Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje





MASOWE DEPORTACJE LUDNOŚCI  W  ZSRR

Wprowadzenie

Charakterystyka

W latach 20. i 30.

Pierwsze deportacje

Zsyłka kułacka

Oczyszczanie miast

Deportacje etniczne

W okresie II wojny światowej

Z Polski

Z Litwy, Łotwy, Estonii i Mołdawii

Radzieccy Niemcy i Finowie

Z Kaukazu

Z Krymu

Kałmucy

Po wojnie

Podziemie narodowe

Repatrianci

Kułacy z zachodnich obwodów

Ukazniki

Sektanci

Destalinizacja


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia





Deportacje z Krymu




Spis treści:

Krym w latach 1941-1944

Deportacja Tatarów krymskich

Deportacja Bułgarów, Greków i Ormian

Losy deportowanych





Pod względem narodowościowym ludność Krymu tworzyła prawdziwą mozaikę. Wedle danych spisu ludności z kwietnia 1921 r. na Krymie mieszkało 720 tys. osób, w tym 51,5 % stanowili Rosjanie i Ukraińcy, 25,9 % Tatarzy krymscy, 6,8 % Żydzi, 5,9 % Niemcy. Wśród pozostałych byli Grecy, Ormianie, Polacy, Karaimi. Jaka była struktura narodowościowa Krymu w momencie wybuch wojny radziecko-niemieckiej trudno dokładnie i wiarygodnie stwierdzić. Dane dotyczące 1939 r. są zróżnicowane, lecz potwierdzają, iż ok. 50 % mieszkańców tego regionu stanowili Rosjanie. Odsetek pozostałych grup narodowych podawany bywa rozmaicie: spotkać można informacje, że Tatarzy stanowili 25 % ludności, ale inne dane wskazują, iż było ich tylko 19,4 %. Podobnie w przypadku Ukraińców, których odsetek waha się od 10 % do 13,7 %. Reszta ludności to Żydzi, Niemcy, Grecy, Bułgarzy i Ormianie. Dane obrazujące stan zaludnienia republiki na 1 stycznia 1940 r. mówią o liczbie 1,155 mln mieszkańców, jednakże w 1944 r. Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRR twierdził, iż 1 kwietnia 1940 r. w Krymskiej ASRR mieszkało 1 126 800 osób, w tym 218 tys. (tj. 19,4 %) Tatarów.

Od 1921 r. obszar Krymu stanowił Krymską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę Radziecką w ramach Rosyjskiej FSRR. Pierwsze lata istnienia republiki upłynęły pod znakiem walki z głodem. Wiosną 1922 r. głodowało ok. 500 tys. mieszkańców Krymu. Śmierć głodowa w latach 1921-1922 zebrała obfite żniwo: jej ofiarami padło ponad 75 tys. mieszkańców republiki, a do wiosny 1923 r. liczba ta przekroczyła 100 tys., w tym 75 % stanowili Tatarzy krymscy. Następstwa klęski głodu udało się zlikwidować dopiero w połowie dekady.Okres dynamicznego rozwoju gospodarczego związanego z realizacją nowej polityki ekonomicznej (NEP) rychło zakończył się, podobnie jak w całym ZSRR, ofensywą industrializacyjną i kolektywizacją rolnictwa. Już na początku 1931 r. lokalne władze ogłosiły zakończenie powszechnej kolektywizacji. W 1934 r. areał pozostający w dyspozycji indywidualnych gospodarstw wynosił ledwie 3,8 % gruntów ornych republiki. W toku walki z "kułakami" wysiedlono z Krymu w latach 1930-1931 4325 rodzin (ok. 30 tys. osób). Od 1921 r. realizowana była przez władze radzieckie polityka tzw. korenizacji, która zakładała nasycenie kadr lokalnych władz ludźmi wywodzącymi się z miejscowych narodowości oraz uwzględnienia narodowych kultur w procesie sowietyzacji społeczeństwa. W odniesieniu do Krymu polityka ta przybrała formę "tataryzacji". Osoby narodowości krymskotartarskiej były wysuwane na stanowiska kierownicze w aparacie administracyjnym i politycznym. Język tatarski stał się obok rosyjskiego językiem państwowym republiki, rozszerzyła się sfera życia kulturalnego Tatarów. Stwarzało to pod niejednym względem warunki korzystne dla rozwoju tej narodowości. Działały liczne ośrodki życia kulturalnego i naukowego, wychodziła prasa i literatura w języku tatarskim. Niektórzy uznali ten okres nawet za "złoty okres". Co by nie powiedzieć o wszelkich ograniczeniach i iluzjach owej autonomii, sprzyjała jednak etnicznej konsolidacji Tatarów przez samo stworzenie nadziei, że Krymska ASRR była ich narodową republiką, dającą szanse rozwoju narodowej kultury. W rzeczywistości jednak z punktu widzenia Moskwy republika krymska nigdy nie była postrzegana jako forma państwowości narodowej Tatarów, a za rozbudzone nadzieje i próby odpowiadających im działań przyszło zapłacić krwaą ofiarę, gdy w końcu lat dwudziestych nastąpił odwrót od "korenizacji". Nastąpiła fala czystek pod hasłami eliminowania elementów prawicowych i nacjonalistycznych. Na tapecie pojawiła się sprawa Weli Ibrachimowa, ktory był w latach 1924-1927 przewodniczącym Krymskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego. Obwiniono go o działalność antyradziecką i związki z organizacjami nacjonalistycznymi. W 1928 r. Ibrachimow został rozstrzelany, a jego sprawa otworzyła całą serię prześladowań Tatarów krymskich. Masowe czystki (prowadzące w dużej mierze do fizycznej likwidacji) objęły tatarskie elity komunistyczne opowiadające się za rozwojem narodowej autonomii i kultury oraz inteligencję. Poprzez wprowadzenie do języka tatarskiego najpierw alfabetu łacińskiego (w 1929 r.), a następnie cyrylicy (w 1939 r.) oderwano młode pokolenia od tradycji narodowej i dorobku kultury przedrewolucyjnej. Masowe represje "antykułackie" i wielki głód w latach 1931-1933 przyniosły Tatarom ogromne straty ludnościowe. Autonomia Krymu, mimo zachowania instytucjonalnych pozorów, stawała się w praktyce fikcją. W 1929 r. dokonano zmian w konstytucji Krymskiej ASRR, które wydatnie zmniejszały nawet formalnie pojmowany zakres uprawnień władz autonomii, ale utrzymywały jeszcze przynajmniej niektóre zasady prawne. Późniejsze regulacje likwidowały te pozostałości, a nowa konstytucja, wprowadzona w 1937 r., zmiany te usankcjonowała, pozbawiając aparat władzy ASRR jakiejkolwiek swobody działania i także formalnie w pełni podporządkowując go Moskwie.




Krym w latach 1941-1944

Błyskawiczna ofensywa niemiecka w 1941 r. doprowadziła do zajęcia jesienią niemal całego Półwyspu Krymskiego, choć mający wielkie znaczenie operacyjne Sewastopol bronił się jeszcze przez długie miesiące. W czasie radzieckiej ewakuacji Krymu siły NKWD dokonały licznych mordów na Tatarach przetrzymywanych w tamtejszych więzieniach i aresztach (w tym na kobietach i nieletnich). Z negatywną oceną ludności spotkało się dokonane także wówczas zniszczenie wielu obiektów przemysłowych, magazynów żywności, sieci wodociągowej i energetycznej. Miejscowa ludność w następnych miesiącach (zwłaszcza zimowych) w pełni odczuwała skutki tych posunięć i to w stopniu daleko większym niż Niemcy, co powodowało, iż postrzegała je jako skierowane przeciwko niej.

Dawniejsze i najświeższe doświadczenia Tatarów powodowały, że wielu z nich skłonnych było we wkraczającym na Krym Wehrmachcie widzieć "wyzwolicieli" i wiązać z Niemcami nadzieje na zmianę położenia. Za wyraz postaw ludności tatarskiej można uznać w pewnym sensie fakt dezercji 20 tys. Tatarów krymskich z radzieckiej 51 armii w czasie odwrotu z Krymu w 1941 r. 

Hitlerowcy posiadali wobec Krymu dość wyraźnie określone koncepcje, jeśli chodzi o jego dalsze losy. Zgodnie z pierwotnymi planami Alfreda Rosenberga, jedną z siedmiu części, na które zamierzano podzielić ZSRR, była Ukraina wraz z Krymem. Rosenberg uważał przy tym, iż Rzesza musiała mieć zapewnioną bezpośrednią kontrolę nad półwyspem ze względu na jego rolę strategiczną i planowane tam osadnictwo niemieckie. Ostatecznie w sferze planowania przyjęto, że Krym stanie się okręgiem Rzeszy (Raichsgau Krym lub Gotenland). Od początku 1942 r. prowadzone były szczegółowe analizy możliwości kolonizacji półwyspu przez niemieckich przesiedleńców np. z Rumunii, Południowego Tyrolu, a nawet Palestyny. Równolegle projektowano usunięcie wszystkich Rosjan, a w późniejszym terminie także Tatarów i Ukraińców. Napotkało to zdecydowany opór armii, obawiającej się, że sparaliżuje to życie ekonomiczne kraju. Postanowiono zatem zawiesić rozwiązanie kwestii do czasu zakończenia działań wojennych. Skłaniał do tego zresztą wzgląd zarówno na Tatarów, których inklinację do współpracy z Niemcami chciano pragmatycznie wykorzystać, jak i na stosunki z Turcją, którą Berlin usiłował wciągnąć do "Osi".

Formalnie na terenie Krymu ustanowiono Generalny Komisariat "Tauryda", podporządkowując go kierowanemu przez Ericha Kocha Komisariatowi Rzeszy Ukraina. Faktycznie Krym jako strefa przyfrontowa pozostawał pod administracją wojskową. Ton polityce okupacyjnej nadawała więc ostatecznie armia, zainteresowana w pierwszej kolejności rozbiciem i zniszczeniem armii radzieckiej i temu zadaniu podporządkowująca bieżącą politykę. Dążono więc do zapewnienia sobie pełnej kontroli i możliwie największego bezpieczeństwa na opanowanych obszarach i eksploatacji ich zasobów, podejmując w imię tego wysiłki na rzecz uczynienia okupacji choć trochę atrakcyjną dla lokalnej ludności, by pozyskać przynajmniej jej część do współpracy. Nie bez znaczenia był też wzgląd na postawę Turcji, demonstrującej żywe zainteresowanie losami półwyspu i jego muzułmańskich mieszkańców.

Po zajęciu Krymu Niemcy podejmowali działania mające ułatwić im panowanie na podbitym obszarze. Wśród wykorzystywanych instrumentów była i gra na instrumencie napięć narodowościowych. Wprowadzono pewne przywileje dla grup miejscowej ludności, które aktywnie wspomagały siły okupacyjne lub na wsparcie których liczono. Nie oznaczało to jednak wyraźnego skierowania oferty wobec jednej tylko narodowości. Rosjan usuwano wprawdzie ze stanowisk w lokalnej administracji i gospodarce, zastępując ich m.in. Tatarami, ale nie była to absolutyzowana zasada. Zgodzono się na wydawanie tatarskiej gazety "Azat Kirim", ale wychodziła ona obok rosyjskojęzycznego "Głosu Krymu". Nie dopuszczono tatarskiego jako języka urzędowego (obok niemieckiego pozostawał nim rosyjski). Jakkolwiek tendencja do prowadzenia polityki protatarskiej, obliczonej na spożytkowanie potencjalnej przychylności Tatarów, była wyraźnie widoczna, to jednak zdawano sobie sprawę, że stanowili oni mniejszość miejscowej ludności, a tylko część spośród nich wyrażała gotowość do współpracy. Zastosowano wobec Tatarów przede wszystkim takie posunięcia, które miały ułatwić wykorzystanie ich do realizacji niemieckich planów wojny z ZSRR, jak i przewidywanego "urządzenia" półwyspu w przyszłości. W praktyce stosunek Niemców do Tatarów krymskich wynikał z krzyżowania się dążeń administracji wojskowej, cywilnej oraz służb policyjnych. Okupanci skłaniali się w efekcie do przyznania Tatarom krymskim pewnych praw, a nawet przywilejów w zakresie życia kulturalnego i religijnego: wyrażono zgodę na reaktywowanie szkół narodowych, teatru i własnej gazety, otwarto meczety, ale sprzeciw Wehrmachtu wywołało już dążenie do ustanowienia islamskiego zwierzchnika religijnego - muftiego.

Niemieckie władze okupacyjne były zainteresowane wykorzystaniem Tatarów jako uzupełnienia niemieckich sił zbrojnych, a zwłaszcza formacji pomocniczych (tzw. oddziałów samoobrony) zwalczających partyzantkę radziecką. W wyniku akcji werbunkowej prowadzonej w 203 osadach i 5 obozach jenieckich do 29 stycznia 1942 r. Wehrmacht do swojej dyspozycji dostał 8 684 Tatarów, których w najwyżej kilkuosobowych grupach kierowano do poszczególnych pododdziałów, co zresztą wskazywało na poziom nieufności wobec nich. Tworzenie formacji samoobrony nadzorowało dowództwo tzw. Einsatzgruppe "D", a efekty akcji werbunkowej były wyraźnie większe we wschodniej części półwyspu i w miejscowościach czysto tatarskich niż narodowościowo mieszanych. Jednakże tylko w 20-25 wsiach tatarskich spośród istniejacych na Krymie 150 powstały oddziały samoobrony. W czasie trwania okupacji Krymu Niemcy w sumie pozyskali do służby w formacjach wojskowych, policyjnych i quasi-policyjnych (samoobrona)ok. 20 tys. Tatarów. Otwarte pozostaje zagadnienie, w jakim stopniu ludzie ci znaleźli się tam rzeczywiście dobrowolnie, powodowani względami politycznymi czy narodowościowymi. Na wcielanie tatarów siłą do proniemieckich formacji wskazywały czynniki radzieckie na rymie jeszcze w toku okupacji. Nie ulega też wątpliwości, że w znacznej części dalekie od dobrowolności były wyjazdy ludności tatarskiej na roboty do Niemiec. Wśród części ludności tatarskiej, zwłaszcza starszego pokolenia, zaangażowanie rodaków w kolaborację z Niemcami rodziło niechęć rodzącą się zwłaszcza na tle negatywnych doświadczeń z 1918 r. 

Niemcy starannie unikali zobowiązań politycznych wobec ludności tatarskiej. Choć już w końcu 1941 r. zezwolili Tatarom tworzyć w niektórych miastach i ośrodkach rejonowych tzw. komitety muzułmańskie, to jednak nie otrzymały one żadnych istotnych kompetencji politycznych, a ich działalność miała koncentrować się na sprawach społeczno-kulturalnych i religijnych, a także na werbunku Tatarów do służby wojskowej i propagandzie antyradzieckiej. Komitety współdziałały z Niemcami w zakresie werbunku do formacji samoobrony, dbały o religijną opiekę nad członkami tych formacji i wspomagały ich rodziny, zajmowały się sprawami oświatowymi, socjalnymi i kulturalnym. W składzie komitetów znaleźli się w znacznej mierze synowie ludzi należących niegdyś do elit majątkowych i politycznych, których rodziny w okresie panowania radzieckiego nie tylko utraciły swą pozycje ekonomiczną, ale doświadczyły najróżniejszych represji. Do roli zwierzchniej w stosunku do innych komitetów pretendował utworzony w Symferopolu Tatarski Komitet Narodowy (występujący też pod nazwą Krymskiego Komitetu Muzułmańskiego) z D.A.Abdurieszidowem na czele. Wśród działaczy komitetów byli także przeciwnicy całkowitego podporządkowania się Niemcom, zmierzający do rozszerzenia narodowych i politycznych praw Tatarów i stworzenia narodowej reprezentacji politycznej, a w końcu samodzielnego państwa. Liderem tej opcji był Ahmet Özenbaşli, zmierzający do stworzenia reprezentatywnego tatarskiego ciała przedstawicielskiego, mającego stać się dla strony niemieckiej partnerem w rozwiązywaniu problemu krymskiego.

Część ludności tatarskiej istotnie wykazała gotowość do współpracy z okupantami w różnych formach i na różnych zasadach, dostrzegając w niej instrument zrealizowania tłumionych w systemie radzieckim religijnych i narodowych aspiracji i potrzeb. Wydaje się też nie ulegać kwestii, że część Tatarów niechętnie lub wrogo odnosiła się do radzieckiej partyzantki na Krymie i do komunistycznego podziemia. Znajdowało to wyraz w ich udziale w formacjach tzw. samoobrony, w podejmowaniu się roli przewodników ekspedycji karnych itp.  Trudno jednakże było mówić o jednolitej postawie całego narodu. Tatarzy stanowili bowiem liczną grupę wśród krymskich partyzantów: w połowie stycznia 1944 r. było ich 598, tj. 16 % partyzantów (Rosjanie stanowili 51 %, Ukraińcy - 9 %). Istniały całkowicie tatarskie oddziały. Za współdziałanie z partyzantką radziecką Niemcy spalili liczne osiedla tatarskie (tylko w okresie grudzień 1943 - styczeń 1944 - 128 wsi ), a wielu Tatarów rozstrzelali.

Źródłem ocen wskazujących na proniemieckie zaangażowanie większości tatarskiej ludności Krymu było - złożone głównie z Rosjan - kierownictwo ruchu partyzanckiego na półwyspie. Rosyjskie oddziały partyzanckie pod pretekstem zwalczania kolaborantów wielokrotnie podejmowały także akcje skierowane przeciw ludności tatarskiej, dokonując pacyfikacji wsi, nawet i takich, które czynnie wspierały tatarskie oddziały partyzanckie.

Już jednak bieżące oceny kierowniczych ogniw politycznego podziemia krymskiego prezentowały odmienną optykę. Wskazywały mianowicie na fałszywość twierdzenia o jednolicie wrogim nastawieniu Tatarów wobec radzieckiego podziemia i głosiły, że faktycznie większość ludności zachowała lojalność wobec ZSRR, a całe wsie tatarskie wpierały partyzantkę. W sierpniu i listopadzie 1942 r. krymski komitet obwodowy WKP(b) podejmował uchwały krytykujące błędy w ocenie postaw ludności tatarskiej. Uchwała tego komitetu z 18 listopada 1942 r. wprost stwierdzała, iż w świetle informacji dowódców i komisarzy oddziałów partyzanckich oraz kontroli w terenie "twierdzenie o jakoby wrogim stosunku większości ludności tatarskiej Krymu do partyzantów i o tym, że większość Tatarów przeszła na służbę do wroga, okazało się bezpodstawnym i politycznie szkodliwym". Odpowiedzialnością za przyjęcie takiego poglądu obciążono kierownictwo ruchu partyzanckiego. Konkludując zaś, stwierdzono, iż Tatarzy krymscy w swej masie byli tak samo wrogo ustosunkowani do niemieckich i rumuńskich okupantów jak wszyscy ludzie pracy na Krymie.

Niepowodzenie wysiłków Özenbaşli'ego i jego zwolenników stało się przesłanką narastania wśród nich rozczarowania wobec Niemców, rozczarowania symptomatycznego dla zmiany, jaką przechodziła znaczna część Tatarów zaangażowanych we współpracę z okupantami. Pociągające za sobą znaczne straty wśród ludności cywilnej represje antypartyzanckie, pogarszanie się warunków bytowych, pobór na roboty przymusowe, opieszałość w realizacji reform agrarnych, niezaspokojenie w pełni aspiracji narodowych - wszystko sprzyjało ochłodzeniu stosunku do Niemców i rozstawaniu się z proniemieckimi iluzjami. Próbował temu przeciwdziałać gen. von Kleist, nakazując traktowanie mieszkańców Krymu jak sprzymierzeńców, poprawić zaopatrzenie ludności w żywność, odzież i artykuły codziennego użytku, przyspieszyć reformę rolną, nie zwiększać obciążeń gospodarstw rolnych powyżej granic ustanowionych przed wojną itp. W obliczu klęsk, w 1944 r. dowództwo wojskowe wystąpiło w końcu z inicjatywą utworzenia lokalnego rządu złożonego z reprezentantów głównych grup narodowościowych Krymu, jako ogniwa pośredniego między administracją wojskową a lokalnymi władzami rejonowymi. Wśród kompetencji tego rządu chciano widzieć sprawy wewnętrzne, w tym lokalną policję, sprawy kościelne, szkolnictwo i wychowanie, lokalne sądownictwo, opiekę społeczną. Liczono, że rozszerzy to i poprawi współpracę z miejscową ludnością i pozwoli zdjąć z władz okupacyjnych część odpowiedzialności za niepopularne zarządzenia i restrykcje oraz zwiększy efektywność zwalczania partyzantki. Okazało się wszelako, że posunięcia te nie zdołały odwrócić kierunku procesów zachodzących w postawach ludności, natomiast doprowadziły do konfliktów między ośrodkami odpowiedzialnymi za realizację polityki okupacyjnej.

Tymczasem już w tym okresie Tatarzy krymscy - jakkolwiek poza Krymem - stali się przedmiotem represji. Wiosną 1942 r. uznani zostali za element niepożądany i na podstawie postanowienia Państwowego Komitetu Obrony z 29 maja 1942 r. podlegali wysiedleniu z obwodu rostowskiego i Kraju Krasnodarskiego wespół z Niemcami i Grekami nieposiadajacymi obywatelstwa radzieckiego.

Ofensywa Armii Czerwonej na Krym rozpoczęła się 8 kwietnia 1944 r. i do 18 kwietnia w rękach niemieckich pozostał tylko Sewastopol. Po wyparciu wojsk niemieckich na Krymie rozpoczęły się krwawe represje wymierzone przeciw rzeczywistym i rzekomym współpracownikom okupantów, głównie przeciw Tatarom. 13 kwietnia szefowie resortów spraw wewnętrznych i bezpieczeństwa państwowego Beria i Mierkułow wydali wspólny rozkaz "O środkach mających na celu oczyszczenie Krymskiej ASRR z elementów antyradzieckich". Rozkaz ów nakazywał oczyszczenie terenu republiki z "agentów szpiegowskich rezydentur wywiadu niemieckiego i rumuńskiego i organów kontrwywiadu, zdrajców ojczyzny i sprzedawczyków, aktywnych współpracowników i kreatur niemiecko-faszystowskich okupantów, członków organizacji antyradzieckich, formacji bandyckich i z innych elementów antyradzieckich, okazujących pomoc okupantom". Republika została podzielona na 7 sektorów operacyjnych, a do przeprowadzenia operacji "oczyszczania" skierowano 5 tys. funkcjonariuszy NKWD i NKGB oraz 20 tys. żołnierzy wojsk NKWD. Kierownictwo akcji powierzono zastępcy Ludowego Komisarza Bezpieczeństwa Państwowego B.Z.Kobułowowi i zastępcy Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych I.A.Sierowowi. Przez pierwsze dwa tygodnie trwał niczym praktycznie nie skrępowany terror. Masowym aresztowaniom towarzyszyły mordy na mężczyznach, kobietach i dzieciach. Bezpośredni świadek tych wydarzeń tak je opisał: "Po przybyciu wojsk radzieckich na Krym, cała ludność turecka specjalnym rozkazem dowództwa była całkowicie podporządkowana woli NKWD przez dwa tygodnie. Bestialscy żołnierze gwałcili kobiety, dzieci i dziewczęta. Plądrowali, mordowali i wieszali bezbronnych ludzi. Przez dwa tygodnie rozdzierające serce jęki gwałconych, torturowanych i zabijanych można było słyszeć jak Krym długi i szeroki". Do końca kwietnia aresztowano 5806 osób uznanych za "antyradziecko nastrojony element". Wedle raportu Berii, skierowanego 16 maja 1944 r. na ręce Stalina i Mołotowa, do tego czasu od momentu wyzwolenia Krymu spod okupacji niemieckiej aresztowano 6 452 osoby, a w czasie przeczesywania kompleksów leśnych i sprawdzania osad przez grupy operacyjne NKWD zatrzymano 7 739 osób, a także skonfiskowano 449 karabinów maszynowych, 532 automaty, 7 238 karabinów, 10 296 granatów i 280 tys. sztuk amunicji.




Deportacja Tatarów krymskich

W tym czasie podjęte zostały kroki zmierzające do usunięcia Tatarów z Krymu. Trudno ustalić kiedy faktycznie zapadła taka decyzja. Już 7 maja 1944 r. Kobułow i Sierow informowali Berię, że zaawansowanie przygotowań do deportacji Tatarów krymskich pozwalało uznać za możliwe zakończenie ich do 18-20 maja, a całej operacji do 25 maja. Trudno przypuszczać, by działania takie trwały krócej niż parę tygodni, zatem prawdopodobnie podjęto je w ramach realizacji wspomnianego rozkazu Berii i Mierkułowa z 13 kwietnia. 10 maja Beria przesłał Stalinowi plan wysiedlenia ludności tatarskiej z półwyspu, uzasadniając swoją propozycję zdradzieckimi działaniami Tatarów przeciw władzy radzieckiej i zagrożeniami wynikającymi z dalszego ich przebywania na przygranicznym obszarze ZSRR. Proponował przesiedlenie ich do Uzbekistanu i wykorzystanie w rolnictwie (w kołchozach i sowchozach), w przemyśle i w transporcie. Szacował, iż liczba ludności tatarskiej na Krymie wynosiła wówczas 140-160 tys. Przewidywał rozpoczęcie operacji 20-21 maja i zakończenie jej do 1 lipca. Beria przygotował też projekt postanowienia PKO "O krymskich Tatarach".

11 maja 1944 r. Państwowy Komitet Obrony podjął decyzję o przesiedleniu Tatarów krymskich do Uzbekistanu, a 21 maja uzupełnił ją, postanawiając przesiedlić ich także do Maryjskiej ASRR oraz do obwodów gorkowskiego, iwanowskiego, kostromskiego, mołotowskiego i swierdłowskiego. W postanowieniu PKO wskazywano - zgodnie z propozycjami Berii - że wielu Tatarów krymskich dopuściło się w czasie wojny zdrady ojczyzny, zdezerterowało z wojska i przeszło na stronę wroga, wstępując do ochotniczych oddziałów walczących z Armią Czerwoną i biorących udział w niemieckich działaniach represyjnych, odznaczając się w zwalczaniu partyzantów i przyczyniając się do masowego wyniszczania obywateli radzieckich. Dalej zarzucono Tatarom aktywną współpracę z okupantami poprzez udział w tatarskich komitetach narodowych, prowadzenie działań szpiegowskich i dywersyjnych na tyłach armii radzieckiej, a także prześladowanie ludności nietatarskiej oraz dążenie do oderwania Krymu od ZSRR. Zarządzając deportację Tatarów, zezwolono wysiedlanym zabrać ze sobą odzież, rzeczy osobistego użytku i sprzęt domowy oraz żywność w ilości do 500 kg na rodzinę. Cały pozostawiony majątek miał być przejęty za pokwitowaniem przez miejscowe organy władzy i odpowiednie resorty gospodarcze. Wydzielone miały być środki dla zabezpieczenia w trakcie transportu ciepłej strawy i wrzątku, a także zapewniona opieka sanitarna (w każdym eszelonie miał być 1 lekarz i 2 sanitariuszki wraz z niezbędnym wyposażeniem). Władze Uzbekistanu zostały zobowiązane do przygotowania środków na przyjęcie i osiedlenie deportowanych oraz do zapewnienia wykorzystania ich w rolnictwie i przemyśle. Specjalnym osiedleńcom miano zapewnić działki przyzagrodowe oraz pomoc w zbudowaniu siedzib mieszkalnych. Na budowę mieszkań oraz urządzenie gospodarstw mieli oni uzyskać kredyty do 5 tys. rb. na rodzinę, z okresem spłaty do 7 lat. Wydzielone miały być niezbędne ilości środków żywnościowych dla wydania przesiedlonym (od czerwca do sierpnia produkty te miały być im wydawane bezpłatnie, w ramach rozliczenia za pozostawione na Krymie mienie). Rzeczywistość okazała się niesłychanie daleka od tych wytycznych, stwarzających pozór humanitarnego traktowania społeczności oskarżonej przecież o przestępstwo najcięższe - o zdradę ojczyzny.

Operacja wysiedlania, kierowana bezpośrednio przez Kobułowa i Sierowa, rozpoczęła się o świcie 18 maja 1944 r. i trwała do 20 maja. Cechowała ją niezwykła brutalność. Deportowanym pozostawiano tylko od kilku minut do pół godziny na przygotowanie się do wyjazdu, zabraniano zabierania pieniędzy, odzieży, a nawet żywności. Operacja odbywała się w szybkim tempie. Już do godz. 20 pierwszego dnia operacji załadowano do bydlęcych wagonów 90 tys. osób. Do południa następnego dnia odprawiono 44 transporty wiozące prawie 119,5 tys. przesiedleńców, a wieczorem meldowano Berii o załadowaniu 165,5 tys. osób, z których 136,5 tys. zdołano wysłać do miejsc przymusowego osiedlenia. Wedle końcowego meldunku Kobułowa i Sierowa operacja została zakończona 20 maja o godz. 16. Wysiedlono 180 014 osób, które 67 eszelonów powiozło do rejonów osiedlenia. Ponadto 6 tys. Tatarów w wieku poborowym zostało zmobilizowanych i skierowanych do Guriewa, Rybińska i Kujbyszewa do dyspozycji wojskowych przedsiębiorstw naftowych. Dalsze 5 tys. Tatarów wysłano do dyspozycji trustu węglowego "Moskowugoł". W sumie więc z Krymskiej ASRR wywieziono ponad 191 tys. osób narodowości tatarskiej. "Przy okazji" deportowano do Kazachstanu 396 Niemców, 21 Austriaków, 32 Rumunów, 7 Finów. Czy są to dane kompletne? W innych materiałach spotkać można informacje o wyższych liczbach deportowanych. Źródła partyjne mówiły o 194111 osobach, zaś M.N.Gubogło, powołując się na źródła tatarskie, stwierdził, iż w 1944 r. z Krymu wywieziono 238,5 tys. osób narodowości tatarskiej, w tym 149,55 tys. kobiet i 99,4 tys. dzieci. Jest to jednak liczba przewyższająca dane o wszystkich deportowanych z Krymu do końca 1944 r. Natomiast w meldunku NKWD z 4 lipca 1944 r. podsumowującym całokształt wysiedleń z Krymu, informowano, że przesiedlono 183 155 Tatarów, jednakże z kontekstu wynikało jednoznacznie, iż była to liczba osiedlonych w miejscach przeznaczenia (151 604 osoby w Uzbekistanie, 31 551 osób w Rosyjskiej FSRR). Różnica między tą liczbą, a podawanymi wcześniej to zapewne liczba zmarłych w transporcie i zbiegłych. W zależności od przyjętych danych wynosiłaby ona 4,1-5,6 %.

W związku z operacją miały miejsce zbrodnie na ludności. Najgłośniejszą z nich - ale prawdopodobnie nie jedyną - stały się wydarzenia w rejonie Arabatu. Ludność kilku wsi tatarskich została tam z niewiadomych przyczyn pominięta w toku operacji deportacyjnej. Kobułow miał się o tym dowiedzieć dopiero 19 lipca 1944 r., podczas bankietu wydanego na cześć funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa odznaczonych za "zasługi" w toku deportacji z Krymu. Ponieważ najwyższe czynniki radzieckie powiadomiono już o pomyślnym zakończeniu akcji, przeto Kobułow polecił swym podwładnym błyskawicznie "załatwić" problem. Osady tatarskie zostały otoczone przez żołnierzy NKWD, a ich mieszkańcy załadowani na łodzie i wywiezieni na najgłębszą część Morza Azowskiego. Tam łodzie zatopiono, a żołnierze z bronią maszynową czuwali, by nikt nie uszedł z życiem.

W dniach wysiedlania Tatarów - wedle raportu Sierowa i Kobułowa z 20 maja - aresztowano 1 137 osób określonych jako tzw. element antyradziecki (w ciągu całej operacji liczba aresztowanych osiągnęła 5 989 osób). Skonfiskowano znaczne ilości broni: 49 moździerzy, 622 karabinów maszynowych, 724 automatów, 9 888 karabinów i ponad 326 tys. sztuk amunicji.

W kontekście oficjalnie formułowanych wyjaśnień powodów deportacji Tatarów krymskich istotne znaczenie miał fakt, iż akcją objęto także tych spośród nich, którzy zasłużyli się w radzieckiej partyzantce i w podziemiu komunistycznym, którzy pełnili funkcje partyjne i zajmowali stanowiska państwowe. Wraz z końcem wojny zastosowano ją także wobec służących w Armii Czerownej oficerów i żołnierzy narodowości tatarskiej.

Po przeprowadzeniu akcji deportacyjnej na Krymie podjęto działania mające na celu zatarcie wszelkich śladów tatarskiej kultury. Niszczono domy Tatarów, sady i winnice skazane zostały na zdziczenie, a cmentarze zaorywano. Palono wszystko, co napisane było i wydrukowane w języku tatarskim, nawet jeśli były to pisma klasyków marksizmu-leninizmu. 22 października 1944 r. biuro Komitetu Obwodowego WKP(b) Krymu przyjęło postanowienie o zmianie nazw miejscowych na Krymie związanych z tatarskimi, greckimi i niemieckimi mieszkańcami i ich tradycją kulturową. 14 grudnia 1944 r. Prezydium Rady Najwyższej Rosyjskiej FSRR wydało dekret zmieniający tatarskie nazwy rejonów i miast rejonowych na rosyjskie, a w sierpniu następnego roku ten sam organ postanowił w ten sam sposób zmienić nazwy wsi i rad wiejskich.

W 1944 r. zrealizowane zostało przez Stalina i jego współpracowników stare marzenie rosyjskich kolonizatorów: posiadać Krym bez krymskich Tatarów.




Deportacja Bułgarów, Greków i Ormian

Deportacja Tatarów nie kończyła operacji "oczyszczania" Krymu z "elementu antyradzieckiego". W końcu maja 1944 r. Beria pisał do Stalina, że NKWD uważa za niezbędne wysiedlenie z półwyspu także Bułgarów, Greków i Ormian. Liczebność tych grup miała wówczas wynosić odpowiednio 12 075, 14 300 i 9 919 osób. Uzasadniając swój wniosek szef NKWD podnosił argumenty podobne, jak w przypadku Tatarów. Oskarżał więc Bułgarów zamieszkałych na Krymie, że w czasie okupacji niemieckiej znaczna ich część aktywnie uczestniczyła w zaopatrywaniu armii niemieckiej w produkty żywnościowe, współdziałała z hitlerowcami w ujawnianiu i zatrzymywaniu żołnierzy Armii Czerwonej i partyzantów oraz wstępowała do oddziałów policyjnych formowanych przez Niemców. Ormianie oskarżeni zostali o współpracę z Niemcami, organizowanie z udziałem emigrantów przybyłych z Niemiec i Turcji komitetów narodowych, które prowadziły działalność antyradziecką, o dążenia do stworzenia niepodległej Armenii, formowanie legionu ormiańskiego do walki z Armią Czerwoną, wreszcie o materialne wspomaganie Niemców i ich armii. Wobec Greków Beria zdołał sformułować jeden tylko zarzut: w okresie okupacji niemieckiej zajmowali się handlem i drobnym przemysłem, a władze niemieckie okazywały im pomoc w tej działalności.

2 czerwca 1944 r. Państwowy Komitet Obrony podjął decyzję uzupełniającą postanowienie o wysiedleniu Tatarów, nakazując deportację z Krymu także 37 tys. Bułgarów, Greków i Ormian jako "niemieckich wspólników". Operacja miała zostać przeprowadzona od 1 do 5 lipca w podobnym trybie jak deportacja Tatarów krymskich. Postanowiono przesiedlić te grupy narodowościowe do obwodów guriewskiego (7 tys. osób), swierdłowskiego (10 tys. osób), mołotowskiego (10 tys. osób), kiemierowskiego (6 tys. osób) oraz do Baszkirskiej ASRR (4 tys. osób). Państwowy Komitet Obrony podejmując tę decyzję równocześnie zarządził wydzielenie odpowiednich środków do jej przeprowadzenia. Określono ilość mąki, kaszy, mięsa, ryb i tłuszczów przeznaczonych na utrzymanie deportowanych w drodze do miejsc osiedlenia oraz ustanowiono stawki dziennego zużycia tych produktów na osobę: 500 g chleba, 70 g mięsa lub ryb, 60 g kaszy, 10 g tłuszczu. Zarazem ustalono przydział produktów żywnościowych dla poszczególnych republik i obwodów, w których deportowani mieli być osiedlani, przyjmując normę na 1 osobę na miesiąc: 8 kg mąki, 2 kg kaszy. 24 czerwca PKO z inicjatywy Berii uzupełnił to postanowienie, nakazując deportację z Krymu mieszkańców narodowości tureckiej, greckiej i irańskiej legitymujacych się przeterminowanymi paszportami tych państw i skierowanie ich na czas wojny do Uzbekistanu. Kontyngent ten objął 3531 osób narodowości greckiej, 105 Turków i 16 Irańczyków.

Kierownictwo operacji z Krymu, zarządzonej postanowieniem z 2 czerwca, znowu objął Sierow. 27 czerwca zakomunikował on Berii, że deportacja została rozpoczęta tego dnia o świcie i do godz. 16 na stacje kolejowe dowieziono już 27 tys. osób. Następnego dnia operacja została "pomyślnie zakończona". Wysiedlono 41854 osoby: 15040 Greków, 12422 Bułgarów, 9621 Ormian, a także 1119 Niemców i 3652 poddanych innych państw (Greków, Turków, Irańczyków). Podstawowa masa deportowanych (Bułgarzy, Grecy i Ormianie w łącznej liczbie 38802 osób) skierowana została do północnych obwodów Rosyjskiej FSRR (kiemierowskiego, kostromskiego, mołotowskiego, kirowskiego i swierdłowskiego oraz do Baszkirskiej ASRR i Mari ASRR) i do obwodu guriewskiego w Kazachstanie, natomiast wspomnianych 3652 cudzoziemców osiedlono w obwodzie fergańskim w Uzbeckiej SRR.




Losy deportowanych

4 lipca 1944 r. NKWD ostatecznie zameldował o zakończeniu wysiedleń z Krymu, informując zarazem, iż deportowano w sumie 225 009 osób, w tym 183 155 Tatarów (151 604 osoby zostały osiedlone w Uzbekistanie, a 31 551 osób w obwodach Rosyjskiej FSRR), 12 422 Bułgarów, 15 040 Greków, 9 621 Ormian, 1 119 Niemców oraz 3 652 przedstawicieli innych narodowości. W akcje deportacyjne z Krymu zaangażowanych było 23 tys. oficerów i żołnierzy wojsk NKWD oraz 9 tys. funkcjonariuszy operacyjnych NKWD i NKGB. W tym samym czasie deportowano także 8,3 tys. Greków nie posiadających obywatelstwa radzieckiego z okolic Rostowa i Krasnodaru oraz ponad 16 tys. z Zakaukazia.

Później na miejsca przymusowego osiedlenia trafiły jeszcze niewielkie grupy i pojedyncze osoby dołączane do wcześniej wysiedlonych rodzin i do końca 1944 r. liczba przesiedlonych z Krymu wzrosła do 228392 osób. W 1945 r. do miejsc zesłania kierowano także Tatarów, Bułgarów, Greków i Ormian z Armii Czerwonej oraz repatriowanych z Niemiec i Austrii. Zapadła także decyzja o kierowaniu na zesłanie zwalnianych z obozów przedstawicieli represjonowanych grup narodowościowych: krymskich Tatarów wysyłać miano do dyspozycji NKWD Uzbeckiej SRR, krymskich Ormian, Greków i Bułgarów - do dyspozycji Zarządu NKWD obwodu swierdłowskiego.

Operacja wysiedleńcza była dopiero początkiem tragedii deportowanych z Krymu. Szerzone przez propagandę opinie na ich temat, a zwłaszcza Tatarów, ich kolaboracji z Niemcami oraz udziału w eksterminacji obywateli radzieckich, budziły niekiedy niechęć wobec nich ze strony ludności w miejscach przymusowego osiedlenia. Obcość nowych, ciężkich warunków klimatycznych w połączeniu z nagminnie występującym głodem i tragicznymi warunkami mieszkaniowymi sprzyjała masowym chorobom i wysokiej śmiertelności. Przesiedleńcy zakwaterowanie znaleźli najczęściej w szopach, stajniach, piwnicach czy ziemiankach, a więc w pomieszczeniach nie spełniających elementarnych warunków bytowych. Zastępca naczelnika Wydziału Specjalnych Osiedli NKWD ZSRR tak oto przedstawiał sytuację specjalnych osadników w obwodzie kostromskim, gdzie wówczas znajdowało się m.in. 6387 Tatarów krymskich: "Warunki mieszkaniowo-bytowe specjalnych osadników w rejonach parfienowskim, niejskim, czuchłomskim, palkińskim i sudajskim są trochę lepsze, niż w innych. Dobiega końca przygotowywanie baraków do zimy, podejmowane są środki dla zaopatrzenia w żywność, szczególnie w warzywa. Skrajnie niezadowalające są warunki bytu specjalnych osadników istniejące w gospodarstwach przemysłu leśnego Ludowego Komisariatu Przemysłu Papierniczego w rejonach kołogriwskim i maturowskim, w gospodarstwach przemysłu leśnego Bujski i Galiczski Ludowego Komisariatu Przemysłu Leśnego. W rejonie kołogriwskim przygotowanie baraków do zimy postępuje opieszale. Z powodu braku szkła nie remontuje się okien. Przesiedleńcy nie są zaopatrzeni w odzież i obuwie. Specjalni przesiedleńcy pracują w lesie boso. W zaopatrzeniu specjalnych przesiedleńców w chleb występują 2-3-dniowe przerwy. [...] Rodziny specjalnych przesiedleńców zaopatrywane są w żywność nieregularnie, ilość jedzenia niedostateczna, chleb wydaje się w ilości 150 g na osobę. Wynagrodzenie nie jest wypłacane od lipca br." 

Szacunki tatarskie wskazują, iż w wyniku deportacji śmierć poniosło 46 % Tatarów. Wedle świadectw samych przesiedleńców do końca 1945 r. tylko w obwodzie taszkienckim zginęło 41 % wysłanych tam Tatarów, w obwodzie samarkandzkim - 54,7 %, w andiżańskim - 46,1 %. W sumie w toku deportacji i w ciągu pierwszego półtorarocza pobytu na zesłaniu stracić życie miało 109 956 osób. Źródła urzędowe - wytworzone przez NKWD - zawierają liczby znacznie niższe. NKWD Uzbekistanu podawał, iż do 1 stycznia 1945 r. umarło w tej republice 13 592 Tatarów, tj. 9,1 % deportowanych. W tymże dniu w rejestrach specjalnych osiedleńców w Uzbekistanie pozostawało 134 742 Tatarów krymskich (w tym 21 619 mężczyzn, 47 537 kobiet i 65 586 dzieci do lat 16). Rok później miało ich być 120 129 (21 332 mężczyzn, 42 071 kobiet i 56 762 dzieci), a zmarły w tym okresie 13 183 osoby (2 562 mężczyzn, 4 525 kobiet i 6 096 dzieci do lat 16), tj. 9,8 %. Zatem do 1 stycznia 1946 r. w Uzbekistanie zmarło 17,7 % zesłanych tam Tatarów. Nastąpiły też zmiany wywołane przemieszczeniami do innych republik, ucieczkami, aresztowaniami i zwolnieniami z zesłania. W sumie w okresie 1944-1945 zmarło - wedle danych NKWD - 44 867 osób spośród wszystkich deportowanych z Krymu, tj. 19,6 %. Zgony i urodzenia wśród tego kontyngentu przedstawiały się w kolejnych latach następująco:


Rok Urodzenia Zgony
1945 1 099 15 997
1946 961 4 997
1947 1 753 2 937
1948 1 753 3 918
1949 3 586 2 120
1950 4 671 2 138


Stan zdrowotny przesiedlonych był katastrofalny. Np. w końcu lipca 1944 r. w Uzbekistanie, w obwodzie namangańskim na choroby przewodu pokarmowego i malarię chorowało 40 % przesiedleńców, a w obwodzie samarkandzkim 100 %.

W związku z niezwykle trudnym położeniem przesiedleńców KC KP(b) Uzbekistanu i NKWD tej republiki podjęły decyzję zobowiązujące komitety obwodowe i rejonowe do działań mających poprawić sytuację Tatarów. 2 472 osoby przewieziono w związku z tym do Tadżyckiej SRR. Na skutek tych posunięć oraz realizacji postanowienia Państwowego Komitetu Obrony o wsparciu przesiedleńców żywnością, w czerwcu 1946 r. kierownictwo ministerstwa spraw wewnętrznych Uzbekistanu uznało, iż materialne warunki specjalnych osadników (w liczbie 117 767 osób) osiągnęły poziom gwarantujący im byt gospodarczy. 98,8 % przybyłych z Krymu rodzin dysponowało już w tym momencie kwaterami nadającymi się do mieszkania, a 71 % otrzymało działki przyzagrodowe. Na podstawie decyzji Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z 26 czerwca 1945 r. szczególnie potrzebującym udzielono pomocy rzeczowej (50 tys. m materiału, 6233 par obuwia, 787 kołder, 537 materaców) i finansowej. W rzeczywistości była to jednak tylko kropla w morzu potrzeb. Zaryzykować można tezę, iż intencją działań władz radzieckich było podtrzymanie egzystencji Tatarów jako niewolniczej siły roboczej. Równocześnie bowiem inne podejmowane wobec nich działania wskazują raczej na dążenie do zniszczenia ich odrębności i tożsamości jako narodu. Zwraca uwagę przede wszystkim znaczne rozproszenie ludności tatarskiej oraz poddanie ich w nowych miejscach osiedlenia reżimowi rozbijającemu właściwy im, tradycyjny układ stosunków społecznych i gospodarczych. Znaczną część Tatarów zatrudniono w gałęziach gospodarki całkowicie im dotąd obcych. Rozerwanie kontaktów wewnątrzetnicznych zgubnie wpływało na podstawy życia narodowego, na rozwój języka, kultury, obyczajów i tradycji. Szczególnie zmasowany atak skierowano przeciw kulturze. Długie lata po zesłaniu nie było tatarskich teatrów, zespołów artystycznych, bibliotek, szkół, nie ukazywały się czasopisma i książki w języku Tatarów krymskich.

W końcu lat czterdziestych nastąpiła pewna stabilizacja życia przesiedleńców, a także stopniowe przystosowanie się do nowych warunków. Wcześniejsze trudności spowodowały już wymarcie osób najsłabszych, najmniej odpornych na choroby, wycieńczenie pracą, głód. W efekcie od 1949 r. pojawił się dodatni przyrost naturalny. Jeszcze w roku 1948 śmiertelność wśród deportowanych z Krymu ponad dwukrotnie przewyższała urodzenia (3 918 zgonów, 1 753 urodzenia). Natomiast w 1949 r. proporcje te niemal odwróciły się. 1 października 1948 r. liczebność zesłańców z Krymu wyniosła 186 864 osoby, a 1 stycznia 1949 r. 186 535 osób.

Liczba i rozmieszczenie specjalnych osiedleńców z Krymu 1 stycznia 1949 r.


Miejsce pobytu Ogółem Mężczyźni Kobiety Dzieci Zdolni do pracy Pracujący
Kazaska SRR 5466 1793 2123 1550 3166 3275
Kirgiska SRR 827 281 284 262 516 360
Tadżycka SRR 4537 1517 1641 1379 2651 2729
Uzbecka SRR 118488 31317 47001 40170 67987 74097
Baszkirska ASRR 4521 1258 2100 1163 2361 2446
Maryjska ASRR 8013 1866 3045 3102 3356 3393
Obwody RFSRR:
 gorkowski 1853 615 586 652 682 795
 kiemierowski 5415 1315 2414 1689 2560 2973
 kostromski 2550 576 965 1009 1006 1005
 mołotowski 15948 3761 6226 5961 7087 8225
 swierdłowski 12532 3427 5036 4066 4704 6065
 tulski 3446 2260 500 686 1565 1440
 inne 2939 1730 620 589 1529 1513
Ogółem 186535 51716 72541 62278 99170 108316

Źródło: Dieportacyi narodow SSSR (1930-je - 1950-je gody), cz.1, Moskwa 1992, s. 134-135.



Zwraca uwagę fakt, iż wśród 186 535 osób przebywających w 1949 r. na zesłaniu 99 170 uważano za zdolne do pracy, jednakże faktycznie zatrudnionych było znacznie więcej, bowiem 108 316 osób, co wskazywało na eksploatatorski charakter zesłania. Ludzie ci zatrudnieni byli przede wszystkim w rolnictwie. W przedsiębiorstwach podległych ministerstwu rolnictwa i ministerstwu sowchozów pracowało łącznie 32 331 osób, tj. 30 % zatrudnionych przesiedleńców, w leśnictwie i przemyśle papierniczym 11 588 osób (tj. 11 % zatrudnionych). W przemyśle lekkim zatrudniono 9,7 tys. osób, w górnictwie węgla 8,3 tys., w przemyśle naftowym 6,5 tys. W innych gałęziach gospodarki pracowały mniejsze grupy zesłańców.

1 lipca 1950 r. statystyki NKWD zanotowały w kategorii przesiedlonych z Krymu 193 902 osoby, włączając w to Tatarów i Greków deportowanych na mocy postanowienia Państwowego Komitetu Obrony z Kraju Krasnojarskiego i obwodu rostowskiego. W tej liczbie było 156 243 Tatarów krymskich, 14 274 Greków, 12 181 Bułgarów, 8 059 Ormian oraz 3 145 przedstawicieli innych narodowości. 1 stycznia 1953 r. kontyngent specjalnych osiedleńców "z Krymu" liczył 204 698 osób, spośród których w miejscach przymusowego osiedlenia znajdowało się 199 215 osób. Najwięcej przesiedleńców z Krymu mieszkało wówczas w Uzbekistanie oraz w obwodach mołotowskim i swierdłowskim Rosyjskiej FSRR.



Specjalni osiedleńcy z Krymu 1 stycznia 1949 r.


Narodowość
Liczba zesłańców
Ogółem
W miejscach zesłania
w tym:
mężczyźni
kobiety
dzieci
Tatarzy 165259 160734 46461 64053 50220
Grecy 14760 14486 4444 6323 3719
Bułgarzy 12465 12193 3639 4962 3542
Ormianie 8570 8310 2409 3758 2143
Inni 3644 3492 756 1732 1004
Ogółem 204698 199215 57752 80828 60628

Źródło: Dieportacyi narodow SSSR (1930-je - 1950-je gody), cz.1, Moskwa 1992, s.209.




Rozmieszczenie specjalnych osiedleńców z Krymu w wybranych jednostkach administracyjnych ZSRR 1 stycznia 1953 r.


Jednostka
Liczba specjalnych osiedleńców
narodowość
ogółem
w tym dorośli
Kazaska SRR Ogółem
6377
4535
Tatarzy
2426
1666
Bułgarzy
1813
1331
Grecy
1220
895
Ormianie
562
402
Inni
356
241
Tadżycka SRR Ogółem
7076
4768
Tatarzy
6611
4438
Bułgarzy
145
101
Grecy
153
111
Ormianie
118
82
Inni
49
36
Uzbecka SRR Ogółem
130856
91555
Tatarzy
125519
87392
Bułgarzy
53
40
Grecy
4065
3185
Ormianie
379
304
Inni
840
634
Baszkirska ASRR Ogółem
4319
3229
Tatarzy
284
208
Bułgarzy
747
542
Grecy
1927
1455
Ormianie
896
692
Inni
465
332
Maryjska ASRR Ogółem
8158
5406
Tatarzy
7485
4912
Bułgarzy
194
130
Grecy
122
95
Ormianie
279
212
Inni
78
57
Obwód kiemierowski Ogółem
5444
4072
Tatarzy
203
164
Bułgarzy
2318
1655
Grecy
1267
936
Ormianie
1317
1090
Inni
339
227
Obwód kostromski Ogółem
2151
1418
Tatarzy
2127
1395
Bułgarzy
-
 
Grecy
1
1
Ormianie
-
-
Inni
23
22
Obwód mołotowski Ogółem
16235
10743
Tatarzy
8274
5044
Bułgarzy
3565
2535
Grecy
2236
1584
Ormianie
1778
1309
Inni
387
271
Obwód swierdłowski Ogółem
12240
8412
Tatarzy
2421
1590
Bułgarzy
2781
1888
Grecy
3345
2377
Ormianie
2798
1934
Inni
895
623
Obwód tulski Ogółem
2243
1461
Tatarzy
2229
1447
Bułgarzy
4
4
Grecy
5
5
Ormianie
2
2
Inni
3
3

Źródło: Dieportacyi narodow SSSR (1930-je - 1950-je gody), cz.1, Moskwa 1992, s.229-307.




Stopniowo rosło rozproszenie ludności deportowanej z Krymu. Stosunkowo niewielkie jej grupy pojawiały się w republikach i obwodach odległych od pierwotnych rejonów przymusowego osiedlenia. Ponieważ nadal były one objęte rejestrami zesłańczymi, przeto wnosić należy, iż następowała swoista redystrybucja zasobów ludzkich, dyktowana zapewne głównie względami ekonomicznymi, na co wskazuje fakt, iż owe niewielkie liczebnie grupy składały się głównie z osób dorosłych.

30 czerwca 1946 r. Prezydium Rady Najwyższej ZSRR wydało dekret o przekształceniu Krymskiej ASRR w obwód krymski Rosyjskiej FSRR. Na miejsce wysiedlonych przybywali osadnicy z Ukrainy, z obwodów woroneskiego, briańskiego, tambowskiego, kurskiego i rostowskiego. W okresie wrzesień-październik 1944 r. przywieziono na Krym 17 040 rodzin kołchoźników, tj. 62 104 osób. Ludzie ci jednak nie potrafili przystosować się do miejscowych warunków, zwłaszcza, iż tylko niewielka część przywiozła ze sobą zapasy, a wielu trafiło w miejsca całkowicie ogołocone ze zbiorów i inwentarza przez stacjonujące tam wcześniej oddziały wojskowe. W efekcie do kwietnia 1946 r. z Krymu wyjechało 11 381 rodzin osadników, a do 1 lipca 1948 r. ubyło aż 52,5 % rodzin przesiedlonych tam w latach 1944-1948.



Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje