Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje






WSCHODNIE LOSY POLAKÓW

Deportacje na wschód

Do Kazachstanu w 1936 r.

W latach 1940-1941

Na wschodzie

Zesłańcy w Komi

Polacy w Komi 1941-1942

Polacy w Kazachstanie w latach wojny

Polacy w Uzbekistanie w latach wojny

Polacy w Kirgizji w latach wojny

Powojenne przesiedlenia

Z Kresów do Polski

Z Wołynia do Polski

Publikacje

Masowe deportacje w ZSRR

Życie codzienne Polaków
w ZSRR

Polacy w Kazachstanie.
Historia i współczesność

Polacy w Kazachstanie 1940-1946.
Zesłańcy lat wojny

Wschodnie losy Polaków

Przemiany na Kresach

Przesiedlenia z Kresów
do Polski po II wojnie światowej



Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia


Wschodnie losy Polaków





10 lutego 1940 roku, o godzinie 3. rano przyjechało na naszą kolonię NKWD z wojskiem. Do kaźdego domu wszedł rosyjski żołnierz. Ludzie jeszcze spali, walili w drzwi kolbami karabinów, żeby im otworzyć. Do naszego domu wszedł żolnierz i rozkazał zbierać się wszytkim, kto tylko był w mieszkaniu - stary, młody, małe dzieci, chory czy nie chory.

Najpierw szukał broni, czy aby ktoś nie miał karabinu, albo rewolweru. Nikomu nie wolno było ruszyć się z mieszkania, a zwłaszcza starszym, jak Ojciec i Matka. Po rewizji kazał ubierać się i powiedział, że można będzie zabrać ze sobą tyle, ile można udźwignąć w rękach czy na plecach. Wiem, że niektórzy żołnierze mówili ludziom: "bierzcie co tylko możecie, bo pojedziecie bardzo daleko". Na dworze stały konne sanie, na które nas załadowali. Tak samo było z resztą sąsiadów. Na każdą rodzinę był furman z saniami. Na dworze było bardzo zimno, wielki mróz i śnieg. [...]



M. Jagodziński, Deportacja, "Zwoje" (The Scrolls), 7(20), 1999


Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje