Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje





MASOWE DEPORTACJE LUDNOŚCI  W  ZSRR

Wprowadzenie

Charakterystyka

W latach 20. i 30.

Pierwsze deportacje

Zsyłka kułacka

Oczyszczanie miast

Deportacje etniczne

W okresie II wojny światowej

Z Polski

Z Litwy, Łotwy, Estonii i Mołdawii

Radzieccy Niemcy i Finowie

Z Kaukazu

Z Krymu

Kałmucy

Po wojnie

Podziemie narodowe

Repatrianci

Kułacy z zachodnich obwodów

Ukazniki

Sektanci

Destalinizacja


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia





Wojenne rozliczenia
Deportacje repatriantów i kolaborantów



Spis treści

Finowie

"Własowcy"

"Andersowcy"

Rodziny "niemieckich wspólników" i "folksdojczów"



Władze radzieckie zawsze podejrzliwie odnosiły się do tych obywateli ZSRR, którzy mieli okazję zetknąć się ze światem zewnętrznym, zwłaszcza jeśli łączyło się to z wyjściem - choćby okresowym - spod kontroli politycznej i ideologicznej. W latach wojny miliony radzieckich obywateli znalazły się w tej sytuacji czy to jako robotnicy przymusowi, więźniowie, jeńcy wojenni, czy jako żołnierze zwycięskiej Armii Czerwonej. Na wielu z nich głęboko przeżyło konfrontację wpajanych im wyobrażeń o kapitalistycznym świecie z tym, co zobaczyli, nawet jeśli to doświadczenie splatało się z tragedią osobistych przeżyć. Władze ZSRR nie były w stanie izolować tak wielkiej masy swych obywateli od reszty społeczeństwa, ale nie zrezygnowały z tego przynajmniej wobec poważnej części, równocześnie podejmując wysiłki propagandowe i polityczne, mające na celu neutralizację "zgubnych" wpływów pozostałych.

W drugiej połowie 1944 r. zainicjowane zostały działania zmierzające do zorganizowania repatriacji. 24 sierpnia 1944 r. Państwowy Komitet Obrony ZSRR przyjął postanowienie O organizacji przyjęcia wracających do ojczyzny obywateli ZSRR wygnanych siłą przez faszystowskich okupantów z radzieckich republik nadbałtyckich, zachodnich obwodów BSRR, USRR i innych czasowo okupowanych obwodów ZSRR. Na jego podstawie odpowiednie decyzje podejmowały w sierpniu tegoż roku władze poszczególnych republik związkowych, a NKWD przystąpił do tworzenia obozów i punktów filtracyjnych. W październiku 1944 r. Rada Komisarzy Ludowych ZSRR powołała gen. Filipa .I.Golikowa na swojego pełnomocnika do spraw repatriacji obywateli ZSRR z Niemiec i okupowanych przez nie krajów oraz ustaliła zasady funkcjonowania podporządkowanego mu zarządu do spraw repatriacji, a w postanowieniach z 6 stycznia 1945 r. określiła zasady przyjmowania i urządzenia repatriantów oraz tryb repatriacji jeńców wojennych oswobodzonych przez Armię Czerwoną. Dyrektywy Naczelnika Tyłów Armii Czerwonej gen. T.Chrulowa i Pełnomocnika RKL ZSRR do spraw repatriacji gen. Golikowa z 18 stycznia 1945 r. wprowadziły następujący podział repatriantów na kategorie: 1) byli jeńcy wojenni szeregowi i podoficerowie kierowani byli do armijnych punktów zborno-przesyłowych, a po przeglądzie dokonanym przez organy SMIERSZ-a wysyłano ich do zapasowych formacji poszczególnych frontów Armii Czerwonej; 2) byli jeńcy wojenni oficerowie byli kierowani do specjalnych obozów NKWD; 3) byli jeńcy wojenni o cywile, którzy służyli w niemieckich formacjach budowlanych, własowcy, policjanci i inne osoby podejrzane trafiali do obozów specjalnych NKWD; 4) ludność cywilna była kierowana do punktów zborno-przesyłowych poszczególnych frontów i do pogranicznych punktów filtracyjnych NKWD, a po dokonaniu przeglądu mężczyźni byli wysyłani do formacji zapasowych Armii Czerwonej, a pozostali do miejsc stałego zamieszkania (z wyłączeniem Moskwy, Leningradu i Kijowa); 4) dzieci-sieroty były wysyłane do domów dziecka w poszczególnych republikach.

11 listopada 1944 r. gen. Golikow w formie wywiadu prasowego, którego tekst następnie szeroko propagowano w gazetach, audycjach radiowych i w formie ponad 2 mln ulotek, zwrócił się do potencjalnych repatriantów z apelem o szybki powrót do ojczyzny. Zapewniał w nim, iż pogłoski o rzekomych represjach mogących dotknąć repatriantów w ZSRR to "potworne łgarstwo" (czudowiszcznaja łoż’), a wszyscy, którzy dostali się w niemiecką niewolę zostaną przyjęci jak "synowie ojczyzny". Golikow zapewniał, że "także ci z obywateli radzieckich, którzy pod niemieckim przymusem i w wyniku terroru popełnili czyny sprzeczne z interesami ZSRR, nie będą pociągnięci do odpowiedzialności, o ile rzetelnie zaczną spłacać swój dług po powrocie do ojczyzny".

Już jesienią 1944 r. strona radziecka zabiegała o zawarcie z sojusznikami porozumienia w sprawie wymiany jeńców wojennych i obowiązkowym przekazywaniu sobie kolaborantów. Ostatecznie jednak dopiero w trakcie konferencji jałtańskiej przyjęto trójstronne uzgodnienia w tej kwestii, ustalając że nastąpi przymusowa (nie uwzględniająca indywidualnych deklaracji woli) repatriacja obywateli radzieckich oswobodzonych przez wojska amerykańskie i angielskie. 11 lutego 1945 r. podpisane zostały odpowiednie dwustronne porozumienia amerykańsko-radzieckie i brytyjsko-radzieckie o wzajemnym przekazywaniu osób cywilnych i jeńców wojennych. W marcu i czerwcu odpowiednie porozumienia rząd ZSRR podpisał z Francją i Belgią.

Do 1 marca 1946 r. repatriacja objęła łącznie 5352913 osób, wśród których było 3527189 cywilów i 1825774 byłych jeńców wojennych. Z terytoriów pozostających pod kontrolą zachodnich aliantów repatriowano 2352636 osób, w tym 960039 byłych jeńców wojennych.

Wbrew deklaracjom, a zgodnie z obawami dość powszechnie występującymi wśród podlegających przymusowej repatriacji, znaczna część powracających do ZSRR była w różnych formach represjonowana i dyskryminowana. Jakkolwiek pewne formy filtracji wielomilionowych rzesz repatriantów były nieuniknione, to jednak analiza działania całego systemu repatriacyjnego prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż stworzony on został i funkcjonował w duchu skrajnej podejrzliwości wobec przybywających do ojczyzny i z intencją izolowania - przynajmniej okresowego - znacznej ich części. Władze sięgnęły także po instrument przymusowych osiedleń całych grup repatriantów.




Finowie

Jako pierwsi spośród repatriantów doświadczyli deportacji Finowie. Po zawarciu rozejmu radziecko-fińskiego 19 września 1944 r. nastąpiła z Finlandii repatriacja najpierw byłych żołnierzy Armii Czerwonej przebywających dotąd w niewoli fińskiej, a następnie także poniewolna repatriacja Finów zamieszkałych przed wojną w obwodzie leningradzkim i w Karelo-Fińskiej SRR, których Niemcy w latach 1943-1944 przesiedlili do Finlandii. Zgodnie z postanowieniem Państwowego Komitetu Obrony ZSRR z 19 listopada 1944 r. ludność ta nie miała jednak trafić do poprzednich miejsc zamieszkania, lecz została przymusowo rozsiedlona na terenie obwodów jarosławskiego, kalinińskiego, nowgorodzkiego, pskowskiego i wielkołukowskiego, zyskując faktycznie status administracyjnie wysłanych. Przewidywano rozsiedlenie 15800 rodzin (ok. 63,2 tys. osób), które rozdzielono następująco: do obwodu kalinińskiego 4,5 tys. rodzin (18 tys. osób), do obwodu jarosławskiego 5,5 tys. rodzin (22 tys. osób), do obwodu nowgorodzkiego 2,8 tys. rodzin (9,8 tys. osób), do obwodów pskowskiego i wielkołukowskiego po 1,5 tys. rodzin (po 6 tys. osób). Do połowy stycznia 1945 r. z Finlandii repatriowano w sumie 97104 osoby, w tym 41374 byłych jeńców wojennych i 55738 dawnych mieszkańców obwodu leningradzkiego i Karelo-Fińskiej SRR, zaś do 1 marca ogólna liczba repatriowanych sięgnęła 100895, a wśród nich było 58112 osób cywilnych .

Na specjalne osiedlenie byli kierowani repatriowani przedstawiciele grup etnicznych, które w całości zostały wcześniej deportowane, m.in. 7219 Tatarów krymskich i 2789 przedstawicieli ludów północnokaukaskich.




"Własowcy"

Specjalny kontyngent noszący w nomenklaturze NKWD nazwę "własowcy" obejmował nie tylko członków Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej czy nawet szerzej: ruchu wyzwoleńczego kierowanego przez gen. Własowa, ale również członków innych formacji wojskowych i policyjnych sformowanych przez Niemców lub pod niemieckim patronatem z obywateli ZSRR, a nawet oficerów, którzy w niewoli niemieckiej odrzucili propozycję współpracy z Własowem. Wedle danych na 1 marca 1946 r. kontyngent ów liczył w sumie 283107 osób. Do 1946 r. wszyscy oni przebywali w obozach filtracyjnych. 148079 osób w latach 1946-1947 skierowano na zesłanie (specjalne osiedlenie).

Podstawę prawną deportacji tzw. własowców stanowiły: postanowienie PKO z 18 sierpnia 1945 r., postanowienie Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z 21 grudnia 1945 r., postanowienie Rady Ministrów ZSRR z 29 marca 1946 r. oraz dyrektywa NKWD z 20 kwietnia 1946 r. Postanowienie PKO z 18 sierpnia 1945 r. nakazywało ujawnionych w procesie filtracji repatriantów "własowców" przekazywać na specjalne osiedlenie, a dyrektywa MWD z 20 kwietnia 1946 r. ustaliła dla nich termin zesłania na 6 lat. W latach 1946-1947 skierowano na zesłanie ponad 148079 tzw. "własowców", wcześniej przetrzymywanych w  obozach filtracyjnych NKWD. Towarzyszyły temu deklaracje, że wprawdzie zasłużyli oni na najsurowszą karę, ale z racji zwycięstwa nad III Rzeszą rząd radziecki wspaniałomyślnie uwolnił ich od odpowiedzialności karnej za zdradę ojczyzny, ograniczając się do skierowania na specjalne osiedlenia na 6 lat. W skład tego kontyngentu wchodzili obywatele ZSRR służący w czasie wojny jako szeregowi żołnierze w armii III  Rzeszy bądź jej sojuszników, w formacjach uznanych w ZSRR za zdradzieckie - głównie w Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej gen. Andrieja Własowa, ale także w różnych legionach narodowych - w policji pomocniczej i administracji okupacyjnej. Włączeni zostali do niego także niektórzy oficerowie Armii Czerwonej, którzy przebywali w niewoli niemieckiej. Warto zauważyć, że jeszcze w 1945 r. większość szeregowców oraz podoficerów Litwinów, Łotyszów i Estończyków zmobilizowanych do armii niemieckiej oraz Mołdawian służących w armii rumuńskiej zwolniono do domów. Przypisani do kontyngentu "własowcy" uzyskali status specjalnych osiedleńców, ale w  pewien sposób zmodyfikowany: dzieci urodzone na zesłaniu oraz członkowie rodzin dobrowolnie udający się z  zesłańcami do miejsc przymusowego osiedlenia pozostawali ludźmi wolnymi. "Własowcy" dysponowali też paszportami, ale z wpisem zakazującym wyjazdu z miejsca osiedlenia. Według radzieckich danych na specjalnym osiedleniu w październiku 1946 r. znajdowało się 95386 tzw. własowców i ich liczba następnie wrastała. W sumie w latach 1946-1947 na zesłanie skierowano 148079 osób przypisanych do tego kontyngentu. 1 października 1948 r. rejestry zesłańcze obejmowały 134930 "własowców", 1 stycznia 1949 r. - 135319, a 1 stycznia 1950 r. - 132718 osób. W 1952 r. kontyngent ten gwałtownie się zmniejszył w związku z upływem 6-letniego okresu zesłania. 1 stycznia 1953 r. obejmował już tylko 39872 zesłańców, głównie przedstawicieli tzw. ukaranych narodów, którym w międzyczasie zmieniono termin zesłania na bezterminowy.

Kontyngent ten miał bardzo wyraźną specyfikę: stanowili go niemal wyłącznie mężczyźni i całkowicie brak było osób poniżej 16 roku życia. 1 stycznia 1949 r. kobiety stanowiły ledwie 0,2 % "własowców", a 1 stycznia 1953 r. - 0,4 %. Inną dostrzegalną cechą tego kontyngentu była znaczna przestępczość wśród zesłanych. Na przełomie 1952 i 1953 r. spośród 56746 "własowców" ujętych w spisach aż 16256 (28,6 %) odbywało kary w zakładach penitencjarnych. Nie znając podstaw skazania trudno określić powody tego stanu rzeczy. Można tylko przypuszczać, że decydował o tym właśnie specyficzny skład kontyngentu. Wcześniejsze drogi życiowe, specyficzna frontowa demoralizacja, poczucie głębokiego zawodu i jednocześnie trudny do przezwyciężenia syndrom odrzucenia z pewnością miały wielki wpływ na zachowania tych ludzi. Zarazem fakt, że byli to samotni mężczyźni sprzyjał zapewne podejmowaniu ryzyka działań ściganych przez radzieckie prawo.

Z tabeli widać wyraźnie, iż rozproszenie "własowców" na zesłaniu było dość znaczne. Największa ich część znalazła się w ramach norylskiego i uchtyńskiego kombinatów NKWD, w pieczorskim zagłębiu węglowym oraz na terenach wyrębu lasów w górnym biegu Kamy. Warto także zauważyć, że w okresie likwidowania tego kontyngentu daleko było do równomierności zwolnień. W przytłaczającej większości jednostek administracyjnych liczba "własowców" została bardzo zredukowana, ale skala tej redukcji była rozmaita, w wielu wypadkach do nieznacznego odsetka stanów maksymalnych, w innych rzędu 50 %. W Kazachstanie odnotowano niewielki, a w Tadżykistanie wyraźny przyrost liczby zesłanych "własowców", bez wątpienia na skutek przesunięć siły roboczej z innych terenów, bowiem w tym kontyngencie nie było przyrostu naturalnego z racji wspomnianego niewpisywania do rejestrów dzieci.

"Własowcy" zostali formalnie amnestionowani na mocy dekretu Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z 17 września 1955 r.


Liczba i rozmieszczenie tzw. własowców w latach 1950-1953.


Miejsce przymusowego osiedlenia 1 VII 1950 1 I 1953
Ogółem 133318 39872
  w tym*:
  Kazaska SRR 1245 1255
  Karelo-Fińska SRR 5287 94
  Kirgiska SRR 2996 -
  Tadżycka SRR 6745 8532
  Turkmeńska SRR 1251 239
  Uzbecka SRR 842 216
  Rosyjska FSRR:
   Baszkirska ASRR 2223 906
   Buriat-Mongolska ASRR 2962 928
   Jakucka ASRR 5676 2853
   Komi ASRR 8150 1520
   Tatarska ASRR 614 108
   Kraj Chabarowski 3209 1006
   Kraj Krasnojarski 6922 3630
   Kraj Primorski 3470 578
   Obwody:
    amurski 3416 1089
    gorkowski 835 30
    irkucki 8801 4018
    kiemierowski 18088 1491
    mołotowski 15234 1599
    murmański 1622 292
    sachaliński 1092 84
    swierdłowski 1209 264
    tulski 1298 140
    tuwiński obwód autonomiczny 619 576
    czytyjski 2660 2001
  Obsługa ITŁ i specjalne budowy MWD -    2668
  Dalstroj 25198 2985


Źródło: Dieportacyi narodow SSSR (1930-je - 1950-je gody), cz.1: Dokumientalnyje istoczniki Centralnogo Gosudarstwiennogo Archiwa Oktiabr'skoj riewolucyi, wysszych organow gosydarstwiennoj własti i organow gosydarstwiennogo uprawlenija (CGAOR) SSSR, Moskwa 1992, s.162, 167-183, 229-307.

* Pominięto jednostki administracyjne, w których w 1950 r. było osiedlonych mniej niż 500 tzw. własowców.






"Andersowcy"

Kontyngent ten tworzyli byli żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, pochodzący z terenów II Rzeczypospolitej przyłączonych do ZSRR, którzy po II wojnie światowej powrócili do rodzinnych stron, mimo że znalazły się one poza granicami państwa polskiego. Na przełomie marca i kwietnia 1951 r. zostali oni wraz z rodzinami deportowani do obwodu irkuckiego. Akcją deportacyjną objęto także rodziny tych byłych żołnierzy armii polskiej, którzy znajdowali się wówczas w więzieniach i obozach. Dokładna liczba deportowanych nie jest dotąd ustalona. Wiadomo natomiast, że 1 stycznia 1953 r. w rejestrach zesłańczych ujętych było 4520 "andersowców", spośród których w miejscach przymusowego osiedlenia przebywało 4515, w tym 1440 mężczyzn, 1558 kobiet i 1517 dzieci do 16 roku życia. Opublikowano 947 biogramów żołnierzy zesłanych w ramach tego kontyngentu. Z zestawienia tego wynika, że w drugiej połowie lat 50. ok. 42 % tych żołnierzy zostało repatriowanych do Polski, w większości wraz z rodzinami liczącymi przeciętnie 3-4 osoby.





Rodziny "niemieckich wspólników" i "folksdojczów"

Do kręgu problemów związanych z wojną zaliczyć należy z pewnością rozliczenie z rozmaitymi kolaborantami i pomocnikami okupantów. Zjawisko kolaboracji na okupowanych terenach ZSRR jest ciągle zbadane słabo, natomiast z wielu względów, zwłaszcza politycznych, obrosło mitami. Zasadnicze znaczenie miała tu z jednej strony kolizja między rzeczywistą skalą kolaboracji, a propagowanym - i w społeczeństwie zakorzenionym - obrazem patriotycznej jedności społeczeństwa radzieckiego w walce z najeźdźcami, zaś z drugiej strony oczywisty antyradziecki (antysystemowy) aspekt współdziałania z okupantami do czego i władzy i społeczeństwu nie zawsze wygodnie było się przyznawać.

19 kwietnia 1943 r. wydany został dekret Prezydium Rady Najwyższej ZSRR O sposobach ukarania niemiecko-faszystkowskich zbrodniarzy winnych mordów i znęcania się na radzieckiej ludności cywilnej i wziętych do niewoli czerwonoarmistach, szpiegów, zdrajców ojczyzny spośród obywateli radzieckich oraz ich wspólników. Dekret ów przewidywał karę śmierci (wykonywaną przez powieszenie, co w ZSRR było rzadkością) dla zbrodniarzy niemieckich, włoskich, rumuńskich, węgierskich i fińskich oraz dla szpiegów i zdrajców, natomiast dla ich wspólników spośród miejscowej ludności - karę 15-20 lat robót katorżniczych. Za swego rodzaju odprysk fali represji, jaka spadła na ludzi, którzy w różnych formach i z różnym nasileniem własnej woli - a często wprost wbrew woli - współdziałali z okupantami, należy uznać deportację ich rodzin. Po raz kolejny zastosowano odpowiedzialność zbiorową, nakładając kary na rodziny tych, przeciw którym formułowane były zarzuty działań przestępczych, lub których tylko o takie działania podejrzewano.

Zarządzenie szefa NKWD z 7 stycznia 1944 r. ustalało, że na zesłanie do Tadżyckiej SRR i obwodu nowosybirskiego kierowani winni być członkowie rodzin folksdojczów (folksdojcze), niemieckich wspólników (niemieckije posobniki) i zdrajców (priedatieli). Organem podejmującym decyzję o zesłaniu było OSO przy NKWD ZSRR a zesłani uzyskiwali status specjalnych przesiedleńców.

W 1944 r. zesłano w tym trybie 5914 osób, co jest liczbą zastanawiająco niską, wskazującą na trzecioplanowe znaczenie tej formy represji. Początkowo w zestawieniach specjalnych osiedleńców wymieniany był jeden kontyngent obejmujący wszystkich deportowanych na mocy wspomnianych decyzji: "folksdojcze i niemieccy wspólnicy". 1 października 1948 r. stan tego kontyngentu wynosił 5956 osób. W 1949 r. w rejestrach zesłańczych wyszczególniane były jednak już dwa odrębne kontyngenty: "folksdojcze" i "niemieccy wspólnicy". 15 czerwca 3232 osób zaliczonych było do pierwszego z nich (w tym 515 mężczyzn, 1899 kobiet i 818 dzieci do 16 roku życia), zaś 2277 osób do drugiego (w tym 524 mężczyzn, 1162 kobiety i 591 dzieci). 1 lipca 1950 r. kontyngent "folksdojcze" liczył 2529 osób, przy czym niemal wszyscy (2513 osób) osiedleni byli w obwodzie nowosybirskim. W kontyngencie "niemieccy wspólnicy" zarejestrowanych było wówczas 2170 osób. Znaczna większość spośród nich (1467 osób) osiedlono w Tadżykistanie, a niemal wszystkich pozostałych (562 osoby) w obwodzie nowosybirskim. Tylko pojedyncze osoby trafiły do innych rejonów. Zestawienie uwzględniające stan z 1 stycznia 1953 r. ponownie traktowało obie grupy jako jeden kontyngent liczący 4834 osób spośród których w miejscach zesłania przebywało 4674 (w tym 2715 kobiet i 1081 dzieci), a w miejscach odosobnienia 127. Nadal głównymi obszarami zesłania pozostawały Tadżykistan (1430 osób) i obwód nowosybirski (3023 osoby).






Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje