Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje







ROSJA i ZSRR
w XX wieku

Wojna domowa

Deportacje w ZSRR

GUŁag

Polityka represyjna

Wielki terror

Konflikt rosyjsko-czeczeński


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia



Wojna domowa w Rosji


Spis treści Komucz
Dyrektoriat
Kołczak
Denikin



Wojna domowa rozumiana jako militarne starcie bolszewików - czerwonych, z kontrrewolucyjnymi siłami różnej proweniencji - białymi, trwała od jesieni 1917 r. do 1920 (a nawet na Dalekim Wschodzie i w Azji Centralnej do 1924 r.). Istotne dla jej rezultatów zjawiska miały miejsce od połowy 1918 r. do końca roku 1919, tj. ok. 18 miesięcy. Punkty kulminacyjne tej wojny to: 1) późne lato 1918 r., gdy bolszewicy byli zagrożeni na zachodzie w rezultacie okupacji niemieckiej oraz na Powołżu w efekcie działań Komucza, 2) wiosna 1919 r., gdy admirał Kołczak posuwał się w kierunku Moskwy i wreszcie wrzesień 1919 roku, gdy generał Denikin, po zajęciu Ukrainy, znalazł się dwieście kilometrów od stolicy, podczas gdy generał Judenicz szedł na Piotrogród z Estonii. Po odparciu tych ataków militarna pozycja bolszewików była już w zasadzie nie­zachwiana. Próba ofensywy z Krymu podjęta przez generała Wrangla w roku 1920, działania na Dalekim Wschodzie czy republikach środkowoazjatyckich nie stworzyły w istocie zagrożenia dla istnieniu reżimu radzieckiego. Za chronologicznie pierwszy element wojny domowej w tym wymiarze można uznać zainicjowane przez gen. Michaiła Aleksiejewa tworzenie Armii Ochotniczej i podjecie walki przez Kozackie Wojsko Dońskie. Jednak najważniejsze dla przebiegu pierwszego etapu wojny domowej były wydarzenia związane z aktywnością członków rozpędzonego w styczniu Zgromadzenia Ustawodawczego.




Komucz

W wyborach do Zgromadzenia Ustawodawczego przeprowadzonych w 79 okręgach wyborczych wg wyników z 54, gdzie głosowało 36,3 mln osób, na partie socjalistyczne oddano 87,3 % głosów, a na burżuazyjne - 6,7 %. Wg danych przewodniczącego Zgromadzenia, eserowskiego lidera Wiktora Czernowa spośród 703 deputowanych tylko 64 było niesocjalistycznych. Ok. 400 stanowili przedstawiciele eserowców.

Bezpośrednio po rozpędzeniu Zgromadzenia Ustawodawczego partia eserów podjęła działania mające przygotować obalenie władzy bolszewików, jednak rychło jej liderzy przekonali się, że pragnących walczyć z bronią w ręku pod sztandarem Zgromadzenia ustawodawczego nie było wielu. Partia eserów praktycznie podzieliła się na zwolenników rozpędzonego Zgromadzenia ustawodawczego i zachowania czystości demokracji z Wiktorem Czernowem na czele, oraz zwolenników koalicji antybolszewickiej wszystkich z Nikołajem Awksientiewem na czele.

Skrzydło Awksientiewa uznało, że sprawa rewolucji została przez bolszewików pogrzebana  wezwało partię do ustępliwości wobec prawicowych sił, przy zachowaniu ostrożności wobec skrajnej prawicy. Dążenie do zjednoczenia sił antybolszwwickich zaowocowało powstaniem Związku Odrodzenia Rosji, do którego weszli obok przedstawicieli eserów z Awksentiewem także kadeci, przedstawiciele Jedinstwa i bezpartyjni. Eserowscy członkowie Związku zmuszeni byli pójść na kompromis naruszający w istocie zasady programowe głoszone przez ich partię, a główną rolę w Związku odgrywali kadeci. W efekcie hasło Zgromadzenia Ustawodawczego w eserowskim wydaniu, tj. obrony istniejącego już zgromadzenia, zostało odsunięte, a rozpędzoną Konstytuantę uznano za zamknięty etap. Kadeci opowiadali się przy tym za ustanowieniem dyktatury wojskowej jako formy najlepiej odpowiadającej potrzebom walki z bolszewikami, optując za kandydaturą gen. Michaiła Alesiejewa. Sprzeciw eserów doprowadził do wypracowania koncepcji kolektywnej dyktatury w formie Dyrektoriatu, w skład którego wejść mieli: Nikołaj Awksientiew, Andriej Argunow, Wasilij Bołdyriew, Nikołaj Astrow, Nikołaj Czajkowski. Skierowano ich do tworzenia w rejonie Uralu i Syberii struktur władzy i nawiązania poprzez Władywostok współpracy z zachodnimi sojusznikami Rosji na płaszczyźnie kontynuowania wojny z Niemcami.

Plan utworzenia władzy opracowany przez KC SR zasadniczo różnił się od koncepcji Związku Odrodzenia Rosji. Plan ów przede wszystkim wykluczał koalicje z partiami burżuazyjnymi. Zostało to zapisane w uchwałach VIII Rady partii. Przesłanką utworzenia nowej władzy miało być masowy ruch chłopski wywołany działalnością oddziałów aprowizacyjnych. Za szczególnie napiętą uważano sytuację w guberniach samarskiej i saratowskiej. Na centrum walki zbrojnej z bolszewikami wytypowano Saratow, a flankami frontu miały być Samara i Carycyn. Zakładano co najmniej neutralność korpusu czechosłowackiego, a nawet jego współdziałanie z powstańcami.

W czasie pierwszej wojny światowej na terenie Rosji znalazło się około 200 000 Czechów i Słowaków - jeńców armii austriackiej. Z jeńców tych utworzono następnie samodzielny korpus wojskowy liczący ponad 50 000 żołnierzy. Rządy państw Ententy uznały go za część swoich sił zbrojnych. Postanowiono ewakuować go z Rosji i wykorzystać na froncie zachodnim. Po przewrocie październikowym bolszewicy zgodzili się na ewakuację korpusu koleją transsyberyjską i przez Władywostok do Francji. Oddziały korpusu, przemieszczając się powoli z Ukrainy - dotychczasowego miejsca swego postoju - na wschód, rozciągnęły się wzdłuż całej transsyberyjskiej linii kole­jowej. Dochodziło do zatargów z ludnością cywilną i lokalnymi władzami. W obliczu dążenia bolszewików do rozbrojenia korpusu jego dowództwo postanowiło odpowiedzieć siłą. 25 maja doszło w pobliżu Omska do starcia Czechów i Słowaków z Armią Czerwoną. Tego samego dnia Trocki wydał rozkaz rozstrzeliwania każdego schwytanego uzbrojonego legionisty. Był to sygnał do wystąpienia zbrojnego całego kor­pusu. 27 maja Czechosłowacy zajęli Czelabińsk, 29 maja Penzę. W stosunkowo krótkim czasie oddziały korpusu opanowały prawie całą syberyjską linię kolejową. 8 czerwca opanowały Samarę, 15 czerwca Barnauł, 18 czerwca Krasnojarsk, 27 czerwca Złatoust, 29 czerwca Władywostok, 7 sierpnia Kazań, gdzie w ich ręce wpadły zapasy złota rosyjskiego o wartości ok. 700 mln rubli. Wystąpienie korpusu czechosłowackiego stało się impulsem dla ośrodków i ugrupowań antybolszewickich do obalenia władzy rad na Powołżu, Uralu i Syberii.

8 czerwca 1918 r. pięciu członków Zgromadzenia Ustawodawczego (Iwan Bruszwit, Władimir Wolski, Prokopiej Klimuszkin, Iwan Niesterow i B.K.Fortunatow) pod osłoną korpusu czechosłowackiego utworzyło Komitet Członków Zgromadzenia Ustawodawczego. Początkowo Komucz w swoich rękach koncentrował wszystkie rodzaje władzy: prawodawczą, wykonawczą i sądownicza. Dla kierowania poszczególnymi dziedzinami powołano wydziały bodące faktycznie ministerstwami: finansów, aprowizacji, pracy, handlu, przemysłu i spraw zagranicznych. Wydziałami kierowali członkowie Komitetu. Jednakże wszystkie decyzje stanowiące były podejmowane na posiedzeniach Komitetu kolegialnie.

Gdy do Samary przybyli kolejni deputowani do Zgromadzenia Ustawodawczego i liczba członków Komucza wzrosła do 50-60 przeprowadzono reorganizację władzy. Wydziały przeorganizowano w resorty i powołano Radę Kierujących Resortami czyli Radę Ministrów, której przewodniczącym został Jewgienij Rogowskij, człowiek słabo przygotowany do tej roli, mało zdecydowany, który równocześnie został szefem ochrony państwa, ale tej ostatniej praktycznie nie zdołał zorganizować. Na czele Komucza stanęło 5-osobowe prezydium, wybierane na 1 miesiąc, ale Wolski był wybierany wielokrotnie. Prezydium miało prawo wstrzymywać decyzje Rady i poddawać je pod ocenę całego Komitetu.

Komucz ogłaszał się jako ogólnorosyjska władza tymczasowa i rewolucyjna, czerpiąca legitymację z legalności demokratycznie wybranego Zgromadzenia Ustawodawczego. Za swe zasadnicze zadanie Komucz uważał stworzenie warunków dla ponownego podjęcia pracy przez rozpędzone Zgromadzenie Ustawodawcze. Powodowało to powstrzymywanie się od jednoznacznych deklaracji programowych, zwłaszcza w zakresie ustroju, te bowiem miało dopiero podjąć wspomniane zgromadzenie.

Utworzenie Komucza wbrew planom Związku Odrodzenia Rosji, doprowadziło do otwartego konfliktu wśród elity eserowskiej. Prawicowi liderzy z Awksientiewem na czele ignorowali Samarę i skierowali się do Omska, by tam tworzyć koalicyjną władzę z kadetami - Dyrektoriat, a ich przedstawiciele żądali od Komucza samorozwiązania się. Konflikt między zwolennikami Czernowa i Awksientiewa doprowadził do tego, że w Komuczu całą pracę państwową wykonywali działacze średniego szczebla, a czołowi politycy co najwyżej w pracy tej przeszkadzali.

Komucz wielkie znaczenie przywiązywał do odbudowy i rozwoju samorządności lokalnej, toteż przeprowadził prawybory do organów samorządu na podstawie szerokiego prawa wyborczego, wykluczającego jedynie bolszewików i monarchistów. Wybory te niemal wszędzie przyniosły sukces socjalistom. Równoczesne rady delegatów zostały pozbawione funkcji władczych i kontynuowały swoją działalność jako przedstawicielstwa pracownicze. Budując demokratyczny system władzy Komucz nie stronił wszakże od działań represyjnych, skierowanych zarówno przeciw "reakcyjnym spiskom", jak i przeciw wystąpieniom robotniczym, inspirowanym np. przez bolszewików.

W lipcu ogłoszono deklarację Komucza. Na plan pierwszy wysunięto decyzje Zgromadzenia Ustawodawczego o likwidacji prywatnej własności ziemi i uczynienia z niej własności ogólnospołecznej, w związku z czym zakazano handlowego obrotu ziemią i jej zastawiania. Komucz był przeciwny totalnej nacjonalizacji przemysłu, uważając to za zgubne dla gospodarki. 12 czerwca denacjonalizowano także banki. Ponieważ w procesie denacjonalizacji wykluczone było używanie siły, przeto miał on przebiegać stopniowo, a do czasu jego zakończenia poszczególne przedsiębiorstwa miały podlegać lokalnym ziemstwom, które określiłyby termin i sposób zwrócenia ich właścicielom.

Komucz w zakresie polityki zagranicznej odrzucał traktat brzeski, bolszewików traktował jako współpracowników Niemców, opowiadał się za współpracą z mocarstwami zachodnimi i oczekiwał ich pomocy, choć zastrzegał, iż nie może ona oznaczać jakiejkolwiek ingerencji terytorialnej na szkodę Rosji, a wojska sojusznicze mogły być wykorzystywane jedynie w walce z wrogiem zewnętrznym, a do celów walki wewnętrznej jedynie na wyraźne życzenie Komucza. Przedstawiciele zachodnich sojuszników do Komucza odnosili się raczej niechętnie, stawiając nie na samarski komitet, ale na prawicowe ośrodki wojskowo-dyktatorskie, a dla wywierania wpływu wykorzystywali korpus czechosłowacki. Pod wpływem przedstawicieli rządów sojuszniczych Czesi poczęli coraz natarczywiej domagać się od Komucza połączenia z innymi rządami. Tymczasem Komucz uważał się za jedynego następcę Zgromadzenia Ustawodawczego, a zatem odmawiali Czechosłowakom prawa do wchodzenia w porozumienia z innymi ośrodkami władzy.

Główną oporą Komucza miała być Armia Ludowa, której bazę stanowili Czesi, którzy uznali władzę Komucza. Ich dowódca Stefan Czeczek został przez Komucz mianowany głównodowodzącym wszystkich wojsk frontu nadwołżańskiego. Dla tworzenia sił zbrojnych Komucz powołał Sztab Główny z pułkownikiem N.A.Gałkinem na czele, człowiekiem energicznym i zdolnym organizatorem, ale słabo związanym ideowo z Komuczem (później przeszedł na stronę sił prawicowych). Oficerowie w większości reprezentowali podobną orientację. Komucz nie miał dość siły, by efektywnie kontrolować działalność Sztabu Głównego i wszystkim kierował tam Gałkin, wykazujący skłonność do dyktatury wojskowej. Komucz miał wprawdzie odpowiedniego kandydata na szefa sztabu w osobie podpułkownika Sztabu generalnego F.Je.Machina, ale Komitet nie zdecydował się na usunięcie Gałkina, a przeciw Machinowi przemawiała służba w Armii Czerwonej. W rezultacie Sztab Główny prowadził własna politykę i w Samarze faktycznie istniała dwuwładza Komitetu i Sztabu, przy czym przedstawiciele tego ostatniego niejednokrotnie publicznie dawali do zrozumienia, iż to oni w istocie rozstrzygają o najważniejszych kwestiach.  Następstwem tego było m.in. skierowanie uderzenia po zajęciu Symbirska nie na Saratow, co stwarzało strategiczne możliwości wywołania chłopskiego powstania antybolszewickiego na tym terenie, ale na Kazań. Cała ta awantura zakończyła się militarną klęską Komucza.

Komucz planował utworzenie 200-tysięcznej armii. Mobilizacja przeprowadzona w lipcu dała ok. 60 tys. Żołnierzy, ale wśród części chłopstwa wywołała niechęć, m.in. z uwagi na porę przeprowadzenia. Rozwój wydarzeń na froncie powodował, że kierowano do boju żołnierzy nieprzygotowanych. Pojawiła się na sporą skalę dezercja. W końcowym okresie istnienia Komucza na froncie posiadał on tylko 22 tys. żołnierzy, z tego ok. 5,5 tys. stanowili żołnierze korpusu czechosłowackiego, 6 tys. ochotnicy, ok. 2 tys. Kozaków i 8-9 tys. zmobilizowanych.




Dyrektoriat

Dla stanu obozu antybolszewickiego destruktywne znaczenie miał konflikt między Komuczem a rządem syberyjskim w Omsku.  Rząd omski miał w przeciwieństwie do eserowskiego Komucza charakter koalicyjny. Na jego czele stał P.W.Wołogodskij. Lewe skrzydło rządu stanowili eserowcy i ludzie im bliscy ideowo: B.M.Szatiłow, G.B.Patuszinskij, W.M.Krutowskij, zaś skrzydło prawe kadeci i monarchiści: I.A.Michajłow, I.N.Siriebriennikow, N.N.Pietrow, K.K.Ginc, A.N.Griszyn-Ałmazow. Program rządu omskiego formowany był przede wszystkim pod wpływem stanowiska prawicy i oznaczał odwrót od rewolucji. Już na początku lipca rząd ten anulował wszystkie dekrety Rady Komisarzy Ludowych i zlikwidował rady, a dawnym właścicielom przywrócił ich majątki wraz z całym inwentarzem. Na porządku dziennym pojawiły się sądy polowe, represji wobec prasy, zgromadzeń. Rząd omski podjął agresywne działania wobec Komucza, co stało się szczególnie widoczne w formie wojny celnej rozpoczętej przez Omsk.

W dniach 13-17 lipca w Czelabińsku doszło do spotkania przedstawicieli ośrodków pretendujących do władzy na Powołżu, Uralu i Syberii. Pod naciskiem przedstawicieli dowództwa legionu czechosłowackiego i Francuzów doszło do kompromisu: delegaci Komucza odstąpili od tezy o ich wyłącznym prawie do władzy jako następców Zgromadzenia Ustawodawczego i zgodzili się na utworzenie nowej władzy ogólnorosyjskiej o szerszym wachlarzu politycznym.

21-22 sierpnia w Czelabińsku odbyła się konferencja z udziałem przedstawicieli Komucza, Związku Odrodzenia Rosji, wojsk kozackich Syberii i Rosji Europejskiej, rządów syberyjskiego, baszkirskiego, kirgiskiego i jekaterynburskiego. Z wielkim trudem udało się ustalić, że Konferencja Państwowa zbierze się w Ufie. W kuluarach spotkania czelabińskiego w tajemnicy przed delegatami Komucza, przygotowywano plan utworzenia Dyrektoriatu, składającego się z pięciu osób. Narada Państwowa rozpoczęła obrady w Ufie 10 września 1918 r. Mimo sprzeciwu przedstawicieli Komucza, powołujących się na uchwalony przez VIII zjazd SR zakaz koalicji z partiami burżuazyjnymi, większość eserowskich uczestników negocjacji opowiedziała się za utworzeniem Dyrektoriatu z Awksientiewem na czele. Prawica uznała dawne Zgromadzenie Ustawodawcze za jedyne źródło najwyższej władzy w Rosji, na ręce które Dyrektoriat winien złożyć w przyszłości swoje pełnomocnictwa, ale do momentu zwołania Zgromadzenia Dyrektoriat pozostawał niekontrolowany. Lewica uzyskała potwierdzenie, iż Zjazd Deputowanych Zgromadzenia Ustawodawczego pozostaje działającym organem, jego przewodniczącym jest Wolski. Zjazd uznawał się za suwerenny organ władzy, posiadający legitymację wynikającą ze statusu Zgromadzenia Ustawodawczego. Powołanie Dyrektoriatu oznaczało koniec Komucza. W pierwszych dniach października podjął on uchwałę o swojej likwidacji. Rada Zarządzających została przekształcona w zarząd obwodowy, który istniał do 2 grudnia, kiedy to został zlikwidowany przez Kołczaka. 7 października Samara została zajęta przez bolszewików.

W rezultacie konferencji w Ufie został utworzony Tymczasowy Rząd Ogólnorosyjski składający się z 5 osób: N.D.Awksientiewa, N.I.Astrowa, gen. W.G.Bondariewa, P.W.Wołogodskiego i N.P.Czajkowskiego, oraz 5 ich zastępców: A.A.Argunowa, W.A.Winogradowa, gen. M.W.Aleksiejewa, N.W.Sapożnikowa i W.M.Zienzinowa. Przewodniczącym został Awksientiew, prawicowy eserowiec, przedrewolucyjny emigrant, członek rządu Kiereńskiego, przez przeciwników uważany za jednego z głównych winowajców dojścia bolszewików do władzy. Naczelnym dowódcą sił zbrojnych został gen. Bołdyriew, a jego zastępcą gen. Aleksiejew. Ten ostatni wszakże zignorował w ogóle ośrodek ufijski i pozostawał na południu Rosji.

Za swoje podstawowe zadanie Dyrektoriat uznał walkę o uwolnienie Rosji od władzy bolszewickiej, ponowne przyłączenie oderwanych obszarów, zerwanie traktatu brzeskiego i kontynuację wojny z Niemcami. Tym samym Dyrektoriat stawał w poprzek dążeniom wszystkich ruchów separatystycznych i dążeniom niepodległościowym na ziemiach polskich, ukraińskich, na Kaukazie. Pragnąc kontynuować wojnę nie liczył się z nastrojami żołnierzy ani z realnymi siłami, jakie miał do dyspozycji. Dyrektoriat nie zdołał także stać się jedyną władzą ogólnorosyjską: nie uznawała go przede wszystkim największa siła zbrojna jaka była Armia Ochotnicza. Natomiast znajdujące się na wschód od Wołgi siły (Armia Ludowa, wojska kozackie uralskie i orenburskie, armia syberyjska i korpus czechosłowacki oraz drobniejsze formacje) były słabe i mało zdatne do walki. Tym bardziej, że korpus czechosłowacki, formalnie podlegający Bołdyriewowi, faktycznie wypełniał przede wszystkim polecenia przedstawicieli Francji i Anglii, wykorzystując zarazem swą siłę do rozmaitych rekwizycji, wywołując niezadowolenie i opór ludności nie tylko przeciw sobie, ale i przeciw władzy opierającej się na obcych bagnetach.

Dyrektoriat postanowił ziemię pozostawić w rękach aktualnie ją wykorzystujących, jednakże rodziło to problemy, na Syberii bowiem istniała prywatna własność ziemi, podczas gdy na terytorium podległym Komuczowi funkcjonowało prawo przyjęte przez Zgromadzenie Ustawodawcze, które nie uznawało prywatnej własności ziemi. Jak Dyrektoriat zamierzał rozwiązać ten problem - nie wiadomo.

Tymczasem sytuacja militarna w tym regionie szybko zmieniała się na korzyść bolszewików. Postępujące krzepnięcie Armii Czerwonej jako regularnej siły zbrojnej, wzmacnianej aktywem robotniczym, stworzyło przesłanki do podjęcia zdecydowanej ofensywy na Powołżu. 10 września 1918 r. doprowadziła ona do zdobycia Kazania, co było pierwszym poważniejszym sukcesem Czerwonej Armii na tym froncie. Dwa dni później bolszewicy zdobyli Symbirsk, a 7 października Samarę. Porażki Armii Ludowej spowodowały ewakuację Dyrektoriatu do Omska. Równocześnie istniały tam teraz dwa rządy: ogólnorosyjski i syberyjski, który nie zamierzał władzy odstępować. W wyniku burzliwych debat postanowiono zlikwidować rząd syberyjski i powołać poprzez porozumieniu Dyrektoriatu i dotychczasowego rządu syberyjskiego nową Radę Ministrów. Składała się ona  z 14 członków, spośród których 10 należało do dawnego rządu syberyjskiego. Na szefa Rady Ministrów desygnowany został Wołogodskij. Nowym ministrem wojny został wiceadmirał A.W.Kołczak.

W tych warunkach z ostrym atakiem na Dyrektoriat wystąpił KC SR, wzywając eserowców do równoczesnej walki z bolszewikami i kontrrewolucją. W efekcie prawica umocniła się w przekonaniu, iż eserowcy nie są lepsi od bolszewików, a ich obecność w Dyrektoriacie dyskredytuje go. Tak więc paradoksalnie stanowisko wyrażone przez Czernowa i towarzyszy przyspieszało kroki ku dyktaturze wojskowej.




Kołczak

Kołczak został przez Dyrektoriat mianowany ministrem wojny i floty 4 listopada. Następnego dnia odbył z nim rozmowę przedstawiciel kadetów i Ośrodka Narodowego Wiktor N.Piepielajew i zaproponował mu dyktaturę. Prawdopodobnie już wtedy Kołczak zgodził się. 18 listopada (1 grudnia) 1918 r. mieszkańcy Omska zobaczyli na ulicach plakaty z portretem admirała Kołczaka i tekstem "Oświadczenia", w którym komunikował on obywatelom Rosji, iż Dyrektoriat został usunięty, a Rada Ministrów przejęła pełnię władzy i przekazała ją Kołczakowi jako Najwyższemu Zarządcy. W nocy Kozacy komendanta garnizonu omskiego Wiaczesława Wołkowa i odpowiedzialnego za bezpieczeństwo w mieście Iwana Krasilnikowa aresztowali Awksientiewa, Zienzinowa, Argunowa i Rogowskiego. Gdy w godzinach porannych zebrała się Rada Ministrów pod przewodnictwem Wołogodzkiego, na porządku dziennym stanęło pytanie: do kogo w tych warunkach należała władza? Zgromadzeni uznali, że posiadają pełnię władzy i postanowili przekazać je w ręce wybranego przez siebie dyktatora. Spośród 15 glosujących 14 opowiedziało się za Kołczakiem.

Przeciw dyktaturze oponowała Rada Zarządzających, która zażądała uwolnienia aresztowanych i przywrócenia władzy Dyrektoriatu, proponując gen. Bołdyriewowi współdziałanie przeciw dyktaturze. Bołdyriew po spotkaniu z Kołczakiem odżegnał się jednak od wszelkich prób sprzeciwu wobec tego ostatniego i przeszedł na służbę u niego. Także korpus czechosłowacki pod naciskiem angielskim powstrzymał się od wystąpienia przeciw Kołczakowi, mimo wcześniejszych deklaracji w tym duchu. Wszystko to pozwoliło Kołczakowi rozpędzić Zjazd Członków Zgromadzenia Ustawodawczego oraz Radę Zarządzających.

Rezultatem ustanowienia dyktatury Kołczaka było przejście eserowców na stronę bolszewików. Krótko po objęciu władzy przez Kołczaka grupa związanych z nim oficerów usiłowała aresztować i prawdopodobnie zamordować kierownictwo PSR w Ufie, łącznie z Czernowem. Uratowali ich żołnierze czechosłowaccy. Natomiast w Omsku doszło do rozstrzelania kilku członków Komucz, podobno przez przypadek. Na początku stycznia 1919 r. grupa weteranów Komucza z Wolskim na czele ogłosiła oświadczenie o zaprzestaniu walki z władzą radziecka i wezwała wszystkich swoich zwolenników do zwrócenia broni przeciw Kołczakowi.

Kołczak w Omsku stworzył militarystyczny model zarządzania Syberią. na czele stał Najwyższy Zarządzający i Najwyższy Dowódca w osobie samego Kołczaka, rządzący za pomocą dekretów. Przy nim funkcjonowała Rada złożona z przewodniczącego Rady Ministrów i ministra spraw zagranicznych, ministra spraw wewnętrznych, ministra finansów i ministra wojny. Wszystkie kwestie związane z prowadzeniem wojny Kołczak przeprowadzał przez sztab (Stawkę) i jego naczelnika. Instytucja ta swoimi kompetencjami obejmowała zarówno wszystkie obszary zarządzania wojskiem na froncie, ale i na całym obszarze działań wojennych i jego zapleczu. Naczelnikowi sztabu, a nie ministrowi wojny podlegali dowódcy wojskowi. W konsekwencji cała ta sfera pozostawała poza kompetencjami Rady. Następnym ogniwem systemu była Rada Ministrów, zajmująca się obszarem cywilnego życia.

Kołczak opowiadał się za prowadzeniem wojny z Niemcami do zwycięskiego końca, a układ brzeski uważał za narodowa katastrofę. Deklarował także wierność wszystkim układom sojuszniczym Rosji i gotowość rozliczenia długów wojennych. Kołczak deklarował, iż gotów był zgodzić się na zwołanie nowego Zgromadzenia Ustawodawczego po zaprowadzeniu porządków w kraju, ale odmawiał uznawania zgromadzenia wyłonionego w 1917 r. Zapewniał zachodnie rządy, iż nie może być powrotu do reżimu sprzed lutego 1917 r., że ludność zostanie zaopatrzona w ziemię, znikną różnice na tle religijnym i narodowościowym. Potwierdzał akceptacją niepodległości Polski i szeroką autonomię Finlandii, zapowiadał rozwiązanie problemów państw bałtyckich i narodów kaukaskich.

Obaliwszy Dyrektoriat Kołczak początkowo zachował powołany przez niego rząd, w którym większość stanowili umiarkowani socjaliści i kadeci. Wynikało to zapewne z rachub na potrzeby stosunków z mocarstwami sojuszniczymi. Później zdecydował się zastąpić umiarkowanych socjalistów politykami o zdecydowanie konserwatywnym obliczu. Większość otoczenia Kołczaka stanowili ludzie zaliczający się do przedrewolucyjnej nomenklatury poziomu powiatowego i gubernialnego, nie znający innego sposoby sprawowania władzy niż totalitarno-biurokratyczny. Członkowie rządu kołczakowskiego nie byli wybitnymi politykami - wypłynęli na fali burzliwych procesów zachodzących w Rosji i byli produktem tych procesów. Rychło zaczęły się miedzy nimi intrygi i działania grupowe. Już w lutym 1919 r. u Wołogodzkiego pojawiła się grupa ministrów, której liderem był dawny członek rządu syberyjskiego Iwan Michajłow, z ultymatywnym żądaniem zdymisjonowania części ministrów. Tego rodzaju żądania  podobna w składzie grupa ponowiła 12 marca. Powiadomiony o tym Kołczak zdecydowanie odrzucił możliwość dokonania tego rodzaju zmian, jednak pod naciskiem grupy Michajłowa kolejni ministrowie zaczęli podawać się do dymisji sami. Do listopada 1919 r. spośród składu Rady Ministrów, który głosował za powierzeniem Kołczakowi dyktatury pozostało tylko dwóch. 22 listopada zdymisjonowany został Wołogodskij.

Istotny kłopot dla Kołczaka stanowili atamanowie Kozaccy Siemionow, Dutow, Annienkow i inni, działający praktycznie niezależnie, których oddziały miały awanturniczy, grabieżczy charakter, a działalność silnie dawała się we znaki ludności cywilnej. Władze kołczakowskie nie były w stanie ich kontrolować, ale jednocześnie traciły reputację w oczach społeczeństwa poprzez tolerowanie poczynań atamanów, przede wszystkim zaś wykazywały słabość i niezdecydowanie.

Dokumenty rządu Kołczaka pełne były frazesów o "jedynej, wielkiej Rosji", o "jednoosobowej władzy", co narażało tę władzę na krytykę ze strony wszystkich żywiołów dystansujących się od dawnego systemu i imperialnej Rosji. Ideą mającą spajać siły wspierające reżim Kołczaka miał być antybolszewizm, ale to było zbyt mało dla stworzenia systemu zwartego, skutecznego, opartego na trwałych fundamentów solidarnie działających sił politycznych i społecznym poparciu.

W deklaracji rządu kołczakowskiego z 8 kwietnia 1919 r. zapewniano, że zbiory będą należeć do tych, którzy aktualnie uprawiali ziemię, nawet jeśli nie byli jej właścicielami czy dzierżawcami, a rząd zobowiązywał się podjąć kroki, aby w przyszłości zabezpieczyć bezrolnych i małorolnych, wykorzystując w tym celu przede wszystkim ziemie państwową i prywatną, już faktycznie przejęta przez chłopstwo. Był to najradykalniejszy w ruchu "białych" krok w polityce agrarnej, skierowany przeciw obszarniczemu władaniu ziemią i ku tworzeniu drobnotowarowego rolnictwa prywatnego. Jednakże ostateczne uregulowanie problemu agrarnego odkładano na nieokreśloną przyszłość. Niepodejmowanie konkretnych działań przez Kołczaka prowadziło do utraty politycznych korzyści, jakie były związane z antybolszewicka postawą większości sybirskiego chłopstwa. Na Syberii biedota stanowiła niewielki odsetek ludności wiejskiej, chłopstwo nie odczuwało głodu ziemi i było znacząco bogatsze od chłopstwa w centralnej Rosji, a mentalność kolektywna była tam znacznie słabsza - obszczina stanowiła margines. Jednak Kołczak nie wykorzystał wyjątkowej szansy zmobilizowania sybirskiego mużika przeciw bolszewikom, a jego dojście do władzy nie przyniosło chłopu wymiernych korzyści. W warunkach wojennych władze posługiwały się dolegliwymi dla wsi środkami: poborem do armii, rekwizycjami itp. co spotkało się z oporem chłopstwa, wywołującym z kolei operacje karne przeciw wsi, na co ta odpowiedziała wystąpieniami zbrojnymi przeciw władzy i jej polityce.

Głębokimi sprzecznościami nacechowana była polityka narodowościowa rządów kołczakowskich. Działając pod hasłem "jednej i niepodzielnej Rosji" nie były one w stanie odpowiedzieć na aspiracje narodów do samookreślenia. Działalność rządu w Omsku wskazywała, iż ignoruje on najważniejsze życiowo problemy, odkładając ich rozwiązanie do ostatecznego zwycięstwa nad bolszewikami. W rezultacie stosowanie  "wojennego prawa" stało się tak powszechne, że protestowali nawet urzędnicy tegoż rządu. Narastały represje bez sądu, śmierć aresztowanych "podczas próby ucieczki", represjonowanie wyłącznie na podstawie donosów, bez ich weryfikacji itp.

Już w dniu nastę­pnym po przewrocie mocarstwa Ententy uznały rząd Kołczaka i udzieliły mu pomocy, dzięki której zorganizował w krótkim czasie dobrze uzbrojo­ną armię.

Jeszcze w listopadzie 1918 r. grupa jekaterynoburska pod dowództwem gen. Gajdy rozpoczęła ofensywę w kierunku Permu, który zdobyła 25 grudnia. Spowodowało to rozpaczliwe wysiłki bolszewików, by wzmocnić Front Wschodni i zatrzymać dalsze postępy wojsk kołczakowskich. Udane uderzenia Armii Czerwonej na Ufę (zdobytą 21 grudnia) i Orenburg (zajęty 22 stycznia 1919 r.) zagroziły północnej grupie wojsk Kołczaka, ale miały ograniczony wpływ na sytuację strategiczną.

W połowie lutego 1919 r. zakończyła się reorganizacja wojsk kołczakowskich, w rezultacie której utworzono Armię Syberyjska pod dowództwem gen. Rudolfa Gajdy i Armię Zachodnią pod dowództwem gen. Chanżyna. 1 marca Gajda uderzył w kierunku Iżewska, kierując w tę stronę uwagę dowództwa bolszewickiego. Natomiast 3 marca 1919 r. Armia Zachodnia rozpoczęła ofensywę w kierunku Ufy (zdobytej 13 marca) i Samary, rozbijając 5 armię bolszewicką. Bezpośrednio na froncie po stronie "białych" walczyło ok. 130 tys. żołnierzy. Armii tej strona bolszewicka mogła przeciwstawić niewiele ponad 100 tys. żołnierzy. Zarysowała się perspektywa wypchnięcia Armii Czerwonej za Wołgę, a w konsekwencji uzyskania styczności z armią Denikina, co mogło zmienić sytuację strategiczną. Równoczesnie Kozacy atamana Dutowa zajęli Aktiubińsk odcinając Turkiestan i zgrupowaną tam armię bolszewicką od Rosji.

Zasadniczym błędem wojskowym Kołczaka było jednak nadanie priorytetu kierunkowi północnemu, co wiązało się z chęcią uzyskania styczności z wojskami angielskimi w Archangielsku. Szef sztabu Kołczaka gen. Liebiediew, nie mający odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia, szczególnie nalegał na preferowanie kierunku północnego, ingerując bezpośrednio w dowodzenie wojskami na froncie. Już 26 maja premier Wołogodzki otrzymał od dowódcy armii północnej Czecha gen. Rudolfa Gajdy depeszę informująca o katastrofalnym położeniu na froncie i rezultatach głupich decyzji Libiediewa. Gajda domagał się odsunięcia Libiediewa od wpływu na bieg spraw wojskowych. Wobec odmowy Kołczaka doszło ostatecznie do dymisji Gajdy. Równocześnie chaotyczny odwrót rozpoczęła armia południowa.

Armia Kołczaka, która w 1918 r. składała się z oddziałów ochotniczych o wysokiej zdolności bojowej, przede wszystkim z Kozaków i oficerów ochotników, wiosną 1919 r. w wyniku skutecznego poboru rekruta, głównie dzięki poparciu chłopstwa syberyjskiego, stała się armią chłopską. Rozwiniecie jej w wyniku poboru zaowocowało obniżeniem umiejętności wojskowych, a gdy nastąpiły niepowodzenia - szybko narastającym upadkiem ducha bojowego. W warunkach trudnych bojów ofensywnych, a potem odwrotowych szwankowało zaopatrzenie w artykuły spożywcze, mundury i obuwie, słaba była opieka nad rannymi chorymi na froncie, żołdu nie wypłacano, lub ze znacznym opóźnieniem.

Przeciwko Kołczakowi bolszewicy skierowali gros sił. Jeszcze pod koniec marca 1919 dowództwo Armii Czerwonej przystąpiło do przygotowania kontrofensywy na Froncie Wschodnim. Wszyst­kie siły operujące na Wschodzie podzielono na dwie grupy: północną i południową. Ta ostatnia pod dowództwem Michaiła Frunze miała być główną siłą uderzeniową, nacierającą w nadmiernie rozciągnięte lewe skrzydło armii Kołczaka. W ciągu trzech miesięcy (kwiecień - czerwiec 1919) do dyspozycji dowódcy Frontu Wschodniego - pułkownika dawnego carskiego sztabu generalnego Sergiusza Kamieniewa skierowano 20 tys. członków partii bolszewickiej, 3 tys. komsomolców, 25 tys. członków związ­ków zawodowych. Ofensywa Armii Czerwonej rozpoczęła się 28 kwietnia i w pierwszej fazie trwała do 13 maja przyniosła bolszewikom sukcesy i przerwanie frontu. Druga faza trwająca od 25 maja do 19 czerwca przyniosła m.in. zdobycie Ufy 9 czerwca, co otwierało możliwość opanowania Uralu i odrzucenia Kołczaka w głąb Syberii. 24 czerwca ruszyła kolejna ofensywa: 1 lipca opanowany został Perm, a 14 lipca Jekaterynburg. 28 lipca Armia Czerwona zajęła Czelabińsk, a bitwa rozegrana nastepnie w jego okolicach doprowadziła do odrzucenia armii Kołczaka za rzekę Toboł. Armia Kołczaka w walkach odwrotowych poniosła przy tym ciężkie straty. Wyparcie Kołczaka za Ural stworzyło z jednej strony warunki dla ofensywy na kierunku południowym i odblokowania sił bolszewickich w Turkiestanie, co nastąpiło we wrześniu. W połowie października Armia Czerwona wznowiła ofensywę na zasadniczym kierunku działań uderzając równocześnie na Omsk, Atbasar i Akmolińsk. Omsk padł 14 listopada i siedzibą rządu kołczakowskiego stał się Irkuck. 20 grudnia Armia Czerwona opanowała Tomsk, a 4 stycznia 1920 r. Syberyjska Armia Narodowa zajęła Irkuck.

Sytuację militarna i polityczną Kołczaka pogarszała fala oporu na jego tyłach. Inspirowany przez bolszewików i eserowców ruch partyzancki obejmować miał aż 145 tys. Osób, niekiedy działając w pokaźnych formacjach sięgających paru tysięcy bojowników. Dochodziło tez do buntów wśród niedawnych popleczników i towarzyszy broni Kołczaka. We Władywostoku na czele powstania antykołczakowskiego stanął gen. Gajda, którego poparli eserowcy z przewodniczącym sybirskiej dumy obwodowej I.A.Jakuszewem na czele. Oddziały pod dowództwem gen. S.N.Romanowa stłumiły to powstanie, ale w ślad za nim w drugim wielkim mieście Syberii Nowonikołajewsku zbuntowani oficerowie ogłosili pokój z Rosją Radziecką i wezwali do zwołania Zgromadzenia Ustawodawczego na Syberii. Gen. Wojciechowski aresztował inicjatorów buntu. Wydarzenia te dowodziły, iż reżim słabł i konieczne było dokonanie zmian w kursie politycznym. Wezwał do tego Kołczaka jego własny rząd. Na posiedzeniu Rady Ministrów 19 listopada sformułowano wnioski o włączeniu do rządu przedstawicieli lewicowych partii i o odsunięciu Kołczaka od funkcji Najwyższego Zarządcy. Oddelegowano Wołogodzkiego do przeprowadzenia odpowiednich rozmów z Kołczakiem. Ten ostatni odrzucił ideę demokratyzacji reżimu, zapowiadając utworzenie przy jego osobie Najwyższego Zgromadzenia, składającego się głównie z wojskowych i przekazanie mu pełni władzy, w tym podporządkowanie mu Rady Ministrów. Równocześnie zdymisjonował Wołogodzkiego, a utworzenie nowego gabinetu powierzył W.N.Piepielajewowi.

Piepielajew nieoczekiwanie zażądał zmiany kursu politycznego. Jego propozycje przewidywały, że Najwyższy Zarządca będzie rządził wyłącznie poprzez wyznaczonych przez niego ministrów, odrzucony zostanie wojskowy system rządzenia, poszanowane będą normy prawne i zasady praworządności, a kompetencje ziemskiego zgromadzenia państwowego zostaną rozszerzone. Zmiany owe miały zdaniem Piepielajewa zbliżyć władzę do opozycji, związać ją ze społeczeństwem.

Kołczak zaakceptował program Piepeilajewa z nieznacznymi poprawkami i powołał go na stanowisko premiera 22 listopada. W nowym rządzie pojawili się przedstawiciele dotychczasowej opozycji: jako wicepremier Trietiakow, jako minister spraw wewnętrznych Czerwien-Wodali. Szczególną role odgrywał A.A.Czewien-Wodali, przedstawiciel nurtu liberalno-centrystycznego i demokracji przedstawicielskiej. Pod jego naciskiem rząd przyjął postanowienie o powołaniu komisji przy MWD, która wypracować miała zasady zamiany dotychczasowego systemu rządzenia poprzez podporządkowanie czynników wojskowych cywilnym.

Piepielajew usiłował zażegnać konflikt władz z lewicowa opozycją, spotykał się z przedstawicielami eserowców i mienszewików, ziemstw i miejskiej dumy Irkucka. Opowiadał się za dalszą walka z bolszewikami i za utrzymaniem pozycji Kołczaka jako najwyższego zarządcy, ale obiecywał likwidację reżimu wojskowego i przejście do cywilnych form sprawowania władzy. Lewicowa opozycja jednakże nie była już zainteresowana tymi propozycjami, w Irkucku bowiem powstał podziemny Ośrodek Polityczny, wokół którego jednoczyły się wszystkie antykołczakowskie siły socjalistycznej orientacji. Ośrodek ów głosił, że jego zadaniem jest zakończenie wojny z Radziecką Rosją, zwołanie syberyjskiego zgromadzenia ludowego i ustanowienie porozumienia z władzami działającymi na terytorium Rosji.

Ośrodek Polityczny przygotowywał w Irkucku antykołczakowskie powstanie. Przerwanie tych przygotowań i rozbicie sił powstańczych powierzono Kozakom atamana Siemionowa, była to bowiem wówczas jedyna w tym formacja o odpowiedniej sile bojowej. Siemionow zgodził się wypełnić tę rolę pod warunkiem podporządkowania mu wszystkich sił zbrojnych na Dalekim Wschodzie. Gdy 21 grudnia 1919 r. powstanie wybuchło w Czeremchowie, Kołczak spełnił żądania Siemionowa, co postawiło rząd w Irkucku w trudnym położeniu. 22 grudnia Rada Ministrów, faktycznie kierowana przez Czerwiena-Wodalego, opowiedziała się za zmianą na stanowisku Najwyższego Zarządcy, przez powołanie na nie Denikina. 24 grudnia powstanie wybuchło na przedmieściach Irkucka. W tych warunkach rząd 26 grudnia podjął rozmowy z przedstawicielami Ośrodka Politycznego. Rokowania zostały przerwane krwawymi próbami stłumienia powstania, ale 2 stycznia wznowiono je, przy czym przedstawiciele rządu odżegnywali się teraz od pomysłu przekazania władzy Denikinowi. Zachodni sojusznicy, zdając sobie sprawę z upadku Kołczaka, postawili teraz na Ośrodek Polityczny, który zażądał usunięcia Kołczaka, likwidacji Rady Ministrów i usunięcia Siemionowa. Przedstawiciele ośrodka zapewniali przy tym Zachód o woli kontynuowania walki z bolszewikami. Kołczak znalazł się w sytuacji bez wyjścia i 4 stycznia podpisał rezygnację, przekazując władze Denikinowi. W odpowiedzi Ośrodek Polityczny zerwał rokowania z przedstawicielami Rady Ministrów i 5 stycznia ogłosił całkowite przejęcie władzy.

Kołczak nie zgodził się na ucieczkę (planowano Mongolię) i w efekcie wraz z Piepielajewem został pod ochroną żołnierzy czechosłowackich wydany 15 stycznia 1920 r. przedstawicielom Ośrodka Politycznego.

19 stycznia 1920 r. w Tomsku rozpoczęły się rozmowy przedstawicieli Ośrodka Politycznego i bolszewickiego Syberyjskiego Komitetu Rewolucyjnego. Uzgodniono, iż na Syberii powstanie tymczasowo buforowa republika o nieradzieckim charakterze. W toku tychże rokowań ustalono przekazanie Kołczaka bolszewikom wraz zapasem złota państwowego, przejętego swego czasu przez kołczakowców, a wówczas znajdującego się pod ochroną korpusu czechosłowackiego. Temu ostatniemu zagwarantowano swobodne przejście na wschód z bronią w ręku. 25 stycznia 1920 r. wznowiła działalność rada delegatów robotniczych i żołnierskich, a duma miejska i ziemstwo gubernialne zostały rozwiązane. Bolszewicy opanowali też kierownictwo komisji śledczej utworzonej przez Ośrodek Polityczny do zbadania sprawy Kołczaka i jego rządów. Gdy na początku lutego oddziały gen. Władimira Kapella przejściowo zagroziły Irkuckowi, 6 lutego Wojskowy Komitet Rewolucyjny podjął decyzje o rozstrzelaniu Kołczaka i Piepielajewa, co nastąpiło w nocy z 6 na 7 lutego.




Denikin

Chronologicznie najwcześniejszym wystąpieniem antybolszewickiego ruchu białych było utworzenie tzw. Armii Ochotniczej. Jej inicjatorem był dawny carski szef sztabu a później głównodowodzący armii rosyjskiej gen. Michaił Aleksiejew. W chwili bolszewickiego przewrotu  ukrywał się w Piotrogrodzie. Uznawszy, iż zbrojny opór w stolicy był beznadziejny i postanowił podjąć próbę stworzenia ruchu antybolszewickiego nad Donem, pod osłoną tamtejszych wojsk kozackich. Na czele Kozackiego Wojska Dońskiego stał wówczas wybrany w czerwcu 1917 r. na atamana gen. Aleksiej Kaledin, były dowódca 8. armii. Kaledin nie uznał władzy bolszewickiej i ogłosił niezależność Kozaków dońskich. Wojska kozackie, wielokrotnie wykorzystywane przez rządy carskie jako instrument represji, stały się symbolem tłumienia różnorakich wystąpień wolnościowych o społecznym i narodowym charakterze, a Kozacy postrzegani byli jako wroga siła przez antycarskie ugrupowania polityczne. Także bolszewicy uważali ich za żywioł kontrrewolucyjny, w znacznej części zaliczający się do bogatej warstwy ludności wiejskiej (tzw. kułaków), a przy tym ujawniający  dążenia separatystyczne. W odróżnieniu od wielu innych grup ludności wiejskiej Kozacy nie byli zainteresowani uzyskaniem nowej ziemi, a przeciwnie - pragnęli przede wszystkim zachować w swym ręku posiadane już, niemałe zresztą, jej zasoby. W wielu regionach musiało to prowadzić do konfliktu z bolszewikami, dążącymi do zantagonizowania wsi i pozyskania biedoty pod hasłami sprawiedliwego podziału gruntów. W takich okolicznościach zrodziła się idea likwidacji kozactwa (raskazaczywanije).

Początkowo przynajmniej część Kozaków gotowa była podporządkować się nowemu reżimowi, a większość raczej nie zamierzała popierać sił zmierzających do restauracji dawnych porządków. Brutalne, masowe represje popchnęły Kozaków do powstań antybolszewickich i współdziałania z tzw. Armią Ochotniczą.

Aleksiejew do Nowoczerkaska, stolicy wojska dońskiego, przybył 2 (15) listopada. Jakkolwiek Kozacy nieufnie odnosili się do oficerów, którym przypisywali tendencje monarchistyczne, to nawiązana została współpraca w zakresie formowania siły zbrojnej do walki z bolszewikami. 27 listopada (10 grudnia) Aleksiejew za zgodą władz kozackich ogłosił powstanie Armii Ochotniczej.

Tymczasem z aresztu w Bychowie wydostali się przywódcy puczu korniłowskiego, którzy także udali się do Nowoczerkaska. Gen. Ławr Korniłow dotarł tam 6 (19) grudnia. W pierwszej połowie grudnia znalazła się tam cała grupa przywódcza korniłowców: generałowie Anton Denikin, Aleksandr Łukomskij, Iwan Romanowski.

Niemal od początku pojawiły się tarcia między Aleksiejewem a Korniłowem, którzy wzajemnie się nie znosili. Korniłow domagał się uznania jego przywództwa i nieograniczonej władzy, w przeciwnym razie zapowiadając wyjazd na Syberię. Aleksiejew obawiając się, że bez popularnego Korniłowa nie osiągnie zamierzonych celów, będąc człowiekiem już wówczas ciężko chorym, ustąpił i Korniłow uzyskał pełnię władzy wojskowej na obszarach zajętych przez Armię Ochotniczą, jego zastępcą został Denikin, podczas gdy Aleksiejew zajął się władzą cywilną. Kaledin zachował swe kompetencje związane z wojskiem kozackim. Ukształtował się w ten sposób triumwirat: Korniłow, Aleksiejew, Kaledin.

W końcu grudnia 1917 r. wodzowie Armii Ochotniczej  opublikowali oświadczenie, w którym zapowiadali, iż po zwycięstwie nad bolszewikami zostanie rozstrzygnięty problem ustroju państwowego Rosji, a dokona tego ponownie wybrane Zgromadzenie Ustawodawcze. Za formułą "przemilczania" kwestii ustrojowych kryła się faktycznie idea powrotu do monarchii, której wyznawcami była większość oficerów Armii Ochotniczej. Postawa mas ludowych powodowała, że nie chciano występować z tym jawnie, ale z tego tez powodu Armia Ochotnicza nie była w stanie wypełnić swych szeregów elementami plebejskimi. Nad Don przybywali przede wszystkim oficerowie. Monarchistyczne oblicze wojennego reżimu wzmacniała obecność przedstawicieli najbardziej reakcyjnych środowisk i organizacji.

Pierwszym militarnym działaniem "białych" była dokonana w połowie listopada 1917 r. ofensywa Kaledina na Zagłębie Donieckie, zwieńczona przejściowym sukcesem, zajęciem Rostowa i Taganrogu. W styczniu 1918 r. nastąpiła kontrofensywa bolszewicka nad Donem, w rezultacie której rozbite zostały najwartościowsze oddziały kozackie, a pod Matwiejowym Kurhanem bolszewicy pokonali Armię Ochotniczą i ruszyli na Rostów. Sytuacja Kozackiego Wojska Dońskiego stała się rozpaczliwa. 29 stycznia (11 lutego) 1918 r. zdesperowany Kaledin złożył swą funkcję i popełnił samobójstwo. 25 lutego "czerwoni Kozacy" zdobyli Taganrog, biorąc do niewoli część przywódców kozackich łącznie z następcą Kaledina gen. Aleksandrem Nazarowem, których następnego dnia rozstrzelano. 23 marca 1918 r. powstała efemeryczna radziecka Republika Donu. W tej sytuacji formująca się Armia Ochotnicza porzuciła tereny nad Donem i wraz z resztkami Kozackiego Wojska Dońskiego i sporą ilością ludności cywilnej ruszyła w marsz ku stolicy Kubańskiego Wojska Kozackiego - Jekaterynodarowi. Nim tam jednak dotarła miasto opanowali bolszewicy. Korniłow zarządził szturm, ale zakończył się on niepowodzeniem, a sam Korniłow 13 kwietnia zginął w wyniku trafienia siedziby jego sztabu przez przypadkowy pocisk artyleryjski. Pod dowództwem Denikina Armia Ochotnicza wycofała się wówczas w Stepy Salskie.

Utworzono Specjalne Zgromadzenie - Osoboje sowieszczanije przy Dowództwie Głównym Armii Ochotniczej. Przewodniczącym został Aleksiejew, a jego zastępcami - Denikin, Dragomirow i Łukomski. Faktycznie Zgromadzenie funkcjonowało w dwóch trybach - jako wielkie, pod przewodnictwem Aleksiejewa i małe - pod przewodnictwem Denikina. To pierwsze miało zajmować się sprawami ogólnopaństwowymi, w tym prawodawstwem, to drugie - sprawami bieżącymi. Postanowienia Zgromadzenia nie były jednak wiążące ani dla Aleksiejewa, ani dla Denikina. Dopóki żył Aleksiejew Zgromadzenie nie zebrało się ani razu, co tłumaczy się z reguły stanowczym odrzucaniem przez Denikina mieszania się Aleksiejewa do spraw wojskowych i dążeniem do rozdzielenia zagadnień wojennych od politycznych. W istocie jednak w takiej sytuacji Denikin samodzielnie rozwiązywał wiele kwestii o jawnie politycznym charakterze. Oznaczało to, że Aleksiejew stracił praktycznie znaczenie i wpływy, tylko nominalnie pozostając przywódcą ruchu. Rozumiejąc to, Aleksiejew zamierzał udać się na Syberie, ale przekreśliła to jego ciężka choroba i śmierć. W rezultacie śmierci Aleksiejewa 25 września 1918 r.  Denikin został jedynym następcą triumwiratu. Przyjął wówczas tytuł Głównodowodzącego Armii Ochotniczej z pełnią władzy na terytorium kontrolowanym przez tę armię. Przewodniczącym Zgromadzenia Specjalnego został Dragomirow, a samo Zgromadzenie lokowało się teraz przy osobie Głównodowodzącego.

Zostawszy dyktatorem Denikin odrzucił możliwość uznania ufijskiego Dyrektoriatu za władzę ogólnorosyjską czerpiącą legitymację ze statusu demokratycznie wybranego Zgromadzenia Ustawodawczego. Denikin budując system rządzenia na kontrolowanych przez siebie obszarach opierał się na monarchicznych tendencjach nurtujących większość ochotników.

Specjalne Zgromadzenie stanowiło osobliwy organ łączący funkcje prawodawcze i wykonawcze. Denikin w pełni jednak kontrolował działalność prawodawczą formułując wytyczne w odniesieniu do polityki zewnętrznej i wewnętrznej oraz zatwierdzając wszystkie decyzje Zgromadzenia. Ministrowie nie mieli prawa bez jego zgody wnosić pod obrady Zgromadzenia żadnych projektów praw. 2 lutego 1919 r. Denikin ostatecznie zakończył kształtowanie Specjalnego Zgromadzenia, zatwierdzając jego statut. Składało się ono z trzynastu zarządów, m.in. wojskowego, morskiego, spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych. Ponadto w skład Zgromadzenia wchodził naczelnik sztabu, główny naczelnik zaopatrzenia oraz kilku członków bez teczek - łącznie 24 osoby.

Cały program Denikina zbudowany był na haśle jedynej i niepodzielnej Rosji. Hasło to jednak trudno było przełożyć na konkretne posunięcia mogące zyskać przychylność szerszych grup społecznych, a nawet nie pozwalało zjednoczyć wszystkich sił antybolszewickich.

Oprócz Kozaków dońskich przeciw bolszewikom wystąpiły i inne wojska kozackie: orenburskie pod wodzą atamana Aleksandra Dutowa, zabajkalskie dowodzone przez atamana Georgija Siemionowi, kubańskie atamana Aleksandra Filimanowa, amurskie dowodzone przez atamana Gamowa. Największe znaczenie w tej fazie walk miało wystąpienie Dutowa, które deklarując wierność Zgromadzeniu Ustawodawczemu nawiązał współpracę z eserowcami oraz kazachskim ruchem narodowym. Zaniepokojeni wzrostem jego sił bolszewicy zorganizowawszy naprędce odpowiednie siły uderzyli na Dutowa i wyparli go z Orenburga.

Sytuacja zasadniczo się zmieniła w wyniku ofensywy niemieckiej w lutym 1918 r., która doprowadziła do osiągnięcia przez Niemców Zatoki Fińskiej w rejonie Narwy na północy, rejonu Witebska, Kurska i Rostowa na południu. Nad Donem wybuchło powstanie antybolszewickie sprowokowane polityka represyjna i antykozacką bolszewików. W końcu kwietnia Armia Ochotnicza ponownie opanowała Nowoczerkask, a Niemcy i Kozacy - Rostów nad Donem. Nie bez wpływu niemieckiego 11 maja 1918 r. nowym atamanem wojska dońskiego został wybrany gen. Piotr Krasnow, nastawiony na współpracę z Niemcami. Stwarzało to nowa sytuację, bowiem Denikin, podobnie jak wcześniej Korniłow, a równocześnie Kołczak, był zwolennik współdziałania z Ententą i kontynuowania wojny z Niemcami. Musiało to rodzić napięcia we wzajemnych stosunkach dwóch generałów. Faktycznie działania Kozaków i Denikina były słabo powiązane. Denikin odrzucił sugestie Krasnowa, aby uderzyć wspólnie z Kozakami na Carycyn i poprzez gubernie saratowską w kierunku Moskwy. Uznał, iż w pierwszej kolejności należy oczyścić z bolszewików południe Rosji, stworzyć tam solidną bazę dalszych działań i dopiero wówczas uderzyć na stolicę. Krasnow dzięki pomocy niemieckiej w sierpniu dysponował już ok. 40 tys. żołnierzy. Jednakże jego możliwości działania ograniczała trudna sytuacja wewnętrzna na kontrolowanych obszarach, a zwłaszcza konflikty między Kozakami a ludnością niekozacką, poddaną licznym gwałtom i grabieżom. Pojawiały się także konflikty między samymi Kozakami.

Denikin wykorzystując zaangażowanie bolszewików w innych rejonach i słabość powstającej dopiero Armii Czerwonej, 23 czerwcu 1918 r. podjął działania ofensywne, które pozwoliły mu zająć Kubań i większość Północnego Kaukazu. 17 sierpnia jego wojska wkroczyły do Jekaterynodaru. W obliczu zagrożonego Carycyn dowództwo bolszewickie zdecydowało się przerzucić tam wszystkie siły. Powstało znaczne zamieszanie, zwłaszcza iż niektórzy dowódcy bolszewiccy zaczęli działać wbrew rozkazom, a naczelne dowództwo gubiło się w położeniu własnych oddziałów. Pewne uporządkowanie sytuacji nastąpiło dopiero w październiku, gdy dowództwo bolszewickie powróciło do koncepcji obrony Północnego Kaukazu i dokonało zmian personalnych dyscyplinujących dowodzenie. Zlokalizowane tam siły stanowiły ok. 1/3 Armii Czerwonej, lecz były odcięte od pozostałych obszarów kontrolowanych przez bolszewików i nie dysponowały odpowiednim zaopatrzeniem.

Na początku sierpnia 1918 r. Kozacy uderzyli na Carycyn i Kamyszyn z zamiarem opanowania obszaru mogącego zapewnić łączność między Kołczakiem a Denikinem i zarazem przecięcia szlaku komunikacyjnego przez który zaopatrywana była Rosja centralna w żywność. Na początku września Kozacy zmuszeni jednak zostali do wycofania się za Don. Na początku października Krasnow ponowił uderzenie na Kamyszyn i Carycy doprowadzając do okrążenia tego ostatniego. Najcięższe walki trwały 14-16 października i przyniosły sukces obrońcom miasta. W połowie listopada linia frontu ponownie ustabilizowała się na Donie. W końcu listopada armia Krasnowa po raz trzeci ruszyła na Carycyn, tym razem dochodząc do przedmieść Kamyszyna. Ofensywa bolszewicka w kierunku Rostowa i przekroczenie linii Donu spowodowało, że Krasnow zarządził odwrót na kierunku carycyńsko-woroneskim by osłonić Rostów i Nowoczerkask.

W tym samym czasie wojska Denikina toczyły niezwykle zacięte boje na przedpolach Północnego Kaukazu - o Stawropol, zmuszając w połowie listopada Armię Czerwoną do odwrotu. Natomiast bolszewicy odnieśli sukcesy nad Tenrekiem wypierając stamtąd wojska kozackie. 3 stycznia 1919 r. korpus kawalerii dowodzony przez gen. Piotra Wrangla przełamał front bolszewicki, a w wyniku rozwiniętego natarcia armia Denikina do 11 lutego zajęła większe miasta i równiny Północnego Kaukazu, wypierając rozbite oddziały Armii Czerwonej wysoko w góry.

Po kapitulacji Niemiec Krasnow w końcu 1918 r. ostatecznie uznał władzę Denikina i podporządkował mu wojsko dońskie. Po niepowodzeniach pod Carycynem jego pozycja szybko słabła i w lutym 1919 r. został zdymisjonowany, a jego miejsce zajął zwolennik Denikina gen. A.Bogajewski.

W lutym 1919 roku, w czasie ofensywy bolszewickiej w kierunku Ukrainy i południa Rosji, oddziały Armii Czerwonej wkroczyły na ziemie Kozaków dońskich. Przystąpiono do realizacji polityki wytyczonej uchwałą KC partii bolszewickiej z 24 stycznia 1919 r., stwierdzającej m.in.: "Mając na względzie doświadczenia z wojny domowej z Kozakami, za jedyny politycznie poprawny środek uznać trzeba bezwzględną walkę i masowy terror wobec bogatych Kozaków, których trzeba będzie wyniszczyć i zlikwidować fizycznie co do jednego". Należące do Kozaków ziemie zostały skonfiskwane i rozdzielone między rosyjskich osadników lub miejscowych chłopów nie będących Kozakami; pod karą śmierci wezwano Kozaków do złożenia broni, zniesione zostały samorząd i organizacja administracyjna Kozaczyzny. W rzeczywistości, jak to przyznał w czerwcu 1919 roku przewodniczący Doń­skiego Komitetu Rewolucyjnego, "polityka masowej eksterminacji Kozaków prowadzona była bez najmniejszego rozróżnienia". Od połowy lutego do połowy marca 1919 roku oddziały bolszewickie wymordowały ponad osiem tysięcy Kozaków. Odpowiedzią było powstanie rozpoczęte 11 marca 1919 r. i przyłączenie się Kozaków z Armią Ochotniczą.

Połączone siły Denikina i kozackie, liczące w tym momencie łącznie ok. 100 tys. żołnierzy przybrały nazwę Sił Zbrojnych Południa Rosji, a Denikin został ich głównodowodzącym.

Pierwszy problem narodowy, przed jakim stanął Denikin, to problem ukraiński. W tym zakresie wykazał całkowity brak zrozumienia tendencji nurtujących Ukraińców, traktując ich i zwracając się do nich jako do Małorusów, w przeciwieństwie do Wielkorusów - Rosjan. Odezwa ogłoszona w przeddzień zajęcia Kijowa skierowana była do "ludności Małorosji" i głosiła pragnienie przywrócenia "narodowi rosyjskiemu" jedności. Pod Kijowem wojska Denikina zetknęły się z wojskami Pelury, dla którego Rosja była głównym wrogiem, zarówno biała, jak i czerwona. Denikin zażądał od niego albo przyłączenia się do Armii Ochotniczej, albo złożenia broni, czym popchnął Petlurę do porozumienia z Polską.

Drugi narodowościowy problem przed jakim stanął Denikin to problem żydowski. Przez południe Rosji przeszła wielka fala wystąpień antyżydowskich. Niechęć do Żydów obecna była nie tylko wśród środowisk prawicowych, ale i w części środowisk lewicowych, skądinąd zdecydowanie przeciwnych antysemityzmowi.

Na Krymie reżim Denikina zetknął się z Tatarami krymskimi, którzy usiłowali odbudować tatarski parlament (Kurułtaj) i rząd, w okresie okupacji niemieckiej zmierzając do zbudowania państwowości tatarskiej. Denikin nie uznawał wszakże praw tatarskich, ani dążeń narodowych tej grupy. Kurułtaj i rząd tatarski zostały zlikwidowane, a Krym włączono do guberni taurydzkiej na ogólnych zasadach. Z kolei na Północnym Kaukazie istniał problem tamtejszych ludów górskich, wpływów panislamskich i pantureckich. Denikin zajął wobec nich postawę podobną, jak wobec Tatarów: uznając prawa religijne, a w pewnym zakresie i kulturalne, odmawiano jakichkolwiek odrębności politycznych i zdecydowanie przeciwdziałano jedności ludów górskich.

Liberalne skrzydło obozu denikinowskiego popierało dyktaturę Denikina, ale zabiegało o rozdzielenie władz wojskowych i cywilnych i o powołanie cywilnego zastępcy przewodniczącego Zgromadzenia Specjalnego. Generałowie stający się urzędnikami i zarządcami, w dodatku w warunkach wojny domowej, dyskredytowali bowiem reżim, restaurując dawne formy i metody sprawowania władzy. Denikin w tych kwestiach zajmował chwiejna pozycję. Osobiście bliski kadetom, rozumiał zasługi wojskowych i konieczność uwzględniania ich stanowiska. Ostatecznie ustępował pod naporem ich żądań i oczekiwań. Najbardziej reakcyjne cechy reżimu denikinowskiego ujawniły się w związku z kwestia agrarną, najbardziej palącą kwestią - większości chłopskiej Południa Rosji. Chłopi zająwszy ziemie obszarnicze, inwentarz, bydło, z obawami oczekiwali na to, co przyniesie władza Denikina, jednakże władza ta kwestii agrarnej nie rozstrzygnęła, odkładając ją do czasu po wojnie domowej i powstania władz ustawodawczych. Zarazem jednak podjęto prace w komisji do spraw problematyki agrarnej nad przepisami o przekazaniu ziemi chłopom i uniemożliwieniu siłowego odbierania jej przez obszarników. Denikin niejednokrotnie wetował powstające reakcyjne projekty przepisów dotyczących ustroju agrarnego. W rezultacie przyjęto przepisy, które w istocie nie były już adekwatne do sytuacji. Zapowiadały bowiem przekazanie ziemi chłopom po zakonczeniu wojny domowej, a do tego czasu chłopi 1/3 zbiorów mieli przekazywać obszarnikom. Zapewne głownie ze względów międzynarodowych deklaracja programowa przekazana 10 kwietnia 1919 r. rządom sojuszniczym zapowiadała zwołanie zgromadzenia narodowego na podstawie powszechnego prawa wyborczego, wprowadzenie lokalnego samorządu, ustanowienie obwodowej autonomii i szerokiego katalogu swobód obywatelskich oraz przeprowadzenie reformy rolnej.

W lutym 1919 r. ofensywa wojsk Denikina na Północnym Kaukazie zaowocowała niemal całkowitym wyparciem stamtąd bolszewików. Gdy dowództwo bolszewickie skierowało główne siły na Front Wschodni, sytuacja operacyjna Denikina znacznie się poprawiła, zwłaszcza gdy w szeregach Armii Czerwonej wybuchł bunt zainicjowany w 6. dywizji Armii Czerwonej, który rozprzestrzenił się na znaczne obszary, obejmując Humań, Czerkasy, Jekaterynosław, Chersoń, Mikołajów. W czerwcu 1919 r. Denikin rozpoczął kolejną ofensywę, w toku której armia dowodzona przez gen. Piotra Wrangla zajęła znaczne obszary Ukrainy i Półwysep Krymski, a 30 czerwca zdobyła Carycyn. Na zajętych przez siebie terenach Denikin przeprowadził powszechną mobilizację. Powiększyło to znacznie Siły Zbrojne Południa Rosji, ale zmieniło zarazem ich charakter. Powołanie pod broń chłopstwa stało się czynnikiem destrukcyjnym, jako że interesy tej grupy społecznej kolidowały z dążeniami elity przywódczej "białych", a wartość bojowa armii w nowym kształcie spadła.

3 lipca 1919 r. Denikin wydał swym wojskom rozkaz marszu na Moskwę. Stosunek sil na Froncie Południowym był wprawdzie korzystny dla wojsk czerwonych, ale armia Denikina zdecydowanie przeważała pod względem wyposażenia, zwłaszcza w broń pancerną, oraz mobilności z uwagi na duże ilości kozackiej kawalerii. Wykorzystując tę przewagę kozacki korpus konny gen. Konstantego Mamontowa przerwał front i dokonał głębokiego rajdu na zaplecze Czerwonej Armii, 18 sierpnia opanował Tambow i zbliżył się do Tuły. Rajd ten wywołał panikę i zdezorganizował zaplecze Armii Czerwonej. Do walki z Mamontowem skierowano znaczne siły, między innymi korpus konny pod dowództwem Siemiona Budionnego. Mamontow został wprawdzie zmuszony wycofać się spod Tuły, lecz zdolności bojowe wojsk bolszewickich zostały poważnie osłabione. W końcu sierpnia Denikin zajął Odessę i Kijów, łamiąc umowę o współpracy z Petlurą. W połowie września armia Denikina uderzyła bezpośrednio w kierunku Moskwy. 20 września zajęła Kursk, 10 dni później Woroneż, 13 października Orzeł i podeszła do Tuły odległej od Moskwy o niecałe 200 km.

Denikin kontrolował w tym momencie ogromne terytorium od Wołgi do prawobrzeżnej Ukrainy i od wybrzeża czarnomorskiego do Kurska i Orła, a akredytowani przy nim byli przedstawiciele rządów Anglii, Belgii, Bułgarii, Grecji, Woch, Polski, Rumunii, Serbii, USA, Francji i Japonii. Był to szczytowy moment w rozwoju tego nurtu ruchu "białych". Zacięte walki w rejonie Orła, najkrwawsze w toku całej wojny domowej, przyniosły w efekcie zatrzymanie ofensywy Denikina. 20 października Orzeł został odbity przez bolszewików i rozpoczął się etap walk odwrotowych wojsk denikinowskich. 18 listopada po ciężkich walkach Armia Czerwona zajęła Woroneż i Kursk. Klęska Denikina stawała się faktem.

15 listopada 1919 r. Zgromadzenie Specjalne rozpoczęło prace nad prawem o odpowiedzialności karnej za współudział w ustanowieniu w Rosji władzy radzieckiej. Wszyscy winni udziału w przygotowaniu przejęcia władzy przez rady, którzy urzeczywistniali zadania tej władzy lub współdziałali w ich urzeczywistnianiu oraz ci, którzy należeli do partii komunistycznej lub innej organizacji współstanowiącej władzę radziecka podlegać mieli utracie wszelkich praw i karze śmierci. Denikin zatwierdził te przepisy 24 listopada.

W końcu 1919 r., gdy sukces Armii Czerwonej nie ulegał już wątpliwości, sojusznicy wycofali się ze swoich wcześniejszych obietnic i zobowiązań. Na początku grudnia Loyd-George ogłosił w parlamencie, że konferencja międzysojusznicza przyjęła postanowienie o niemieszaniu się w wewnętrzne sprawy Rosji. Następstwem tego była decyzja o zniesieniu blokady gospodarczej wobec Rosji radzieckiej. Mocarstwa sojusznicze wkroczyły na drogę uznania reżimu bolszewickiego.

Z prac Konferencji Specjalnej nie było zadowolone ani prawe, ani lewe skrzydło. Pierwszym, który podjął postulat dokonania reorganizacji władzy, był dawny przewodniczący Dumy Państwowej M.W.Rodzianko, który wielokrotnie nakłaniał Denikina do utworzenia organu, do którego weszliby dawni członkowie czterech kolejnych Dum oraz Rady Państwa. Denikin odrzucał tę ideę, kwestionując reprezentatywność i legitymację tych osób jako przedstawicieli narodu. Podobna inicjatywę utworzenia przy Konferencji Specjalnej zgromadzenia o podobnym składzie wysuwał także Łukomski.

Wraz z kurczeniem się zasięgu panowania Denikina w wyniku niekorzystnego rozwoju sytuacji na froncie i utraty ziem rdzennie rosyjskich, komplikowała się sprawa dalszego kształtu reżimu. Perspektyw utworzenia rządu liberalnego nie było, ale i wyłącznie prawicowe rządy były nierealne, bowiem stanowiłoby to otwarte wyzwanie dla Kozaków. W wyniku klęsk na froncie, ewakuacji i rozdzielenia miejsca postoju sztabu i rządu, Denikin 14 grudnia 1919 r. wydał rozkaz o rozszerzeniu praw naczelników poszczególnych zarządów i przewodniczącego Konferencji Specjalnej, który w niektórych sytuacjach zyskał prawo zatwierdzania postanowień Konferencji za głównodowodzącego. Ograniczony zakres tych zmian i brak wyraźnie o0kreślonej linii politycznego zwrotu rozczarowały wielu zwolenników Denikina, zwłaszcza spośród kadetów, którzy zwrócili się do Denikina o dokonanie dalej idącej zmiany systemu rządzenia. Kadeci wystąpili z propozycja rozwiązania Konferencji Specjalnej i utworzenia rządu w składzie 7 osób, w tym 3 przedstawicieli wojsk kozackich. Ten rząd - Rada przy Głównodowodzącym - powinien być kierowany przez osobę najlepiej rozumiejąca idee Denikina. Równocześnie Łukomski jako przewodniczący Konferencji Specjalnej dezawuował wszelkie inicjatywy lewego skrzydła, zapewniając Denikina, że nie był to czas na dokonywanie zmian w polityce i systemie sprawowania władzy.

Tymczasem sytuacja militarna Denikina pogarszała się nieustannie. 12 grudnia 1919 r. bolszewicy zajęli Charków, a 16 grudnia Kijów. Denikin w tej sytuacji dokonał poważnych zmian kadrowych w dowództwie, a równocześnie zdecydował się dokonać pozornej reorganizacji systemu rządzenia, by wzmocnić pozycje polityczną. 16 grudnia rozwiązał Konferencje Specjalną, a w jej miejsce powołał rząd złożony z szefów sześciu resortów: wojenno-morskiego, spraw wewnętrznych, finansów, sprawiedliwości, zaopatrzenia, handlu i przemysłu oraz komunikacji. Szefowie resortu spraw zagranicznych oraz główny kontroler państwowy podlegali bezpośrednio głównodowodzącemu. Członkowie Konferencji Specjalnej nie posiadający przydziałów resortowych weszli w skład nowego organu - Konferencji do spraw Projektów Prawa przy rządzie. Tak więc powstał nowy rząd z Łukomskim na czele, ale zmiana systemu rządzenia faktycznie nie nastąpiła. 27 grudnia Denikin zdymisjonował Łukomskiego, co wiązało się przede wszystkim z niechęcią do niego ze strony Kozaków, których najwyższe zgromadzenie miało odbyć się 5 stycznia i zapowiadano powołanie na nim państwa obejmującego terytoria wojsk kozackich dońskiego, kubańskiego i tereckiego. Pod wpływem Kozaków kubańskich idea utworzenia samodzielnego państwa kozackiego i odrębnej armii kozackiej wzięła górę na owym zgromadzeniu, co skłoniło Denikina do osobistego wystąpienia 16 stycznia 1920 r., w którym zapowiadał ograniczenie pełni władzy głównodowodzącego, utworzenie izby prawodawczej i powołanie rządu złożonego z "uczciwych ludzi" niezwiązanych ze skrajnymi ugrupowaniami, z włączeniem do rządu przedstawicieli Kozaków.

W wyniku rokowań w sprawie nowej organizacji władzy, w wyniku której zgodzono się na faktyczny koniec dyktatury, targując się o zakres osobistych kompetencji głównodowodzącego. Denikin pragnął utrzymać bezpośrednią kontrolę nad ministrami wojenno-morskim, komunikacji i aprowizacji, podczas gdy Kozacy domagali się pełnej odpowiedzialności wszystkich ministrów przed zgromadzeniem. Zakończyło się na podporządkowaniem Denikinowi tylko ministra spraw wojskowych i morskich. Postanowiono zwołać swoisty "przedparlament" z przedstawicieli ziem kozackich i obwodów, ale Kozacy nie dopuścili do utrzymania weta głównodowodzącego, który mógł jedynie dysponować wetem zawieszającym. W efekcie tych uzgodnień, zatwierdzonych przez najwyższy krąg kozacki, Denikin 23 stycznia został ogłoszony pierwszym zwierzchnikiem władzy południoworosyjskiej, utrzymując pełnie władzy wojskowej, w zakresie władzy cywilnej stał się monarcha konstytucyjnym. Tego samego dnia Bogajewski złożył swoje pełnomocnictwa, a Denikin powierzył sformowanie nowego rządu N.M.Mielnikowowi. Rząd ów składał się ludzi mających niewielkie doświadczenie i pozbawionych autorytetu - byli to w większości lokalni działacze - ale dokładało starań, by odciąć się od przeszłości. Ustępstwa Denikina na rzecz Kozaków były elementem postępującej izolacji Denikina w obliczu załamywania się sytuacji militarnej.

3 stycznia 1920 r. padł Carycyn, a 7 stycznia Nowoczerkask i Rostów nad Donem. W lutym armia Denikina znajdowała się w pełnym odwrocie na wszystkich kierunkach i odcinkach frontu. Totalna katastrofa militarna skłoniła Denikina do przekazania 22 marca 1920 r. swoich praw i kompetencji gen. Wranglowi.






Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje