Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje





MASOWE DEPORTACJE LUDNOŚCI  W  ZSRR

Wprowadzenie

Charakterystyka

W latach 20. i 30.

Pierwsze deportacje

Zsyłka kułacka

Oczyszczanie miast

Deportacje etniczne

W okresie II wojny światowej

Z Polski

Z Litwy, Łotwy, Estonii i Mołdawii

Radzieccy Niemcy i Finowie

Z Kaukazu

Z Krymu

Kałmucy

Po wojnie

Podziemie narodowe

Repatrianci

Kułacy z zachodnich obwodów

Ukazniki

Sektanci

Destalinizacja


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia





Deportacje związane ze zwalczaniem podziemia na Ukrainie i Litwie



Spis treści

1. Ukraina

2. Litwa






Ukraina



We raporcie O sytuacji w rówieńskim i wołyńskim obwodach Ukraińskiej SRR przesłanym Stalinowi w marcu 1944 r. Nikita Chruszczow pisał, że uważa za niezbędne, aby w celu przyspieszenia likwidacji podziemia nacjonalistycznego wysiedlać do oddalonych miejscowości ZSRR rodziny aktywnych członków tego podziemia. Określenie kategorii osób podlegających deportacji proponował powierzyć obwodowym organom NKWD. Chruszczow dołączył nawet do tego pisma projekt postanowienia Państwowego Komitetu Obrony (GKO). Choć nie wiadomo, czy GKO przyjął proponowane postanowienie, to jakieś decyzje na najwyższym szczeblu musiały zapaść, skoro 14 marca 1944 r. Beria w przeznaczonej dla Stalina i Mołotowa notatce o przedsięwzięciach w zakresie zwalczania Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) pisał o rejestracji rodzin aktywnych członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i zbrojnego podziemia, a także skazanych wcześniej za działalność antyradziecką. Było to elementem przygotowań do przesiedlenia tych rodzin do wschodnich rejonów ZSRR. Zapowiadał także, że wysiedleni zostaną mieszkańcy miejscowości, z których większa liczba mężczyzn znajdowała się w oddziałach zbrojnych podziemia oraz których mieszkańcy udzielali tym oddziałom pomocy. 31 marca 1944 r. Beria podpisał dyrektywę o wysiedleniu z zachodnich obwodów USRR na Syberię rodzin członków podziemia nacjonalistycznego oraz rodzin aresztowanych i zabitych w starciach powstańców. Na tej podstawie 5 kwietnia 1944 r. zastępca ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Iwan Sierow wydał instrukcję o trybie zsyłania członków rodzin "ounowców" i powstańców. Na zesłanie trafiać mieli wszyscy (także niepełnoletni) członkowie rodzin członków OUN i partyzantów, którzy zostali aresztowani bądź polegli w walkach. Sierow dodał wszakże, że zesłaniu podlegały także rodziny kierowniczego aktywu OUN i UPA oraz ukrywających się i pozostających na stopie nielegalnej członków grup zbrojnych. Mienie tych rodzin podlegało konfiskacie. Listy deportacyjne sporządzane miały być przez naczelników miejskich i rejonowych wydziałów NKWD-NKGB na podstawie pozostających w ich dyspozycji danych o "praktycznej działalności bandyckiej ounowców i powstańców" (wystarczyło odpowiednie zaświadczenie rady wiejskiej, meldunek komórki NKWD lub NKGB oparty na materiałach agenturalnych lub informacje zaczerpnięte z zeznań). Listy rejonowe zatwierdzane winny być przez naczelników zarządów obwodowych NKWD-NKGB, następnie trafiać do ludowego komisarza spraw wewnętrznych USRR Riasnoja i po jego aprobacie - do OSO dla wydania formalnej decyzji. Sierow zaznaczał wszakże, że deportację należało podjąć już po uzyskaniu zgody Riasnoja bez oczekiwania na postanowienie OSO, które traktowano zatem jako czystą formalność. Szczegółowe wytyczne w sprawie przygotowania dokumentacji związanej z decyzją o zesłaniu zawierało pismo zastępcy ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Wasilija Czernyszowa z 7 kwietnia, a 15 kwietnia Riasnoj podpisał instrukcję prowadzenia samej deportacji.

Pierwsze transporty (148 rodzin liczących w sumie 451 osób) z obwodów wołyńskiego i rówieńskiego odprawiono 7 maja 1944 r. Zamiary były jednak znacznie poważniejsze. Świadczył o tym przekazany z Moskwy 11 maja plan rozsiedlenia deportowanych z zachodnich obwodów Ukrainy, który przewidywał deportację 17 tys. osób. Niewielkie na początku tempo wysiedleń znacznie wzrosło jesienią 1944 r. W połowie października 1944 r. kierownictwo NKWD USRR zwróciło się do Moskwy z prośbą o wyznaczenie nowych miejsc osiedlenia deportowanych z Ukrainy w związku z planowanym na październik-listopad wysiedleniem 5 tys. rodzin liczących 15 tys. osób. 29 października 1944 r. GKO podjął decyzję o przesiedleniu z Ukrainy 30 tys. osób do Komi ASRR i obwodów archangielskiego, mołotowskiego oraz kirowskiego. W związku z tym w październiku i listopadzie kolejne transporty zesłańców kierowane były do tych regionów. W okresie październik-grudzień 1944 r. wysiedlono 8264 osoby, a w sumie w 1944 r. 4744 rodziny liczące 13320 osób (najwięcej z obwodów: wołyńskiego - 3582 osoby, lwowskiego - 3156 i rówieńskiego - 3212 osób).

Także cywilne władze Ukrainy zdecydowanie opowiadały się za wykorzystywaniem wysiedleń jako ważnego instrumentu walki z ruchem nacjonalistycznym. Chodziło o sterroryzowanie społeczeństwa, pozbawienie podziemia oparcia w sprzyjającej mu ludności, a także o zastraszenie samych partyzantów, którzy musieli teraz obawiać się o los najbliższych. W uchwale Biura Politycznego KC KP(b)U z 10 stycznia 1945 r. wprost mówiono o wysiedleniach jako jednej z najsurowszych (obok rozstrzelania) form represji. Podczas narady we Lwowie 25 stycznia 1945 r. sekretarz tamtejszego komitetu obwodowego KP(b)U Iwan Hruszećkyj twierdził: "Żeby szybciej osiągnąć wyniki w likwidacji bandytów, trzeba wywozić więcej rodzin aktywnych kierowników band. Najbardziej bolesny punkt bandytów - to rodziny". Destrukcyjne działanie zagrożenia wywózkami potwierdzało zresztą samo podziemie. Polityczne kierownictwo USRR z rosnącym zaangażowaniem podchodziło do deportacji jako sposobu zwalczania podziemia. W uchwale z 26 lutego 1945 r. Biuro Polityczne KC KP(b)U postanowiło m. in. "zdecydowanie nasilić odwetowe represje i wysiedlenie rodzin bandytów i ich pomocników (kułaków, kupców i innych), okazujących choćby nieznaczną pomoc bandytom". Zdecydowano o rozszerzeniu deportacji i objęciu nimi nie tylko "pomocników bandytów" (tzn. osób, które pomagały członkom podziemia w ukrywaniu się, zaopatrywaniu w żywność czy w utrzymywaniu łączności), ale także ich rodzin. Od początku 1945 r. do 15 kwietnia deportowano 10340 osób (4292 rodziny), najwięcej z obwodu wołyńskiego (2918 osób), stanisławowskiego (2331 osób) i rówieńskiego (2090 osób). Realizując politykę wytyczoną przez Biuro Polityczne ludowy komisarz spraw wewnętrznych USRR 20 maja 1945 r. polecił, aby wysiedlić rodziny wszystkich członków "band ukraińsko-niemieckich nacjonalistów", którzy do 20 lipca nie zgłoszą się do organów władzy radzieckiej, a także rodziny "pomocników bandytów".

W sumie w pierwszym półroczu 1945 r. wysiedlenia objęły 5395 rodzin "bandytów" (12773 osoby), ale w drugim półroczu już znacznie mniej - 1998 rodzin (4824 osoby). Z przytoczonych danych wynika, że w latach 1944-1945 z zachodnich obwodów USRR wysiedlono 30917 osób, które wliczane były do kontyngentu określanego w dokumentacji aparatu bezpieczeństwa jako "ounowcy". W rzeczywistości były to rodziny członków OUN i UPA, osoby wspierające działalność podziemia ("pomocnicy bandytów") i ich rodziny, mieszkańcy osad, w okolicy których doszło do starć z oddziałami podziemia lub w których odkryto kryjówki partyzantów i konspiratorów, a niekiedy ludzie uznani za "wrogi element" lub "antyradziecki element" z innych powodów.

Malejąca skala wysiedleń, która uwidoczniła się w drugim półroczu 1945 r., jeszcze silniej dała o sobie znać w 1946 r., kiedy to dotknęły one 2612 rodzin liczących 6350 osób. Nawet w okresie "wielkiej blokady" ten rodzaj represji zastosowany został na relatywnie małą skalę, a i tak były to miesiące najintensywniejszych wysiedleń w tymże roku. W styczniu wywieziono 856 rodzin liczących 2173 osoby, w lutym wysiedleń nie prowadzono, a w marcu z przewidzianych do deportacji 1783 rodzin (4738 osób) wywieziono tylko 287 (636 osób). Nie oznaczało to jednak rezygnacji przez władze z dalszego prowadzenia deportacji. Zmniejszenie ich zakresu wywołało zresztą zaniepokojenie i zniecierpliwienie przynajmniej części obwodowego aktywu KP(b)U. Pojawiły się wówczas projekty przeprowadzenia wielkiej operacji przekraczającej swą skalą całokształt dotychczasowych dokonań.

Do przeprowadzenia takiej masowej operacji deportacyjnej doszło w październiku 1947 r. Już 10 września 1947 r. RM ZSRR podjęła decyzję o deportacji "rodzin członków band OUN, pomocników członków OUN i członków ich rodzin, kułaków-nacjonalistów i ich rodzin". Wynikiem jednorazowej operacji,, której nadano kryptonim "Zachód", miało być przesiedlenie 25 tys. rodzin (75 tys. osób). Geneza tej decyzji nie jest jasna. Sugestie, że plany tego rodzaju akcji dojrzewały od początków 1947 r. opierają się na nie zawsze jednoznacznych wypowiedziach różnych działaczy radzieckich, które nie musiały wynikać z projektowania konkretnego przedsięwzięcia. Operacja (przygotowywana w wielkiej tajemnicy nawet przed rejonowym aparatem partyjnym) rozpoczęła się 21 października 1947 r. W przeznaczonym dla Berii sprawozdaniu Krugłowa z 29 października 1947 r. podano, iż wywieziono 26682 rodziny liczące 76192 osoby, wśród których było 18866 mężczyzn, 35132 kobiety i 22174 dzieci. Jednak w notatce przekazanej Berii 28 listopada 1947 r. Krugłow informował o przesiedleniu 26460 rodzin liczących 76268 osób, a 7 lutego 1948 r. donosił Stalinowi i Berii, że wysiedlono 26644 rodziny, ale liczbę deportowanych osób podał taką samą jak w październiku 1947 r. Według innych danych, zestawionych rok po deportacji, wywieźć miano 26632 rodziny liczące 77791 osób (w tym 18866 mężczyzn, 35441 kobiet i 22279 dzieci).

Dane o składzie społecznym deportowanych w trakcie operacji "Zachód" znane są z obwodów czerniowieckiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego i rówieńskiego, z których pochodziło łącznie 53 % wszystkich wysiedlonych rodzin. Jako kułackie określono 9 %, rodzin, jako średniackie - 73 %, a jako biedniackie - 20 %. Trudno zatem o tej deportacji mówić jako o przedsięwzięciu antykułackim. Jeżeli deportacja ta była uderzeniem skierowanym w społeczną bazę ruchu oporu, to skład socjalny deportowanych zadaje kłam mitowi, że to kułacy stanowili w zachodnich obwodach Ukrainy szczególne oparcie dla podziemia. Patrząc na strukturę deportowanych z punktu widzenia kategorii podlegających represjonowaniu, można na podstawie danych z 6 obwodów stwierdzić, że większość (56 %) stanowiły rodziny skazanych wcześniej członków podziemia. O niemal połowę mniej było rodzin "zabitych bandytów" (26 %), a rodzin ukrywających się członków OUN i UPA ("nielegałów") było wśród wysiedlonych rodzin tylko 16 %. Uwzględniając te proporcje można o deportacji z października 1947 r. mówić przede wszystkim jako o akcie odwetu na rodzinach uwięzionych i zabitych. Dopiero w drugiej kolejności było to posunięcie skierowane przeciwko krewnym i powinowatym nadal czynnych partyzantów i konspiratorów. Konfiskata mienia nieruchomego i inwentarza należącego do wysiedlonych bez wątpienia wpłynęła na potencjał gospodarczy pozostający w rękach władz i mogący stanowić bazę materialną właśnie intensyfikowanej przebudowy wsi w zachodnich obwodach USRR. Jednak prawdopodobnie największe znaczenie miało sterroryzowanie społeczeństwa, przede wszystkim ludności wiejskiej, skoncentrowanym uderzeniem o wielkiej skali, pokazującym nieograniczone możliwości represyjne państwa radzieckiego.

Z przedstawionych wyżej danych wynika, że w latach 1944-1947 deportowano z zachodnich obwodów Ukrainy ok. 115 tys. osób. Operacja "Zachód" nie kończyła wprawdzie przymusowych przesiedleń związanych ze zwalczaniem podziemia, ale w 1948 r. miały one marginalny zakres i dotknęły 817 osób. Były to zapewne pierwsze ofiary postanowienia RM ZSRR z 4 października 1948 r. O wysiedleniu na specjalne osiedlenie z terytorium zachodnich obwodów USRR rodzin bandytów, nacjonalistów i pomocników bandytów w odpowiedzi na dokonywane przez bandytów akty dywersyjno-terrorystyczne. Dokument ten stwierdzał, że w celu nasilenia walki z podziemiem i likwidacji jego bazy należało wysiedlać rodziny "bandytów, nacjonalistów i pomocników bandytów" w odpowiedzi "na popełniane przez bandytów akty dywersyjno-terrorystyczne". W każdym przypadku wysiedlenie miało być dokonywane na podstawie decyzji OSO przy MGB, a objęte nim rodziny należało kierować na specjalne osiedlenie do Jakuckiej ASRR oraz do obwodów irkuckiego i tomskiego. Tak więc wysiedlenia traktowane były jako posunięcia o wybitnie odwetowym charakterze i miały stanowić ciągły proces. Odtąd w następstwie zabójstwa czy ranienia pracownika radzieckiej instytucji administracyjnej czy gospodarczej (np. rad wiejskich i rejonowych, komitetów wykonawczych, zarządów kołchozów), kołchozowego brygadzisty, traktorzysty MTS, kierownika klubu wiejskiego czy innego obywatela, rozbrojenia milicjanta bądź członka grupy ochrony porządku, podpalenia, wysadzenia w powietrze itp. wysiedlano z danej miejscowości kilka, rzadziej kilkanaście rodzin. Taki tryb wysiedleń wymagał rozwiązania problemów organizacyjnych związanych z gromadzeniem, przetrzymywaniem i transportem wysiedlanych do miejsc ich przymusowego osiedlenia. W związku z tym konieczne okazało się utworzenie w styczniu 1949 r. dziewięciu punktów zbornych o łącznej pojemności 10,5 tys. osób. Do punktów tych kierowano wysiedlane rodziny i tam oczekiwały one (teoretycznie do 25 dni, w praktyce często ponad 1,5 miesiąca, a niekiedy nawet ponad 2 miesiące) na sformowanie transportów deportacyjnych. Od momentu utworzenia do czerwca 1950 r. punkty te przyjęły 14786 rodzin (51060 osób), a wysłano z nich do miejsc przymusowego osiedlenia 12280 rodzin (41898 osób). Omawiany proceder zakończył się dopiero wiosną 1952 r.: 21 kwietnia wyruszył ostatni eszelon z 931 "ounowcami" do obwodu tiumeńskiego. Wiktor Ziemskow ustalił, że w latach 1950-1952 na zesłanie trafiło 46798 zesłańców zaliczanych do kontyngentu "ounowcy".

Na podstawie dekretu PRN ZSRR z 23 lutego 1948 r. na zesłanie kierowani byli także członkowie OUN i UPA, którzy odbyli wyroki pozbawienia wolności. Zwiększało to liczebność kontyngentu "ounowców", który 1 stycznia 1953 r. obejmował 175063 osoby. W miejscach przymusowego osiedlenia przebywało 171566 z nich (47414 mężczyzn, 83905 kobiet i 40247 dzieci), w więzieniach i aresztach przetrzymywano 3139 osób, które już na zesłaniu dopuściły się jakichś przestępstw, lub wobec których prowadzone było śledztwo, a ponadto poszukiwano 358 zbiegów. Ogólna liczba "ounowców" wywiezionych w latach 1944-1952 obliczana jest na 182543 osoby, ale w świetle przytoczonych wyżej danych za poszczególne lata (nie zawsze dokładnych i zgodnych ze sobą) trudno ją uznać za pewną. Wydaje się wszelako, że można z dużą dozą prawdopodobieństwa mówić o deportowaniu ok. 180 tys. osób tej kategorii.

"Ounowcy" deportowani byli na podstawie orzeczeń OSO przy NKWD-MWD oraz przy NKGB-MGB. W tym pierwszym przypadku termin zesłania był określany, w drugim - nie był. Już w 1949 r. upływał czas, na który skierowani zostali na specjalne osiedlenie "ounowcy" deportowani w 1944 r., o których losie decydowało OSO przy NKWD. W związku z tym Strokacz skierował 17 grudnia 1948 r. do Krugłowa pismo, w którym informował, że w latach 1944-1948 z zachodnich obwodów republiki wysiedlono na podstawie decyzji OSO przy NKWD-MWD USRR na 5 lat 15350 rodzin liczących 37680 osób oraz na podstawie decyzji organów MGB USRR 26332 rodziny liczące 77791 osób, których termin zesłania nie został określony. Już w lutym 1949 r. mijał termin zesłania 12760 osób. Ewentualny powrót "ounowców" do poprzednich miejsc zamieszkania Strokacz określił jako "niecelowy" z uwagi na sytuację w zachodnich obwodach Ukrainy. W związku z tym prosił, aby Krugłow spowodował rozciągnięcie na "ounowców" przepisów dekretu PRN ZSRR z 26 listopada 1948 r. albo doprowadził do podjęcia przez OSO przy MWD decyzji o przedłużeniu okresu ich zesłania do 20 lat. Krugłow jednak dopiero 17 marca 1950 r. wystąpił z propozycją uznania "ounowców" za zesłanych "na zawsze" poprzez objęcie ich przepisami dekretu z 26 listopada 1948 r. W efekcie 6 kwietnia PRN ZSRR wydało dekret rozciągający na "ounowców" przepisy owego dekretu i tego samego dnia stosowne rozporządzenie wykonawcze wydała RM ZSRR.





Litwa



Najbardziej masową formą represji zastosowaną przez władze radzieckie wobec ludności Litewskiej SRR w ramach walki z podziemiem były przymusowe wysiedlenia. Myśl o deportacji ludności cywilnej pojawiła się wkrótce po zajęciu Litwy przez Armię Czerwoną i wiązała się z traktowaniem przez wielu funkcjonariuszy radzieckich masowego terroru wobec ludności cywilnej jako niezbędnego instrumentu likwidacji ruchu oporu. Już w październiku 1944 r. naczelnik Zarządu Wojsk Pogranicznych NKWD Okręgu Litewskiego gen. Michaił Byczkowskij pisał o konieczności użycia środków represji wobec rodzin "bandytów". O zasadności stosowania "zdecydowanych" i "odstraszających" środków wobec tychże rodzin pisali do Prokuratora ZSRR Konstatntina Gorszenina w listopadzie szefowie prokuratury litewskiej. W grudniu 1944 r. przybyły na Litwę Krugłow, posiadający doświadczenie w zakresie organizowania masowych deportacji na Kaukazie Północnym i na Krymie, proponował Berii zastosowanie podobnych metod na Litwie. Polityczną dyrektywą stosowania represji wobec rodzin członków podziemia była uchwała plenum KC KP(b)Litwy z 28 grudnia 1944 r., która zobowiązała instytucje partyjne i państwowe do konfiskowania ziemi i mienia gospodarstw należących do członków "band burżuazyjno-nacjonalistycznych".

Od wiosny 1945 r. rozpoczęły się wysiedlenia ludności z LSRR na podstawie dyrektyw NKWD i NKGB. Na przełomie kwietnia i maja 1945 r. deportacja dotknęła 148 rodzin osób podejrzewanych o działalność partyzancką. 3 maja na podstawie dyrektywy NKWD ZSRR z 7 lutego 1945 r. deportowano 812 osób (według innych danych 824 osoby) z rodzin narodowości niemieckiej i mieszanych. Te stosunkowo niewielkie akcje stanowiły tylko wstęp do działań na znacznie większą skalę. Inicjatywy w tym zakresie pojawiły się, gdy tylko zakończyły się w Europie działania wojenne. 24 maja 1945 r. Biuro KC WKP(b) ds. Litwy postanowiło poprosić Berię o zorganizowanie masowych wysiedleń rodzin "bandytów", po 50-60 z każdego powiatu. 4 czerwca 1945 r. po uzgodnieniach z Susłowem i kierownictwem KP(b)L przebywający wówczas na Litwie Kobułow i Apołłonow wraz z pełnomocnikiem NKWD i NKGB ZSRR w LSRR Iwanem Tkaczenką przygotowali raport dla Berii, w którym zawarli sugestię, aby deportować z Litwy 20 tys. członków rodzin partyzantów. Powołując się na te uzgodnienia Beria 10 czerwca zwrócił się do Stalina z propozycją, aby w ramach walki z podziemiem litewskim wysiedlić 1000 rodzin "przywódców i aktywnych uczestników band". Musiał uzyskać na to zgodę, 16 czerwca wydał bowiem dyrektywę o "przesiedleniu w północne rejony Komi ASRR i obwodów mołotowskiego i swierdłowskiego członków rodzin przywódców i aktywnych uczestników band". Na jej podstawie deportowano 6320 osób. 20 września 1945 r. Susłow i Sniečkus zwrócili się do Berii i Mierkułowa z propozycją kontynuowania wysiedleń. Ci najwyraźniej poparli ten postulat, skoro 29 września skierowali do Stalina wniosek, aby wysiedlić 300 rodzin "przywódców band i uczestników podziemia antyradzieckiego". Prawdopodobnie następstwem tej inicjatywy była deportacja w lutym 1946 r. 501 rodzin (2082 osób).

Do sprawy masowych deportacji władze radzieckie powróciły pod koniec 1946 r. Krugłow podpisał 10 grudnia dyrektywę o nasileniu "walki z bandytyzmem" w LSRR oraz stworzeniu specjalnej grupy operacyjnej, przygotowującej materiały obciążające rodziny "bandytów" oraz innego "elementu antyradzieckiego", które podlegać miały wysiedleniu, a 18 grudnia wydał w tej sprawie odpowiedni rozkaz. W związku z przejęciem w 1947 r. całokształtu "walki z bandytyzmem" przez MGB, problem deportacji z Litwy przesunął się w czasie. Intensyfikacja działań nastąpiła dopiero jesienią 1947 r. W postanowieniu z 29 września rząd ZSRR zezwolił MGB ZSRR wysiedlić poza granice LSRR "rodziny bandytów i pomocników bandytów - kułaków", przy czym wysiedlanie miało być prowadzone w każdym przypadku na podstawie decyzji OSO przy MGB "w odwecie za dokonane przez bandytów akty terrorystyczne". W następstwie tego postanowienia 16 października 1947 r. Mierkułow podpisał dyrektywę MGB ZSRR o wysiedleniach rodzin "bandytów i pomocników bandytów - kułaków" z LSRR. Decyzje te zostały z zadowoleniem przyjęte przez kierownictwo KP(b)L, co znalazło wyraz w uchwale Biura KC z 12 grudnia, wzywającej MGB do "wysiedlenia jak największej liczby rodzin kułackich wspomagających bandytów". Na podstawie wspomnianej dyrektywy Mierkułowa już w grudniu wysiedlono 736 rodzin (2782 osoby), a do kwietnia 1948 r. - 1025 rodzin (3938 osób). Według obliczeń Aleksandra Statieva wśród tej grupy deportowanych rodziny uznawane za kułackie były wprawdzie nieznaczną większością (59 %), ale aż 35 % wywiezionych stanowili tzw. średniacy, a 4 % biedota wiejska. W sumie od 1945 r. do początku maja 1948 r. z Litwy deportowano ponad 13,5 tys. osób.

Następnie przyszedł okres wielkich wysiedleń. 21 lutego 1948 r. RM ZSRR na wniosek RM LSRR i KC KP(b)L podjęła postanowienie o wysiedleniu z Litwy 12 tys. rodzin "bandytów i nacjonalistów pozostających na stopie nielegalnej, zabitych w trakcie starć zbrojnych i skazanych, a także pomocników bandytów - kułaków z rodzinami". Liczba podlegających deportacji zmieniała się w toku prac nad listami deportacyjnymi. Według uchwały KC KP(b)L z 18 marca 1948 r. wysiedleniem miały być objęte 40002 osoby (11365 rodzin), zaś 18 maja minister spraw wewnętrznych LSRR Juozas Bartašiunas i naczelnik Zarządu Wojsk Konwojowych MWD ZSRR Wiktor Boczkow informowali Berię, że do wywiezienia przewidziano 12134 rodziny liczące 48 tys. osób. Najważniejsze dokumenty dotyczące planowania tej deportacji - mające charakter tajny i przeznaczone do obiegu wewnątrz struktur państwowych i partyjnych, a więc pozbawione składnika propagandowego - jednoznacznie jako zasadniczy cel uznawały likwidację bazy społecznej podziemia. Operacja opatrzona kryptonimem "Wiosna" (Wiesna) przewidziana została jednak w momencie, gdy zbrojne podziemie litewskie było już tak bardzo osłabione, że jego likwidacja miała bardziej polityczne, niż wojskowe znaczenie. Uderzenie w jego bazę społeczną miało więc ograniczony sens wojskowo-operacyjny. Można je zatem rozpatrywać przede wszystkim jako próbę osłabienie tych grup społeczeństwa litewskiego, które z racji ideologicznych i ekonomicznych mogły utrudniać proces sowietyzacji republiki we wszystkich jego przejawach, a przede wszystkim zastraszenia ludności wiejskiej, co miało ogromne znaczenie w perspektywie rozwijanej właśnie kolektywizacji rolnictwa. Odnieść też można wrażenie, że masowa deportacja rodzin chłopskich powiązanych w jakikolwiek sposób z "leśnymi braćmi" stanowiła formę odwetu. Tak bowiem można tłumaczyć fakt, że obok rodzin ukrywających się partyzantów i członków podziemia oraz "pomocników bandytów" represjonowaniu podlegać miały rodziny już zabitych w starciach zbrojnych oraz ujętych i osądzonych członków podziemia, a więc osób wyeliminowanych z działalności antyradzieckiej.

Operacja "Wiosna" została przeprowadzona w dniach 22-27 maja 1948 r., a zaangażowano w nią ponad 30 tys. funkcjonariuszy i żołnierzy MGB i MWD oraz blisko 11,5 tys. działaczy partyjnych i pracowników różnych instytucji państwowych. Liczba realizatorów deportacji przekraczała zatem liczbę deportowanych, co nie wynikało z rzeczywistych potrzeb i zdaje się to potwierdzać przypuszczenie, że dążono do pokazania potęgi aparatu władzy i przekonania ludności Litwy o bezcelowości oporu. Dane dotyczące liczby wysiedlonych podawane w różnych dokumentach i opracowaniach różnią się między sobą, niekiedy dość znacznie. Naczelnik Wydziału Specjalnych Osiedleń MWD Wasilij Szyjan 16 czerwca 1948 r. zameldował wiceministrowi spraw wewnętrznych ZSRR Wasilijowi Riasnojowi, że wszystkie transporty z deportowanymi dotarły już do miejsc przeznaczenia, przywożąc tam 39392 osoby. Liczba ta nie obejmowała zatem zmarłych w trakcie podróży. Bardzo zbliżoną liczbę 39766 deportowanych ustalił Arvydas Anušauskas, zaś Eugenijus Grunskis w ślad za danymi przedstawionymi przez wiceministra bezpieczeństwa państwowego ZSRR Siergieja Ogolcowa i ministra bezpieczeństwa państwowego LSRR Dmitrija Jefimowa podał liczbę 11365 deportowanych rodzin liczących 40002 osoby, zastanawiająco zgodną z uchwałą KC KP(b)L z marca. Spotkać można jednak i liczby wyższe, przekraczające 43 tys. deportowanych. Wśród deportowanych były 1442 rodziny osób znajdujących się na stopie nielegalnej, 2423 rodziny osób skazanych za działalność podziemną, 1234 rodziny osób zabitych w starciach zbrojnych, 6246 rodzin "pomocników bandytów - kułaków". To właśnie liczna obecność przedstawicieli tej ostatniej kategorii zadecydowała o dominacji rodzin uznawanych za kułackie w całej wysiedlonej populacji. Stanowiły one 74 % deportowanych, podczas gdy tzw. średniacy - 21 %, biedota wiejska - 2 %, a "inni" - 3 %.



Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje