Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje






WSCHODNIE LOSY POLAKÓW

Deportacje na wschód

Do Kazachstanu w 1936 r.

W latach 1940-1941

Na wschodzie

Zesłańcy w Komi

Polacy w Komi 1941-1942

Polacy w Kazachstanie w latach wojny

Polacy w Uzbekistanie w latach wojny

Polacy w Kirgizji w latach wojny

Powojenne przesiedlenia

Z Kresów do Polski

Z Wołynia do Polski

Publikacje

Masowe deportacje w ZSRR

Życie codzienne Polaków
w ZSRR

Polacy w Kazachstanie.
Historia i współczesność

Polacy w Kazachstanie 1940-1946.
Zesłańcy lat wojny

Wschodnie losy Polaków

Przemiany na Kresach

Przesiedlenia z Kresów
do Polski po II wojnie światowej



Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia

Obywatele polscy w Kirgizji
w latach II wojny światowej




Spis treści
Obywatele polscy w głębi ZSRR w latach 1939-1941
Tzw. amnestia i wielka migracja obywateli polskich
Armia polska
Liczba obywateli polskich w Kirgizji
Warunki życia
Opieka nad obywatelami polskimi




Obywatele polscy w głębi ZSRR w latach 1939-1941

Rezultatem porozumień między ZSRR a III Rzeszą w 1939 r. był podział terytorium Polski między te dwa państwa. W latach 1939-1941 na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej Polskiej, okupowanych przez ZSRR, zachodziły intensywne przemiany polityczne, gospodarcze i społeczne. W procesie tym wielką rolę odgrywał terror, za pomocą którego starano się zniszczyć jakiekolwiek przejawy lub tylko potencjalne możliwości oporu, zastraszyć społeczeństwo, rozbić jego istniejące struktury, stworzyć pole dla sowietyzacji. W latach 1939-1941 w wyniku polityki represyjnej stosowanej przez władze ZSRR na terytorium okupowanej części państwa polskiego w głąb państwa radzieckiego przemieszczono setki tysięcy obywateli polskich jako deportowanych, więźniów czy jeńców. Do dziś nie wiadomo ilu obywateli II Rzeczypospolitej zostało zmobilizowanych do Armii Czerwonej, a ilu formalnie dobrowolnie wyjechało do pracy w zagłębiach przemysłowych ZSRR. W latach 1940-1941 władze ZSRR przeprowadziły cztery wielkie operacje deportacyjne z ziem polskich: w lutym, kwietniu i czerwcu 1940 r. oraz w maju-czerwcu 1941 r. W ich wyniku w głąb ZSRR (głównie do północnych rejonów europejskiej części Rosji, na Syberie i do północnego Kazachstanu) trafiło niemal 350 tys. obywateli polskich. Drugą grupą obywateli polskich, którzy w wyniku polityki represyjnej okupanta znaleźli się w głębi ZSRR byli więźniowie i aresztanci. Ustalenie liczebności tej grupy napotyka na trudności wynikające z rozbieżności w dokumentacji radzieckiej. Ławrientij Beria 1 sierpnia 1941 r. informował Józefa Stalina, iż w więzieniach i obozach na terenie ZSRR znajdowało się 46694 obywateli polskich, w tym 28236 skazanych i 18358 pozostających w toku śledztwa. Jednakże według przedłożonego stronie polskiej 14 października 1941 r. oświadczenia zastępcy ludowego komisarza spraw zagranicznych Andrieja Wyszynskiego skazanych i znajdujących się w toku śledztwa obywateli polskich było 71481. Z innych źródeł wynika, że w wyniku "amnestii" z 12 sierpnia 1941 z obozów i więzień zwolniono ponad 76 tys. obywateli polskich, a nie objęła ona wszystkich uwięzionych, zwłaszcza narodowości ukraińskiej i białoruskiej. Obywatele polscy więzieni w radzieckich obozach pracy przymusowej (łagrach) rozproszeni byli po wielu obozach, podobozach i punktach obozowych.

Do wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej na obszarze radzieckich republik środkowoazjatyckich obywateli polskich było stosunkowo niewielu. Wiadomo, że do Uzbekistanu zesłano z Kresów Wschodnich pewną liczbą kobiet (niektóre z dziećmi) uznanymi przez władze radzieckie za prostytutki. Być może trafiły też na tamten teren jakieś grupy osób formalnie dobrowolnie zgłaszających się do pracy w głębi ZSRR. Natomiast po agresji niemieckiej dotarli tam ludzie ewakuowani w sposób zorganizowany oraz samorzutni uciekinierzy z terenów zajmowanych przez hitlerowców. Były wśród nich także osoby legitymujące się przed wojną obywatelstwem polskim, jednak liczba ich nie jest znana.



Tzw. amnestia i wielka migracja obywateli polskich

">

Przełom w położeniu obywateli II Rzeczypospolitej w głębi ZSRR nastąpił po agresji niemieckiej na to państwo. Umowa polsko-radziecka z 30 lipca 1941 r. przewidywała współdziałanie w wojnie z Niemcami, w tym utworzenie na terytorium ZSRR polskiej armii. W dołączonym protokole rząd radziecki zobowiązał się przywrócić wolność pozbawionym jej obywatelom polskim, a 12 sierpnia Prezydium Rady Najwyższej ZSRR uchwaliło stosowny dekret o amnestii. W myśl regulacji określających tryb zwalniania obywateli polskich "amnestionowani" uzyskali m.in. prawo swobodnego wyboru miejsca zamieszkania na terytorium ZSRR z wyjątkiem rejonów przygranicznych, stref zamkniętych, miejscowości objętych stanem wojennym oraz tzw. miast specjalnego reżimu.

Rozmiary migracji obywateli polskich zwolnionych z zesłań i obozów wydatnie przekroczyły oczekiwania władz radzieckich i polskich. Pragnienie wyrwania się z miejsc dotychczasowego zniewolenia, splatając się z nadzieją na radykalną poprawę położenia w bardziej, jak mniemano, sprzyjających warunkach klimatycznych i aprowizacyjnych i na znalezienie efektywnej pomocy władz polskich, wywoływało swoistą psychozę wyjazdową. Był to w znacznej części ruch "na południe", często bez określenia konkretnego celu podróży. Ani strona polska, ani radziecka nie miały początkowo żadnej koncepcji rozwiązania tego problemu. Wielotysięczne rzesze przemieszczających się obywateli polskich znalazły się w niezwykle ciężkim, często wręcz tragicznym położeniu. Linie komunikacyjne obciążone były transportami wojska i zaopatrzenia dla frontu. Na obszary, ku którym kierowali się obywatele polscy, napływały setki tysięcy osób ewakuowanych (wraz z zatrudniającymi ich przedsiębiorstwami i instytucjami) i żywiołowo uciekających ze strefy przyfrontowej. W tych okolicznościach zdobycie środków transportu i pożywienia czy zapewnienie pomocy medycznej było niezwykle trudne, a podróże trwały wiele tygodni. Stopniowo pogłębiało się też niechętne wobec tej migracji nastawienie czynników radzieckich. Koszmar drogi "na południe" zaowocował tysiącami ofiar śmiertelnych w wyniku wycieńczenia i szerzących się chorób.

Dążąc do poddania tej migracji kontrolą i ograniczenia jej rozmiarów, a przy tym odciążenia głównych szlaków i węzłowych stacji kolejowych, władze ZSRR na początku października 1941 r. postanowiły skierować główny strumień migrantów do Uzbekistanu. Okazało się wszakże, iż republika ta nie była w stanie przyjąć przewidywanej liczby 100 tys. obywateli polskich. 19 listopada 1941 r. Państwowy Komitet Obrony ZSRR (PKO ZSRR) postanowił przymusowo przesiedlić 36,5 tys. obywateli polskich z Uzbekistanu do Kazachstanu, a 8 grudnia 1941 r. ograniczył liczbę obywateli polskich w Uzbekistanie do 35 tys. osób. Tej ostatniej decyzji towarzyszyło postanowienie o rozsiedleniu w Kirgiskiej SRR 21,5 tys. obywateli polskich przebywających w tym momencie na trasach kolejowych w Kazachstanie. Na władze tej republiki obowiązek zapewnienia tej ludności pracy i warunków bytu. Napływ obywateli polskich do Kirgizji był więc w zasadniczym stopniu efektem dążeń władz radzieckich do zmniejszenia problemów powstałych w Uzbekistanie i południowym Kazachstanie. Drugim istotnym jego powodem było ulokowanie na obszarze Kirgiskiej SRR polskich jednostek wojskowych.



Armia polska

Informacje o miejscu tworzenia się polskiego wojska docierające do polskich skupisk zesłańców i więźniów zwalnianych z obozów stawały się częstokroć dla tych ludzi podstawowym drogowskazem. Podążali tam ci, którzy z racji wieku i kondycji spodziewali się przywdziać mundur, ale także całe rodziny, często nawet pozbawione osób zdolnych do służby wojskowej, mające wszakże nadzieję na uzyskanie pomocy. Początkowo jako miejsca formowania armii polskiej władze radzieckie wskazały Buzułuk, Tatiszczewo i Tockoje w centralnej Rosji. Przewidywano wówczas utworzenie dwóch dywizji piechoty, jednostek zapasowych i wsparcia oraz sztabu - w sumie ok. 30 tys. żołnierzy i oficerów. Już w połowie października 1941 r. w wyniku masowego napływu chętnych do służby wojskowej stan armii sięgnął 38 tys. osób. Sprawa dalszej rozbudowy wojska stanowiła jeden z zasadniczych wątków rozmów prowadzonych przez premiera rządu polskiego gen. Władysława Sikorskiego w Moskwie na początku grudnia 1941 r. Zapadła wówczas decyzja o dalszej rozbudowie armii i o przeniesieniu tworzących się jednostek do radzieckich republik środkowoazjatyckich, gdzie miały być dogodniejsze warunki bytowe (zwłaszcza klimatyczne) i łatwiejsze wyekwipowanie przez aliantów zachodnich. 25 grudnia 1941 r. PKO ZSRR formalnie potwierdził uzgodnioną wcześniej liczebność armii polskiej (96 rys. osób, w tym sześć dywizji piechoty po 11 tys. osób każda, sztab, służby sztabowe, jednostki zapasowe i pomocnicze - 30 tys. osób) i ustalił rozmieszczenie poszczególnych jednostek w Uzbekistanie, Kazachstanie i Kirgizji. Na terytorium tej ostatniej republiki stacjonować miała 5 dywizja piechoty (w rejonie Dżałał-Abad) oraz jednostki wsparcia i szkolenia (Karabałty i Karasu). Przemieszczenie wojska nastąpiło w okresie od 20 stycznia do 25 lutego 1942 r. Stany liczebne poszczególnych jednostek systematycznie rosły i w połowie marca 1942 r. armia liczyła już 66750 osób, przy czym dwie najwcześniej formowane dywizje: stacjonująca w Kirgizji 5 dywizja piechoty oraz 6 dywizja piechoty przekroczyły nawet stany etatowe.

5 dywizja była jedyną jednostką, która mimo pewnych braków w wyposażeniu osiągnęła gotowość bojową i władze radzieckie poczęły usilnie domagać się skierowania jej na front. Strona polska była temu zdecydowanie przeciwna, uważając iż armia powinna wystąpić jako całość w momencie odpowiednim pod względem militarnym i politycznym. Oznaczało odłożenie jej bojowego użycia do momentu zakończenia formowania, szkolenia i wyposażania wszystkich jednostek. Ze strategicznego punktu widzenia sposób i moment wprowadzenia wojska polskiego do walki na froncie radziecko-niemieckim nie miały dla ZSRR większego znaczenia. Jednakże zaistniały konflikt odzwierciedlał znacznie głębsze i poważniejsze napięcia polityczne w stosunkach polsko-radzieckich. Władze ZSRR wyraźnie nie były już w pierwszych miesiącach 1942 r. zainteresowane rozwojem polskiej armii, a nawet jej obecnością na swoim terytorium państwowym, zmierzały też do ograniczenia zakresu działania placówek związanych z Ambasadą RP.

W wyniku sprzeczności polsko-radzieckich, rosnących trudności w zaopatrzeniu wojska oraz dążeń zarówno polskich dowódców, jak i polityków brytyjskich i radzieckich, którzy kierując się odmiennymi motywami dążyli do przesunięcia polskich żołnierzy poza granice ZSRR, nastąpiła najpierw częściowa, a następnie całkowita ewakuacja armii do Iranu. W pierwszej turze ewakuacji, w dniach 24 marca - 5 kwietnia 1942 r. ewakuowano głównie jednostki rozlokowane w Uzbekistanie i Kazachstanie (8, 9 i 10 dywizje piechoty, większość Ośrodka Organizacyjnego), natomiast z 5 dywizji stacjonującej w Kirgizji tylko nadwyżki stanu osobowego. Pozostała część armii, w tym 5 dywizja piechoty, ewakuowana została w sierpniu 1942 r., kiedy to wyjechało do Iranu 43746 oficerów, żołnierzy, junaków i junaczek oraz urzędników wojskowych.

Wokół jednostek wojskowych powstały znaczne skupiska ludności cywilnej, egzystującej w bardzo trudnych warunkach. Ludzie ci odmawiali udania się do kołchozów i sowchozów, tym samym pozbawieni byli możliwości zarobkowania i uzyskania choćby minimalnych przydziałów żywności. Żywili się głównie tym, co uzyskiwali z kuchni wojskowych oraz z placówek opiekuńczych ambasady. Wraz z wojskiem opuściło ZSRR w pierwszej turze ewakuacji 10789, a w drugiej turze 25501 (wg innych danych 25457) osób cywilnych. Ponieważ w większości były to rodziny żołnierzy, można zakładać, iż dominowali wśród tej ludności Polacy.



Liczba obywateli polskich

Na pytanie o liczebność obywateli polskich w Kirgizji nadal brak dokładnej odpowiedzi. W dużym stopniu wynika to z ówczesnych uwarunkowań. Dynamika przemieszczeń ludności w latach 1941-1942, dokonujących się na wielkich przestrzeniach i w masowej skali, w znacznej części w sposób żywiołowy, a nadto w wojennych okolicznościach, niemożliwa była dokładnego uchwycenia statystycznego. Informacje pozostające w dyspozycji zarówno władz radzieckich, jak i polskich miały w dużej mierze szacunkowy charakter. Wprawdzie ambasada polska uważała określenie liczebności polskich skupisk za jedno z ważniejszych zadań i sieć jej placówek stopniowo zyskiwała coraz lepsze rozeznanie w tym zakresie, jednakże zebrane dane pozostawały przybliżone, nie obejmowały wszystkich osiedli, w których przebywali obywatele polscy, a w odniesieniu do rozpoznanych skupisk nie zawsze były ścisłe i aktualne.

Kazimierz Więcek kierujący delegaturą w Ałma-Acie, która obejmowała swą działalnością Kirgizję, twierdził, iż na początku grudnia 1941 r. w Kirgizji przebywało ok. 21 tys. obywateli polskich, a w następnych tygodniach w związku z napływem ludności z Uzbekistanu liczba ta wzrosła do ok. 29 tys. Oficjalne sprawozdanie Ambasady RP za okres od 27 stycznia do 30 marca 1942 r. mówiło jednak tylko o 23212 obywatelach polskich Kirgizji.

Informacje o liczebności polskich skupisk gromadziły także odpowiednie służby wojskowe. Według danych sztabu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR w maju 1942 r. (tj. po przeprowadzeniu pierwszej fazy ewakuacji wojska do Iranu) w Kirgizji znajdować się miało ok. 20 tys. obywateli polskich. Natomiast Więcek twierdził, iż w czerwcu 1942 r. na terenie trzech obwodów Kirgiskiej SRR przebywało ok. 25 tys. obywateli polskich (po 9 tys. w obwodach oskim i dżałałabadzkim oraz 7 tys. w obwodzie frunzeńskim). Jednakże sprawozdanie Działu Opieki Ambasady RP datowane 30 czerwca 1942 r. podawało, iż w Kirgizji i obwodzie ałmaackim Kazachskiej SRR łącznie przebywało 24980 osób, w tym 8440 mężczyzn, 11940 kobiet i 5050 dzieci. Ponieważ w samym obwodzie ałmaackim było ok. 4,6 tys. obywateli polskich, dane wojskowe należy uznać za bliskie rzeczywistości.

Otwarte pozostaje pytanie, jak na liczebność obywateli polskich w Kirgizji, a także na ich skład narodowościowy wpłynęła ewakuacja armii. Najpełniejsze dane polskiej ambasady pochodzą z końca 1942 r. (zob. tabela 1). Wynika z nich, że liczba obywateli polskich w Kirgiskiej SRR zmniejszyła się w drugiej połowie 1942 r. ok. 36 %, co bez wątpienia wiązało się z ewakuacją wojska i towarzyszących mu osób cywilnych. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że co najmniej 90 % tego ubytku stanowili Polacy, liczba ewakuowanych wraz z wojskiem Żydów z całego ZSRR wyniosła bowiem według różnych ocen tylko 1,6-4 tys. osób.

Tabela 1. Liczba i rozmieszczenie obywateli polskich w Kirgiskiej SRR w świetle danych Ambasady RP w ZSRR (30 XI 1942 r.)

Miejsce rozmieszczenia Ogółem W tym:
Mężczyźni Kobiety Dzieci Polacy
[%]
Żydzi
[%]
Obwód dżałałabadzki 3482 1960 1009 513 33 65
Obwód frunzeński 4559 2403 1206 950 22 72
Obwód oski 4778 2105 1655 1018 12 86
Ogółem 12819 6468 3870 2481 21 75
Źródło: Ośrodek KARTA, V-HIAK-254, Zestawienie statystyczne mężów zaufania i obywateli polskich w ZSRR.
Stan w dniu 1 XII 1942.

Oficjalny raport końcowy ambasady polskiej o pomocy udzielonej obywatelom polskim przyniósł dane wyraźnie wyższe (zob. tabela 2), lecz źródła tych różnic nie są znane, a jedynie można przypuszczać, iż wynikały one z dokładności dostępnych informacji oraz ruchów ludności polskiej w pierwszych miesiącach 1943 r.

Tabela 2. Liczba i rozmieszczenie obywateli polskich w Kirgiskiej SRR w świetle końcowego sprawozdania Ambasady RP w ZSRR.

Miejsce rozmieszczenia Liczba obywateli polskich
Ogółem W tym:
Mężczyźni Kobiety Dzieci Żydzi
Obwód dżałałabadzki 3667 2074 1047 546 2899
Obwód frunzeński 4910 2505 1326 1079 3585
Obwód oski 4778 2105 1655 1018 3640
Ogółem 13355 6684 4028 2643 10124
Źródło: Report on the Relief accorded to Polish Citizens by the Polish Embassy in the USSR, brmw, s.5.

Także władze radzieckie nie dysponowały dokładnymi danymi dotyczącymi liczebności ludności polskiej w Kirgizji. W pochodzącej z maja 1944 r. informacji NKWD podano liczbę 11029 obywateli polskich, ale odnosiła się ona do okresu tzw. paszportyzacji, tj. do I kwartału 1943 r.

W późniejszym okresie dane o liczebności ludności polskiej starał się gromadzić Związek Patriotów Polskich. Dopiero wszakże gdy rozwinął on działalność terenową, a jego ogniwa zyskały gruntowniejsze rozeznanie w rozmieszczeniu i liczebności polskich skupisk, dane statystyczne pozostające w jego dyspozycji zyskały wyższą wiarygodność. W połowie 1944 r. władze ZPP szacowały liczbę obywateli polskich w Kirgizji na 14 tys. osób, we wrześniu 1945 r. na 11,5 tys., a w grudniu 1945 r. na ponad 10 tys. osób. Zmiany liczebności w poszczególnych obwodach trudne są do jednoznacznego wyjaśnienia. Na przykład według sprawozdawczości władz obwodowych ZPP w Dżałał-Abadzie 1 stycznia 1945 r. miało w tym obwodzie przebywać 2255 obywateli polskich (w tym 47 Polaków), natomiast 1 grudnia tegoż roku wykazywano 1957 osób (w tym 41 Polaków). Również w materiałach szczegółowych z innych obwodów pojawiały się informacje nieco odmienne od występujących w zestawieniach zbiorczych. Na tej podstawie P.Żaroń określił liczebność obywateli polskich w Kirgizji na 10022 osoby (zob. tabela 3). Najpełniejsze dane ZPP dotyczące liczby ludności polskiej, pochodzące z końca 1945 r. (zob. tabela 3), wskazują, iż w Kirgizji w tym czasie przebywało 10227 osób, które uważano za uprawnione do uzyskania obywatelstwa polskiego (a więc obywateli polskich sprzed 17 września 1939 r. narodowości polskiej i żydowskiej).

Tabela 3. Liczba i rozmieszczenie ludności polskiej w Uzbeckiej SRR w 1945 r. w świetle danych Związku Patriotów Polskich.

Obwód Wg danych z obwodów Wg zestawienia zbiorczego z grudnia
Ogółem w tym: Ogółem w tym:
Polacy Żydzi Polacy Żydzi Dzieci
Dżałałabadzki 2225 50 2175 1950 52 1898 715
Frunzeński 3700 1600 2100 4773 1700 3000 1290
Oski 4097 156 3941 3428 84 3344 1400
Issykkulski ˇ ˇ ˇ 76 12 64 17
Ogółem 10022 1806 8216 10227 1848 8306 3422
Źródło: AAN, ZPP, sygn. 130, t.754, Zestawienie ludności w obwodach, grudzień 1945, k.77-78;
P.Żaroń, Ludność polska w Związku Radzieckim w czasie II wojny światowej, Warszawa 1990, s.280.

Zarówno materiały ambasady polskiej, jak i zestawienia Związku Patriotów Polskich wskazują, iż zdecydowaną większość obywateli polskich w Uzbekistanie stanowili Żydzi (75-76 % wg danych ambasady i 81-82 % wg danych ZPP). Nie ulega wątpliwości, że strumień migracyjny kierujący się w latach 1941-1942 do Kirgizji składał się w większości z polskich Żydów, a odpływ Polaków związany z ewakuacją armii gen. Andersa doprowadził wręcz do zdecydowanej dominacji grupy żydowskiej. Odsetek przedstawicieli narodowości innych niż żydowska i polska był minimalny z uwagi na stanowisko władz radzieckich, które konsekwentnie odmawiały tym ludziom statusu obywateli polskich.

Wydaje się jednak, iż nie cala ludność polska znajdowała się w zasięgu działania ZPP i była uwzględniana w zestawieniach statystycznych tej organizacji. Nie wszyscy chcieli i mogli nawiązać kontakt z ogniwami ZPP. Niewątpliwie silny impuls skłaniający do ujawnienia narodowości i obywatelstwa stanowiło rozpoczęcie przygotowań do repatriacji. W ramach repatriacji z Kirgizji do Polski w latach 1945-1948 przybyło 11529 osób, w tym z obwodu dżałałabadzkiego 2200 osób, z obwodu issykkulskiego - 523, z obwodu frunzeńskiego - 4800, z obwodu oskiego - 4000. Ponieważ w ramach tzw. drugiej repatriacji w latach 50. liczba przybyłych z republik azjatyckich była nieznaczna, przeto - uwzględniwszy ruch naturalny ludności - można uznać, iż w 1945 r. w Kirgizji przebywało prawdopodobnie ok. 11,5 tys. osób (w tym niespełna 2 tys. Polaków), które uznawane były za uprawnione do ponownego uzyskania obywatelstwa polskiego.



Warunki życia

Dotychczasowe rozpoznanie położenia i losów obywateli polskich, którzy znaleźli się na obszarze Kirgiskiej SRR trudno uznać za zadowalające. Wynika to zapewne z mniejszej liczebności polskich obywateli w Kirgizji w porównaniu z sąsiednimi Kazachstanem i Uzbekistanem oraz z słabiej tam rozwiniętych instytucji polskich, które mogłyby wytworzyć większą ilość źródeł. Nie podjęto także dotąd szerzej zakrojonych poszukiwań źródłowych w archiwach Federacji Rosyjskiej i Republiki Kirgistanu. Z kolei fakt, iż znaczną większość obywateli polskich stanowili Żydzi znalazł swoje odzwierciedlenie w relatywnie niewielkiej liczbie źródeł pamiętnikarskich, w wielkiej obfitości odnoszących się np. do losów Polaków w Kazachstanie czy w północnych regionach ZSRR i stanowiących istotny komponent podstawy źródłowej badań nad losami tamtejszych zbiorowości polskich.

W ocenie pracowników delegatury w Ałma-Acie wśród obywateli polskich, którzy przybyli do Kirgizji 40 % stanowili  zwolnieni zesłańcy z północnych obszarów ZSRR, 30 % amnestionowani łagiernicy, a 30 % obywatele II Rzeczypospolitej ewakuowani z terenów, które znalazły się po 22 czerwca 1941 r. pod okupacją niemiecką. Rozsiedlenie tej ludności było zróżnicowane w poszczególnych obwodach. O ile w obwodzie frunzeńskim osiedlani byli oni raczej z dala od miasta obwodowego, to w obwodach dżałałabadzkim i oskim przeciwnie. Żydzi starali się osiedlać przede wszystkim w miastach obwodowych i rejonowych. Polacy - którzy liczniej napływali dopiero od grudnia 1941 r. i wśród których przeważały liczne rodziny chłopskie - zgodnie z sugestiami władz osiedlali się raczej w kołchozach. Powodowało to, że pomoc ambasady docierała w pierwszej kolejności do ludności żydowskiej, dopiero w drugiej kolejności i w mniejszym zakresie do Polaków.

Obywatele polscy, którzy przybywali do Kirgizji po wielu tygodniach wyczerpującej podróży, w znacznej części chorzy, w najlepszym razie posiadający nader skromny dobytek, a często w ogóle go pozbawieni, stanęli w obliczu trudności częstokroć większych niż te, z jakimi borykali się na północy. W pierwszych miesiącach napływu obywateli polskich, do zimy 1941/1942, ceny podstawowych artykułów spożywczych na wolnym rynku nie były jeszcze bardzo wysokie, później jednak rosły w zawrotnym tempie, podobnie zresztą jak w sąsiednich republikach. Od początku natomiast dawał się we znaki brak odzieży oraz lekarstw. Deficyt tych ostatnich tragicznie dał o sobie znać w okresie epidemii tyfusu plamistego, której Kirgizja była drugim po Uzbekistanie ośrodkiem. W wyniku działalności pomocowej delegatury zaopatrzenie obywateli polskich w odzież, obuwie i koce w pierwszej połowie 1942 r. przyniosło wyraźną poprawę i sytuację pod tym względem uznawano nawet za zadowalającą. Deficyt żywności dostępnej po cenach urzędowych gwałtownie narastał, a towarzyszył temu równie intensywny wzrost cen bazarowych. Wiele artykułów stało się praktycznie niedostępnych bądź z uwagi na ich brak w sprzedaży, bądź ze względu na horrendalne ceny. Osoby zameldowane w miastach obejmowane były stopniowo rozszerzanym systemem reglamentowanego zaopatrzenia w żywność. Natomiast ludność zamieszkała na wsi takich państwowych (choć nie zawsze realizowanych w pełni) przydziałów była pozbawiona i poziom jej zaopatrzenia zależał od sytuacji w konkretnym kołchozie bądź sowchozie. A władze radzieckie starały się kierować obywateli polskich właśnie na wieś, głównie do kołchozów. O ile w czasie intensywnych robót polowych zapotrzebowanie na siłę roboczą było tam duże, to poza tym okresem przybywający obywatele polscy stanowili raczej dodatkowe obciążenie. W zasobniejszych gospodarstwach był to problem słabiej odczuwalny, ale w kołchozach biedniejszych, z trudem radzących sobie z zaopatrzeniem własnych członków, rodził niechęć do utrzymywania niechcianych gości. Szczególnie trudna sytuacja powstała w kołchozach, w których dominowała uprawa bawełny, a nie zbóż. Wydawane obywatelom polskim przydziały żywnościowe w wymiarze 200-250 g pszenicy lub prosa na osobę dziennie nie pozwalały na przeżycie, a na południu Kirgizji, gdzie przeważały osiedla uzbeckie, kołchozy wprost sabotowały zarządzenia władz i w ogóle odmawiały wydawania obywatelom polskim nawet takich głodowych racji.

Sprawozdanie Ambasady RP za okres od 27 stycznia do 30 marca 1942 r. podawało, iż w okresie sprawozdawczym władze radzieckie w formie dodatkowego "fondu" przydzieliły na rzecz ludności polskiej w Kirgizji 52300 kg mąki i 1300 kg krup. Oznaczało to, że średnio na jedną osobę przypadło w okresie dwóch miesięcy ok. 2 kg mąki i 0,5 kg kaszy.

Sytuacja w rejonach wiejskich powodowała tendencję do ucieczki stamtąd do miast. Władze radzieckie usiłowały do tego nie dopuszczać. Postanowienie PKO ZSRR z 24 stycznia 1942 r. polecało władzom Uzbekistanu, Kazachstanu i Kirgizji, by doprowadziły do zaprzestania "samowolnych przejazdów z rejonów wiejskich do miast" i do przyjęcia przez obywateli polskich proponowanej im pracy i zakwaterowania, a dla najbardziej potrzebujących zorganizowały pomoc materialną, zresztą w ramach kredytu udzielonego rządowi polskiemu. Od wydania zarządzenia do faktycznego rozwiązania konkretnego problemu droga była daleka. Na tle bardzo trudnej sytuacji aprowizacyjnej w wielu rejonach wiejskich, w miastach było nieco lepiej, istniały tam bowiem pewne szanse zatrudnienia w przedsiębiorstwach i instytucjach państwowych, co z kolei dawało prawo do przydziałów żywności. Dlatego też miasta były magnesem przyciągającym obywateli polskich, zwłaszcza ludności żydowskiej, dysponującej "miejskimi" kwalifikacjami i nawykami życiowymi. W Dżałał-Abadzie w wyniku napływu ludności cywilnej w ślad za przemieszczonym tam wojskiem liczba obywateli polskich osiągnęła w lutym 1942 r. poziom ok. 2,5 tys. osób, a w  marcu rozpoczęła się fala samorzutnych przyjazdów z rejonów wiejskich, gdzie o wyżywienie było jeszcze trudniej. Powstałe w związku z tym problemy aprowizacyjne starano się rozwiązać ograniczając wydawane obywatelom polskim racje żywnościowe do 300 g chleba dziennie. Uzyskanie w kwietniu specjalnych przydziałów od władz radzieckich nieco poprawiło sytuację, zwłaszcza że równocześnie udało się ponownie skierować części ludności do rejonów wiejskich. W wyniku wysiłków przedstawicieli placówek polskich zorganizowano pracę dla części obywateli polskich w samym mieście oraz w okolicznych rejonach, co zapewniło im przynajmniej minimalne środki do życia. W maju 1942 r. niepracującym wydawano po 400 g chleba dziennie, a także nieco kaszy i tłuszczów. Później przydziały chleba władze realizowały w ramach poszczególnych instytucji, co oznaczało, że niepracujący obywatele polscy byli ich pozbawieni.

16 stycznia 1943 r. rząd ZSRR notyfikował rządowi polskiemu cofnięcie swej decyzji z jesieni 1941 r. o uznawaniu obywatelstwa polskiego osób narodowości polskiej posiadających to obywatelstwo przed 17 września 1939 r. Następstwem tego była przeprowadzona w I kwartale 1943 r. tzw.  paszportyzacja, czyli przymusowe wydawanie obywatelom polskim radzieckich dowodów tożsamości. Zmiany w sytuacji materialnej ludności polskiej odpowiadały zasadniczo tendencjom zachodzącym w całym Związku Radzieckim. Do lata 1944 r. zaopatrzenie w żywność, odzież i obuwie, a więc w te artykuły, które decydowały o możliwościach przetrwania, nie ulegało poprawie, a nawet pogarszało się. Położenie ludności polskiej było tym trudniejsze, że na ogół nie dysponowała ona nawet tak skromnymi zasobami, jak ludność miejscowa. Powstanie Związku Patriotów Polskich nie zmieniło w tym zakresie wiele. W latach 1943-1945 nastąpiła jednak pewna stabilizacja życia, co sprzyjało wzrostowi szans na przetrwanie. Ludność ta zagospodarowywała się, zdobywała stałe miejsca pracy, urządzała się jakoś w sensie mieszkaniowym, część mieszkańców wsi uzyskała działki pod uprawę warzyw. Położenie materialne obywateli polskich było wszakże zróżnicowane. Pewna ich część, zwłaszcza w miastach, zdołała się urządzić w miarę dobrze jak na tamtejsze warunki, jednakże większość odczuwała niedostatek najniezbędniejszych rzeczy i wymagała stałej pomocy zarówno żywnościowej, jak i odzieżowej. Na pogorszenie położenia wielu rodzin wpłynęła mobilizacja części mężczyzn i kobiet do tzw. armii pracy. Od wiosny 1943 r. trwał też pobór do nowej polskiej armii w ZSRR. W efekcie większość polskich rodzin pozbawiona była mężczyzn w wieku produkcyjnym, co osłabiało ich potencjał ekonomiczny, nakładając konieczność pracy na osoby do tego niezdolne. Jednakże z drugiej strony mobilizacja do Armii Czerwonej kolejnych roczników obywateli radzieckich otwierała przed ludnością polską możliwości zatrudnienia na stanowiskach i w zawodach wcześniej niedostępnych, co niejednokrotnie nieco poprawiało jej sytuację.

Zasadniczym warunkiem przetrwania było stałe zatrudnienie, przy czym najkorzystniejsze było zdobycie pracy gwarantującej urzędowe przydziały artykułów żywnościowych. Z tego punktu widzenia w lepszej sytuacji znajdowali się mieszkańcy miast. Wielką wagę do tzw. produktywizacji obywateli polskich przykładał ZPP w przekonaniu, że praca stanowić musiała podstawę ich bytu. Informacje na temat zatrudnienia obywateli polskich są jednak fragmentaryczne. Wiadomo, że pracowali w kopalniach węgla, siarki, zakładach przetwórczych, przy uprawie bawełny, budowie i konserwacji systemów irygacyjnych, w państwowej sieci handlowej, w instytucjach i urzędach państwowych. Na przykład w obwodzie oskim według stanu na 1 lutego 1945 r. pracowało 2179 obywateli polskich, z tego w samym Oszu zatrudnionych było 355 robotników wykwalifikowanych, 404 robotników niewykwalifikowanych, 35 górników, 24 mechaników, 6 inżynierów, 285 rzemieślników i 297 urzędników. W obwodzie dżałałabadzkim w końcu 1945 r. w przemyśle zatrudnionych było 475 obywateli polskich, w rolnictwie 10, w rzemiośle 284, a w charakterze pracowników umysłowych 121. W Dżałał-Abadzie obywatele polscy zdominowali brygady budowlane, ciesielskie i stolarskie w największych zakładach przemysłowych. Wiosną 1943 r. blisko 300 Polaków zatrudnionych było przy budowie drogi Frunze-Osz. Wśród nich były brygady systematycznie przekraczające normy. Relatywnie wielu polskich obywateli osiągało ponadprzeciętne wyniki produkcyjne: w obwodzie dżałałabadzkim było 300 polskich przodowników pracy (tzw. stachanowców), w Oszu - 345.

ZPP przywiązywał wielką wagę do zdobywania przez obywateli polskich kwalifikacji zawodowych, starając się organizować specjalne kursy oraz praktyczną naukę zawodu. W obwodzie dżałałabadzkim, gdzie dominowali przedwojenni rzemieślnicy i kupcy, do końca 1945 r. kwalifikacje zawodowe - zwłaszcza związane z pracą w przemyśle - uzyskało 388 osób, m.in. 84 górników, 34 metalowców, 99 rzemieślników, 57 księgowych i urzędników administracji gospodarczej. Nastąpiła zatem poważna zmiana struktury zawodowej tej grupy w stosunku do okresu przedwojennego.



Opieka nad obywatelami polskimi

Wobec dramatycznie trudnego położenia obywateli polskich w ZSRR jednym z najważniejszych zadań stojących przed polską ambasadą było zorganizowanie systemu opieki nad ludnością cywilną. Ambasada poprzez swoje delegatury i mężów zaufania organizowała placówki opiekuńcze, oświatowe i medyczne, udzielała zapomóg pieniężnych i rzeczowych (żywność, odzież, obuwie). Pomoc ta nie mogła zasadniczo zmienić położenia ludności polskiej, a do niektórych skupisk oddalonych od siedzib delegatur i od głównych szlaków komunikacyjnych wcale nie dotarła. W wielu wypadkach decydowała jednak o uratowaniu od śmierci głodowej czy od tragicznego finału choroby, o przetrwaniu najtrudniejszych momentów. Największe znaczenie miały przydziały żywności i odzieży. Realna wartość zapomóg finansowych zależała od tego, czy otrzymujące je osoby miały prawo do zaopatrzenia po cenach urzędowych, czy też zmuszone były nabywać żywność po wielokrotnie wyższych cenach bazarowych.

Na terenie Kirgizji nie powstała odrębna delegatura ambasady. Teren republiki obsługiwała kierowana przez Kazimierza Więcka delegatura w stolicy Kazachstanu Ałma-Acie. Pierwotnie poza Kirgizją w zasięgu jej działania znajdował się także południowy Kazachstan (obwody ałmaacki, dżambulski i czymkiencki), od marca 1942 r. już tylko Kirgiska SRR i obwód ałmaacki.

Działalność delegatur ambasady polskiej traktowana była przez władze radzieckie ze wzrastającą niechęcią. Były one "obcym ciałem", ich pracownicy nie zawsze potrafili znaleźć właściwe sposoby postępowania wobec instytucji radzieckich, a wywołująca zazdrość miejscowej ludności pomoc udzielana obywatelom polskim podważała lansowany przez radziecką propagandę obraz świata kapitalistycznego. Strona radziecka starała się zatem ograniczać zakres działania i swobodę polskich placówek, co zresztą było tylko fragmentem procesu pogarszania się stosunków polsko-radzieckich wiosną 1942 r. Władze radzieckie domagały się np. usunięcia ze stanowiska Kazimierza Więcka, m.in. z powodu wydawania polskich paszportów obywatelom polskim bez różnicy narodowości, co kolidowało z radziecką wykładnią obywatelstwa polskiego, respektującą je tylko w odniesieniu do Polaków. Po zapoczątkowanej w końcu maja 1942 r. serii aresztowań delegatów oskarżanych o działalność wrogą wobec ZSRR, 20 lipca 1942 r. ambasada polska została zawiadomiona o likwidacji delegatur. Tego samego dnia funkcjonariusze NKWD wkroczyli na teren polskich placówek, dokonali rewizji, opieczętowali pomieszczenia dokonali licznych aresztowań. Do momentu likwidacji delegatura w Ałma-Acie na pomoc dla ludności polskiej otrzymała 1 233 000 rubli i ponad 80 t towarów. Głównymi instytucjami opieki nad obywatelami polskimi stały się odtąd placówki tzw. mężów zaufania.

Szczególnie ważnym zadaniem stojącym przed placówkami polskimi była opieka nad dziećmi, zwłaszcza tymi, które utraciły opiekunów lub których opiekunowie byli niezdolni do pracy. Przy wsparciu materialnym, organizacyjnym i finansowym delegatury i mężów zaufania podjęte zostały inicjatywy na rzecz zorganizowania placówek oświatowych i wychowawczo-opiekuńczych: szkół, przedszkoli, sierocińców, punktów dożywiania. Liczba tych placówek, a także ich podopiecznych, zmieniała się. Żywot niektórych był prawdopodobnie krótki czy to z uwagi na trudności lokalowe bądź brak możliwości zorganizowania właściwego zaopatrzenia, czy to w wyniku działań władz radzieckich. W efekcie w dokumentacji polskiej i radzieckiej widoczne są spore rozbieżności. Według informacji Mieczysława Komarnickiego, pracownika delegatury, w Dżałał-Abadzie już wiosną 1942 r. uruchomiona została szkoła z punktem dożywiania dla 400 dzieci, a nadto powstały szkoły w Suzaku i Błagowieszczence, w których znalazło się łącznie 420 dzieci. We wrześniu-październiku 1942 r. uruchomiono polskie szkoły w pięciu rejonach obwodu oskiego. Uczyło się w nich 99 dzieci. W rejonie stalińskim obwodu frunzeńskiego działały dwie szkoły początkowe (78 dzieci). Potwierdzają to dane z lutego 1943 r. o istnieniu w Kirgizji 7 polskich szkół. Natomiast materiały polskiej ambasady wskazywały, iż w tym czasie na terenie Kirgiskiej SRR działało 5 polskich szkół. Szkoły te w znacznej części nie dysponowały odpowiednimi warunkami lokalowymi i stosownym wyposażeniem. Gdy w lutym 1943 r. przejmowały je władze radzieckie warunki te określono jako "skrajnie niezadowalające". W pochodzących z tego okresu danych radzieckich wynika, iż w Kirgizji istniało 9 polskich przedszkoli (5 z nich w trzech rejonach obwodu frunzeńskiego), w których opiekę znajdowało 615 dzieci. W lutym 1943 r. wedle dokumentacji ambasady polskiej w republice kirgiskiej istnieć miało 10 sierocińców dla dzieci polskich. Działalność w zakresie opieki nad dziećmi i młodzieżą prowadziło także wojsko. Przy 5 dywizji piechoty utworzono zgrupowanie junaków, a przy Centrum Wyszkolenia Artylerii w Karasu - sierociniec. Jeśli wziąć pod uwagę liczbę dzieci obywateli polskich, a nawet tylko liczbę dzieci Polaków, to odsetek korzystających z opieki polskich placówek i kształcących się w polskich szkołach był niewielki, lecz dla tych dzieci z pewnością ważny, w wielu wypadkach nawet na wagę przeżycia.

W lutym 1943 r. na terenie Kirgiskiej SRR istniało 14 polskich placówek ambulatoryjnych i jeden szpital (w Karasu w obwodzie oskim), zatrudniających łącznie 37 osób. Istniały tam także 3 domy inwalidów.

Na mocy postanowienia Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z 26 stycznia 1943 r. wszystkie polskie placówki opiekuńcze, medyczne, oświatowe i gospodarcze przeszły pod zarząd odpowiednich instytucji radzieckich. Po zerwaniu stosunków polsko-radzieckich pomoc dla ludności polskiej znalazła się zatem w rękach radzieckich, ZPP bowiem w początkowym okresie działalności odgrywał w tym zakresie marginalną rolę. Dopiero jednak 21 maja 1943 r. Rada Komisarzy Ludowych ZSRR powołała do życia Urząd Zaopatrzenia Polaków Ewakuowanych z Zachodnich Obwodów Ukrainy i Białorusi (w skrócie: Urząd Handlu Specjalnego - Uprawlienije Osoboj Torgowli - Uprosobtorg) jako agendę do rozdziału darów zagranicznych oraz kontrolowania działalności radzieckich instytucji obsługujących ludność polską. Uprosobtorg przejął dawne składy ambasady polskiej, jednak ich zasoby w znacznej części zostały już samowolnie zagarnięte przez radzieckie organizacje handlowe i przekazane radzieckim instytucjom i osobom fizycznym, bądź rozkradzione. ZPP podjął starania o zwrot równowartości tych towarów. Pewną pomoc stanowiły także dary napływające od organizacji żydowskich, zwłaszcza amerykańskich. Były to jednak ilości towarów niewielkie w stosunku do ogromnych potrzeb i skorzystać z nich mogła tylko część obywateli polskich. Starania o wsparcie ze strony władz lokalnych przynosiły zróżnicowane efekty, ale niekiedy dodatkowe przydziały żywności, odzieży czy opału miały znaczący wpływ na złagodzenie najtrudniejszych sytuacji.

Wobec nader ograniczonego zasilania zewnętrznego, ZPP starał się rozwijać inicjatywy pozwalające samodzielnie zdobywać środki na działalność pomocową. Źródłem finansowania poczynań lokalnych komisji opieki społecznej były zyski z działalności gospodarczej, imprez kulturalnych i rozrywkowych oraz zbiórki pieniędzy i rzeczy. Ważną rolę odgrywały także działające przy tych komisjach kasy wzajemnej pomocy. O roli tych form świadczyć może np. porównanie wartości pomocy z różnych źródeł. W 1944 r. ludność polska zamieszkała w obwodzie oskim otrzymała pomoc na sumę 1037900 rubli, z tego 48 % pochodziło ze środków państwowych, 17 % z pomocy zagranicznej i aż 35 % z kas wzajemnej pomocy. W obwodzie dżałałabadzkim w ramach akcji samopomocowych w 1944 r. zebrano 105 tys. rubli gotówką i dary rzeczowe o wartości 68 tys. rubli. Samopomoc organizowano także w innych postaciach: np. w Dżałał-Abadzie w końcu 1944 r. powstała polska przychodnia lekarska, w której bezinteresownie pracowali polscy lekarze.

Latem 1943 r. ukształtowały się nowe instytucjonalne formy opieki nad dziećmi z Polski: 30 czerwca przy Ludowym Komisariacie Oświaty powstał Komitet do spraw Dzieci Polskich w ZSRR (Kompoldiet), a w Zarządzie Głównym ZPP utworzono Wydział Oświaty i Kultury. Działalność oświatowa i opiekuńcza na rzecz dzieci prowadzona pod ich egidą przyniosła widoczne efekty materialne, choć zarazem wprowadzone zostały zasady organizacyjne, wychowawcze i programowe zgodne z normami radzieckimi i dokonano odpowiedniej selekcji kadr. Nauczycielami i wychowawcami w placówkach dla polskich dzieci mogli być wyłącznie "politycznie prawomyślni" Polacy, zaakceptowani przez odpowiednie ogniwa NKWD. Wyeliminowano te elementy programowe i wychowawcze, którym przypisano zabarwienie "religijne i burżuazyjno-nacjonalistyczne".

Według danych Kompoldieta 1 sierpnia 1943 r. w Kirgizji istniało 7 polskich szkół z 220 uczniami. Kolejne miesiące przyniosły znaczny przyrost liczby polskich placówek i 15 grudnia 1943 r. działało już 21 szkół, a liczba uczniów kształcących się w nich oraz w polskich klasach przy szkołach radzieckich wzrosła do 894. Później jednak nastąpiło zmniejszenie liczby szkół i 1 lipca 1945 r. Kompoldiet wykazywał tylko 15 placówek, ale liczba uczniów wzrosła do 1197. 1 stycznia 1946 r. według Komitetu działało 5 polskich szkół początkowych, 9 niepełnych średnich (7-letnich) i 1 średnia (10-letnia), w których uczyło się w sumie 1034 dzieci, a dalszych 163 dzieci uczyło się w polskich klasach w szkołach radzieckich. Warto zwrócić uwagę, iż według danych ZPP wśród pobierających naukę w polskich szkołach dzieci narodowości polskiej były nieliczne. W obwodzie dżałałabadzkim w końcu 1944 r. istniało 5 polskich szkół, a wśród 242 uczniów było zaledwie 2 Polaków w szkole w Błagowieszczance, 12 Ukraińców, a pozostali uczniowie byli Żydami.

Według danych radzieckich 1 lipca 1943 r. w Kirgizji działało 9 polskich przedszkoli z 616 wychowankami. W latach 1944-1946 liczba tego typu placówek wahała się od 13 do 15, a liczba dzieci objętych ich opieką po gwałtownym, a niewyjaśnionym spadku w pierwszej połowie 1944 r. utrzymywała się w granicach 269-292. Jednakże polskie ustalenia wskazują, że 1 stycznia 1946 r. istniało tylko 7 polskich przedszkoli z 135 podopiecznymi. Większość tych placówek zlokalizowana była w obwodzie frunzeńskim.

Z dokumentacji Kompoldieta wynikało, iż w latach 1943-1946 w Kirgizji istniał tylko 1 polski dom dziecka (założony jeszcze w 1942 r. sierociniec w Tokmaku w obwodzie frunzeńskim), w którym 1 sierpnia 1943 r. było 75 podopiecznych, a do 31 grudnia 1945 r. liczba ta wzrosła do 113. E.Trela ustaliła natomiast, iż 1 stycznia 1946 r. w tymże domu dziecka przebywało tylko 92 podopiecznych, ale istniała nadto licząca 39 dzieci polska grupa w radzieckim domu dziecka w rejonie suzackim w obwodzie dżałałabadzkim i polski internat dla 20 dzieci. A.Głowacki odnalazł z kolei informacje wskazujące na istnienie w latach 1943-1946 2 polskich domów dziecka, 1 grupy polskiej w sierocińcu radzieckim, a ponadto 2 internatów w obwodzie oskim. Natomiast Sz.Pirimkułow odnotował, że w Kirgizji działały 3 polskie domy dziecka: w Błagowieszczence w obwodzie dżałałabadzkim, w Oszu i wspomniany dom w Tokmaku, a łączna liczba wychowanków wynosiła 175. Różnice te być może wiązać należy z likwidacją bądź reorganizacją niektórych placówek.

1 lipca 1944 r. rząd radziecki wydzielił specjalny przydział żywności dla "osłabionych dzieci polskich". W okresie od III kwartału 1944 r. do I kwartału 1946 r. w jego ramach na dożywianie polskich dzieci do stołówek Uprosobtorgu, a tam gdzie ich nie było - do stołówek i wyznaczonych restauracji skierowano 157 t mięsa i przetworów mięsnych, 47 t masła, 48 t cukru, 157 t kasz i makaronów, 79 t mąki. Na jedno dożywiane dziecko w ciągu 21 miesięcy prowadzenia akcji przypadło 31 kg mięsa, 31 kg kasz i makaronów, 9,4 kg masła, 9,6 kg cukru, 15,8 kg mąki. Było to nader mało, ale w porównaniu z innymi źródłami zaopatrzenia stanowiło bez wątpienia pozycję znaczącą, choć można wątpić, czy faktycznie taka ilość produktów trafiła na talerze polskich dzieci.

 

 

*

 

Repatriacja z Kirgizji rozpoczęła się w 1946 r. i trwała do roku 1948. Przytłaczająca większość repatriowanych (7879 osób, tj. 75 % spośród 10454 repatriowanych w 1946 r. i 68 % spośród 11521 osób repatriowanych ogółem z Kirgizji) przybyła do Polski w okresie od lutego do sierpnia 1946 r. Największy napływ miał miejsce w lutym, marcu, kwietniu, a potem w sierpniu. W latach 1947 i 1948 przyjechało do Polski odpowiednio 547 i 520 osób. Być może jakaś liczba obywateli polskich przemieściła się przed repatriacją na teren innych republik radzieckich i powróciła do Polski stamtąd, ale zapewne nie było ich wielu.

W Kirgizji w latach II wojny światowej dłużej lub krócej przebywało dwadzieścia kilka tysięcy obywateli polskich, w większości narodowości żydowskiej. Część z nich wraz z armią gen. Andersa opuściła ZSRR w 1942 r., większość musiała czekać na powrót do Polski aż do roku 1946. Trudna obecnie do ustalenia liczba pozostała tam na zawsze, w kirgiskiej ziemi. Dzieje tej zbiorowości z pewnością zasługują na pogłębione, systematyczne badania wykorzystujące zwłaszcza źródła zgromadzone w archiwach Kirgistanu. Uzyskanie dostępu do tych ostatnich z pewnością stanowić będzie istotny krok w rzetelnym poznaniu losów obywateli polskich na terytorium ZSRR.





Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje