Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje





SYSTEM  REPRESJI  W  ZSRR

Stalinowska polityka represyjna

Deportacje

GUŁag


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia





Stalinowska polityka represyjna w ZSRR


Spis treści Polityka represyjna w latach 1928-1941

Polityka represyjna w latach 1941-1945

Polityka represyjna w latach 1945-1953



Polityka represyjna w latach 1928-1941 

Polityka represyjna była integralnym składnikiem procesu przemian strukturalnych zapoczątkowanych przez władze radzieckie w końcu lat 20. i realizowanych w latach 30. Cechowała ją wielokierunkowość i zróżnicowana dynamika. Jej początkiem stało się niemal równoczesne uderzenie w wieś i w środowiska inteligencji, przede wszystkim w dawnych specjalistów zatrudnionych w gospodarce. Ofensywa przeciwko wsi związana była z kryzysem zbożowym i doprowadziła do ukształtowania się represyjnego modelu prowadzenia kampanii skupu płodów rolnych, który z całą mocą zastosowany został w następnej dekadzie. W końcu lat 20. zainicjowana została polityka zwalczania rzekomego "szkodnictwa". Początkowo skierowana była przede wszystkim przeciwko starej inteligencji technicznej, przedrewolucyjnym specjalistom wojskowym i kadrom naukowym. Zmierzała do skompromitowania ich, pozbawienia wpływu na tok procesów gospodarczych, prowadzonych z pogwałceniem zasad ekonomii, a ostatecznie wyeliminowania ich z życia społecznego jako pewnego typu kontrelity będącej nosicielką wartości uznawanych za sprzeczne z zasadami budowy społeczeństwa socjalistycznego. Budowa homogenicznego i w pełni kontrolowanego społeczeństwa wykluczało tolerowanie tego rodzaju środowisk zarówno ze względu na ich moralną, ideologiczną i polityczną odmienność, jak i z racji podejrzeń o jakoby niebezpieczne dla władzy radzieckiej kontakty ze światem niesocjalistycznym, a więc wrogim. Rychło zwalczanie tego rodzaju "szkodników" przerodziło się w represjonowanie szeroko rozumianych kadr kierowniczych wszystkich szczebli, którym przypisywano odpowiedzialność za różnego rodzaju niepowodzenia i zakłócenia w toku budowania skrajnie centralistycznie i biurokratycznie zarządzanego systemu gospodarczego i społecznego.

Bez wątpienia największe nasilenie represji przypadło na początek lat 30. a potem na lata 1937-1938 (Wielki Terror). Pierwszy z tych okresów to lata intensywnej kolektywizacji rolnictwa i tzw. rozkułaczania. Represje stały się jednym z głównych instrumentów przymuszenia chłopów do wstępowania do kołchozów i jednoczesnej eliminacji bogatych chłopów, tzw. kułaków, czyli swoistej wiejskiej elity nie tylko ekonomicznej, ale i moralno-politycznej. W praktyce represje te miały szerzy zasięg i terroryzowały całą wieś. Najbardziej masowy charakter miały przymusowe, realizowane niezwykle brutalnie przesiedlenia. Częściowo dokonywane były w obrębie dotychczasowych rejonów zamieszkania, poza obszar tworzonych ówcześnie kołchozów, z reguły na gorsze, często nieużytkowane dotąd tereny. Największą skalę i najbardziej dramatyczny charakter miały jednak przesiedlenia do odległych rejonów, położonych na północy europejskiej części ZSRR, na Uralu, Syberii i w Kazachstanie. Deportowanych zatrudniano tam w przemyśle wydobywczym, leśnictwie, a częściowo w rolnictwie, w bardzo trudnych warunkach klimatycznych i bytowych. Owocowało to - zwłaszcza w pierwszych latach zesłania - ogromną śmiertelnością, przede wszystkim wśród grup najsłabszych fizycznie. Na mniejszą skalę, ale również w masowym wymiarze, stosowano rozstrzeliwania i uwięzienia w obozach koncentracyjnych. Represje te walnie przyczyniły się do zasadniczego przeobrażenia społeczności wiejskich i poddania ich kontroli aparatu partyjno-państwowego, a także ekonomicznego zrujnowania wsi. Masowy terror towarzyszył w tym czasie kampaniom skupu płodów rolnych, przede wszystkim strategicznego produktu, jakim pozostawało nieodmiennie zboże. Obiektem represji stali się wówczas nie tylko chłopi, ale także pracownicy aparatu kołchozowego oraz terenowego aparatu partyjnego i państwowego, masowo oskarżani o sabotowanie skupu i sprzyjanie kułakom. Efektem ówczesnej polityki wobec wsi stał się masowy głód, którego ofiarą padło kilka milionów osób. Jakkolwiek charakter głodu jako instrumentu represji wobec chłopstwa, a zwłaszcza jego narodowościowy wymiar pozostaje przedmiotem sporów, to sprawcza rola ówczesnego kierownictwa ZSRR i osobiście Stalina zdaje się nie ulegać wątpliwości.

Dążeniem do urzeczywistnienia nowego ładu społecznego opartego na bezwzględnej kontroli nad wszystkimi grupami i wszystkimi zachowaniami obywateli podyktowane były kampanie "oczyszczania" miast z "niepożądanych elementów". Socjalistyczne miasta miały być wolne nie tylko od przedstawicieli grup społecznych związanych z przedrewolucyjnym systemem politycznym i gospodarczym (tzw. byli - bywszyje), ale także od grup uważanych za społecznie patogenne (przestępcy, prostytutki, "pasożyci"). Stopniowo ograniczając prawa obywateli do wyboru miejsca zamieszkania i pracy, władze jednocześnie starały się zapanować nad migracjami do miast i między miastami. Tym celom miał służyć przede wszystkim system tzw. paszportów wewnętrznych i przepisów meldunkowych, za którego naruszanie represjonowano z niezwykłą surowością.

Przejście kierownictwa radzieckiego od koncepcji tworzenia w ZSRR socjalistycznych wzorców dla przemian w krajach ościennych i wykorzystywania narodowych więzi ponadgranicznych dla szerzenia ideologii rewolucyjnej do traktowania mniejszości narodowych zamieszkujących obszary przygraniczne jako czynnik zagrożenia i siedlisko szpiegów, szkodników i potencjalnej "piątej kolumny" zaowocowało intensywnymi represjami określanymi jako "oczyszczanie" strefy przygranicznej. W latach 1937-1938 represje te przekształciły się w "narodowościowe" operacje NKWD, stanowiące jeden z głównych nurtów Wielkiego Terroru. W połowie lat trzydziestych z punktu widzenia polityki represyjnej zapanowały dwie odmienne tendencje. Po wstrząsach lat 1930-1933 władze dążyły do pewnej stabilizacji społecznej i gospodarczej, co ograniczało skłonność do masowych działań represyjnych, a sprzyjało bardziej selektywnemu i ujętemu w ściślejsze ramy prawne stosowaniu represji. Zarazem jednak nie odstąpiono od polityki destrukcji poprzez represje tych wszystkich grup, które mogły być traktowane jako kontrelity partyjne, bądŸ "elementy niepożądane" z punktu widzenia socjalistycznego modelu społecznego. Po zabójstwie Siergieja Kirowa druga z tych tendencji zdawała się przeważać. Pod hasłami zwalczania zwolenników Trockiego i Zinowiewa, oskarżonych o terroryzm polityczny i wysługiwanie się obcym wywiadom, przeprowadzono szeroką czystkę partii i aparatu państwowego na różnych szczeblach, a jej najbardziej spektakularnym wyrazem były głośne, pokazowe procesy polityczne. Likwidowane były w ten sposób resztki wpływów różnych ugrupowań dawnej opozycji wewnątrzpartyjnej, zarazem zaś stare kadry partyjne zastępowane były przez ludzi ukształtowanych już w warunkach porewolucyjnych, swój awans zawdzięczających stalinowskiemu "wielkiemu przełomowi". Podobnie jak wcześniej kampanie przeciw "szkodnikom", tak teraz rozbuchane represje przeciw "trockistom", "zinowiewowcom" i "prawicowcom", choć ciągle jeszcze ograniczone co do zakresu i skali, były instrumentem mobilizacji mas i zarazem poddawania ich wielopłaszczyznowej kontroli centrum decyzyjnego.

Najbardziej krwawa faza represji przypadła na lata 1937-1938. Złożona struktura przyczyn tego zjawiska ciągle budzi spory i rozbieżne interpretacje badaczy. Wielki Terror miał wielonurtowy charakter i stanowił jednoczesną realizację wielu celów, wytyczanych przez stalinowski ośrodek centralny i lokalne ogniwa władzy. Rezultatem tego było represjonowanie w tym czasie wielu różnych grup społecznych, w tym także funkcjonariuszy aparatu partyjnego i państwowego w centrum i na peryferiach. W efekcie ofiarą terroru stało się praktycznie całe społeczeństwo, od elity politycznej po tzw. zwykłych ludzi. Ta fala terroru, choć ogarnęła mniejsza populację niż represje antychłopskie w latach 1930-1933, nie miała sobie równych pod względem liczby ofiar śmiertelnych. Nadal otwarta pozostaje kwestia utrzymania przez centrum kontroli nad całokształtem tych represji. Niejednoznaczność odpowiedzi na pytanie o przesłanki Wielkiego Terroru utrudniają ustalenie, czy w jego toku zrealizowane zostały cele inicjatorów. Nie ulega natomiast wątpliwości, że bardzo głęboko przeorał on społeczeństwo radzieckie i wpłynął na funkcjonowanie całego systemu w następnych latach.

Zagarnięcie przez ZSRR połowy Polski, republik nadbałtyckich, Besarabii i Bukowiny Północnej otworzyło nową przestrzeń dla działania aparatu represji. Zasadniczym celem było zniszczenie wszystkich rzeczywistych i potencjalnych ośrodków oporu przeciwko nowej władzy i narzuconemu przez nią porządkowi politycznemu i społecznemu. Represjom podlegały w związku z tym elity polityczne, społeczne i gospodarcze, funkcjonariusze dotychczasowego aparatu państwowego (w szczególności jego gałęzi związanych z aparatem policyjnym, wymiarem sprawiedliwości, wywiadem i siłami zbrojnymi), a także grupy społeczne uznawane za szczególnie silnie związane z dotychczasowymi państwami: np. osadnicy wojskowi, członkowie formacji paramilitarnych itp. Na szeroką skalę represjami (z reguły w formie deportacji w głąb ZSRR) obejmowano całe rodziny osób uznanych za wrogie lub niebezpieczne. Masowe represje miały zarazem złamać społeczeństwa inkorporowanych obszarów, przekonać je o niemożliwości przeciwstawienia się nowej władzy i o konieczności zaaprobowania nowego systemu i nowego sposobu życia, ułatwić poddanie ich tym samym regułom, które obowiązywały w całym państwie radzieckim.

Rzeczywisty charakter polityki represyjnej w całym omawianym okresie staje się w pełni zrozumiały dopiero po uwzględnieniu losów osób skazanych na osadzenie w miejscach odosobnienia i zesłanych na przymusowe osiedlenie w osadach pozostających pod bezpośrednią administracją aparatu bezpieczeństwa. Uwzględnienie sposobu odbywania kar pozbawienia wolności i zesłania prowadzi do wniosku, że dla znacznej części ofiar tych form represji kary owe oznaczały odroczone wyroki śmierci. Poziom śmiertelności wśród więŸniów był wielkością nacechowaną znaczną dynamiką: najczęściej mieścił się w granicach 2-3 % populacji, ale w latach wzmożonych represji znacznie wzrastał, a w 1938 r. osiągnął w obozach koncentracyjnych niebywały poziom niemal 13 % stanu średniorocznego. W specjalnych osiedlach w początkowym okresie tzw. zsyłki kułackiej śmiertelność roczna wynosiła 8-10 % i obniżyła się dopiero w drugiej połowie lat 30. Dodać należy, iż zróżnicowanie poziomu śmiertelności miedzy poszczególnymi obozami i rejonami zesłań było bardzo poważne. Oznaczało to, że szanse przeżycia więŸniów i zesłańców w dużym stopniu uzależnione były od czasu i miejsca odbywania kary, ale niezależnie od tych czynników dla wielu represjonowanych orzeczenie tego rodzaju kary oznaczało śmierć.

Niemieckie uderzenie na ZSRR 22 czerwca 1941 r. otworzyło nowy okres historii państwa radzieckiego. Poważne zmiany nastąpiły także w zakresie polityki represyjnej. Nie znaczy to jednak, że zamknięte zostały zjawiska tworzące zrąb tej polityki w latach trzydziestych.







Polityka represyjna w latach 1941-1945 

Polityka represyjna w państwach typu totalitarnego, a takim był bez wątpienia ZSRR w okresie omawianym w tej książce, zawsze musi pozostawać w centrum badań nad historią tych państw. Intensywność represji może się bowiem zmieniać, ale pozostają one ciągle istotnym instrumentem władzy we wszystkich obszarach jej panowania nad społeczeństwem. Wojna w niemal naturalny sposób sprzyja wzrostowi represyjności, nawet w systemach demokratycznych, wymusza bowiem podniesienie na wyższy poziom dyscypliny społecznej i prowadzenie intensywnych działań związanych z bezpieczeństwem wojujących armii i pracującego na rzecz frontu zaplecza.

Już początkowy okres wojny niemiecko-radzieckiej ujawnił pewne rysy charakterystyczne dla polityki represyjnej władz ZSRR. Pierwszym z nich było postępowanie wobec osób pozbawionych wolności (więŸniów, aresztowanych, zesłańców). Najważniejsze elementy w tym zakresie to: uwalnianie osób aresztowanych pod zarzutami popełnienia drobniejszych przestępstw pospolitych i przeciw dyscyplinie pracy, masowe rozstrzeliwanie osób aresztowanych pod zarzutami popełnienia przestępstw kontrrewolucyjnych i ciężkich przestępstw kryminalnych, jeśli niemożliwa była ich ewakuacja, bądŸ w trakcie ewakuacji, mobilizacja do armii osób skazanych za przestępstwa pospolite (z wyłączeniem najcięższych), zatrzymywanie w miejscach odosobnienia osób, które odbyły już wyroki za przestępstwa kontrrewolucyjne. Oznaczało to, że ostrze represji wymierzone było w te grupy pozbawionych wolności, które z punktu widzenia władz uznawano za niebezpieczne pod względem politycznym, a nie z racji zagrożenia kryminalnego (poza sprawcami zbrodni). Można powiedzieć, że pod tym względem miała więc miejsce kontynuacja zasadniczych tendencji w radzieckiej polityce represyjnej. Nie można jednak pominąć faktu, że zwalnianych przedterminowo pospolitych przestępców oraz ofiary penalizacji systemu organizacji pracy, a także dopiero aresztowanych obywateli zaliczanych do tychże kategorii, wobec których zamykano śledztwa, zdecydowano się wykorzystać wojskowo. Rzec można, że przelewając krew za ojczyznę mieli odkupić swe winy (w tym drugim przypadku jeszcze nie orzeczone wyrokiem). W ówczesnej sytuacji korzyść odnoszoną przez samych zainteresowanych można uznać za co najmniej dyskusyjną: szansa śmierci na froncie była niepomiernie większa niż w obozie czy kolonii pracy w przypadku krótszych wyroków, nawet jeśli wziąć pod uwagę dramatyczny wzrost umieralności więŸniów. To ostatnie zjawisko było następstwem zarówno bezpośrednich działań represyjnych, jak i skutkiem katastrofalnego zaopatrzenia miejsc odosobnienia i jednoczesnego drastycznego zwiększenia norm pracy, do wykonania których przymuszano więŸniów. Już w końcu 1941 r. odnotowano znaczne zwiększenie śmiertelności wśród więŸniów, a w latach 1942-1943 osiągnęła ona katastrofalne rozmiary: tylko w poprawczych obozach pracy zmarło wówczas - wedle urzędowych danych - niemal 416 tys. więŸniów (w całym systemie penitencjarnym - ponad 630 tys.). W latach 1944-1945 w obozach zmarło kolejnych 105 tys. więŸniów. WięŸniowie, zwłaszcza przetrzymywani w poprawczych obozach pracy, stali się grupą ponownie represjonowaną. W ciągu pierwszych trzech lat wojny na nowe kary skazano ponad 148 tys. więŸniów, w tym niemal 11 tys. na karę śmierci (przede wszystkim za wszczynanie buntów i zamieszek oraz za akty "terrorystycznej dywersji"). Ilu zostało zabitych bez takich wyroków pozostanie zapewne jedną z tajemnic historii.

Drugim rysem charakterystycznym dla radzieckiej polityki represyjnej w początkowej fazie wojny (lata 1941-1942) było wprowadzenie terroru wobec żołnierzy. W obliczu masowego poddawania się żołnierzy radzieckich do niewoli, dezercji, ucieczek pola walki, kierownictwo radzieckie i osobiście Stalin zdecydowali się na posunięcia mające położyć kres tego rodzaju zjawiskom, zastraszyć żołnierzy perspektywa ich własnego losu, a także możliwością pociągnięcia do odpowiedzialności ich rodzin. Samowolne porzucenie pola walki czy poddanie się do niewoli kwalifikowane były jako najcięższe przestępstwo: złamanie przysięgi wojskowej i zdrada ojczyzny, a z najwyższych szczebli dowodzenia płynęły dyrektywy bezlitosnego traktowania oficerów i żołnierzy oskarżonych o tchórzostwo, dezercję, zdradę. Kierownictwo państwa przekonywało przy tym, że to właśnie tchórze, zdrajcy i dezerterzy byli odpowiedzialni za wszystkie niepowodzenia. Terrorem zamierzano wymusić gotowość do walki "do ostatniego naboju i do ostatniej kropli krwi". Instrumentami realizacji tej polityki stały się trybunały wojskowe, oddziały zaporowe NKWD i Armii Czerwonej, wydziały specjalne (kontrwywiad) i polityczne sztabów jednostek wojskowych. Na masową skalę zastosowano rozstrzeliwanie żołnierzy i oficerów, w tym także przed frontem ich macierzystych jednostek. Tylko do 10 paŸdziernika 1941 r. na podstawie wyroków trybunałów wojskowych i decyzji wydziałów specjalnych rozstrzelano ponad 10 tys. żołnierzy i oficerów. W sumie w latach wojny tylko trybunały wojskowe skazały 994 tys. osób, w tym na śmierć 157,6 tys. osób, aczkolwiek nie wszystkie z nich były żołnierzami, a żołnierze byli sądzeni nie tylko za tchórzostwo, porzucenie pola walki czy zdradę ojczyzny, ale także za przestępstwa pospolite. Formą karania czerwonoarmistów na masową skalę stało się kierowanie ich do kompanii (szeregowcy i podoficerowie) oraz batalionów (oficerowie) karnych, które wysyłano na najtrudniejsze odcinki frontu do wykonywania najniebezpieczniejszych zadań.

Za przejaw polityki represyjnej, a nie tylko właściwej wojennym czasom ostrożności i nieufności, należy uznać zastosowanie specyficznych procedur wobec żołnierzy radzieckich, którzy wydostali się lub zostali uwolnieni z niemieckiej niewoli, bądŸ przebywali okresowo w okrążeniu przeciwnika. Postępowanie sprawdzające (inaczej określane jako filtracja) przebiegające w specjalnie do tego powołanych obozach NKWD, samo w sobie uwłaczające godności żołnierzy, dla większości kończyło się powrotem do służby liniowej, ale w stosunku do części owocowało decyzjami mającymi już represyjny charakter: skierowaniem do pododdziałów karnych, batalionów szturmowych, przymusowej pracy w przemyśle, lub aresztowaniem. Podstawą tego ostatniego i następnie wdrożenia postępowania karnego były często tylko donosy lub informacje agenturalne, a nierzadko jedynie podejrzenia śledczych wynikające z braku dokumentów lub sprzeczności w wyjaśnieniach "sprawdzanych" żołnierzy (czy też "byłych żołnierzy", jak to ujmowały odpowiednie akty prawne i rozkazy). Do 1 lipca 1944 r. postępowaniem filtracyjnym objętych zostało ponad 328 tys. czerwonoarmistów. Do szczególnie skomplikowanych problemów należała przybierająca wielkie rozmiary kolaboracja obywateli radzieckich z najeŸdŸcami. Władze radzieckie współpracę z okupantem pociągającą za sobą odpowiedzialność karną skłonne były, przynajmniej w pierwszych latach wojny, traktować niezwykle szeroko. W efekcie represjonowaniu podlegali nie tylko ludzie wstępujący do niemieckich formacji wojskowych i policyjnych, osoby obejmujące funkcje w aparacie okupacyjny i administracji lokalnej, ale także szeregowi pracownicy pozostających pod niemiecką kontrolą instytucji i przedsiębiorstw, właściciele mieszkań zajmowanych przez Niemców lub osoby wykonujący codzienne usługi na rzecz przedstawicieli okupantów. Podejrzanymi stawali się wszyscy mężczyŸni w wieku poborowym zamieszkujący tereny okupowane, a w jeszcze większym stopniu - przebywający tam w czasie okupacji, mimo że nie byli ich stałymi mieszkańcami. Dopiero po pewnym czasie, gdy okazało się, że represje o tak zakreślonym zasięgu prowadziły do sytuacji absurdalnej z punktu widzenia funkcjonowania państwa i społeczeństwa i na wyzwolonych terenach, nieco złagodzono ich kryteria. Z kregu podlegających aresztowaniu wyłączono owych szeregowych pracowników instytucji utworzonych przez Niemców i osoby po prostu wykonujące swój zawód, aby zdobyć środki utrzymania (np. lekarze, agronomowie, weterynarze, stolarze, krawcy itp.), o ile nie zgromadzono wobec nich materiałów obciążających, a także osoby wspierające podziemie radzieckie, bądŸ sabotujące przedsięwzięcia władz niemieckich. Kompleksowej regulacji sprawa ukarania obywateli radzieckich współpracujących z niemieckimi okupantami doczekała się w 1943 r. Wtedy dokonano prawnego rozróżnienia zdrajców i pomocników okupantów, co miało fundamentalne znaczenie, jednak nie zawsze znajdowało pełne odzwierciedlenie w praktyce organów represyjnych. Wtedy też uwolniono od bezpośredniej odpowiedzialności karnej część osób, które pierwotnie obejmowane były zarzutem współpracy z okupantami: szeregowych członków organizacji i formacji kolaboranckich o ile nie ciążyły na nich zarzuty aktywnego udziału w niemieckich działaniach przestępczych i nie byli w wieku poborowym. Jeżeli należeli do roczników podlegających mobilizacji, to ich także kierowano do obozów specjalnych NKWD i poddawaniu postępowaniu filtracyjnemu ze wszystkimi możliwymi tego konsekwencjami. Nie zostały dotąd ustalone dane pozwalające na pełne i wiarygodne określenie skali represji zastosowanych w latach wojny wobec osób uznanych za kolaborantów. Wiadomo tylko, że do początków marca 1943 r. organy NKWD w ramach oczyszczenia zaplecza aresztowały na obszarach wyzwolonych blisko 31 tys. osób jako niemieckich agentów, szpiegów, dywersantów i pomocników oraz członków rozmaitych band. Ponadto do 1 lipca 1944 r. do obozów specjalnych w celu filtracji trafiło ponad 25,5 tys. kolaborantów oraz niemal 21,5 tys. osób w wieku poborowym z terenów przejściowo okupowanych. Ujawnianie i represjonowanie zdrajców i współpracowników okupantów trwało oczywiście i póŸniej, wiele lat po zakończeniu wojny.

W latach 1941-1944 miały miejsce liczne masowe deportacje obywateli ZSRR, które dotknęły blisko 2 mln osób. Już dekret o stanie wojennym pozwalał władzom wojskowym na usuwanie z obszarów objętych tym stanem grup ludności uznanych za niepożądane lub niebezpieczne. Tego typu przedsięwzięcia na największą skalę zastosowano w Leningradzie i obwodzie leningradzkim, obejmując nimi przede wszystkim tamtejszych Finów i Niemców, łącznie blisko 130 tys. osób. Począwszy od sierpnia 1941 r. przez kolejne miesiące na mocy decyzji rządu i Państwowego Komitetu Obrony dokonywano przymusowych przesiedleń radzieckich Niemców ze wszystkich obszarów ZSRR. W sumie deportowano 800-900 tys. osób, a ponadto ok. 230 tys. wciągnięto do rejestrów specjalnych przesiedleńców nie zmieniając miejsca ich pobytu, a jedynie status prawny. Było to największe przedsięwzięcie tego typu od czasów deportacji tzw. kułaków. W 1942, a następnie w 1944 r. podjęte zostały operacje deportacyjne mające na celu "oczyszczenie" z grup uznanych za niepożądane i niebezpieczne pobrzeży Morza Czarnego. Przypominały one swym charakterem poczynania z lat 30., a objęto nimi zamieszkałych tam Greków, Ormian-muzułmanów, Kurdów, tzw. Turków meschetyńskich, a także sporą grupę Azerów.

O ile wskazane wyżej deportacje uzasadniane były względami bezpieczeństwa państwa radzieckiego, to druga grupa przymusowych przesiedleń, przeprowadzonych w latach 1943-1944, miała wyraŸnie określony charakter kary, bądŸ odwetu za działania podejmowane w czasie wojny. Oficjalnie uzasadniano je dopuszczeniem się przez przedstawicieli przesiedlanych grup przestępstw przeciwko radzieckiej ojczyŸnie: mowa była o zdradzie, współdziałaniu z najeŸdŸcami, uczestnictwie w oddziałach zbrojnych organizowanych przez Niemców, o czynnym sprzeciwie wobec władzy radzieckiej. Przesiedlono blisko 95 tys. Kałmuków, ponad 183 tys. Tatarów krymskich, 15 tys. Greków, 12,2 tys. Bułgarów i blisko 10 tys. Ormian z Krymu, 69 tys. Karaczajów, ponad 493 tys. Czeczenów i Inguszów, niemal 38 tys. Bałkarów. Do deportowanych w toku zasadniczych operacji dołączono póŸniej demobilizowanych żołnierzy represjonowanych narodowości i pojedynczych przedstawicieli tych grup wyłapywanych w innych regionach ZSRR. Deportacjom tym towarzyszyły liczne mordy na ludności cywilnej, a w pierwszych kilku latach zesłania w wyniku skarnie trudnych warunków bytu, chorób i wyczerpania zmarło ok. 25 % deportowanych.

Jednym ze zjawisk charakterystycznych dla okresu wojny było znaczne zaostrzenie kar za łamanie dyscypliny pracy, a zwłaszcza za porzucenie dotychczasowego miejsca zatrudnienia i nieusprawiedliwione. Już przed wojna obowiązywały w tym zakresie w ZSRR drakońskie przepisy, ustanawiające za takie czyny odpowiedzialność karną. W grudniu 1941 r. dodatkowo zadekretowane zostało przywiązanie do dotychczas zatrudniających ich przedsiębiorstw pracowników przemysłu pracującego na potrzeby wojny oraz transportu, porzucenie w nich pracy zrównano z dezercją, włączono tego rodzaju przestępstwa do jurysdykcji trybunałów wojskowych i ustanowiono za nie kary w wymiarze 5-8 lat pozbawienia wolności. Na podstawie tych przepisów w latach 1942-1945 represjonowano niemal 842 tys. osób, a w sumie na podstawie wszystkich przepisów o odpowiedzialności karnej za naruszanie dyscypliny pracy i dezercję z pracy skazano w ponad 7,7 mln osób. Odpowiedzialność karna groziła także osobom łamiącym przepisy o "mobilizacji do pracy", wprowadzone w 1942 r. w związku z koniecznością zapewnienia siły roboczej w najważniejszych gałęziach gospodarki. Z tego tytułu w latach 1942-1945 skazano 113 tys. osób.

Przedmiotem intensywnego represjonowania stali się w latach wojny ludzie, którym władze przypisywały szerzenie wrogich lub niebezpiecznych społecznie pogłosek. Niezależnie od osławionych przepisów kodeksu karnego o agitacji antyradzieckiej, już na początku lipca 1941 r. wprowadzono specjalny dekret o odpowiedzialności karnej za rozpowszechnianie plotek mogących wywołać niepokój wśród ludności, oddający takie czyny pod osąd trybunałów wojskowych i wprowadzający za nie kary 2-5 lat pozbawienia wolności. Cechą charakterystyczną stosowania tych przepisów było niezwykle szerokie zakreślanie przez aparat bezpieczeństwa granic czynów zabronionych w tym zakresie, co powodowało, iż praktycznie każda krytyczna ocena sytuacji, każda wątpliwość co do przebiegu wojny i postępowania władz, uwagi formułowane w odniesieniu do lokalnych czynników administracyjnych i gospodarczych, a nawet utyskiwania na trudy życia mogły być i były uznawane za przejawy szerzenia defetyzmu, wywoływanie niepokojów społecznych itp.

W czasie wojny zaszły ważne zmiany w funkcjonowaniu systemu orzekania kar. W sumie w latach 1941-1945 sądy specjalne i powszechne skazały prawie 14,8 mln osób (w latach 1941-1944 - 12,2 mln), przy czym liczba skazywanych w kolejnych latach wykazywała słabą tendencję spadkową. Niebywale wzrosła natomiast liczba wydanych przez sądy wyroków śmierci. W 1941 r. było ich niemal szesnastokrotnie więcej niż w 1940 r., a w 1942 r. liczba w wzrosła o kolejnych 75 %. W następnych latach liczba orzeczonych kar śmierci stopniowo spadała, choć nadal wielokrotnie przewyższała poziom z 1940 r. W sumie w latach 1941-1945 sądy orzekły 232,5 tys. wyroków śmierci. Najpowszechniejszymi przestępstwami karanymi sądownie były kolejno: złamanie dyscypliny pracy, za które skazano wielokrotnie więcej osób niż za wszystkie pozostałe razem wzięte, kradzieże, przestępstwa wojskowe, przestępstwa kontrrewolucyjne. Liczba skazanych za te ostatnie była w każdym roku wojny kilkakrotnie większa niż w 1940 r., w latach 1942-1945 mieszcząc się w przedziale ok. 115-149 tys. osób rocznie.

Szczególną pozycję w systemie sądownictwa radzieckiego zyskały trybunały wojskowe. Ich udział w ogólnej liczbie wyroków sądowych już w 1941 r. potroił się w stosunku do 1940 r., a w latach 1942-1944 wynosił 17,7-22,6 %. Wynikało to z rozszerzenia sfery działania sądownictwa wojskowego. Przestępstwa wojskowe w orzecznictwie trybunałów wojskowych zajmowały w kolejnych latach coraz mniej miejsca: w 1940 r. były przedmiotem 73 % wyroków, a w 1944 r. już tylko 16 %. Szybko natomiast wzrastało w tym okresie zaangażowanie sądów wojskowych w sądzenie przestępstw pospolitych, za które wyroki w 1940 r. zapadły wobec tylko 19 % skazanych, w 1942 r. wobec niemal 40 %, a w 1944 r. aż wobec 66 %. W tym samym czasie odsetek skazanych przez trybunały wojskowe za przestępstwa kontrrewolucyjne wzrósł z 8 % w 1940 r. o 18 % w 1944 r. Trybunały wojskowe w czasie wojny stopniowo stawały się sądami wyrokującymi przede wszystkim w sprawach o przestępstwa pospolite i kontrrewolucyjne. Ta ostatnia grupa przestępstw wtedy właśnie stała się wręcz domeną sądownictwa wojskowego, na które w 1940 r. przypadało 29 % wszystkich wyroków sądowych za przestępstwa tego rodzaju, w 1944 r. - 86 %, a w 1945 r. aż 90 %.

W latach wojny nadal działał pozasądowy tryb orzekania kar, zinstytucjonalizowany w postaci Kolegium OSO przy NKWD. Co do liczby ofiar orzeczeń OSO w czasie wojny istnieją sprzeczne informacje, ale niezależnie od tego, które z nich uznane zostaną za wiarygodne, to porównanie ich z liczbami skazanych przez trybunały wojskowe i sądy powszechne prowadzi do wniosku, że OSO odgrywało wówczas rolę zdecydowanie trzecioplanową, w przeciwieństwie do lat wcześniejszych.

W latach wojny na obszarze ZSRR władze tego państwa represjonowały w różnych formach i z różnych powodów wiele milionów swych obywateli, a w wyniku tych poczynań setki tysięcy z nich poniosły śmierć.





Polityka represyjna w latach 1945-1953 

Œmierć Stalina spowodowała różnorodne zmiany w życiu ZSRR i w polityce władz tego państwa, choć nie wszystkie dostrzegalne i nie w pełni były zrozumiałe dla ówczesnych obserwatorów. Zmiany te objęły także politykę represyjną. W głębszym i bardziej dalekosiężnym wymiarze oznaczało to porzucenie masowego terroru jako kluczowego instrumentu sprawowania władzy, ale najbardziej chyba spektakularnym przejawem tej zmiany była amnestia dla setek tysięcy więŸniów. Niezależnie od oceny poczynań następców Stalina, także w zakresie stosowania represji, z całą pewnością można stwierdzić, że taka praktyka przemocy i terroru, jaka była realizowana w latach 30. i 40. nie miała już powrócić.

Politykę represyjną w ZSRR w okresie powojennym cechowała znaczna dynamika i odnaleŸć w niej można nie zawsze zgodne ze sobą tendencje, ale pozostawała ona istotnym instrumentem władzy we wszystkich obszarach jej panowania nad społeczeństwem. Owa niespójność przejawiała się m. in. w polityce karnej. Zwiększenie wysokości kar, wzmożona penalizacja drobnych przestępstw, wyodrębnienie specjalnych obozów dla więŸniów skazanych za przestępstwa szczególnie niebezpieczne dla państwa i faktyczne objęcie ich statusem zbliżonym do katorżników - były to bez wątpienia przejawy zaostrzania polityki karnej. Zarazem jednak miały miejsce takie fakty jak amnestia w 1945 r., uchylanie szczególnych przepisów czasu wojny, zniesienie kary śmierci (po 3 latach jednak przywróconej w odniesieniu do niektórych przestępstw), wypuszczenie na wolność części więŸniów młodocianych oraz części kobiet w ciąży i opiekujących się małymi dziećmi. Posunięcia te mogły być odczytywane jako łagodzenie polityki karnej. Znamienne dla lat powojennych było przesunięcie zadania realizacji polityki karnej przede wszystkim na sądy, podczas gdy w latach 30. dominował tryb pozasądowy. Ograniczano jednak swobodę wyboru przez sąd orzekanych środków, sztywno w przepisach określając wymiar kar. Szczególną rolę w realizacji polityki karnej odgrywało sądownictwo wojskowe, zajmujące się jednak przede wszystkim przestępczością kontrrewolucyjną i pospolitą, a nie wojskową. W latach 1945-1952 liczba skazywanych za przestępstwa kontrrewolucyjne systematycznie malała i w 1952 r. była sześciokrotnie niższa niż w 1945 r. Nawet w szczytowym okresie szpiegomanii na początku lat 50. liczba aresztowanych w ramach kolejnych "spraw" sięgała setek osób, a nie wielu tysięcy jak w latach 30. Pozasądowy tryb orzekania kar w latach 40. odgrywał on jeszcze poważną rolę w orzekaniu kar za przestępstwa kontrrewolucyjne, ale od 1950 r. jego znaczenie spadało i w 1952 r. było już marginalne. W pierwszych latach powojennych ważną rolę odgrywały różne formy rozliczeń obywateli radzieckich z ich zachowań w czasie wojny i okupacji. Władze radzieckie przyjęły zasadę surowego karania kolaborantów, a zarazem początkowo bardzo szeroko zakreśliły granice kolaboracji, co musiało prowadzić do represji na masową skalę. PóŸniej przyjęto bardziej selektywne podejście do tego problemu starając się rozróżniać formy stosunków z okupantami, które wynikały z okupacyjnej codzienności i nie pociągały konsekwencji karnych i takie, które wymagały przynajmniej postępowania weryfikacyjnego (filtracji) i zazwyczaj prowadziły do ukarania. Osoby poddawane filtracji z tytułu zarzutów o kolaborację znalazły się w sytuacji podobnej jak żołnierze, którzy zostali uwolnieni z niewoli lub z niej zbiegli, bądŸ też wydostali się z okrążenia przeciwnika. Zwraca jednak uwagę że jako masową formę ukarania członków wojskowych i policyjnych formacji niemieckich i kolaboranckich (poza osobami, na których indywidualnie ciążyły zarzuty popełnienia zbrodni) zastosowano zesłanie na specjalne osiedlenie, czego zresztą władze nie omieszkały zdyskontować propagandowo jako wyrazu swej wspaniałomyślności.

W latach wojny miliony radzieckich obywateli w różnych okolicznościach znalazły się poza terytorium ZSRR. Władze radzieckie doprowadziły do prawnomiędzynarodowego uznania obowiązku ich repatriacji, a jednocześnie poddały ich procedurze kontroli prowadzonej przez organy bezpieczeństwa. Wiele osób przymusowo repatriowano tylko po to, by w kraju poddać je represjom, niekiedy pozbawić je życia. Stosując cały arsenał środków służb specjalnych poszukiwano wszelkiego rodzaju wrogów państwa radzieckiego, szpiegów, dywersantów, a przede wszystkim tych, których opatrywano zbiorczym mianem zdrajców ojczyzny i współpracowników najeŸdŸców. Najskrupulatniej sprawdzano oficerów Armii Czerwonej przebywających w niewoli, osoby wyzwolone przez armie sojusznicze bądŸ uczestniczące w ruchu oporu w Europie Zachodniej traktując ich jako potencjalnych obcych agentów. Blisko 300 tys. repatriantów włączonych do tzw. kontyngentu specjalnego NKWD znalazło się faktycznie w położeniu podobnym do więŸniów obozów koncentracyjnych.

Działania represyjne wobec chłopstwa były elemenem szerzej pojętej polityki wobec wsi, polityki rabunkowej eksploatacji realizowanej poprzez system obowiązkowych dostaw produkcji rolniczej po skrajnie niskich cenach, zobowiązań fiskalnych i innych świadczeń na rzecz państwa, egzekwowania przymusu przepracowywania ustalonego limitu dniówek roboczych w gospodarstwach kolektywnych. Niewypełnienie tych zobowiązań pociągało za sobą represje aż po konfiskatę mienia i pozbawienie wolności. Wieś została pozbawiona jakichkolwiek rezerw materialnych i ludzkich, co uczyniło ją podatną na wszelkie klęski elementarne i znalazło swoje tragiczne odzwierciedlenie w latach klęski głodu. Poziom eksploatacji wsi wyraŸnie przy tym wzrastał, a opór był przełamywany poprzez nakazy administracyjne i represje. W zachodniej części państwa, na obszarach nowo inkorporowanych, po okresie powojennej odbudowy rolnictwa zasadnicze znaczenie uzyskała przebudowa wsi według modelu już wcześniej realizowanego w ZSRR to znaczy poprzez tzw. rozkułaczanie, czyli likwidację warstwy bogatszych, samodzielnych ekonomicznie chłopów, oraz kolektywizację, to jest tworzenie gospodarstw kolektywnych (kołchozów), faktycznie całkowicie podporządkowanych władzom państwa. Procesom towarzyszyły szeroko zakrojone represje wobec ludności wiejskiej, których najbardziej masową formą stały się przymusowe przesiedlenia.

Setki tysięcy osób zostało dotkniętych represjami w związku ze zwalczaniem przez władze radzieckie ruchu oporu w zachodnich obwodach Ukraińskiej i Białoruskiej SRR, na Litwie, Łotwie i w Estonii. Walka z przejawami oporu, także zbrojnego, na tych obszarach trwała wiele lat i w poszczególnych przejawach wykracza nawet poza chronologiczny zakres tej książki, ale największe natężenie osiągnęła w pierwszym pięcioleciu po zajęciu ich przez Armię Czerwoną. Początkowo polegała ona przede wszystkim na masowych operacjach pacyfikacyjnych mających na celu rozbicie partyzantki narodowej oraz zastraszenie ludności cywilnej stanowiącej zaplecze podziemia. Akcjom faktycznie nastawionym na ujęcie lub likwidację uczestników podziemia na masową skalę towarzyszyły mordy na niewinnych ludziach, rabunki, gwałty, zniszczenia mienia. Stopniowo coraz większą rolę odgrywały działania agenturalno-operacyjne pozwalające na znacznie precyzyjniejsze uderzenia w struktury podziemne i grupy zbrojne. O ile klarowny wydaje się obraz metod walki z podziemiem, to trudna do jednoznacznego określenia pozostaje skala represji wobec uczestników zbrojnego i cywilnego oporu antyradzieckiego. Wynika to z kłopotów z rozgraniczeniem represji wobec zorganizowanego podziemia antyradzieckiego i wobec innych pozostających na stopie nielegalnej grup, przede wszystkim dezerterów i osób uchylających się od służby wojskowej. Spora część tych dwóch ostatnich grup zasiliła podziemie, ale inni nie mieli z nim nic wspólnego, nastawieni byli na wyłącznie przetrwanie i niejednokrotnie zajmowali się wyłącznie pospolitym bandytyzmem. Niemal od początku walki z podziemiem towarzyszyły przymusowe przesiedlenia ludności cywilnej stanowiącej jego zaplecze. Ten niemal stale trwający proceder przybrał też formę wielkich, masowych operacji jednorazowych, mających w znacznej mierze charakter odwetu na cywilnej ludności.

Masowe deportacje przeprowadzane w omawianym okresie miały też niekiedy charakter czystek etnicznych. Było tak przede wszystkim na południowym zachodzie ZSRR, w regionie czarnomorsko-kaukaskim. Zjawisko to w omawianym okresie występowało na skalę nieporównanie mniejszą niż wcześniej, a ofiarami represji byli przede wszystkim Grecy, Turcy i Ormianie zamieszkujący w Gruzji i rejonach pobrzeża czarnomorskiego.

Obok "codziennej" działalności organów represji nieustannie poszukujących rozmaitych wrogów, podejrzanych czy tylko niepewnych elementów zagrażających jakoby ustrojowi radzieckiemu i bezpieczeństwu państwa, operacji na wielka skalę, obejmujących w poszczególnych przypadkach dziesiątki, a nawet setki tysięcy osób, na politykę represyjną w składały się działania o mniejszym zasięgu, ale także posiadające akcyjny charakter, choć niektóre trwały po kilka lat. Niektóre z tzw. spraw prowadzonych w omawianym tu okresie dotykały najwyższych szczebli władzy. Z pewnością bezpośrednio z walką toczącą się w obrębie elity kremlowskiej wiązała się tzw. sprawa leningradzka, która objęła członków Biura Politycznego i Sekretariatu KC WKP(b), ale spowodowała represje wobec kilku tysięcy pracowników aparatu partyjnego i państwowego oraz członków ich rodzin. Ograniczony środowiskowo zasięg miały czystki w armii: tzw. sprawa lotników oraz tzw. sprawa Żukowa, choć pierwsza z nich swymi reperkusjami sięgnęła Gieorgija Malenkowa, a więc człowieka z najbliższego otoczenia Stalina. Wielowymiarowy charakter miały tzw. sprawy Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego i lekarzy kremlowskich. Obie wkomponowywały się w antysemicką kampanię podjętą z osobistym udziałem Stalina, uważaną niekiedy za preludium do szerzej zakrojonej fali represji.

Poziom represji w latach powojennych utrzymywał się w ZSRR na wysokim, choć malejącym poziomie. Można zaryzykować tezę, że reżim stalinowski po złamaniu oporu na nowych obszarach, uporządkowaniu problemów repatriacji i rozliczenia się z kolaborantami wykazywał tendencję do ograniczania roli terroru, co nie oznaczało jednak rezygnacji z jego stosowania, tyle że bardziej selektywnie, wobec mniejszych grup. Choć po wojnie polityka represyjna nie przybrała tak krwawego charakteru jak Wielki Terror w latach 30. i miała bardziej rozproszony charakter, to jednak dotykała bezpośrednio i pośrednio miliony obywateli ZSRR. Aparat bezpieczeństwa, posługując się metodami wypróbowanymi w latach 30., ciągle sięgał po ofiary do wielu grup społecznych i niemal każdy, od "zwykłego" człowieka po członka najwyższych władz mógł czuć obawę przed wpadnięciem w tryby machiny represyjnej.









Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje