Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje





MASOWE DEPORTACJE LUDNOŚCI  W  ZSRR

Wprowadzenie

Charakterystyka

W latach 20. i 30.

Pierwsze deportacje

Zsyłka kułacka

Oczyszczanie miast

Deportacje etniczne

W okresie II wojny światowej

Z Polski

Z Litwy, Łotwy, Estonii i Mołdawii

Radzieccy Niemcy i Finowie

Z Kaukazu

Z Krymu

Kałmucy

Po wojnie

Podziemie narodowe

Repatrianci

Kułacy z zachodnich obwodów

Ukazniki

Sektanci

Destalinizacja


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia





Deportacje związane z przebudową wsi na terenach inkorporowanych



Jednym z głównych instrumentów zwalczania zamożniejszych warstw ludności wiejskiej na obszarach przyłączonych do ZSRR było ich przymusowe przesiedlanie do "oddalonych rejonów ZSRR". Kułacy, czy raczej chłopi za takowych uznawani według niejednoznacznych kryteriów, podlegali przymusowym przesiedleniom od początku omawianego tu okresu, przede wszystkim w toku operacji mających zniszczyć bazę społeczną zbrojnego podziemia i sterroryzować społeczeństwo. Do 1948 r. akcje te dyktowane były głównie przez kryteria polityczne. Kułacy byli represjonowani jako "rodziny bandytów", "pomocnicy bandytów", rodziny "pomocników bandytów".

Pierwsza czysto kułacka deportacja dotknęła chłopów w obwodzie izmaiłowskim w USRR, a więc na obszarze należącym do 1940 r. do Rumunii. 6 października 1948 r. RM ZSRR podjęła decyzję, w której wyniku 20 października do obwodu tomskiego przesiedlono 250 rodzin (1094 osoby). Rok 1949 przyniósł dwie wielkie operacje deportacyjne, których ofiarami w przytłaczającej większości byli właśnie kułacy, choć wymierzone były nie tylko przeciwko nim. Operacje te związane były bezpośrednio z ówczesną ofensywą kolektywizacyjną i władze uznały fizyczne usunięcie kułaków (a przynajmniej znacznej ich części) z Mołdawii i republik nadbałtyckich za niezbędny warunek powodzenia przebudowy wsi. Jesienią 1948 r. przystąpienie do forsownej kolektywizacji rolnictwa w zachodnich obwodach Ukrainy, Mołdawii i Białorusi oraz w Estonii, Litwie i Łotwie stało się kwestią najbliższej przyszłości. Dotychczasowa, stymulowana ekonomicznie budowa systemu kołchozowego nie spełniała oczekiwań władz. W końcu 1948 i na początku 1949 r. zjazdy partii komunistycznych republik nadbałtyckich, Białorusi, Mołdawii i Ukrainy przyjmowały uchwały zapowiadające powszechną kolektywizację. Wykorzystanie w tym procesie deportacji jako instrumentu zastraszania ludności wiejskiej, a w efekcie stymulowania masowego zgłaszania akcesu do kołchozów jawiło się niemal jako posunięcie oczywiste.

Faktycznie w roku 1949 "socjalistyczne przekształcenia wsi" miały osiągnąć największe nasilenie. Nieodłącznym towarzyszem forsownej kolektywizacji była "likwidacja kułactwa jako klasy". Niezależnie od tego, co w tym zakresie chcieliby zrobić kierownicy poszczególnych republik nadbałtyckich, rozstrzygające znaczenie miało stanowisko Moskwy. Mimo zaawansowanych już badań, nadal nie jest jasne kto i kiedy sformułował myśl o przeprowadzonemu wielkiej deportacji z republik nadbałtyckich. W styczniu 1949 r. do stolicy ZSRR wezwani zostali pierwsi sekretarze komitetów centralnych partii komunistycznych Estonii, Litwy i Łotwy. Składali sprawozdania z dotychczasowego przebiegu kolektywizacji, przedstawiali zamierzenia na przyszłość i wysłuchiwali instrukcji centrali. W trakcie tych rozmów I sekretarz partii estońskiej Nikolai Karotamm miał wysunąć propozycję wysiedlenia kułaków i stosowną notatkę 15 stycznia przekazał Malenkowowi. Proponował deportowanie z Estonii 18-20 tys. osób, w tym 16,5 tys. kułaków i członków ich rodzin. Zapewne po dalszych uzgodnieniach, już w formie oficjalnego listu w imieniu KC KP(b)E Karotamm przedstawił tę kwestię w liście skierowanym na ręce Stalina 17 stycznia. Podkreślono w nim, że niezbędne było przejście od polityki ograniczania i wypierania kułactwa do likwidacji kułaków poprzez wysiedlenie ich wraz z rodzinami poza granice republiki jeszcze przed rozpoczęciem wiosennej kampanii siewnej. Wysiedlić należało także pomocników niemieckich okupantów. Doniosłe znaczenie miało wskazanie, że operację deportacyjną należało przeprowadzić jednocześnie na terenie wszystkich trzech republik nadbałtyckich. Zapewne było to uzgodnione przez Karotamma z pierwszymi sekretarzami partii łotewskiej i litewskiej. Antanas Sniečkus i Janis Kalberzins przebywali w tym czasie także w Moskwie i 18 stycznia 1949 r. wszyscy trzej zostali przyjęci przez Stalina. Złożyli sprawozdania z przebiegu kolektywizacji w swoich republikach i przedstawili stanowisko w sprawie akcji wysiedleńczej. Wtedy to Stalin miał stwierdzić w odniesieniu do kułaków, że konieczne jest ich szybkie deportowanie. Formalnie rzecz biorąc jako inicjatorzy deportacji wystąpili przywódcy republikańskich partii komunistycznych, a Stalin odegrał rolę przywódcy spełniającego "oddolne" postulaty.

Decyzja Stalina sformalizowana została w postaci postanowienia KC WKP(b) i RM ZSRR z 29 stycznia 1949 r. W jego pierwszym punkcie stwierdzono, że stanowi ono odpowiedź na przedłożenia rządów i komitetów centralnych partii komunistycznych Litwy, Łotwy i Estonii. Jakkolwiek geneza tego dokumentu jednoznacznie lokowało jego wydanie w ramach działań antykułackich, to zawarta w nim specyfikacja grup podlegających deportacji była zróżnicowana. Byli to: kułacy z rodzinami, rodziny bandytów i nacjonalistów pozostających na stopie nielegalnej, rodziny zabitych w trakcie starć zbrojnych, rodziny skazanych "bandytów", zalegalizowanych bandytów kontynuujących wrogą działalność oraz ich rodziny, a także rodziny represjonowanych pomocników bandytów. W sumie należało wysiedlić 29 tys. rodzin o łącznej liczebności 87 tys. osób, w tym z Litwy 8,5 tys. rodzin (25,5 tys. osób), z Łotwy 13 tys. rodzin (39 tys. osób) i z Estonii 7500 rodzin (22 tys. osób). Szczegóły akcji sprecyzował rozkaz MWD ZSRR z 12 marca 1949 r. Z kolei rządy poszczególnych republik zatwierdzały listy deportowanych sporządzone przez powiatowe komitety wykonawcze. Rząd łotewski przyjął odpowiednie postanowienie 17 marca, ustalając, że deportowanych ma zostać 10 tys. rodzin kułackich i o innych kategoriach nie było w ogóle mowy. Możliwe, że był to skrót myślowy odzierciedlający utożsamienie kułaków z nacjonalistami, na zatwierdzonych jednoczesnie listach deportacyjnych kategorie te były już rozdzielone. Rząd litewski stosowne postanowienie podjął 19 marca, a estoński 14 marca.

Ocena charakteru tego przedsięwzięcia, opatrzonego kryptonimem "Przypływ" (Priboj) budzi wśród badaczy rozbieżności. Z jednej strony pojawia się pogląd, reprezentowany przez skądinąd bardzo różniących się autorów, że podstawowym celem operacji było poderwanie socjalnej bazy nacjonalistycznego podziemia zbrojnego. Z drugiej strony traktowana jest ona jako element "likwidacji kułactwa jako klasy", "końcowy rezultat kampanii rozkułaczania", instrument przelamywania oporu chłopstwa przeciwko kolektywizacji.

Do przeprowadzenia operacji "Priboj" zaangażowano ogromne siły wojsk wewnętrznych i aparatu operacyjnego MGB, słuchaczy szkół wojskowych oraz aktyw partyjny i państwowy. Ogółem w deportacji wzięło udział ponad 76 tys. osób, w tym 8215 funkcjonariuszy operacyjnych MGB, 21,2 tys. żołnierzy wojsk MGB, 18,4 tys. członków tzw. batalionów niszczycielskich, 28,4 tys. aktywistów partyjnych i pracowników aparatu państwowego. W odniesieniu do każdej wysiedlanej rodziny zgromadzona została dokumentacja obejmująca m. in. dane o jej składzie, służbie jej członków w Armii Czerwonej, o powierzchni gospodarstwa w 1939 r., potwierdzenie zaliczenia do gospodarstw kułackich w 1947 r. Operacja zatrzymywania, gromadzenia i załadunku deportowanych do pociągów nastąpiła w dniach 23-28 marca 1949 r., ale jak wynika z dokumentacji aparatu bezpieczeństwa uzupełniające wysiedlenia miały miejsce na początku kwietnia, a następnie na początku maja.

Według przeznaczonego dla Stalina raportu Krugłowa z 18 maja 1949 r., z Litwy, Łotwy i Estonii wysiedlono 30630 "rodzin kułaków, nacjonalistów i bandytów" (94779 osób, w tym 25708 mężczyzn, 41987 kobiet i 27084 dzieci): z LSRR - 9518 rodzin (31917 osób), z ŁSRR - 13624 rodziny (42149 osób), z ESRR - 7488 rodzin (20173 osoby). Jednakże inne dokumenty zawierają nieco odmienne dane. W odniesieniu do Estonii raport z 30 marca 1949 r. sporządzony przez zastępcę szefa sztabu operacji "Priboj" podawał, że wysiedlono 7901 rodzin (20531 osób), w tym 2870 rodzin kułackich i 4204 rodziny skazanych bandytów i nacjonalistów. Dzień później pełnomocnik MWD ZSRR Władimir Rogatin informował jednak zastępcę ministra spraw wewnętrznych ZSRR Wasilija Riasnoja (zastrzegając się wszelako, że są to dane wstępne), że wywieziono 7488 rodzin liczących 20535 osób. Zastępca ministra bezpieczeństwa państwowego ESRR Nikołaj Michajłow 16 kwietnia 1949 r. przekazał Karotammowi, że z republiki deportowano 7552 rodziny liczące 20702 osoby, w tym 2721 rodzin kułackich ((7201 osób). Z kolei w raporcie ministra bezpieczeństwa państwowego ESRR Walentina Moskalenki dla zastępcy ministra bezpieczeństwa ZSRR Siergieja Sawczenki z 26 maja 1952 r. mowa była o 7553 rodzinach liczących 20660 osób (w tym 2722 rodziny kułackie liczące 7180 osób). Z dokumentów aparatu bezpieczeństwa wynika, że planowano wywiezienie z tej republiki 3788 rodzin kułackich liczących 12525-12695 osób, ale deportowano znacznie mniej: 2721 rodzin liczących 7180-7201 osób.

Większe różnice występują w odniesieniu do liczby deportowanych z Litwy. Z datowanego na 16 kwietnia 1949 r. raportu tamtejszego MGB wynikało, że w dniach 25-28 marca wysiedlono 8817 rodzin (29180 osób). Inne dokumenty tego resortu mówiły o 8765 deportowanych wówczas rodzinach (28981 osobach), wśród których miało być 7101 rodzin kułackich. Arvydas Anusauskas podał, że w marcu i kwietniu 1949 r. deportowano z Litwy 9598 rodzin liczących 31917 osób, ale uznał, że były to dane niedokładne, a w rzeczywistości należy mówić o co najmniej 32734 wysiedlonych. Problem zdaje się polegać na tym, że na podstawie postanowienia RM LSRR z 19 marca 1949 r. dokonywano wysiedleń także po zakończeniu operacji "Priboj", a mianowicie w kwietniu i maju 1949 r., a także od 31 sierpnia do 1 października 1950 r. Ze sporządzonej 12 maja 1988 r. notatki KGB LSRR wynika, że po uwzględnieniu deportowanych wówczas grup liczba wysiedlonych z LSRR na podstawie postanowienia z 29 stycznia 1949 r. wzrasta do 9993 rodzin (34090 osób), wśród których miało być 8149 rodzin kułackich.

Najliczniejszą grupę ofiar operacji "Priboj" stanowili deportowani z Łotwy. Jak wspomniano wyżej, Krugłow raportował Stalinowi o wysiedleniu stamtąd 13624 rodzin (42149 osób). Inne dokumenty podawały dane nieznacznie tylko odbiegające od tej informacji. Wśród deportowanych było 9147 rodzin kułackich (29252 osoby) i 3841 rodzin "nacjonalistów" (12881 osób). Walters Nollendorfs podał natomiast informację o deportowaniu 44271 osób.

W kontekście rozważań o charakterze i podstawowym celu operacji "Priboj" należy zwrócić uwagę na liczbę deportowanych rodzin kułackich. Na Łotwie stanowiły one ok. 67 % deportowanych, na Litwie aż 82 %, i jedynie w Estonii 36-37 %. W tej ostatniej republice szczególnie widoczna była znaczna różnica między przewidywaną skalą wysiedleń kułaków, a wykonaniem: w niektórych rejonach deportowano nawet mniej niż połowę planowanej liczby rodzin tej kategorii.

Po przeprowadzeniu operacji "Priboj" proces kolektywizacji doznał gwałtownego przyspieszenia. Przerażeni chłopi w obawie przed dalszymi wysiedleniami masowo składali podania o przyjęcie do kołchozów. W Estonii w okresie od 20 marca do 10 kwietnia liczba kołchozów wzrosła z 641 do 2079, a odsetek skolektywizowanych gospodarstw z 17 do 43 %. Do połowy 1949 r. kolektywizacja objęła w Estonii 69 % gospodarstw, na Łotwie - 76 %, jedynie na Litwie opór nadal się utrzymywał i do 1 maja 1949 r. skolektywizowano 23 % gospodarstw, ale i tam do końca roku odsetek ten wzrósł do 62 %. Zdaje się to wyraźnie wskazywać, że w społecznym odbiorze deportacja ta miała amtykułacki (antychłopski) charakter.

Podobnie jak na pozostałych terenach przyłączonych do ZSRR, także w prawobrzeżnej części Mołdawii procesy sowietyzacyjne pod koniec lat 40. weszły w nową fazę, której wyznacznikiem była masowa kolektywizacja wsi. Za warunek jej skutecznego przeprowadzenia władze uznały usunięcie z objętych nią terenów "elementów kułackich", traktowanych jako największe zagrożenie dla intensywnego budowania gospodarki kołchozowej. W rzeczywistości podciągnięto pod tę kategorię wszystkich, których słusznie czy nie uznano za przeciwników "socjalistycznej przebudowy wsi". Jesienią 1948 r. walka z kułakami ogniskowała aktywność organizacji partyjnych i instytucji państwowych na wsi, a towarzyszyła jej antykułacka kampania propagandowa. Równocześnie władze pragnęły represyjnie wydalić z republiki osoby podejrzewane o współpracę z niemieckimi i rumuńskimi okupantami oraz inne "elementy antyradzieckie", definiowane zarówno w kategoriach społeczno-ekonomicznych (np. dawni obszarnicy czy wielcy kupcy), jak i politycznych (np. członkowie dawnych partii politycznych, teraz uznanych za antyradzieckie).

12 października 1948 r. Minister Spraw Wewnętrznych Mołdawskiej SRR Fiodor Tutuszkin w piśmie do Krugłowa przekonywał, że "najaktywniejszą i najniebezpieczniejszą siłą, coraz ostrzej sprzeciwiającą się przedsięwzięciom partii i rządu i prowadzącą aktywną, antyradziecką, podrywającą działalność, jest kułactwo […] ono coraz bardziej aktywizuje wrogą działalność i w swoim dążeniu do poderwania podstaw władzy radzieckiej, sięga do różnych nikczemnych metod walki". Według tej diagnozy to przede wszystkim kułacy byli bazą społeczna wszelkich nielegalnych działań antyradzieckich, w tym aktów terroru i bandytyzmu. "W warunkach wielkiego zanieczyszczenia republiki przez wszelkiego rodzaju wrogie, burżuazyjno-nacjonalistyczne i kryminalno-przestępcze elementy, kułactwo jako najbardziej gospodarczo mocna siła, stanowi poważną przeszkodę hamującą socjalistyczne przekształcenie Republiki Mołdawskiej a szczególnie budownictwo kołchozowe". W celu wykonania planu tego socjalistycznego przeobrażenia i przerwania antyradzieckiej działalności kułactwa mołdawski minister proponował wysiedlenie wszystkich kułaków z rodzinami (15 tys. rodzin), a przynajmniej 5 tys. osób stanowiących najsilniejszą ekonomicznie ich część. 2 grudnia 1948 r. MGB MSRR dysponowało spisami "kułackiego i innego wrogiego elementu" obejmującymi 33640 osób, wśród których było 6312 kułaków i 23084 członków ich rodzin. W połowie lutego 1949 r. owe listy proskrypcyjne wydłużyły się do 40854 osób, w tym: 7405 kułaków i 27025 członków ich rodzin, 1664 kolaborantów i 2384 członków ich rodzin, 880 byłych kupców wraz z 2191 członkami rodzin, 764 członków dawnych partii antyradzieckich i 2881 członków ich rodzin. Choć nie ulega wątpliwości, że przygotowywana operacja dotyczyć miała przede wszystkim kułaków, to niejako przy okazji najwyraźniej postanowiono pozbyć się także niektórych innych "antysocjalistycznych elementów". 17 marca 1949 r. Biuro KC WKP(b) ds. Mołdawii, KC KP(b) Mołdawii i RM MSRR skierowały do Stalina jako premiera wniosek o zgodę na wysiedlenie "z Mołdawskiej SRR kułaków, byłych obszarników, wielkich kupców, aktywnych współpracowników niemieckich okupantów i działaczy profaszystowskich partii w liczbie 10724 osób i 28267 członków ich rodzin, ogółem 39091 osób". 6 kwietnia 1949 r. Biuro Polityczne KC WKP(b) przychyliło się do tego wniosku i zatwierdziło projekt odpowiedniego postanowienia RM ZSRR. Warto zwrócić uwagę, że skorygowano przy okazji katalog kategorii osób podlegających deportacji, jako że postanowienie rządu mówiło o wysiedleniu "kułaków, byłych obszarników, wielkich kupców, aktywnych pomocników niemieckich okupantów, osób współpracujących z niemieckimi i rumuńskimi organami policji, uczestników profaszystowskich partii i organizacji, białogwardzistów, uczestników nielegalnych sekt". Zdecydowano wysiedlić 11280 rodzin składających się z 40850 osób. Zatwierdzona liczba przeznaczonych do wysiedlenia była zatem nieco większa, niż zawarta w propozycji władz mołdawskich i odpowiadała raczej danym MGB. Mimo ustalenia przez władze ZSRR dokładnej liczby osób podlegających deportacji, w resorcie bezpieczeństwa najwidoczniej nie ustawały prace nad uzupełnianiem list proskrypcyjnych, skoro na początku maja 1948 r. dysponował on danymi już o 13972 rodzinach kwalifikujących się do wysiedlenia (w tym o 8122 rodzinach kułackich). Jednak uchwała RM MSRR z 28 czerwca 1949 r. przewidywała wysiedlenie 11342 rodzin "kułaków, byłych obszarników i wielkich kupców".

Operacja nosząca kryptonim "Południe" (Jug) została przeprowadzona w dniach 6-7 lipca 1949 r. Według sporządzonego 12 lipca raportu ministra spraw wewnętrznych Mołdawii Iosifa Mordowca i pełnomocnika MGB ZSRR Iwana Jermolina wysiedlone zostały 11293 rodziny liczące 35050 osób (9745 mężczyzn, 13924 kobiety i 11381 dzieci do lat 15). Wśród deportowanych było 6,7 tys. rodzin kułackich.

29 grudnia 1949 r. RM ZSRR przyjęła postanowienie o wysiedleniu z kilku rejonów obwodu pskowskiego RFSRR "kułaków z rodzinami, rodzin bandytów i nacjonalistów pozostających się na stopie nielegalnej, zabitych w trakcie starć zbrojnych i skazanych, a także rodzin represjonowanych pomocników bandytów" - w sumie 425 rodzin liczących 1563 osoby. Akcja deportacyjna miała zostać przeprowadzona w maju 1950 r. na podstawie list kułaków zatwierdzonych przez pskowski obwodowy komitet wykonawczy, a pozostałych kategorii na podstawie decyzji OSO przy MGB ZSRR. Deportacją dotknięta została ludność rejonów pytałowskiego, pieczorskiego i kaczanowskiego, zamieszkanych głównie przez ludność rosyjską, które w 1940 r. oderwane zostały od ŁSRR i ESRR i włączonych do obwodu pskowskiego. Sytuacja tam przypominała zatem w dużej mierze położenie społeczne i polityczne na terenie republik nadbałtyckich. Deportowano ostatecznie 1415 osób. Na początku 1953 r. rejestrach specjalnych osiedleńców zesłanych "na zawsze" pozostawało 1351 osób należących do tego kontyngentu, a zdecydowana większość z nich mieszkała na terenie poprawczych obozów pracy, jakkolwiek ludzie ci nie byli zaliczani do więźniów W 1951 r. zapadły decyzje o przeprowadzeniu czysto kułackich wysiedleń z zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi oraz z Litwy. Do połowy 1950 r. kolektywizacja wsi w zachodnich obwodach USRR objęła 93 % gospodarstw chłopskich, była więc praktycznie niemal zakończona. Gospodarstwa indywidualne, a tym bardziej te, które władze chciały traktować jako kułackie, stanowiły margines struktury rolnej. A jednak 18 sierpnia 1950 r. I sekretarz KP(b)U Leonid Mielnikow i przewodniczący RM USRR Demjan Korotczenko skierowali na ręce Stalina list, w którym informowali o postępach kolektywizacji w zachodnich obwodach USRR, ale zarazem przekonywali, że istniejące nadal gospodarstwa kułackie, choć zostały osłabione ekonomicznie, poprzez szerzenie nastrojów antykołchozowych i wspieranie podziemia zbrojnego przynosiły szkodę systemowi kołchozowemu. Kierując się chęcią stworzenia jak najkorzystniejszych warunków dla dalszej socjalistycznej przebudowy rolnictwa kierownicy USRR prosili Stalina o zgodę na wysiedlenie 1200 gospodarstw kułackich z obwodów wołyńskiego, drohobyckiego, lwowskiego, rówieńskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego, czerniowieckiego i zakarpackiego. Jako żywo przypominało to rozwiązanie ze stycznia 1949 r., gdy przywódcy Estonii, Łotwy i Litwy odegrali rolę inicjatorów operacji "Priboj". W odpowiednich spisach jako kułackie ujętych było wówczas 3941 gospodarstw, w których żyło i pracowało 15035 osób. Kwalifikacja ta była jednak całkowicie dowolna i w większości przypadków bezzasadna, czego dowiodła weryfikacja, po której na liście pozostało zaledwie 740 gospodarstw liczących 2691 osób.

Wniosek władz ukraińskich, choć dotyczył zbiorowości o niewielkim już znaczeniu ekonomicznym i politycznym, w pełni odpowiadał ówczesnej linii centralnego ośrodka decyzyjnego. Sama obecność i co najmniej wyolbrzymiana, jeśli wręcz nie konfabulowana aktywność kułaków stanowiła bowiem istotny element opisu rzeczywistości społecznej i politycznej. Władzom potrzebny był "wrogi element", którego samo istnienie i knowania mogły z jednej strony tłumaczyć wszelkie niepowodzenia w realizacji słusznych i prawidłowo wyznaczanych celów, a z drugiej strony - uzasadniały politykę nacisku, terroru i represji. Toteż prośba RM USRR i KC KP(b)U znalazła aprobatę, choć z pewnym opóźnieniem. Jej formalnym wyrazem było postanowienie RM ZSRR z 23 stycznia 1951 r. Ustalało ono, że deportacja nastąpi w marcu tegoż roku, ale w odróżnieniu od innych podobnych aktów, nie określało liczebności kontyngentu deportowanych. Nadzór nad realizacją operacji z ramienia MWD ZSRR objął wyspecjalizowany w tego rodzaju działaniach Iwan Sierow, ówczesny zastępca ministra spraw wewnętrznych ZSRR. Wysiedlanym pozwolono zabrać mienie nieruchome osobiste i gospodarskie o masie do 2 ton, zaś pozostały majątek podlegał konfiskacie i został przeznaczony w pierwszej kolejności na pokrycie zaległych zobowiązań wobec państwa, a reszta miała być nieodpłatnie przekazana kołchozom.

Panujące w literaturze przedmiotu pewne zamieszanie dotyczące tego wysiedlenia związane jest najprawdopodobniej z okolicznościami wykonania postanowienia z 23 stycznia. Otóż 13 lutego 1951 r. RM ZSRR przyjęła postanowienie o deportacji z zachodnich obwodów Białoruskiej, Ukraińskiej SRR oraz z Litewskiej SRR tzw. andersowców, czyli żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy po wojnie zdecydowali się powrócić do dawnych miejsc zamieszkania. Z kolei 13 marca 1951 r. zapadła decyzja o deportacji tzw. Świadków Jehowy z tych samych terenów. Z propozycją tej deportacji wystąpił 19 lutego 1951 r. Abakumow, proponując, by wysiedlić: z BSRR 153 rodziny (394 osoby), z USRR 2020 rodzin (6140 osób), z MSRR 670 rodzin (1675 osób), z LSRR 48 rodzin (74 osób), z ŁSRR 27 rodzin (52 osoby) i z ESRR 130 rodzin (250 osób). Postanowienie RM ZSRR, oparte na projekcie przedłożonym przez Abakumowa, zapadło 3 marca 1951 r., a odpowiedni rozkaz realizacyjny MGB ZSRR wydało dwa dni później. Według zestawienia sporządzonego w listopadzie 1951 r. przez MGB ZSRR w 1951 r. wysiedlono: z MSRR - 732 rodziny Świadków Jehowy (3219 osób), z BSRR - 276 rodzin (1012 osób), z republik nadbałtyckich - 253 rodziny (757 osób). Natomiast na Ukrainie realizacja decyzji o deportacji tzw. andersowców, kułaków i Świadków Jehowy przebiegała jako jedna operacja 8 kwietnia 1951 r. i cytowane zestawienie MGB tak też podało liczbę jej ofiar: 2173 rodziny liczące 8879 osób. Według nieco innych danych wywieziono wówczas 2487 rodzin (8984 osoby), ale tylko 413 rodzin (1644 osoby) zaliczano do kułackich. Deportowani kułacy stworzyli odrębny kontyngent, który 1 stycznia 1953 r. liczył 1445 osób.

Pół roku po opisanym wysiedleniu kułaków z zachodnich obwodów Ukrainy zapadły decyzje o przeprowadzeniu podobnych akcji na Litwie i Białorusi. O wysiedleniu kułaków z Litwy Biuro Polityczne KC WKP(b) zadecydowało 5 września 1951 r., nadając temu aktowi formę postanowienia RM ZSRR. Przesiedleniu do Kraju Krasnojarskiego i obwodu tomskiego jeszcze we wrześniu podlegało 4 tys. kułaków z rodzinami. Na liście owej znalazło się ostatecznie 5001 rodzin, przy czym 2258 z nich już wcześniej poddało się kolektywizacji i przystąpiło do kołchozów, a zatem można o nich mówić najwyżej jako o byłych rodzinach kułackich. W tym czasie na Litwie kolektywizacja była już niemal zakończona. Z ustaleń Arvydasa Anusauskasa wynika, że w ramach realizacji postanowienia z 5 września przeprowadzono faktycznie aż trzy akcje wysiedleńcze. Pierwsza nastąpiła - zgodnie z terminem ustalonym w postanowieniu rządu radzieckiego - w dniach 20-21 września, kiedy deportowano 2987 osób. Zasadnicze wysiedlenie kułaków dokonane zostało jednak nieco później: w dniach 2-3 października 1951 r. przeprowadzona została operacja "Jesień", w wyniku której do rejonów przymusowego osiedlenia skierowano 16150 osób: 5090 mężczyzn, 5777 kobiet i 5278 dzieci). Z różnych powodów nie zdołano wtedy ująć i deportować 2395 osób. Zapewne było to powodem zorganizowania jeszcze jednej akcji przesiedleńczej. 12 grudnia 1951 r. RM ZSRR przyjęła postanowienie o wysiedleniu z Litwy kułaków z rodzinami, którzy zdołali uniknąć wysiedlenia w październiku. Realizacja tego postanowienia nastapiła 23 stycznia 1952 r., a jej ofiarami były 1844 osoby. Łącznie zatem na podstawie postanowień z 5 września i 12 grudnia 1951 r. deportowanych zostało 20981 kułaków i członków ich rodzin. 1 stycznia 1953 r. w rejestrach zesłańczych pozostawały 18104 osoby zaliczane do tego kontyngentu.

Tylko kilkanaście dni po przyjęciu postanowienia o deportacji kułaków z Litwy najwyższe kierownictwo ZSRR zadecydowało o podobnej akcji w odniesieniu do zachodnich obwodów Białorusi. W końcu 1950 r. kolektywizacja objęła tam już niemal 87 % gospodarstw chłopskich, a rok później wskaźnik ten wyniósł 90 %. Poza kołchozami pozostały przede wszystkim gospodarstwa niewielkie, o obszarze poniżej 1 ha. Ważnym składnikiem kampanii kolektywizacyjnej była walka z kułakami. Dochodziło przy tym do licznych przypadków naruszania zasad - skądinąd niezbyt dokładnie określonych - kwalifikacji gospodarstw jako kułackich. Uznawano za takowe wiele gospodarstw średniorolnych. W niektórych obwodach w 1950 r. odsetek gospodarstw niewłaściwie zakwalifikowanych jako kułackie sięgał 50 %, co pozwala mówić o masowości tego zjawiska. W polityce represjonowania kułaków (czy tylko uznanych za kułaków, także bezpodstawnie) uczestniczyły także sądy orzekając drakońskie kary wieloletniego pozbawienia wolności za niepłacenie podatku rolnego. Jakkolwiek głosy o konieczności wysiedlenia kułaków słychać było wśród aktywu partyjnego przynajmniej od momentu przystąpienia do masowego tworzenia kołchozów, to projekt przeprowadzenia takiej operacji pojawił się dopiero latem 1951 r., gdy kolektywizacja dobiegała końca, a traktowana jako jej największe zagrożenie grupa zamożnych chłopów (kułaków) została zmarginalizowana zarówno co do liczby, jak i potencjału ekonomicznego. W sierpniu 1951 r. I sekretarz KC KP(b) Białorusi Nikołaj Patoliczew przesłał na ręce Malenkowa obszerne pismo, w którym m. in. ocenił efekty kolektywizacji i walki z podziemiem antyradzieckim. Kułakom przypisywał skazane na niepowodzenie próby opóźnienia zakończenia kolektywizacji i wspierania resztek "band". W tym kontekście pojawił się wniosek, aby "w związku z zakończeniem kolektywizacji w zachodnich obwodach republiki" kierownictwo ZSRR rozpatrzyło możliwość wysiedlenia 1633 rodzin kułackich (6277 osób). Decyzję w tej sprawie Biuro Polityczne podjęło 18 września 1951 r., a uzyskała ona formalny wyraz w postaci postanowienia RM ZSRR opatrzonego tą samą datą. Można zatem mówić o powielaniu znanego już schematu działania: wniosek władz zainteresowanej republiki - decyzja Biura Politycznego - formalizacja tej ostatniej w postaci postanowienia rządu ZSRR. Ten ostatni dokument przewidywał przesiedlenie z zachodnich obwodów BSRR 1683 kułaków wraz z rodzinami i rozciągnięcie na nich działania dekretu RN ZSRR z 26 listopada 1948 r., co oznaczało, że mieli oni być wysiedleni na zawsze. Co ciekawe, operację polecono przeprowadzić jednak dopiero w kwietniu 1952 r. W następnych miesiącach trwały prace nad sporządzeniem list deportacyjnych w poszczególnych obwodach. Podobnie jak w przypadku innych tego rodzaju operacji, listy te ulegały zmianom: skreślano z nich rodziny niespełniające założonych kryteriów i wpisane pomyłkowo, a także zapewne dopisywano nowe, które pojawiły się w polu obserwacji odpowiednich władz. RM BSRR zatwierdziła 7 kwietnia 1952 r. listę obejmującą 1375 rodzin liczących łącznie 6064 osoby. Operacja została rozpoczęta 18 kwietnia 1952 r., a pięć dni później szef MGB BSRR Michaił Baskakow zameldował ministrowi bezpieczeństwa państwowego ZSRR o jej zakończeniu i wysłaniu 1194 rodzin liczących w sumie 4233 osoby. Ofiary czysto kułackiej deportacji z Białorusi stanowiły odrębny kontyngent pod nazwą "kułacy z zachodnich obwodów BSRR". 1 lipca 1952 r. w jego rejestrze pozostawało 4385 osób rozsiedlonych głównie w obwodzie południowokazachstańskim. Rok później, 1 lipca 1953 r. kontyngent ów liczył 4423 osoby.






Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje