Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje





MASOWE DEPORTACJE LUDNOŚCI  W  ZSRR

Wprowadzenie

Charakterystyka

W latach 20. i 30.

Pierwsze deportacje

Zsyłka kułacka

Oczyszczanie miast

Deportacje etniczne

W okresie II wojny światowej

Z Polski

Z Litwy, Łotwy, Estonii i Mołdawii

Radzieccy Niemcy i Finowie

Z Kaukazu

Z Krymu

Kałmucy

Po wojnie

Podziemie narodowe

Repatrianci

Kułacy z zachodnich obwodów

Ukazniki

Sektanci

Destalinizacja


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia





Deportacje w pierwszych latach panowania bolszewików



Deportacje były przez bolszewików stosowane od pierwszych chwil sprawowania przez nich władzy. To nie ulega wątpliwości. Wiadomo o nich jednak stosunkowo mało i są to informacje fragmentaryczne. Badacze koncentrowali się dotąd na wielkich operacjach przesiedleńczych z lat 30. i 40., co zresztą wiązało się nie tylko z ich skalą, ale też z wiązaniem tego procederu ze stalinizmem, podczas gdy z mniejszym natężeniem podejmowano - odnosi się to głównie, ale nie wyłącznie do historyków rosyjskich - zagadnienie represyjności władzy bolszewickiej w pierwszym jej okresie.

Deportacje miały po części charakter indywidualny, to znaczy zapadały decyzje o wysiedleniu wobec poszczególnych osób, wymienianych z imienia i nazwiska. Dotyczyło zwłaszcza niedawnych współuczestników walki z caratem: mieńszewików, socjalistów-rewolucjonistów, anarchistów, przede wszystkim z Moskwy i Petersburga, ale w dużej mierze także dawnej inteligencji. Proceder ten trwał jeszcze na początku lat dwudziestych, kiedy to na posiedzeniach Biura Politycznego KC WKP(b) akceptowano kolejne listy osób przeznaczonych do wysiedlenia z wielkich miast. O składzie deportowanych wyraziście świadczą choćby przykładowe tytuły owych spisów z jednego tylko, 1923 r.: "Spis antyradzieckiej inteligencji m. Piotrogrodu" (24 osoby), "Spis członków zjednoczonej rady profesorów m. Piotrogrodu" (27 osób), "Spis literatów" (12 osób), "Spis antyradzieckich agronomów i kooperatystów" (12 osób). Jak widać, nie były to grupy liczne - a najczęściej były jeszcze mniejsze, po parę ledwie osób - choć w sumie tworzyły niemałą zbiorowość. Zresztą nawet te indywidualne wysiedlenia z racji liczby objętych nimi osób - jak np. w przypadku trockistów po 1927 r. - przybierały masowy zakres.

W okresie wojny domowej miały miejsce także zbiorowe przymusowe przesiedlenia. Najbardziej dotąd znaną operacja tego typu stała się deportacja ok. 45 tys. terskich kozaków, przesiedlonych na Ukrainę i w północne rejony Rosji europejskiej. Wojska kozackie, wielokrotnie wykorzystywane przez rządy carskie jako instrument represji, stały się symbolem tłumienia różnorakich wystąpień wolnościowych o społecznym i narodowym charakterze, a Kozacy postrzegani byli jako wroga siła przez antycarskie ugrupowania polityczne. Także bolszewicy uważali ich za żywioł kontrrewolucyjny, w znacznej części zaliczający się do bogatej warstwy ludności wiejskiej (tzw. kułaków), a przy tym ujawniający dążenia do organizacyjnej odrębności i samorządności wewnętrznej. Szczególne znaczenie dla polityki wobec Kozaków miała ich postawa wobec polityki agrarnej bolszewików. W odróżnieniu od wielu innych grup ludności wiejskiej Kozacy nie byli zainteresowani uzyskaniem nowej ziemi, a przeciwnie - pragnęli przede wszystkim zachować w swym ręku posiadane już, niemałe zresztą, jej zasoby. W wielu regionach musiało to prowadzić do konfliktu z bolszewikami, dążącymi do zantagonizowania wsi i pozyskania biedoty pod hasłami sprawiedliwego podziału gruntów. W takich okolicznościach zrodziła się idea likwidacji kozactwa (raskazaczywanije).
      Polityka bolszewików wobec Kozaków doprowadziła do otwartego konfliktu, mimo iż początkowo przynajmniej część Kozaków gotowa była podporządkować się nowemu reżimowi, a w większości byli oni dalecy od popierania sił zmierzających do restauracji dawnych porządków. Brutalne, masowe represje popchnęły Kozaków do powstań antybolszewickich i współdziałania z Armią Ochotniczą. To pociągnęło za sobą dalsze represje, a jedną z ich form stały się przymusowe przesiedlenia. Prawdopodobnie pierwszymi ofiarami deportacji zastosowanych przez władze radzieckie jako środek represyjny byli Kozacy zamieszkali nad Terekiem i Sunżą, tzw. Kozacy terscy.
     Już wiosną 1917 r. reprezentanci ludów północnokaukaskich podjęli działania na rzecz stworzenia odrębnego organizmu państwowego, co w listopadzie tegoż roku zaowocowało powołaniem do życia Republiki Górskich Narodów Północnego Kaukazu. Bolszewicy zajęci walką o utrwalenie swej władzy w Rosji i nie dysponujący na Północnym Kaukazie znaczniejszymi wpływami, nie wydawali się początkowo zagrożeniem dla ruchów narodowowyzwoleńczych na tym terenie. Rychło jednak sytuacja uległa zasadniczej zmianie i wojska bolszewickie na początku 1918 r. zajęły Północny Kaukaz. Proces tworzenia władzy radzieckiej na Północnym Kaukazie przebiegał w złożony sposób i nie miejsce tu, aby ten skomplikowany przebieg wydarzeń szczegółowo przedstawiać. Bolszewicy sięgając po panowanie nad tym regionem stanęli przede wszystkim w obliczu dwóch zagadnień: narodowego, związanego z aspiracjami rdzennych ludów, oraz ziemskiego, związanego z deficytem ziemi uprawnej i pastwisk silnie odczuwanym przez owe ludy, a będącym w znacznej mierze efektem grabieży dokonanej w okresie podboju i panowania carskiego, grabieży, której beneficjantami byli w znacznej mierze osadzani tam Kozacy. Uznanie przez bolszewików Kozaków za element wrogi - co znajdowało częściowe potwierdzenie w okresie walk z Armią Ochotniczą Denikina - i nadzieja na pozyskanie górskich ludów Północnego Kaukazu były czynnikami rozstrzygającymi o polityce nowej władzy w tym regionie.
     Liderzy północnokaukaskiego ruchu narodowowyzwoleńczego uzyskali jednak pomoc Turcji i ponownie ogłosili niepodległość Północnego Kaukazu w maju 1918 r., a następnie korzystając z pomocy armii sułtańskiej wyparli bolszewików. Stanęli wszakże w obliczu nowego zagrożenia, tym razem ze strony sił zmierzających do odbudowy starego ładu. Na początku 1919 r. Armia Ochotnicza Denikina rozpoczęła ofensywę na obwód terecki. Znaczna część rdzennej ludności, nawet jeśli nie opowiedziała się po stronie bolszewików, daleka była od popierania Armii Ochotniczej. Hasła powrotu do dawnych czasów i restauracji jednej, niepodzielnej Rosji nie mogły wzbudzać sympatii ludów północnokaukaskich. Ich politycznie aktywna część była nastawiona zdecydowanie niepodległościowo, a sojusznika postrzegała bynajmniej nie w Rosji. Poważną rolę odgrywała obecność w armii Denikina Kozaków. Zarówno pamięć o ich dawniejszej roli w procesie rosyjskiej kolonizacji, jak i obawa górali przed represjami za niedawne napady na stanice, kazały rdzennej ludności widzieć w Kozakach wroga. Republika północnokaukaska wprawdzie upadła, ale początkowe oderwane od siebie przypadki starć z wojskami Denikina przerodziły się ostatecznie w szeroki ruch powstańczy, a we wrześniu 1920 r. szejk Uzun Hadżi proklamował powstanie nowej struktury państwowej - Emiratu Północnokaukaskiego.
     Zimą 1919/1920 w walce z wojskami Denikina do Północnego Kaukazu doszła ponownie Armia Czerwona. W lutym 1920 r. Denikin musiał opuścić terytorium emiratu, które zajęli bolszewicy, początkowo jako sojusznicy Uzun Hadżiego w walce z Armią Ochotniczą, rychło jednak ustalając tam własne panowanie.
      Zbrojne powstanie antybolszewickie wybuchłe w sierpniu 1920 r. w górach Czeczeno-Inguszetii i Dagestanu trwało wprawdzie ponad rok, ale wobec znacznej przewagi Armii Czerwonej zakończyło się ostatecznie klęską . 20 stycznia 1921 r. z ziem byłego obwodu tereckiego została utworzona Górska Republika Radziecka, w skład której wchodziły okręgi czeczeński, nazranowski, władykawkaski, kabardyński, bałkarski i karaczajewski. Odrębną jednostką stała się Dagestańska Republika Radziecka.
      Na Północnym Kaukazie doniosłym czynnikiem określającym sytuację społeczną i polityczną była struktura własności ziemi. Wśród rdzennej ludności regionu występował znaczny głód ziemi, a zarazem żywa była ciągle pamięć o grabieży dokonanej w toku procesu kolonizacyjnego. Znaczny areał skupiony był natomiast w rękach Kozaków. Musiało stanowić to podglebie dla ostrych napięć, stosunkowo łatwych do wykorzystania przez bolszewików. W warunkach przemian ustrojowych, rozpadu dotychczasowego systemu i aparatu władzy, a faktycznie rozpadu państwa rosyjskiego, nie było trudno o wybuch otwartego konfliktu, o próby fizycznego rozprawiania się z niechcianymi sąsiadami. Już w 1917 r. doszło do pogromów Kozaków. Kozacy ze stanicy Feldmarszalskaja - po ograbieniu i spaleniu ich siedzib oraz zagarnięciu bydła przez Inguszów - zmuszeni była szukać schronienia w innych stanicach. W grudniu tegoż roku ograbiona i spalona przez "rozbójnicze elementy ludności górskiej" została stanica Kochanowskaja, a jej mieszkańcy, tracąc większość majątku i bydła, uciekli za Terek. Wobec niewielkiej ilości uratowanego bydła i słabych urodzajów w kolejnych latach cierpieli niedostatek.
      W 1918 r. powstał projekt przesiedlenia ludności kozackiej ze stanic Tarskaja, Sunżenskaja, Aki-Jurtowskaja w okolice Piatigorska i równoczesnego przekazania ich majątków Inguszom i Czeczenom. Decyzję w tej sprawie podjął III zjazd delegatów obwodu terskiego. Nim jednak doszło do realizacji tych zamierzeń miały miejsce częściowe wysiedlenia, dokonujące się pod naciskiem grup rdzennej ludności. Na przykład część mieszkańców stanicy Tarskaja zmuszono do opuszczenia siedzib i pozostawienia całego majątku. Osiedli oni we Władykawkazie.
      W tym samym czasie kierownictwo partii bolszewickiej określiło zasadniczą linię postępowania wobec Kozaków. Wprawdzie zdeterminowana ona była przede wszystkim sytuacją nad Donem, ale i na Północnym Kaukazie jej zasady odegrały nie mniej doniosłą rolę. 24 stycznia 1919 r. Komitet Centralny Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików) rozesłał podpisaną przez Jakowa Swierdłowa dyrektywę do funkcjonariuszy partyjnych w tzw. rejonach kozackich, którą zgodnie uważa się za początek raskazaczywanija, czyli likwidacji kozactwa. Dyrektywa jako jedyny właściwy sposób postępowania proklamowała "bezlitosną walkę z całą górą kozacką poprzez jej powszechne wyniszczenie". Nakazywano wprowadzenie masowego terroru wobec bogatych Kozaków oraz wszystkich Kozaków biorących bezpośredni bądź pośredni udział w walce z władzą radziecką. Z pełnym poparciem spotkać się miały grupy biedoty napływające na ziemie kozackie, a tam, gdzie byłoby to możliwe zamierzano ten napływ ująć w formy zorganizowane. Wprawdzie już plenum KC RKP(b) w marcu 1919 r. zmodyfikowało tę linię polityczną w duchu ograniczenia terroru i nadania mu bardziej selektywnego charakteru, ale w praktyce, także na Północnym Kaukazie, tkwiąca w styczniowej dyrektywie tendencja nadal wyraźnie dawała o sobie znać. Przejawem dążenia do likwidacji kozactwa były decyzje odnoszące się do zniesienia administracyjnej odrębności poszczególnych stanic kozackich i włączenia ich do szerszych gmin (wołosti). Burzyło to historycznie ukształtowane formy organizacji życia Kozaków i popychało ich przeciw władzy radzieckiej, nawet jeśli wcześniej nie zajmowali takiego stanowiska.
      Wiosną 1920 r., a więc gdy Armia Czerwona opanowywała Północny Kaukaz, Biuro Polityczne KC RKP(b) faktycznie zaaprobowało istotne elementy nastawienia odzwierciedlonego w styczniowej dyrektywie Swierdłowa, opowiadając się m.in. za przesiedleniem Kozaków terskich. W związku z nawrotem do idei wysiedlenia stanic kozackich 7 kwietnia władykawkaski komitet rewolucyjny zwrócił się do swego odpowiednika w Piatigorsku z prośbą o wskazanie miejsc rozsiedlenia deportowanej ludności i o przydzielenie jej ziemi. Mieszkańcy stanic byli - co oczywiste przeciwni wysiedleniu. Ich postawy znalazły jednoznaczny wyraz w uchwałach i petycjach do wyższych władz przyjmowanych przez zgromadzenia ludności, ale także przez staniczne komitety rewolucyjne. Kozacy zabiegali przynajmniej o odsunięcie wysiedlenia do 1921 r. Z informacji przekazanej w kwietniu 1920 r. do KC RKP(b) wynikało, iż przesiedleniu podlegało 9000 rodzin kozackich, z których wszakże tylko 1500 oceniano jako "kontrrewolucyjne". Kozakom zabroniono dokonywania zbiorów ozimin, a jednocześnie zobowiązano czeczeński okręgowy komitet wykonawczy do niezwłocznego osiedlania Czeczenów na ziemiach opuszczanych przez Kozaków i podejmowania tam stosownych prac polowych, a zwłaszcza zasiewów.
      Kozaków ze stanic Aki-Jurtowska, Tarska i Sunżenskaja w obwodzie terskim deportowano wiosną 1920 r. Ziemia należąca dotąd do rodzin kozackich została przekazana biedocie wiejskiej Inguszetii. W opinii bolszewickich czynników partyjnych wywarło to bardzo silne wrażenie na góralach i związało ich z władzą radziecką oraz spowodowało przesiedlanie się z gór na równiny. Przekazanie ziem tych trzech stanic Inguszom praktycznie zaspokoiło miejscowy głód ziemi i z tego punktu widzenia dalsze wysiedlenia Kozaków nie były konieczne. Tymczasem w obliczu oporu kozackiego Ordżonikidze we wrześniu 1920 r. zalecał wysiedlenie wszystkich buntujących się stanic i przekazanie należącej do nich ziemi góralom. 23 października 1920 r. nakazał podjęcie działań represyjnych wobec stanic Jermołowskiej, Romanowskiej, Samaszkinskiej, Michajłowskiej i Kalinowskiej. Powołując się na jego polecenie, dowódca kaukaskiej armii pracy A.Miedwiediew wydał rozkaz nr 01721, w którym polecał spalić stanicę Kalinowską, zaś ziemie stanic Jermołowskiej, Zakan-Jurtowskiej, Samaszkinskiej, Romanowskiej i Michajłowskiej przekazać ludności górskiej, a inwentarz skonfiskować na rzecz armii. Mężczyzn w wieku 18-50 lat miano wysłać na północ Rosji do przymusowych, ciężkich robót, natomiast pozostałych mieszkańców wysiedlić, pozwalając osiąść im w stanicach i chutorach położonych nie bliżej niż 50 wiorst na północ i zachód od dotychczasowych miejsc zamieszkania. 30 października przebywający wówczas we Władykawkazie ludowy komisarz do spraw narodowościowych Józef Stalin, w depeszy do Lenina informował o wysiedleniu mieszkańców pięciu stanic, dodając charakterystyczny komentarz: "Niedawne powstanie Kozaków dało odpowiedni powód i ułatwiło wysiedlenie, ziemia przeszła do dyspozycji Czeczenów".
      Skuteczność wysiedleń Kozaków jako instrumentu rozwiązywania problemu deficytu ziemi wśród ludności góralskiej - co jak można sądzić miało być w dłuższej perspektywie zasadniczym celem deportacji, podczas gdy w krótkookresowy priorytet miała represyjna funkcja przesiedleń - została jednak postawiona pod znakiem zapytania przez samych górali. Mimo wysiedlenia Kozaków napływ osadników na ich ziemie nie odpowiadał oczekiwaniom władz bolszewickich. Wedle materiałów opracowanych na potrzeby specjalnej komisji WCIK, która zajmowała się problematyką wysiedleń Kozaków, na ziemiach należących do wysiedlonych stanic kozackich osiedlić się miało 20 tys. Czeczenów. Wydaje się wszakże, że do informacji tej trudno podchodzić z pełnym zaufaniem, równocześnie bowiem wiele dokumentów wskazuje na wyjątkowo opornie przebiegający proces osadniczy. W końcu kwietnia 1921 r. z poczuciem bezradności władze odnotowały, iż środki podjęte w rejonach wiedeńskim i szatojewskim w celu przesiedlenia górali na ziemie pozostałe po Kozakach nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a co więcej - brak było przejawów chęci zasiedlenia tych ziem ze strony Czeczenów. Jeszcze w końcu 1923 r. część ziem byłych stanic Michajłowskiej, Samaszkinskiej, Jermołowskiej i Zakan-Jurtowskiej była niezasiedlona.
      Spotkać się można z tezą, że na gruntach pokozackich powstało ledwie 750 gospodarstw czeczeńskich i inguskich. Nawet jeśli uznać to oszacowanie za drastycznie zaniżone i dać wiarę informacjom o osiedleniu na tych ziemiach 20 tys. osób, to wobec konfiskaty ponad 107 tys. ha gruntów z przeznaczeniem ich - przynajmniej deklaratywnym - na zaspokojenie potrzeb Czeczenów i Inguszów trudno w efektach całego przedsięwzięcia dopatrzyć się sukcesu z tego punktu widzenia. Dostrzegano to nawet w kręgach bolszewickich, osetyńska konferencja partyjna w czerwcu 1921 r. uznała bowiem, że problem kozacki winien być rozwiązany nie poprzez wysiedlenie Kozaków, lecz poprzez taki podział ziemi, który zaspokoiłby potrzeby bezrolnej ludności.
      Wysiedleni Kozacy wielokrotnie zwracali się do władz z prośbami o pozwolenie na powrót w rodzinne strony, jednak bez rezultatu. Toteż wielu z nich podejmowało takie próby samowolnie, znajdując - jak się zdaje - pomoc pobratymców, którzy pozostali nad Terekiem. Władze zagroziły więc surowymi represjami tym, którzy takiej pomocy zbiegom będą udzielać, a zarazem zakazano Kozakom osiedlać się na ziemiach wysiedlonych stanic, a następnie w ogóle Górską ASRR zamknięto dla osadnictwa wysiedlonych wcześniej Kozaków. Przesiedleńcy ze stanic linii sunżeńskiej w nowych miejscach pobytu byli nosicielami nastrojów nieprzychylnych władzy radzieckiej, zwłaszcza że nie rozumieli oni istotnych powodów swej doli, pozbawienia ich od pokolenia tworzonego majątku i wyrwania z rodzinnych stron.
      Jak wynika z ustaleń N.F.Bugaja, także w późniejszych latach nie zrezygnowano z wysiedlania - wprawdzie już znacznie mniejszych co do skali - grup ludności kozackiej z miejsc, w których dochodziło do konfliktów między nią a rdzennymi mieszkańcami.
      W latach 1918-1920 w okresie funkcjonowania Azerbejdżańskiej Republiki Demokratycznej wysiedlonych zostało ponad 200 tys. osób.
      Od marca 1921 r. nastąpiły masowe wysiedlenia z guberni tambowskiej: przesiedlając na północ całe wioski, rodziny uznawanych za "bandytów" zbuntowanych chłopów, którzy podjęli walkę z bolszewikami nie mogąc znieść okrutnych metod rekwizycji artykułów żywnościowych. Aleksander Sołżenicyn największą falę tych deportacji datuje na czerwiec 1921 r. Wskazuje przy tym, że chłopi mogli wykupić swych krewniaków, przetrzymywanych w otoczonych drutem kolczastym obozach pod gołym niebem, zapobiegając w ten sposób ich wysłaniu na północ.




Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje