Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje






WSCHODNIE LOSY POLAKÓW

Deportacje na wschód

Do Kazachstanu w 1936 r.

W latach 1940-1941

Na wschodzie

Zesłańcy w Komi

Polacy w Komi 1941-1942

Polacy w Kazachstanie w latach wojny

Polacy w Uzbekistanie w latach wojny

Polacy w Kirgizji w latach wojny

Powojenne przesiedlenia

Z Kresów do Polski

Z Wołynia do Polski

Publikacje

Masowe deportacje w ZSRR

Życie codzienne Polaków
w ZSRR

Polacy w Kazachstanie.
Historia i współczesność

Polacy w Kazachstanie 1940-1946.
Zesłańcy lat wojny

Wschodnie losy Polaków

Przemiany na Kresach

Przesiedlenia z Kresów
do Polski po II wojnie światowej



Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia



Polscy zesłańcy
w Komi ASRR w latach 1940–1941

Liczebność – rozmieszczenie – zatrudnienie



Przymusowe przesiedlenia stosowane były przez władze radzieckie od początku ich istnienia, ale masowy charakter przybrały na początku lat trzydziestych w związku z kolektywizacją rolnictwa. Następna fala masowych przesiedleń miała miejsce w latach 1935–1937 i objęła obszary przygraniczne ZSRR, przybierając charakter swego rodzaju etnicznego ich oczyszczania. W latach 1940–1941 masowe deportacje dotknęły tereny inkorporowane do ZSRR w wyniku współpracy tego państwa z hitlerowską Rzeszą: ziemie wschodnie Polski, republiki nadbałtyckie, Mołdawię. Służyły destrukcji grup zdolnych (choćby tylko potencjalnie) do oporu społecznego, niszczeniu więzi etnicznych, kulturalnych i religijnych, czy też oczyszczanie określonych rejonów (zwłaszcza przygranicznych) z elementów uznanych za politycznie niepewny lub społecznie niepożądany. Deportacje odgrywały też poważną rolę ekonomiczną. Dzięki nim zasiedlano tereny, których gospodarcza eksploatacja była niezwykle pociągająca, ale gdzie warunki przyrodnicze były tak trudne, iż niemal wykluczały dobrowolne osadnictwo.

Pierwsza masowa deportacja obywateli polskich w głąb ZSRR nastąpiła w lutym 1940 r. Objęła osadników wojskowych i cywilnych kolonistów osiadłych na Kresach Wschodnich w okresie międzywojennym oraz służbę leśną. Z punktu widzenia Kremla osadnicy jako grupa stosunkowo silnie związana z państwem polskim, zwarta, po części zorganizowana politycznie, mogli stanowić zagrożenie dla skuteczności procesów sowietyzacyjnych i potencjalną bazę społeczną oporu wobec władzy okupacyjnej. Zapewne z podobnych powodów ich los podzieliła służba leśna. Decyzje o przymusowym przesiedleniu osadników i leśników w głąb ZSRR zapadły na początku grudnia 1939 r. 29 grudnia 1939 r. Rada Komisarzy Ludowych (RKL) ZSRR zatwierdziła przygotowany przez Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych (NKWD) ZSRR regulamin osiedli specjalnych, w których deportowani mieli zostać osiedleni. Postanawiał on, że tzw. osadnicy wraz z rodzinami zostaną skierowani do osad organizowanych w rejonach wyrębu lasów podległych Ludowemu Komisariatowi Przemysłu Drzewnego ZSRR. W zatwierdzonej przez RKL ZSRR tego samego dnia instrukcji w sprawie trybu wysiedlania tzw. osadników stwierdzono, że „specjalni przesiedleńcy–osadnicy kierowani są do wyrębu lasów Ludowego Komisariatu Przemysłu Drzewnego w obwodach kirowskim, permskim, wołogodzkim, archangielskim, iwanowskim, jarosławskim, nowosybirskim, swierdłowskim i omskim, w Krajach Krasnojarskim i Ałtajskim oraz w Komi ASRR”. Starannie przygotowaną operację przesiedleńczą rozpoczęto 10 lutego 1940 r. Deportowano z tzw. Zachodniej Ukrainy 89062 osoby, a z tzw. Zachodniej Białorusi 50732 osoby, zatem łącznie 139794 osoby. Obywatele polscy deportowani w głąb Związku Radzieckiego w lutym 1940 r. uzyskali status specjalnych przesiedleńców, a w nomenklaturze NKWD określano ich mianem specpieriesielency–osadniki (ewentualnie spiecpieriesielency–polskije osadniki bądź spiecpieriesielency–polskije osadniki i lesniki). Osiedlono ich w specjalnych osadach (spiecposiołkach) pozostających pod bezpośrednim zarządem wyodrębnionych ogniw NKWD, tzw. specjalnych komendantur.

Największa część ofiar deportacji lutowej trafiła na północ Rosji europejskiej, do obwodu archangielskiego i Komi ASRR (w sumie 36 %). Inne obszary, gdzie skierowano znaczne ilości polskich zesłańców to północnouralskie obwody iwanowski, mołotowski i swierdłowski oraz Kraj Krasnojarski i obwód omski na Syberii. Rozmieszczenie to wiązało się bezpośrednio z zamiarami wykorzystania zesłańców jako niewolniczej siły roboczej na terenach stosunkowo słabo rozwiniętych gospodarczo, przede wszystkim w gospodarce leśnej i przemyśle wydobywczym. Do Komi w ramach tej fali deportacyjnej skierowano przymusowych przesiedleńców z zachodnich obwodów Ukraińskiej SRR. Stacjami rozładunkowymi dla wiozących ich eszelonów były Muraszi i Piniug w obwodzie kirowskim. Według danych Wojsk Konwojowych NKWD ZSRR skierowano tam 7 transportów z obwodu tarnopolskiego z 9927 zesłańcami, 1 transport z obwodu lwowskiego z 1472 zesłańcami i 1 transport z obwodu stanisławowskiego z 1194 zesłańcami, a więc w sumie 12593 osoby. Niestety, nie wiadomo jaka część deportowanych tymi transportami trafiła do Komi ASRR, a w konsekwencji jak wielkie były straty w czasie podróży. Pierwsze dane dotyczące liczebności kontyngentu rozsiedlonego już w Komi odzwierciedlają stan na 1 kwietnia 1940 r. Wówczas doliczono się tam 10773 tzw. osadników (zob. tab. 2), co stanowiło wówczas 7,4 % tego kontyngentu w skali całego ZSRR. Zdecydowanie największym ich skupiskiem w republice stał się rejon priłuzski (54,6 %). W drugim pod tym względem rejonie syktywdinskim znalazło się 24,6 % tzw. osadników deportowanych do Komi ASRR, czyli ponad dwukrotnie mniej.

Struktura narodowościowa kontyngentu spiecpieriesielency–osadniki w Komi nieco odbiegała od jego struktury w skali całego ZSRR. Ponieważ skierowano tam zesłańców z zachodnich obwodów Ukraińskiej SRR ponadprzeciętny był odsetek Ukraińców, natomiast niemal nieobecni byli Białorusini (zob. tab. 3).

W okresie przygotowań do przyjęcia tzw. osadników wielokrotnie zmieniano zarówno przewidywaną liczbę deportowanych osób, jak i sposób ich rozdzielenia między przedsiębiorstwa mające ich zatrudnić, a w konsekwencji ich rozmieszczenie w republice autonomicznej i w poszczególnych regionach. W pierwszej połowie grudnia 1939 r. władze Komi ASRR były informowane, iż przedsiębiorstwa podporządkowane Ludowemu Komisariatowi Przemysłu Drzewnego staną w obliczu przybycia aż 4700 rodzin zesłańców. Na początku stycznia 1940 r. liczba ta spadła do 2379 rodzin, ciągle jednak znacznie przekraczała możliwości tych przedsiębiorstw, zwłaszcza w zakresie zakwaterowania przybyłych. Jeszcze w połowie lutego 1940 r., a więc już po rozpoczęciu operacji deportacyjnej, plan rozsiedlenia zesłańców zakładał przyjęcie w Komi 2525 rodzin, podczas gdy przygotowano miejsca zakwaterowania jedynie dla 1965 rodzin. Ostatecznie w Komi rozsiedlono 2248 rodzin (wg stanu na 1 kwietnia 1940 r.). Ich rozdysponowanie między przedsiębiorstwa było odmienne od wcześniej planowanego. Przedsiębiorstwa podległe Ludowemu Komisariatowi Przemysłu Drzewnego przyjęły tylko 1018 rodzin (4891 osób), zaś pozostałe 1230 rodzin (5882 osoby) skierowano do przedsiębiorstw Wszechzwiązkowego Zjednoczenia Gospodarki Leśnej i Kolejowych Przedsiębiorstw Obróbki Drewna COLES , podległego Ludowemu Komisariatowi Komunikacji, jakkolwiek jeszcze ustalenia z lutego 1940 r. przewidywały, że stanie się to udziałem tylko 450 rodzin. W późniejszym okresie stan ten ulegał stosunkowo niewielkim zmianom (zob. tab. 3). Oddanie do dyspozycji zjednoczenia COLES aż 55 % tzw. osadników pociągnęło za sobą osiedlenie ich w rejonie priłuzskim. Napływ do tego rejonu tak wielkiej liczby zesłańców spowodował, iż kwaterowano ich także w normalnych osadach, a nie tylko w spiecposiołkach.



Tab.1. Kontyngent spiecpieriesielency–osadniki w Komi ASRR wg przedsiębiorstw.

Przedsiębiorstwo
Liczba osób
1 IV 1940
1 VII 1940
1 X 1940
1 I 1941
Komiles 2415 2379 2557 2509
Wyczegdoles 1373 1349 1293 1241
Wyczegdospław 542 531 532 530
Eksportles 561 556 745 715
COLES 5882 5561 5100 4997
Ogółem 10773 10376 10227 9992

Źródło: Pokajanie. Komi riespublikanskij martirołog żertw massowych politiczeskich riepriessij, t. 5, red. M. B. Rogaczow, Syktywkar 2002, s. 136.



W czerwcu 1940 r. miała miejsce druga wielka operacja deportacyjna. Tym razem ofiarami wywózki byli uchodźcy z województw zachodnich i centralnych, przybyli na Kresy Wschodnie w 1939 r. w obawie przed działaniami wojennymi i prześladowaniami ze strony Niemców. Licząca prawdopodobnie ok. 300 tys. osób rzesza uchodźców, w większości Żydów, stanowiła dla władz okupacyjnych problem socjalny, ekonomiczny i polityczny. Nieufność co do politycznej lojalności tych ludzi znalazła swoiste potwierdzenie, gdy w toku wymiany ludności między ZSRR a III Rzeszą gremialnie usiłowali oni uzyskać zgodę na powrót do poprzednich miejsc zamieszkania. Zakończyło się to sukcesem tylko dla niewielkiej grupy. Decyzja o wysiedleniu uciekinierów, którym nie pozwolono na taki powrót i którzy odmówili przyjęcia paszportów radzieckich, zapadła już 2 marca 1940 r., lecz jej wykonanie odłożono do zakończenia trwającej wymiany ludności z Niemcami. Ustalenie dokładnej liczby deportowanych uchodźców napotyka na trudności z uwagi na rozbieżności w dostępnej obecnie dokumentacji radzieckiej. Podsumowując całą operację ówczesny naczelnik Głównego Zarządu Ekonomicznego NKWD ZSRR Bohdan Kobułow podał, iż z Ukrainy deportowano 51213, a z Białorusi – 23174 osoby, czyli w sumie 74387 osób. Nadto zatrzymano 16399 osób samotnych (tzw. odinoczek): na Ukrainie – 9275, a na Białorusi – 7124. Białoruskie i ukraińskie władze NKWD podawały wszakże, że deportowano 22879 osób z Białoruskiej SRR i 57774 osoby z Ukraińskiej SRR, a więc łącznie 80653 osób. W świetle informacji pochodzących z akt wojsk konwojowych NKWD odpowiedzialnych za 58 eszelonów deportacyjnych, wysiedlonych zostało 75267 osób, w tym 51503 osób z zachodnich obwodów Ukrainy i 23764 osoby z zachodnich obwodów Białorusi. Natomiast z raportu podsumowującego rozsiedlanie deportowanych w miejscach zesłania wynikały jeszcze inne dane: 77710 deportowanych i 76382 osiedlonych. Późniejsze informacje mówiły o 76247 osobach w sierpniu 1940 r., 77920 – w styczniu 1941 r. i 78339 w czerwcu 1941 r. Wytłumaczenia tych różnic należy zapewne szukać nie tylko w niedokładnościach czy wręcz błędach ogniw rejestrujących liczbę deportowanych, ale i w stopniowym kierowaniu na specjalne osiedlenie części osób pierwotnie zatrzymanych oraz w dołączaniu do zesłańców tych członków rodzin, którzy z różnych powodów uniknęli wywózki w czerwcu 1940 r. Te dwa zjawiska powodowały przede wszystkim wzrost liczby zesłańców tej kategorii w miarę upływu czasu specjalnego osiedlenia. Obywatele polscy deportowani w głąb Związku Radzieckiego w ramach tej wywózki uzyskali status specjalnych przesiedleńców, a obejmujący ich kontyngent określany był jako spiecpieriesielency–bieżency.



Tab. 2. Liczebność i rozmieszczenie kontyngentów spiecpieriesielency–osadniki i spiecpieriesielency–bieżency w Komi ASRR.

Rejon Liczba osób
1 IV 1940 1 VII 1940 30 VIII 1940 1 X 1940 1 I 1941 1 IV 1941
O B O B O B O B O B O B
Żeleznodorożnyj 991 976 975 849 937 853 898 854 . .
Kortkierosski 807 807 853 781 .
Letski 345 330 333 328 318 .
Priłuzski 5882 5661 5590 5100 4997 .
Syktywdinski 2652 2636 2949 2631 2955 2766 2942 2642 2982 . .
Sysolski 654 637 2523 538 2499 860 2523 845 2542 . .
Ust’wymski 249 236 1580 236 1525 236 1587 247 1571 . .
Ogółem 9782 9500 7052 9328 6979 9290 7052 9049 7095 9954 8818
     

Uwagi:
    O–  spiecpieriesielency–osadniki
    B–  spiecpieriesielency–bieżency

Źródło: Pokajanie. Komi riespublikanskij martirołog żertw massowych politiczeskich riepriessij, t. 5, red. M. B. Rogaczow, Syktywkar 2002, s. 130, 135, 325–326; I. Biłas, Represywno-karalna systema w Ukrajini 1917-1953. Suspilno-politycznyj ta istoryko-prawowyj analiz, Kyjiw 1994, t. 2, s. 196.



W Komi ASRR znalazło się 11–11,6 % wszystkich deportowanych w czerwcu 1940 r. Po obwodach nowosybirskim, swierdłowskim i archangielskim było to czwarte co do wielkości skupisko kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency. Struktura narodowościowa całego kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency była zdominowana przez ludność żydowską. Osobliwością tej grupy zesłańców w Komi był wszakże wyjątkowo wysoki odsetek Żydów, niemal 10–krotnie mniejszy niż w skali całego ZSRR odsetek Polaków oraz całkowicie marginalny udział w tej zbiorowości przedstawicieli innych narodowości (w skali całego ZSRR stanowili oni niemal 7 %).



Tab. 3. Struktura narodowościowa kontyngentów spiecpieriesielency–osadniki i spiecpieriesielency–bieżency w Komi ASRR w połowie 1941 r. [%]

Kontyngent Miejsce osiedlenia Polacy Żydzi Ukraińcy Białorusini Inni Ogółem
Spiecpieriesielency–osadniki Komi ASRR 89,00 9,75 0,42 0,83 100,00
ZSRR ogółem 81,72 8,77 8,08 1,43 100,00
Spiecpieriesielency–bieżency Komi ASRR 1,70 98,27 0,02 0,01 100,00
ZSRR ogółem 11,30 84,14 2,21 0,19 4,56 100,00

Źródło: I. Biłas, Represywno-karalna systema w Ukrajini 1917-1953. Suspilno-politycznyj ta istoryko-prawowyj analiz. Kyjiw 1994, t. 2: Dokumenty ta materiały, s. 200.



Jeśli chodzi o rozmieszczenie czerwcowych zesłańców w Komi, zwraca uwagę całkowite pominięcie rejonu priłuzskiego. Wynikało to z faktu, iż tej grupy zesłańców nie przekazano do dyspozycji zjednoczenia COLES, którego placówki zlokalizowane były w owym rejonie. Największymi skupiskami kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency w Komi stały się rejony syktywdinski (33,9 % kontyngentu w Komi) i sysolski (18,1 %). Spiecpieriesielency–bieżency dominowali wśród ogółu polskich zesłańców osiedlonych w rejonach ust’wymskim (86,8 %) i sysolskim (75 %) i byli jedyną, choć nieliczną grupą zesłańczą w rejonie kortkierosskim, podobnie jak tzw. osadnicy w rejonie letskim. Tylko w czterech posiołkach równocześnie mieszkali zesłańcy należący do obu kontyngentów (Kyttowo w rejonie żeleznodorożnym, Wogwazdino w rejonie ust’wymskim, Lesozawod i Krjażsk w rejonie syktywdinskim). Cechą rozdzielenia kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency jako siły roboczej była znacznie dłuższa lista zatrudniających ich przedsiębiorstw. Bieżency zostali oddani do dyspozycji nie tylko przedsiębiorstw podległych Ludowemu Komisariatowi Przemysłu Drzewnego ZSRR, ale także innym resortom oraz władzom republikańskim Komi.



Tab. 4. Kontyngent spiecpieriesielency–bieżency w Komi ASRR wg przedsiębiorstw.

Przedsiębiorstwo Liczba osób
1 VII 1940 1 X 1940 1 I 1941
Komiles 2840 2827 2829
Wyczegdoles 3918 3907 3816
Wyczegdospław 415 421 457
Eksportles 223 233 226
Ludowy Komisariat Transportu Wodnego ZSRR 177 169 173
Ludowy Komisariat Gospodarki Komunalnej Komi ASRR 466 473 575
Zarząd ds. Materiałów Budowlanych przy RKL Komi ASRR 252 261 270
Ludowy Komisariat Przemysłu Terenowego Komi ASRR 418 412 384
Ogółem 8709 8703 8730

Źródło: Pokajanie. Komi riespublikanskij martirołog żertw massowych politiczeskich riepriessij, t. 5, red. M. B. Rogaczow, Syktywkar 2002, s. 136.



Zesłańcy deportowani w lutym i czerwcu 1940 r. byli osiedleni w spiecposiołkach znajdujących się pod nadzorem osiedlowych i rejonowych komendantur NKWD. Komendanci osiedli prowadzili ewidencję zesłańców, odnotowując wszelkie zmiany w stanie poszczególnych rodzin. Opuszczenie osiedla na czas dłuższy niż 24 godziny oraz zmiana miejsca zamieszkania w obrębie osiedla mogły nastąpić jedynie za zgodą komendanta. Do zadań komendantów należało także zapobieganie ucieczkom, zapewnianie porządku publicznego, walka z pijaństwem, nadzór nad realizacją umów o zatrudnieniu zesłańców w przedsiębiorstwach i nad przestrzeganiem dyscypliny pracy. Komendant za wykroczenia przeciwko porządkowi i dyscyplinie pracy mógł wymierzać kary grzywny do 25 rubli lub aresztu do 5 dni, a w przypadku powtórnego przewinienia grzywną do 50 rubli. Funkcjonariusze NKWD mieli także prawo pociągać do odpowiedzialności karnej lub administracyjnej za drobne wykroczenia na podstawie samodzielnie przeprowadzanych dochodzeń.

Wedle początkowych zamierzeń spiecpieriesielency–osadniki mieli być rozmieszczeni w 21, a spiecpieriesielency–bieżency w 32 specjalnych osiedlach, z których każde winno pomieścić 100–500 rodzin. Później obniżono dolną granicę pojemności spiecposiołka, dopuszczając tworzenie osiedli o pojemności nie mniejszej niż 50 rodzin. Jednakże wobec znacznego deficytu kwater rzeczywiste rozmieszczenie zesłanych odbiegało od planowanego. Wprawdzie dokumenty sprawozdawcze informują, iż spiecpieriesielency–osadniki zamieszkali w 22 osiedlach, a spiecpieriesielency–bieżency w 35, ale inne źródła, zwłaszcza korespondencja między instytucjami i organizacjami, wskazują, że niejednokrotnie zesłańcy mieszkali w niewielkich grupach w punktach osiedlenia odległych od specjalnego osiedla, do którego formalnie byli przypisani. Rzeczywista liczba zamieszkanych przez nich osiedli była więc większa, a zarazem średnia wielkość tych osad mniejsza, niż ujmowały to zestawienia statystyczne.

Jakkolwiek skierowanie tak znacznej części ofiar deportacji lutowej w 1940 r. do Komi ASRR wynikało przede wszystkim z odnotowywanego tam znacznego deficytu siły roboczej w gospodarce leśnej, to pojawiły się ogromne trudności z zatrudnieniem, a jeszcze większe z zakwaterowaniem przybyłych zesłańców. Informacje napływające do kierownictwa NKWD z wielu regionów ZSRR wskazywały, iż wszędzie przedsiębiorstwa i lokalne władze słabo przygotowały się do przyjęcia i urządzenia w miejscach osiedlenia tak wielkiej liczby zesłańców, jednak w Komi sytuacja była prawdopodobnie szczególnie zła. Źródeł tego stanu rzeczy należy szukać w niewłaściwym funkcjonowaniu gospodarki leśnej tak pod względem organizacji pracy i struktury zatrudnienia, jak i zakwaterowania robotników leśnych, wyposażenia ich w odpowiednie narzędzia i odzież roboczą. Wszystkie te problemy ze znaczną intensywnością odcisnęły się na losie polskich zesłańców.

Jednym z istotnych wyznaczników położenia na zesłaniu było zatrudnienie, jego charakter, intensywność wykonywanych prac i wysokość uzyskiwanego wynagrodzenia. Szczególnie ważne były proporcje w poszczególnych rodzinach między osobami pracującymi (uzyskującymi dochody), a pozostającymi na ich utrzymaniu. 1 kwietnia 1940 r. wśród 10773 specjalnych przesiedleńców–osadników za zdolnych do pracy uważano 44,7 %, tj. 4800 osób (2366 mężczyzn, 1890 kobiet i 544 dzieci w wieku 14–16 lat) jednak niemal 37 % zdolnych do pracy zesłańców powyżej 16 roku życia pozostawało bez pracy. To zaś miało ogromne konsekwencje dla ich sytuacji bytowej. Przedsiębiorstwa Komiles i Wyczegdoles należały do przedsiębiorstw podległych Ludowemu Komisariatowi Przemysłu Drzewnego ZSRR najbardziej negatywnie ocenianych przez kierownictwo tego resortu z powodu niewykonywania zadań w zakresie zatrudnienia zesłańców. Znaczne, wynoszące nawet po kilkanaście kilometrów, odległości od osiedli do miejsc pracy, brak odpowiedniej odzieży i obuwia, niedostateczne zaopatrzenie w narzędzia i w żywność, brak możliwości zapewnienia opieki dzieciom w czasie pracy matek – to były najważniejsze z przesłanek powstałej sytuacji. Trudno było mówić o właściwej organizacji pracy i wykorzystaniu siły roboczej, jeśli np. na grupę 20 robotników wydano 4 piły i 8 toporów, w dodatku w części niesprawnych (Komiles), czy na 168 zdolnych do pracy zesłańców przypadało 20 pił i 40 toporów (Wyczegdoles). Komisje kontrolne za taki stan czyniły odpowiedzialnymi głównie kierownictwa przedsiębiorstw zatrudniających zesłańców, które w stopniu „skrajnie niedostatecznym” interesowały się zatrudnieniem, zaopatrzeniem i zakwaterowaniem zesłańców oraz nie wypełniały stosownych dyrektyw władz zwierzchnich. W rzeczywistości sytuacja była bardziej złożona, jako że przygotowanie odpowiednich lokali mieszkalnych, miejsc pracy i narzędzi wymagało przydzielenia przez nadrzędne instytucje i władze środków finansowych i rzeczowych. Przedsiębiorstwa gospodarki leśnej środków tych nie uzyskały w niezbędnej wielkości i we właściwym czasie. Nie zmieniało to faktu, że zła organizacja pracy w samych tych przedsiębiorstwach, niedopełnianie obowiązków przez kadrę kierowniczą, lekceważenie problemów zesłańców, niedbalstwo czy zwykła głupota stwarzały ogromne trudności. Ludziom, którzy znaleźli się w całkowicie obcym środowisku przyrodniczym i społecznym, stanęli wobec konieczności wykonywania nieznanych sobie prac, ani nie zapewniano na ogół minimum szkolenia (nawet w zakresie bezpieczeństwa pracy), ani nie stosowano wobec nich ulg w okresie przystosowawczym. Wobec braku odpowiedniej informacji, powszechna była wśród deportowanych nieznajomość zasad organizacji pracy, norm produkcyjnych, metod rozliczania wykonanej pracy i stawek płac, co poważnie rzutowało na uzyskiwane przez brygady zesłańcze efekty produkcyjne i zarazem powodowało, iż wielkość uzyskiwanego wynagrodzenia nie pozwalała niekiedy nawet na wykupienie 1 kg chleba dziennie na rodzinę.

Mimo formułowania przez organy NKWD oraz władze resortowe krytycznych ocen zatrudnienia deportowanych z ziem polskich w pierwszych tygodniach ich pobytu w Komi, w następnych tygodniach sytuacja zmieniała się w ograniczonym stopniu, zwłaszcza że nowe problemy wywołało przybycie zesłańców należących do kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency. W sierpniu 1940 r. w osadach podległych trustowi Komiles znajdowało się 2415 tzw. osadników, wśród nich 892 osoby uznano za zdolne do pracy, pracowało już 839 osób (94 %), ale spośród 2818 tzw. bieżeńców skierowanych do osad tego trustu jako zdolnych do pracy zarejestrowano 1779 osób, spośród których pracowało jednak tylko 1177 osób (66 %). W osadach podległych trustowi Wyczegdoles w tym samym czasie znajdowały się 1373 osoby należące do kontyngentu spiecpieriesielency–osadniki. Spośród nich jako zdolnych do pracy traktowano 588 zesłanych, ale pracowały jedynie 322 osoby (niespełna 55 %). Natomiast wśród 3912 członków kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency do pracy było zdolnych 1389 osób, a pracowało 914 osób (66 % zdolnych do pracy). W grudniu 1940 r. według informacji NKWD w Komi ASRR za zdolnych do pracy uważano 9987 zesłańców, a pracowało w przedsiębiorstwach gospodarki leśnej 8685 spośród nich (87 %). Pozostali albo nie pracowali w ogóle, albo z uwagi na brak odpowiedniej odzieży i obuwia nie mogli wykonywać prac leśnych, a jedynie pomocnicze w osiedlach. Oznaczało to, iż mimo upływu wielu miesięcy od przybycia zesłańców, nie potrafiono rozwiązać problemów związanych z ich zatrudnieniem. Wiosną 1941 r. sytuacja pod tym względem była już – przynajmniej w ujęciu statystycznym – lepsza. Po przeprowadzeniu weryfikacji medycznej za zdolnych do pracy uznano 3552 tzw. osadników (z których pracowało 3429 osób, tj. 96,5 %) oraz 4045 tzw. bieżeńców (spośród których pracowało 3772 osób tj. 93,3 %), a więc łącznie 7597 osób, czyli o 2390 mniej niż w grudniu poprzedniego roku. Dzięki tej operacji, mimo zmniejszenia się liczby pracujących znacząco wzrosły wskaźniki zatrudnienia. Równocześnie 2725 osób uznano za zdolne do pracy w ograniczonym stopniu. Byli to głównie inwalidzi i kobiety obarczone małymi dziećmi. Pracowało spośród nich 1498 osób.

Katastrofalna była sytuacja mieszkaniowa zesłańców. Przedsiębiorstwa, do których zostali skierowani, nie przygotowały odpowiedniej liczby kwater i nie wyposażyły odpowiednio tych, które oczekiwały na specjalnych przesiedleńców. Niejednokrotnie wiele tygodni mijało nim udało się przydzielone budynki doprowadzić do stanu używalności. Zesłańców z zasady umieszczano w barakach, z których część była podzielona na pokoje o powierzchni 25–30 m2, a część składała się z jednego wielkiego pomieszczenia. Według informacji szefa NKWD, Komi ASRR należała do tych jednostek administracyjnych, w których „nie przygotowano baraków na zimę: nie zbudowano pieców, nie oszklono okien”. Problemy z ogrzewaniem pomieszczeń mieszkalnych nadal występowały jesienią i zimą 1940 r., pomimo upływu wielu miesięcy od osiedlenia zesłańców. Normatywna powierzchnia mieszkalna 3 m2 na osobę pozostawała nigdy niezrealizowanym postulatem. W rzeczywistości na jedną osobę przypadało najczęściej 1,2–2 m2. Zazwyczaj były to prymitywne baraki, w których częstokroć na początku jedynymi „meblami” były piętrowe prycze, często bez wyodrębnionych indywidualnych posłań i nie zapewniające przy tym miejsca dla wszystkich mieszkańców. Wielokrotnie odnotowywano brak sienników czy materaców, nie mówiąc już o pościeli. W kolejnych miesiącach, pomimo wznoszenia nowych budynków i remontów innych, sytuacja mieszkaniowa zmieniała się w niewielkim stopniu. Na jedną osobę w poszczególnych spiecposiołkach przypadało nadal od 1,3 do 2,8 m2 powierzchni mieszkalnej, a zdarzały się i sytuacje zupełnie niewyobrażalne, gdy na jednego mieszkańca baraku przypadało 0,75 m2. Zimą 1940/1941 r. znów mnożyły się informacje o nieprzygotowaniu baraków na mrozy, braku podwójnych okien i wewnętrznych drzwi, a także odpowiedniego ogrzewania, w wyniku czego wewnątrz panowała temperatura poniżej 0o C.

Kolejne masowe deportacje nastąpiły późną wiosną 1941 r. 14 maja 1941 r. zapadła decyzja, firmowana jako wspólna uchwała Komitetu Centralnego WKP(b) i Rady Komisarzy Ludowych ZSRR, o dokonaniu oczyszczenia obszarów inkorporowanych w latach 1939-1940 z elementów niepewnych i niepożądanych. Deportacje kolejno obejmowały zachodnie obwody Ukrainy, Mołdawię, Litwę, Łotwę i Estonię, a następnie zachodnie obwody Białorusi. Z zachodnich obwodów Ukraińskiej SRR w maju 1941 r. deportowano 11093 osoby. Prawdopodobnie większość stanowili Ukraińcy. Liczba deportowanych z zachodnich obwodów Białoruskiej SRR w świetle dostępnych źródeł wahała się w granicach 20,3–24,3 tys. osób. Z Litewskiej SRR wywiezionych zostało 12,6–13,2 tys. osób, w tym 2,4 tys. osób z terenów należących do II Rzeczypospolitej. W sumie ta fala deportacji objęła około 87 tys. osób, w tym ok. 36 tys. obywateli polskich.

Tuż po przyjęciu przez Radę Komisarzy Ludowych ZSRR i KC WKP(b) decyzji o przeprowadzeniu tej fali przymusowych przesiedleń, władze Komi ASRR zostały powiadomione o skierowaniu do republiki 2 tys. zesłańców z Litewskiej SRR i zachodnich obwodów Białoruskiej SRR. 20 czerwca 1941 r. z Litwy został wysłany do stacji Kotłas transport z 1530 zesłańcami (wśród nich – o ile wiadomo – znajdowało się 78 uchodźców z Polski), a 23 czerwca z obwodu białostockiego ruszył eszelon z 1200 zesłańcami. Do Kotłasu transporty te przybyły w końcu czerwca, a stamtąd barkami dowieziono zesłańców do Syktywkaru. Deportowani w 1941 r. określani byli w nomenklaturze NKWD jako ssylnoposielency, zesłani na 20 lat do wyznaczonych rejonów, których samowolne opuszczenie traktowane było jako ucieczka i surowo karane. Formalnie mieli prawo samodzielnego wyboru miejsca zamieszkania i zatrudnienia. Praca „społecznie użyteczna” oraz regularne meldowanie się w lokalnych komórkach NKWD to były ich podstawowe obowiązki. Mogli pracować w przedsiębiorstwach państwowych i spółdzielczych, być także członkami kołchozów. Liczebność tego kontyngentu w Komi ASRR w końcu sierpnia 1941 r. wynosiła 1271 osób (włącznie z deportowanymi z Litwy uchodźcami z Polski). Większość spośród nich została zatrudniona w rolnictwie i trafiła do kołchozów.

Zasadnicze znaczenie dla zmian liczebności poszczególnych kontyngentów już w trakcie pobytu na zesłaniu miały urodzenia i zgony w rodzinach zesłańczych. Niestety, dokumentacja obrazująca te zjawiska jest fragmentaryczna i nie pozwala na pełne ujęcie statystyczne. Wedle danych sprawozdawczych w 1940 r. w rodzinach tzw. osadników przyszło na świat 170 dzieci, a w rodzinach tzw. bieżeńców – 185 dzieci. W tym samym czasie zmarło 595 osób należących do kontyngentu spiecpieriesielency–osadniki i 78 osób należących do kontyngentu spiecpieriesielency–bieżency. W okresie od stycznia do maja 1941 r. liczba urodzeń w obu tych kontyngentach łącznie wyniosła 170, a zgonów – 518. Zatem w okresie od kwietnia 1940 r. do maja 1941 r. przyszło na świat 525 dzieci polskich zesłańców, zmarło zaś 1191 osób. Są to bez wątpienia dane niepełne, nie obejmują bowiem dwóch okresów: luty–marzec 1940 r. i czerwiec–sierpień 1941 r. (tj. do rozpoczęcia wykonywania tzw. amnestii z 12 sierpnia 1941 r.). Wiadomo np., że do 19 kwietnia 1940 r. tylko w rejonie priłuzskim z powodu wycieńczenia i chorób infekcyjnych umarło 60 dzieci. W okresie od lutego do połowy lipca 1940 r. w całej republice umarło 400 osób deportowanych. Wiarygodniejsze zatem wydają się dane uzyskane z akt stanu cywilnego. Wynika z nich, iż w okresie kwiecień–grudzień 1940 r. zmarło w sumie 750 zesłańców, a w całym 1940 r. – 844, w okresie styczeń–czerwiec 1941 r. – 685 osób, a w okresie styczeń–lipiec 1941 r. – 796. Można zatem przyjąć liczbę 1640 zmarłych w Komi zesłańców z ziem polskich jako liczbę minimalną, wymagającą podniesienia zapewne o co najmniej 50 przypadków, nieudokumentowanych we wspomnianych aktach, a ustalonych w rezultacie szczegółowych badań. Oznacza to, iż w Komi ASRR zakończyło życie co najmniej 8,1 % zesłanych tam obywateli II Rzeczypospolitej.

W następstwie zawarcia układu polsko-radzieckiego z 30 lipca 1941 r. Prezydium Rady Najwyższej ZSRR 12 sierpnia przyjęło dekret o tzw. amnestii dla obywateli polskich. Zesłańczy status ludności polskiej został formalnie zniesiony. Obywatele polscy formalnie uzyskali prawo swobodnego wyboru miejsca zamieszkania na terytorium ZSRR z wyjątkiem rejonów przygranicznych, stref zamkniętych, miejscowości, w których wprowadzono stan wojenny oraz miast o specjalnym reżimie. Rychło jednak władze radzieckie podjęły rozmaite działania mające skłonić byłych zesłańców do pozostania w dotychczasowych miejscach pobytu, nierzadko utrudniając im po prostu wyjazd. Choć ambasada polska na początku listopada 1941 r. ostrzegała obywateli polskich przed pośpiesznym ruszaniem w podróż, to dążenie do wyjazdu z miejsc dotychczasowego zniewolenia i nadzieja na poprawę bytu były w wielu wypadkach tak silne, a że nic nie było w stanie powstrzymać ludzi przed wyjazdem. Znaczną część polskich środowisk ogarnęła swoista psychoza wyjazdowa, potęgowana obawami o możliwość przetrwania kolejnej zimy w miejscach przymusowego osiedlenia w warunkach rosnących trudności egzystencji i wyczerpującej pracy.

Według danych NKWD Komi ASRR na początku października 1941 r. w Komi pozostawało 17871 osób deportowanych z ziem polskich w 1940 r. (spiecpieriesielency). Do 9 października status zesłańczy zniesiono wobec 17759 spośród nich (99,8 %). Odmiennie kształtowało się położenie 1271 osób pochodzących z deportacji w 1941 r. (ssylnoposielency). Do 9 października zwolniono zaledwie 54 osoby należące do tego kontyngentu, a w ciągu następnych dwóch dni liczba ta wprawdzie się podwoiła, ale nadal pozostawała bardzo niska. O późniejszym losie tej grupy niewiele wiadomo, trudno też ustalić powody odmiennego jej traktowania w toku realizacji tzw. amnestii. Wprawdzie w czasie wielkich migracji ludności polskiej w latach 1941–1942 znaczna część byłych zesłańców zdołała opuścić dotychczasowe miejsca pobytu, z reguły kierując się na południe, ku rejonom formowania polskich jednostek wojskowych, ale większość z różnych względów pozostała w Komi ASRR. W końcu 1942 r. polska ambasada w ZSRR dysponowała informacjami mówiącymi, iż w republice tej nadal przebywało 11661 obywateli polskich. Ich dalsze losy wymagają jednak odrębnego opracowania.






Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje