Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje







Rosja - Czeczenia

Pierwsze starcia

Pierwsi imamowie

Pod sztandarami Szamila

Czeczenia w II poł. XIX w.

Rewolucje i wojna domowa

Radziecka autonomia

Deportacja

Restytucja autonomii

W dobie pieriestrojki

Niepodległa Czeczenia

Wojna 1994-1996

Między wojnami

Wojna 1999-?

Zbrodnie wojenne


Na stronie

Historia Rosji i ZSRR

Konflikt rosyjsko-czeczeński

System represji w ZSRR

Historia GUŁagu

Masowe deportacje w ZSRR

Deportacje Polaków do ZSRR

Polacy w Kazachstanie

Wschodnie losy Polaków

Kresy Wschodnie

Przesiedlenia Polaków z ZSRR

Dzieje myśli politycznej

Z najnowszych dziejów Polski

Z dziejów Wrocławia



Rewolucje i wojna domowa




Spis treści Czas rewolucji
Wobec armii Denikina
Powstanie 1920-1921
Deportacje Kozaków terskich







Czas rewolucji

Mimo wielu osiągnięć w pierwszych latach XX w. i dokonanych reform państwo carskie było wewnętrznie słabe i nie mogło podołać długotrwałemu wysiłkowi militarnemu w toku I wojny światowej. Rewolucja i abdykacja cara Mikołaja II w lutym 1917 r. uruchomiły proces rozpadu imperium, a Rząd Tymczasowy nie był w stanie zapanować nad sytuacją. Na wielu obszarach administracja państwowa faktycznie przestała istnieć, a władzę przejmowali przedstawiciele lokalnych ośrodków politycznych.

Rozchwianie się systemu państwowego stworzyło okoliczności sprzyjające wolnościowym dążeniom narodów ujarzmionych przez carat, w tym i ludów Północnego Kaukazu. 5 marca w Groznym odbył się wiec z udziałem ok. 7 tys. osób, w następstwie którego powstała zdominowana przez mieńszewików i eserów rada delegatów robotniczych, żołnierskich i kozackich, na polecenie której aresztowano przedstawicieli władz carskich. 14 marca zgromadzenie przedstawicieli czeczeńskiej ludności obwodu terskiego wybrało Czeczeńską Radę Narodową, która uznała władzę Rządu Tymczasowego. Na czele komitetu wykonawczego tej rady stanął Ahmedchan Mutuszew. Chwiejna równowaga między siłami uznającymi Rząd Tymczasowy a ruchem rad delegatów trwała do lata 1917 r. W lipcu rozwiązany został 31. pułk piechoty będący oparciem groznieńskiej rady delegatów, a następnie aresztowano członków tej ostatniej. Równocześnie przebiegały procesy zmierzające do nadania Północnemu Kaukazowi nowych form organizacji państwowej. W maju we Władykawkazie odbył się I Kongres Północnego Kaukazu, na którym ogłoszono powstanie Związku Zjednoczonych Górali Północnego Kaukazu i Dagestanu. Wybrany został Centralny Komitet z przedsiębiorcą naftowym z Czeczenii Topą Czermojewem na czele. 20 września 1917 r. II Kongres Północnego Kaukazu zatwierdził projekt tymczasowej konstytucji państwa północnokaukaskiego, które miało pozostać wszakże autonomiczną częścią Rosji. 11 maja 1918 r., w znacznie już zmienionej sytuacji, znalazły się w Batumi pod turecka opieką, zwolennicy Czermowjewa ogłosili niepodległość Federacyjnej Republiki Północnego Kaukazu, mającej objąć terytoria od Dagestanu po Abchazję. Nowe państwo zostało uznane przez Niemcy, Austro-Węgry oraz Turcję, która 8 czerwca zawarła z nim układ sojuszniczy. Było to już jednak państwo, którego władze nie kontrolowały żadnego terytorium, a o dalszym rozwoju wydarzeń decydowały jednak inne czynniki: bolszewicy, Kozacy i "biała" Armia Ochotnicza gen. Denikina. Wprawdzie we wrześniu 1918 r., gdy Turcy wkroczyli do Dagestanu pozwolili tam zainstalować się rządowi Czermojewa, któremu początkowo poparcia udzieliły także poparcia brytyjskie siły interwencyjne. Jednak gdy na Północnym Kaukazie znalazła się armia Denikina, Brytyjczycy uznali, iż bardziej celowe będzie wspieranie "białych" niż czeczeńskich narodowców i historia tego nurtu praktycznie dobiegła końca.

Obok wspomnianych liberalnych narodowców w walce o panowanie nad Północnym Kaukazem istniały jeszcze cztery inne siły polityczno-wojskowe: 1) "biali" reprezentowanych przede wszystkim przez Armię Ochotniczą Denikina, 3) Kozacy wspomagani przez rosyjskojęzycznych mieszkańców Północnego Kaukazu, 4) tradycjonalistycznie nastawieni górale, którym przewodzili liderzy religijni, 5) bolszewicy. Niektóre z tych nurtów wchodziły okresowo ze sobą w sojusze, walcząc z innymi.

Doniosłe zjawiska zachodziły w wojskach kozackich, które zostały objęte przez procesy demokratyzacyjne zainicjowane w wyniku zwycięstwa rewolucji lutowej. Kozacy zyskali prawo wybierania swych dowódców - atamanów. Kozacy terscy po raz pierwszy dokonali wyboru atamana 30 marca 1917 r. Został nim Michaił Karaułow, rzecznik porozumienia z rodzimymi ludami i utworzenia wspólnego rządu tersko-dagestańskiego. 20 października podpisano porozumienie o utworzeniu Południowo-Wschodniego Związku Wojsk Kozackich, Górali Kaukazu i Wolnych Ludów Stepów, obejmującego wojska dońskie, kubańskie, terskie i astrachańskie oraz liberalno-narodowy nurt północnokaukaski i kałmucki. Nieco później przyłączyły się do Związku wojska uralskie i orenburskie. Związek deklarował poparcie dla Rządu Tymczasowego, zapowiadał walkę z anarchią i bolszewizmem oraz doprowadzenie do zwołania konstytuanty, która miała rozstrzygnąć o formie rządów w przyszłej Rosji, którą wyobrażano sobie jako demokratyczną republikę federacyjną.

Równolegle przebiegały działania islamskiego nurtu niepodległościowego, w którym istotną rolę znów odgrywało bractwo nakszbandija. Kongres przywódców religijnych odbyty w listopadzie 1917 r. w aule Andy ogłosił szejka Hadżi al-Hoco (w rosyjskich źródłach występującego jako Nadżmuddin Gocynskij) imamem Dagestanu i Czeczenii. Było to wyrazem dążenia do stworzenia niezależnego od Rosji organizmu państwowego pod sztandarami religijnymi. Politycznym liderem tego nurtu stał się uwolniony z syberyjskiej katorgi dargiński szejk Uzun Hadżi, zapowiadający powstanie monarchii opartej na szariacie.

W końcu 1917 r. sytuację w obwodzie terskim charakteryzowała daleko posunięta anarchia. Wielości inicjatyw i sił uczestniczących w dokonujących się przemianach, towarzyszyło rozprzężenie, którego głównym nosicielem były tysiące żołnierzy i Kozaków powracających z frontu. Na licznych zgromadzeniach rozbrzmiewały hasła wolności dla ludów Kaukazu i walki z kontrrewolucją rzucane przez bolszewickich agitatorów. W takiej atmosferze 26 grudnia 1917 r. przez dezerterów czy też maruderów rosyjskich został zamordowany ataman Karaułow, a krótko potem jego zastępca zginął z rąk Inguszów. Na nowego atamana Kozacy wybrali Gierasima Wdowienkę, bezkompromisowego zwolennika kozackiej niezależności i współpracy z Armią Ochotniczą. Wojska kozackie nie były jednak wolne od wewnętrznych napięć. Wpływy rewolucyjne znajdowały wyraz w tworzeniu się w poszczególnych stanicach i oddziałach rad i komitetów rewolucyjnych, a z drugiej strony większość Kozaków demonstrowała wolę obrony uświęconego tradycją porządku, a zwłaszcza posiadanej ziemi.

Sytuacja istniejąca jesienią 1917 r. sprzyjała poczynaniom bolszewików. Tysiące Kozaków i żołnierzy wracających z frontu kaukaskiego było nosicielami buntu, niezadowolenia, czynnikiem podatnym na radykalne hasła. 26 października 1917 r. w Groznym ogłoszono powstanie władzy rad, a miejscowy garnizon został rozbrojony. Aspiracje bolszewików spotkały się to jednak z przeciwdziałaniem sił narodowych Czermojewa i Kozaków Karaułowa. W grudniu podporządkowane im oddziały opanowały Grozny. Jednakże nie na długo. Już w połowie stycznia władza przeszła w ręce wojennego komitetu rewolucyjnego. 3 marca 1918 r. na zjeździe ludów obwodu terskiego ogłoszono powstanie republiki radzieckiej. Polityka bolszewików, zwłaszcza agrarna, wywołała zdecydowane niezadowolenie Kozaków. Ziemie terskich stanic, położone wśród ziem należących do górskich aułów, uznawane przez Kozaków za okupioną krwią własność, a przez Czeczenów za łup grabieżców, musiały w nowych warunkach stać się przedmiotem konfliktu. W końcu I wojny światowej na obszarze zajmowanym przez Kozackie Wojsko Terskie Kozacy stanowili tylko 20 % ludności, cywilni osadnicy (głównie Rosjanie i Ukraińcy) także 20 %, zaś resztę przedstawiciele rodzimej ludności, głównie Osetyńcy (17 %), Czeczeni (16 %) i Kabardyjczycy (12 %). Bolszewicy stanęli więc w obliczu dwóch podstawowych zagadnień: narodowego i agrarnego, ściśle ze sobą splecionych. Pierwszy polegał na aspiracjach rdzennych narodów do samostanowienia i stworzenia odrębnego organizmu państwowego. Istotą problemu agrarnego był deficyt ziemi uprawnej i pastwisk silnie odczuwany przez owe ludy, a będący w poważnej mierze następstwem grabieży dokonanej w okresie podboju i panowania carskiego, której beneficjantami byli głównie Kozacy. Dążenie bolszewików do pozyskania górskich ludów Północnego Kaukazu i równoczesne poszukiwanie oparcia w biedocie wiejskiej były czynnikami rozstrzygającymi o ich polityce w tym regionie.

Bolszewicy w ogłoszonej 15 listopada Deklaracji Praw Narodów Rosji proklamowali równość i suwerenność wszystkich narodów zamieszkujących państwo rosyjskie, ich prawo do swobodnego samookreślenia się aż po oderwanie i stworzenie samodzielnego państwa, zniesienie wszelkich ograniczeń narodowościowych i narodowo-religijnych, swobodę rozwoju mniejszości narodowych i grup etnicznych. 12 grudnia wydana została druga ważna deklaracja, tym razem skierowana do muzułmanów Rosji. Bolszewicy obiecywali w niej odrodzenie pod władzą rad muzułmańskiej kultury, instytucji narodowych, swobodę organizacji życia narodowego. Apelowali równocześnie do muzułmanów, by w imię tych wartości poparli rewolucję i nowe państwo. Deklaracja ta wprawdzie mówiła o wolności organizowania życia narodowego, ale wyraźne w niej było wezwanie do utrzymania jedności państwa rosyjskiego. Bolszewicy prawo narodów do samookreślenia podporządkowywali interesom rewolucji, a z tego punktu widzenia zachowanie dotychczasowej państwowości, a nawet rozszerzenie jej terytorium, było jak najbardziej pożądane.

9 listopada 1917 r. II Ogólnorosyjski Zjazd Rad Delegatów Robotniczych i Żołnierskich na wniosek Lenina uchwalił dekret O ziemi, który likwidował bez odszkodowania wielką własność ziemską oraz nadawał wszystkim obywatelom prawo do korzystania z ziemi pod warunkiem osobistego jej uprawiania bez wykorzystania siły najemnej. Początkowało to realizację polityki agrarnej, która zyskała bolszewikom poparcie części ludności wiejskiej, ale zarazem otwierała ostre konflikty, wymierzona była bowiem nie tylko w obszarników, ale i w bogatych chłopów, tzw. kułaków.

Na III Zjeździe Ludów Tereku w maju 1918 r. zapadła decyzja o likwidacji kozackich stanic Aki-Jurtowskiej, Sunżeńskiej, Tarskiej i chutorów tarskich oraz o przekazaniu należących do nich gruntów (ponad 35 tys. dziesięcin) Inguszom i Czeczenom. Kozacy z tych stanic mieli zostać przesiedleni do okręgu piatigorskiego. Stanica Tarska, historyczny ośrodek Inguszetii, odzyskała dawną nazwę Ongusz, co symbolizowało przekreślenie kolonizatorskich poczynań. Zapowiedziano likwidację terytorialnej samorządności Kozaków. V Zjazd Ludów Tereku, ignorując głosy delegatów kozackich, przyjął postanowienie o przekazaniu 150 tys. dziesięcin ziem kozackich Bałkarom, Czeczenom i Osetyńcom. Posunięcia drastycznie naruszające stan posiadania społeczności kozackich i ich status spowodowały, że w czerwcu 1918 r. Kozacy wzniecili bunt przeciw bolszewikom. 18 czerwca oddział kozacki ze stanicy Łukowskaja opanował Mozdok, gdzie parę dni później odbył się zjazd kozacki zakończony proklamacją walki z bolszewikami. Na czele powstania stanęła Rada Kozacko-Chłopska Kraju Terskiego. Jej przewodniczącym był Osetyniec związany z mieńszewikami, Gieorgij Biczerachow. Sformowano oddziały zbrojne liczące w sumie ok. 12 tys. żołnierzy z 40 działami. Podjęte w końcu lipca próby negocjacji zakończyły się niepowodzeniem i doszło do długotrwałych, krwawych walk, m.in. o Władykawkaz i Grozny. W ich toku stało się jasne, że powstańcy nie mogli liczyć na skuteczne wsparcie ze strony rodzimej ludności, a wśród Kozaków trudno było wyzwolić entuzjazm do walki o cele wykraczające poza obronę ich dotychczasowego statusu. Górale Inguszetii, Czeczenii i Dagestanu w większości popierali bolszewików, z ich polityką kojarząc nadzieje na wolność narodową i odzyskanie ziemi uprawnej. Gdy Grozny został odcięty od głównych sił "czerwonych" i powstańcy przerwali linie komunikacyjne łączące miasto z Baku i Rostowem, bolszewikom udało się zmobilizować do walki nie tylko groznieńskich robotników, ale także górali z pobliskich aułów. Aczchoj-Martan stał się ośrodkiem tworzenia czeczeńskich oddziałów Armii Czerwonej, w szeregach których mieszkańcy Gojtów, Ałan-Jurtu i innych aułów ruszyli do walki o Grozny. 20 października bolszewicy przeszli do natarcia na wszystkich odcinkach frontu, powstańcy zmuszeni zostali do generalnego odwrotu. Oblężenie Groznego trwało jednak aż do 12 listopada, kiedy to wspólne uderzenie obrońców i oddziałów przybyłych z Władykawkazu zmusiło Biczerachowa do odstąpienia. Jego siły ewakuowały się do Pietrowska, gdzie połączyły się z oddziałem Łazara Biczerachowa. Gdy Dagestan znalazł się pod okupacja turecką, wojsko braci Biczerachowów w porozumieniu z Anglikami ewakuowało się do Baku i tam zostały rozformowane. W listopadzie 1918 r. Armia Czerwona zajęła Mozdok i powstanie praktycznie upadło.

W tym czasie ku Terekowi zbliżyły się oddziały Armii Ochotniczej. Zwycięska w starciu z powstańcami Armia Czerwona, pozornie przedstawiająca sobą znaczną siłę (obliczana na 150 tys. żołnierzy), w rzeczywistości była źle zorganizowana, słabo uzbrojona i zaopatrzona. Odzież i żywność konfiskowała po prostu miejscowej ludności, co owocowało wrogością tej ostatniej. Amunicję niejednokrotnie kupowano u spekulantów. Jak przyznawał Ordżonikidze, "front przedstawia sobą ludzi rozrzuconych oddzielnymi grupkami bez jakiejkolwiek łączności między nimi. Jeśli w najbliższym czasie nie uda nam się wprowadzić porządku i zorganizować front - pogonią [nas - S.C.] jak barany".




Wobec armii Denikina

Obawy Ordżonikidzego rychło się spełniły. W marcu 1918 r. dowodzona przez gen. Antona Denikina Armia Ochotnicza rozpoczęła kampanię na Kubaniu, odnosząc sukcesy i stopniowo zbliżając się ku Północnemu Kaukazowi. 20 listopada "biali" zdobyli Stawropol. Front północnokaukaski, na którym działała 11. armia bolszewicka, praktycznie się rozpadł. W styczniu 1919 r. resztki 11. armii próbujące odbić Stawropol, zostały rozbite, a tym samym dobiegło kresu istnienie Północnokaukaskiej Republiki Radzieckiej. Wojska 3. korpusu Armii Ochotniczej, składające się głównie z kubańskich Kozaków, weszły na teren Osetii i Inguszetii. Dowodzący korpusem gen. W.P.Lachow wydał proklamację do ludów górskich, żądając m.in. wydania ukrywających się bolszewików i żołnierzy Armii Czerwonej oraz odtworzenia zlikwidowanych stanic kozackich. 23 stycznia 1. dywizja konna zajęła Grozny. Pięć dni później wojska Denikina wkroczyły do Władykawkazu. Realna władza w Czeczenii znalazła się w rękach denikinowskich oficerów. Bolszewicy organizowali zaś na Północnym Kaukazie tzw. czerwona partyzantkę, znajdując oparcie m.in. wśród Czeczenów i Inguszów.

8 stycznia 1919 r. Denikin ogłosił się najwyższym dowódcą sił antybolszewickich na południu: Armia Ochotnicza stała się częścią Sił Zbrojnych na Południu Rosji (SZPR) liczących w tym momencie ok. 153 tys. W ramach SZPR wyodrębnione zostały Wojska Północnego Kaukazu. "Biali" przystąpili do tworzenia nowej administracji w Kraju Tersko-Dagestańskim, obejmującym dawne obwody terski i dagestański. Zdecydowany priorytet zyskały czynniki wojskowe, co zresztą w warunkach wojny domowej nie mogło budzić zdziwienia. Denikin i jego współpracownicy, opowiadając się za restauracją jednej i niepodzielnej Rosji, wykluczali odrębność państwową ludów północnokaukaskich, dopuszczając co najwyżej autonomię, a i to opartą nie na zasadach narodowych, lecz terytorialnych - tzw. autonomię obwodową. Trudno zresztą było o inne stanowisko, skoro siłą najaktywniej tu wspierającą "białych" byli Kozacy, stanowiący ledwie 20 % ludności.

System zarządu przewidywał wydzielenie okręgów administracyjnych - Kabardy, Osetii, Inguszetii, Czeczenii i Dagestanu - zarządzanych przez formalnie wybieralnych rządców, przy których powołane miały być - także wybieralne - organy doradcze. Zachowany miał być szariacki system sądownictwa. Wiosną 1919 r. zjazdy ludowe dokonały wyboru rządców niektórych okręgów. W Kabardzie został nim kniaź Bekowicz-Czerkasskij, w Osetii - płk Chabajew. W Czeczenii i Dagestanie wyboru nie dokonano i rządców wyznaczył gen. I.G.Erdeli, pełniący z polecenia Denikina funkcję gubernatora Kraju Tersko-Dagestańskiego. Rządcą Czeczenii został gen. Alijew, a rządcą Dagestanu gen. Chaliłow.

Hasła niepodzielnej Rosji i negatywna postawa "białych" wobec niepodległościowych aspiracji ludów kaukaskich nie mogły być dla tych ludów atrakcyjne, nie odpowiadały bowiem powszechnemu oczekiwaniu na zmianę położenia i zrealizowanie tego, o co walczono od półtora wieku. Z tego punktu widzenia deklaracje bolszewików stanowiły bez wątpienia pomost mogący połączyć ich z narodowym ruchem północnokaukaskim. Czynnikiem bezpośrednio popychającym górali do oporu wobec Denikina były konkretne posunięcia Armii Ochotniczej. Szczególnie negatywnie odebrano przeprowadzone przez "białych" próby mobilizacji, które powszechnie oceniane były jako zamach na tradycyjne swobody i krok ku rusyfikacji. Wszak nawet car nie wymagał od nich służby wojskowej w swojej armii. Drugim czynnikiem nastawiających górali zdecydowanie wrogo wobec Armii Ochotniczej były podejmowane przez tę ostatnią poszukiwania ukrywających się w górach bolszewików i czerwonoarmistów. Wydawane w związku z tym proklamacje zapowiadające najsurowsze kary same w sobie wywoływać musiały negatywne reakcje, lecz przede wszystkim dla górali nie do przyjęcia było zmuszanie ich do złamania odwiecznej zasady, by w górach udzielać pomocy wszystkim jej potrzebującym. Groźby Denikina znalazły potwierdzenie w faktach: "biali" spalili m.in. Jekażewo, Dolakowo, Ałkan-Jurt, Ustar-Gardaj, Gudermes, Staryj-Jurt. W uświęcony przez wieki obyczaj posiadania broni jako nieodłącznego atrybutu mężczyzny uderzały zapowiedzi rozbrojenia górali. Denikinowskie kierownictwo Kraju Dagestańsko-Terskiego powtarzało błędy przed dziesięcioleciami już popełnione przez rosyjskich zdobywców Północnego Kaukazu.

Politycznymi i duchowymi liderami ruchu antydenikinowskiego stali się z jednej strony bolszewicy, z drugiej zaś przywódcy islamscy - Hadżi al-Hoco i Uzun Hadżi. Ten ostatni nienawidził Rosjan, nigdy nie zaakceptował władzy carskiej, a Armię Ochotniczą uznał za jeszcze gorszych wrogów niż bolszewicy, toteż walczył z Denikinem i wojskiem kozackim ramię w ramię z bolszewikami, sądząc, że rewolucja oznaczała koniec potęgi rosyjskiej. Ośrodkiem ruchu islamistów stała się dawna stolica Szamila Wiedeno. Głównym rejonem koncentracji sił bolszewickich kierowanych przez H.Gikało i A.Szeripowa był natomiast okręg Szatoj. Niecodzienny sojusz bolszewicko-islamski podyktowany był tylko jednym czynnikiem - potrzebami walki z Denikinem.

Zainicjowane przez islamistów powstanie rozpoczęło się na początku sierpnia 1919 r. w okręgu dargińskim. Do połowy miesiąca powstańcy zdołali zlikwidować garnizony kozackie w tak ważnych aułach jak Lewaszy, Gunib, Deszlagar. Dzięki dostawom broni z Azerbejdżanu i Gruzji oraz zdobyczom sformowano liczące 5-6 tys. żołnierzy siły zbrojne, podzielone na 6 "armii". Bolszewicki przywódca w Czeczenii Gikało został mianowany dowódcą 5. armii, rozlokowanej w okręgu Szatoj. Do końca sierpnia niemal cały górny Dagestan i część Czeczenii znalazły się w rękach powstańców.

Uzun-Hadżi zmierzał do zbudowania monarchii opartej na zasadach szariatu i odwoływał się do tradycji imammatu Szamila. Ogłosił "świętą wojnę" przeciw Denikinowi i terskim kozakom. We wrześniu proklamował powstanie nowej struktury państwowej - Emiratu Północnokaukaskiego. Jak się przypuszcza istotną rolę w utworzeniu Emiratu odegrała Turcja. Wysłannikiem sułtana miał być Inałuk Arsanukajew-Dyszninskij, który wyposażony w odpowiednie dokumenty tureckie skontaktował się z Uzun Hadżim. Emirat nominalnie uznawał zwierzchność sułtana tureckiego, a Arsanukajew-Dyszninskij objął w nim funkcję wezyra.

Byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem przedstawianie tego powstania jako starcia górali z Rosjanami, czy też mahometan z chrześcijanami. Trzeba bowiem zauważyć, że po stronie Denikina także pojawili się przedstawiciele narodów górskich. Popierał go Czeczeński Komitet Narodowy z Ibrahimem Czulikowem na czele, a także Związek Muzułmanów Rosji, w którego szeregach znajdowali się Ingusze, Czeczeni i Dagestańczycy. Z inicjatywy Czulikowa we wrześniu 1919 r. utworzone zostały w Czeczenii formacje pospolitego ruszenia, liczące ok. 2 tys. żołnierzy. Toczyły one walki z 5. armią Gikały w rejonie Szali. Gdy miejsce gen. Alijewa jako zarządcy Czeczenii zajął w listopadzie 1919 r. gen. Paszkowskij u jego boku jako cywilny pomocnik pojawił się właśnie Czulikow.

Denikinowskie dowództwo Wojsk Północnego Kaukazu rzuciło do walki z powstańcami znaczne siły, koncentrując się na obronie linii komunikacyjnych, równiny czeczeńskiej i linii Sunży. Na przełomie lat 1919 i 1920 sytuacja wojenna nacechowana była chwiejną równowagą sił: powstańcy kontrolowali okręgi wiedeński i szatojski w Czeczenii oraz większość górnego Dagestanu, natomiast wojska Denikina panowały na równinie czeczeńskiej. O dalszym rozwoju wydarzeń miały zadecydować rezultaty działań na innych frontach. Jesienią 1919 r. armia Denikina z powodzeniem rozwijająca ofensywę w kierunku Moskwy została zatrzymana, a następnie zmuszona do odwrotu. W połowie listopada Armia Czerwona zdobyła Kursk, a miesiąc później Kijów. Na początku stycznia 1920 r. wyparto "białych" z Carycyna i Rostowa, a w marcu z Noworosyjska. Po upadku Rostowa, Noworosyjska i Stawropola Wojska Północnego Kaukazu zostały zagrożone odcięciem od głównych sił Armii Ochotniczej, co zmusiło je do porzucenia kontrolowanych dotąd rejonów. Na początku marca 1920 r. w wyniku połączonych wysiłków czerwonych partyzantów i stronników Uzun Hadżiego z rąk "białych" odbito Władykawkaz (10 marca) i Grozny (11 marca).



Powstanie 1920-1921

Po pokonaniu Denikina na Północnym Kaukazie pozostały już tylko dwie liczące się siły: ruch muzułmański oraz Armia Czerwona. Wraz ze zniknięciem wspólnego przeciwnika zarysował się konflikt między zwycięzcami, przerodzony rychło w drugi etap wojny domowej.

W latach 1917-1920 r. kierownictwo ruchu rewolucyjnego na tym terenie należało do ludzi, których korzenie tkwiły w środowiskach muzułmańskich radykałów, którzy wśród swych przodków mogli wymieniać bojowników zmagających się z Rosjanami pod dowództwem Szamila. Autentycznych komunistów można było policzyć na palcach. W marcu 1920 r. w Czeczenii było ich zaledwie kilku, a rok później kilkunastu. Ich partyjni towarzysze, którzy przybyli wraz z 11. armią, mieli na ogół niewielkie lub zgoła żadne pojęcie o lokalnych stosunkach, za to nie brak im było poczucia misji dziejowej i przekonania o uniwersalności wzorców zrodzonych na gruncie rosyjskim. Na swój sposób powtórzyli więc to, co czynili rosyjscy zdobywcy w XVIII i XIX w., a ledwie parę lat wcześniej Denikin. Gdy 11. armia kierując się na Baku przechodziła przez Dagestan w miastach i aułach powiewały czerwone flagi witające bolszewików, którym przez trzy lata udzielano wsparcia. Ale Armia Czerwona zachowywała się arogancko, pogardzając miejscowym prawem i zwyczajami, religią i duchownymi, traktując kraj jak podbite terytorium. Przystąpiono do bezceremonialnej sowietyzacji. Scentralizowany system decyzyjny, narzucany przez przybyłe z zewnątrz kadry bolszewickie, kierujące się zasadami komunizmu wojennego, niemal natychmiast doprowadził do konfliktów. Na porządku dziennym pojawiły się karne ekspedycje, rekwizycje, przymusowe wcielanie mężczyzn do czerwonych oddziałów.

W połowie sierpnia 1920 r. władze bolszewickie odnotowywały silną agitację antyradziecką na terenie Czeczenii i działalność bardziej czy mniej zorganizowanych grup przeciwników nowej władzy, w tym m.in. grupy skupionej wokół Ibrahima Czulikowa, niegdyś wspomagającego Denikina oraz Topy Czernojewa, prowadzących werbunek do oddziału powstańczego. W górach aktywni byli ludzie Arsanukajewa-Dyszninskiego. W sierpniu 1920 r. sytuacja dojrzała do wybuchu. Zgromadzenie zwołane przez Hadżiego al-Hoco mianowało płk. Alichanowa ministrem wojny "armii ludów górskich" i wezwało prawnuka Szamila - Said Beka, by przyłączył się do ruchu. Był on jednak liderem powstania raczej w wymiarze symbolicznym i propagandowym. Faktycznie polityczne i duchowe przywództwo znajdowało się w rękach Hadżiego al-Hoco. Kierowanie powstaniem od strony wojskowej podzielili zaś między siebie wierni ideom zmarłego w marcu 1920 r. Uzun Hadżiego szejkowie nakszbandiji Muhammad al-Balakany, Muhammad al-Andi, Ibragim Hadżi al-Kuchari oraz byli oficerowie carscy z pułkownikiem Kaitmasem Alichanowem na czele. Powstanie było ruchem o złożonej, społeczno-polityczno-narodowej, ale i religijnej naturze, odzwierciedlonej w haśle "Wolność narodowa i państwo szariatu". Wybuchło na południu Dagestanu, gdzie nie było wojsk bolszewickich, stacjonujących w środkowej i północnej części kraju, ale rychło rozszerzyło swój zasięg. Na początku konfliktu Armia Czerwona kontrolowała większość Czeczenii i Dagestanu i dysponowała garnizonami w kluczowych fortecach górskich: Gunibie, Gimrach i Wiedeno. Obszar objęty walkami niemal dokładnie odpowiadał terytorium utrzymywanemu przez Szamila w końcu istnienia imamatu i obejmował górskie doliny Awarystanu, Andy, Kara w Dagestanie oraz górską część Czeczenii. Bojownicy pochodzili z tych samych górskich rodów, które walczyły z carskimi armiami trzy generacje wcześniej i byli kierowani przez to samo sufijskie bractwo nakszbandija, które przewodziło murydom Szamila.

Powstańcy nie byli liczni. Dowódca 11. armii określał ich na 9690 źle uzbrojonych żołnierzy. Jednakże cieszyli się oni poparciem miejscowej ludności, a w górach czuli się jak przysłowiowa ryba w wodzie, w przeciwieństwie do Czerwonej Armii. Strona radziecka dysponowała w tym regionie dwoma armiami: 11. (terecko-dagestańską) i 9. (kubańską), które składały się z Rosjan, weteranów wojny domowej, dobrze uzbrojonych, reprezentujących wysoki poziom ducha bojowego. Siły te łącznie ze specjalnymi oddziałami Czeka liczyły ok. 35-40 tys. żołnierzy. Powstańcy zorganizowali armię w ten sposób, że każdy okręg (rejon) zobowiązany był do wystawienia kilkuset żołnierzy podzielonych na centurie podległe bezpośrednio naczelnemu dowództwu. Zaopatrzenie na potrzeby armii było dostarczane przez miejscowa ludność, natomiast każdy żołnierz zobowiązany był stawić się z bronią. Była to głównie armia piesza, lecz w każdej centurii było też ok. 10 kawalerzystów. Powstańcy dysponowali ledwie kilkoma działami. Piechota uzbrojona była w rosyjskie karabiny, lecz niektórzy dysponowali tylko strzelbami pamiętającymi jeszcze czasy Szamila. Kawalerzyści uzbrojeni byli w rosyjskie karabinki kawaleryjskie bądź w broń turecką.

Inicjatywa w działaniach wojennych należała początkowo do powstańców, którzy odnieśli kilka spektakularnych sukcesów, udało im się bowiem okrążyć a następnie częściowo zniszczyć pierwsze oddziały Czerwonej Armii skierowane przeciwko nim. Bolszewicy hołdowali taktyce podobnej do tej, która tak wiele niepowodzeń przyniosła rosyjskim zdobywcom w XIX w.: poszukując rozwiązania w szybkim, jednorazowym sukcesie pragnęli doprowadzić do generalnego starcia z głównymi siłami powstańców. Ci ostatni umiejętnie unikali przeważających sił ekspedycyjnych, jednocześnie zdecydowanie uderzając w sprzyjających okolicznościach. Na początku października powstańcy zagrozili nawet Chunzachowi. Pod ich kontrolą znalazła się większość górnego Dagestanu, a tzw. górski sektor wojenny (Gunib, Chunzach, Botlich) był izolowany. Podjęta przez bolszewików w połowie października próba odblokowania okrążonych twierdz doprowadziła 30 października 1920 r. do bitwy w Dolinie Arakańskiej, w której oddziały powstańcze dowodzone przez Mohammada al-Balakany okrążyły i całkowicie zniszczyły 283. pułk strzelecki dowodzony przez szefa Czeka w Dagestanie, jednego z nielicznych dagestańskich komunistów Safara Dudarowa. Wybitny znawca problematyki północnokaukaskiej zauważył: "Bitwa pod Arakanem powtórzyła niemal dokładnie wzór dwóch poprzednich bitew [...] bitwy nad Sunżą w maju 1785 r., gdy imam Mansur rozbił brygadę rosyjską i fatalnej wyprawy Woroncowa na Wiedeno w 1845". W tym czasie siły powstańców liczyły prawdopodobnie niespełna 3,5 tys. żołnierzy. Tysiąc miał pod swoimi rozkazami Muhammad al-Balachany w Arakanie, tyluż walczyło pod Chunzachem, ok. 700 pod dowództwem płk. Pirałowa rozmieszczonych było wzdłuż drogi z Awarystanu do Kachetii. 6 listopada wspólne wysiłki czerwonych partyzantów oraz 176. i 284. pułków przyniosły ostatecznie uwolnienie Chunzachu spod oblężenia powstańców. 30 listopada dowództwo bolszewickie ogłosiło o utracie 1. Wzorcowego Rewolucyjnego Pułku Strzelców z około 700 żołnierzami, 9 działami i wielkimi zasobami amunicji. Pododdziały tego pułku 18 listopada zdobyły i splądrowały auł Muni, a następnie część z nich skierowała się na auł Orta-Quala. Powstańcy wsparci przez ludność Muni zaatakowali ów oddział i wycięli go w pień, a pozostała część pułku podjęła rokowania z rebeliantami, aby za cenę złożenia broni uzyskać prawo swobodnego odejścia. Ostatecznie oficerowie i komisarze zostali zamordowani, zaś żołnierzy rozebranych do naga pozostawiono na mrozie na niechybną śmierć. Ocaleli tylko nieliczni świadkowie tego wydarzenia.

Rozbicie oddziałów rosyjskich pod Arakanem i pod Muni przyniosło powstańcom wiele zdobycznej broni i amunicji, pozwalając na sformowanie nowych oddziałów, a w konsekwencji nasilić ataki na punkty strategiczne i drogi. Przyniosło to w efekcie ponowną izolację Chunzachu i Gunibu, które pozbawione dostaw zaopatrzenia z trudem się broniły. Klęski pod Arakanem i Muni oraz trudności w obronie górskich twierdz spowodowały, że dowództwo radzieckie uznało stłumienie powstania za priorytetowe zadanie. Bolszewicy skierowali do walki w górach 14. dywizję strzelecką oraz znacznie wzmocnili 32. dywizję strzelecką. Oddziały Czerwonej Armii zaczęły też stosować sprawdzone wzorce taktyczne armii carskiej, tyle że bardziej bezwzględnie: jedna dolina po drugiej były zajmowane, a mieszkająca tam ludność była mordowana bądź wysiedlana. Powstańcy zostali zmuszeni do przesunięcia się w góry Dagestanu, a tam praktycznie odizolowani od zaplecza społecznego.

Plan ostatecznej kampanii wojsk bolszewickich został wprowadzony w życie rozkazami z 28 grudnia 1920 r. Przewidywał uderzenie na trzech kierunkach: na Chodzhal, na Gergebil i na Gimry. 1 stycznia 1921 r. cztery pułki rosyjskie podjęły działania na pierwszym z tych kierunków i po trwającej dzień i noc walce spustoszyły Chodzhal-Machi. Powstańcy wycofali się do Gergebilu. Ofensywa Armii Czerwonej na Gergebil rozpoczęła się 7 stycznia. W okolicy, gdzie już wcześniej wielokrotnie i ze zmiennymi rezultatami spotykały się wojska górali i Rosjan, doszło do walk, które przeciągnęły się aż do 26 stycznia. W ich toku wojska rosyjskie powoli zyskiwały teren, okupując to licznymi ofiarami. Ostateczny szturm przeprowadzono 26 stycznia i po walce o każdy dom auł został zdobyty. Tego samego dnia upadły także pobliskie bastiony powstańcze w Kikuni i Charcie, a nieco później w Aimaki, Gocatlu, Daradzie, Karadachu. W końcu stycznia siły powstańcze liczyły niespełna 10 tys. żołnierzy, z których 4,4 tys. stacjonowało w rejonie Andy, 3,6 tys. w Awarystanie, a 1 tys. w Kazi-Kumuchu. W tym samym czasie nastąpiła reorganizacja dowodzenia po stronie bolszewików. Utworzona została Terecko-Dagestańska Grupa Armijna składająca się z 14. i 32. dywizji strzeleckich, 2. moskiewskiej brygady kadetów, 176. pułku artylerii i innych mniejszych jednostek.

Działania wojskowe w Czeczenii nie rozwinęły się na taka skale jak w Dagestanie, przede wszystkim z uwagi na ścisłą kontrolę Armii Czerwonej nad równinną częścią kraju. 19 stycznia 1921 r. Dagestańczycy z Andów wraz z Czeczenami z Bienoj, wsparci przez miejscowe elementy, niespodziewanie zaatakowali 292. pułk strzelecki stacjonujący w Dargo i Biełgatoj, który poniósłszy ciężkie straty zmuszony był wycofać się, aby połączyć siły z 291. pułkiem stacjonującym w Tezen-Qala. Pod naciskiem powstańców wojska bolszewickie musiały opuścić i tę pozycję, ponosząc przy tym spore straty. 21 stycznia elitarny pułk kawalerii z moskiewskiej brygady kadetów został okrążony w pobliżu Alleroj, a w trakcie przebijania się stracił niemal 100 ludzi.

Po sukcesach w Gergebilu i pod Chunzachem, celem Armii Czerwonej stały się Arakan i Gimry. Po zaciętych walkach 14 lutego padł Arakan i wojska radzieckie zyskały kontrolę nad większością północno-wschodniego Dagestanu. Odosobnionym już punktem oporu powstańców pozostawały Gimry. Kampania przeciw Gimrom zaczęła się już 25 grudnia 1920 r. Jej kres miał nastąpić dopiero po niemal dwóch miesiącach - 18 lutego 1921 r. - gdy do walki bolszewicy wprowadzili ciężką artylerię, która zamieniła auł w rumowisko. Utrata obu kluczowych pozycji spowodowała, że powstańcy zmuszeni byli opuścić Awarystan, cofając się w wyższe partie gór w rejonie Andy. W marcu opanowane zostały przez bolszewików główne punkty oporu powstańców w górnej Czeczenii: Dargo, Alleroj, Bienoj, Datach, Tezen-Qala. Utrata tych pozycji i straty osobowe poniesione w toku walka przesądziły o dalszych losach powstania. 15 marca 1921 r. Rewolucyjna Rada Wojskowa w Pietrowsku przyjęła uchwałę stwierdzającą m.in., że "dzięki bohaterskim wysiłkom mężnych oddziałów armii terecko-dagestańskiej kontrrewolucyjne powstanie w Czeczenii i Dagestanie zostało zgniecione i zlikwidowane". W kwietniu powstańcy stoczyli swój ostatni bój. Jego miejscem stał się Gidatl nieopodal granicy dagestańsko-gruzińskiej. Ostatnim oddziałem powstańczym dowodził płk Dżafarow. U jego boku znajdowało się 250-300 żołnierzy, a także niektórzy przywódcy powstańczy z pułkownikiem Alichanowem na czele. Przeciwko nim bolszewicy dysponowali sześcioma pułkami 14. i 32. dywizji, czterema szwadronami 18. dywizji oraz czerwonymi partyzantami w rezerwie. 20 maja oddziały te połączyły się i były gotowe do ataku. Było oczywiste, że tak jak Szamil w 1859 r. nie był w stanie pod Gunibem walczyć z 40 tys. żołnierzy Bariatynskiego, tak i Dżafarow nie mógł myśleć o sukcesie z tak przeważającym pod każdym względem przeciwnikiem. Gidatl padł, a wraz z nim okoliczne auły. Większość przywódców zginęła w walce. Said Bek zbiegł do Turcji, Hadżi al-Hoco został pojmany dopiero w 1925 r. i zamordowany. Powstanie zakończyło się. Kraj był niebywale zniszczony. Wiele linii telegraficznych i dróg nie było zdatnych do użytku, w Dagestanie uratowało się ledwie 25 % bydła. Pojawił się głód. W 1923 r. rozpoczęto przymusowe przesiedlenia ludności na równiny, a liczba dotkniętych tym osób sięgnąć miała 10 tys. Czeczenia, objęta walkami w daleko mniejszym stopniu, ucierpiała znacznie mniej niż Dagestan, niemniej jednak doświadczenia tego powstania odegrały sporą rolę w jej rozwoju, zwłaszcza w zakresie kształtowania postaw społecznych.



Deportacje Kozaków terskich

Na Północnym Kaukazie doniosłym czynnikiem określającym sytuację społeczną i polityczną była struktura własności ziemi. Wśród rdzennej ludności regionu występował znaczny głód ziemi, a zarazem żywa była ciągle pamięć o grabieży dokonanej w toku procesu kolonizacyjnego. Znaczny areał skupiony był natomiast w rękach Kozaków. Musiało stanowić to podglebie dla ostrych napięć, stosunkowo łatwych do wykorzystania przez bolszewików. W warunkach przemian ustrojowych, rozpadu dotychczasowego systemu i aparatu władzy nie było trudno o wybuch otwartego konfliktu, o próby fizycznego rozprawiania się z niechcianymi sąsiadami. Już w 1917 r. doszło do pogromów Kozaków. Kozacy ze stanicy Feldmarszalskaja - po ograbieniu i spaleniu ich siedzib oraz zagarnięciu bydła przez Inguszów - zmuszeni byli szukać schronienia w innych stanicach. W grudniu tegoż roku ograbiona i spalona przez "rozbójnicze elementy ludności górskiej" została stanica Kochanowskaja, a jej mieszkańcy, tracąc większość majątku i bydła, uciekli za Terek. Wobec niewielkiej ilości uratowanego bydła i słabych urodzajów w kolejnych latach cierpieli niedostatek.

W 1918 r. powstał projekt przesiedlenia ludności kozackiej ze stanic Tarskaja, Sunżenskaja, Aki-Jurtowskaja w okolice Piatigorska i równoczesnego przekazania ich majątków Inguszom i Czeczenom. Decyzję w tej sprawie podjął III zjazd delegatów obwodu terskiego. Nim jednak doszło do realizacji tych zamierzeń miały miejsce częściowe wysiedlenia, dokonujące się pod naciskiem grup rdzennej ludności. Na przykład część mieszkańców stanicy Tarskaja zmuszono do opuszczenia siedzib i pozostawienia całego majątku. Osiedli oni we Władykawkazie. Powstanie antybolszewickie Kozaków terskich wybuchłe w czerwcu 1918 r. miało swe ostrze skierowane przeciw Czeczenom i Inguszom w tym sensie, że stawało w poprzek ich aspiracjom do odzyskania dawnych ziem, przeznaczonych pod osadnictwo kozackie.

Na początku 1919 r. kierownictwo partii bolszewickiej określiło zasadniczą linię postępowania wobec Kozaków. Wprawdzie zdeterminowana ona była przede wszystkim sytuacją nad Donem, ale i na Północnym Kaukazie jej zasady odegrały nie mniej doniosłą rolę. 24 stycznia Komitet Centralny Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików) rozesłał podpisaną przez Jakowa Swierdłowa dyrektywę do funkcjonariuszy partyjnych w tzw. rejonach kozackich, którą zgodnie uważa się za początek tzw. raskazaczywanija, czyli likwidacji kozactwa. Dyrektywa jako jedyny właściwy sposób postępowania proklamowała "bezlitosną walkę z całą górą kozacką poprzez jej powszechne wyniszczenie". Nakazywano wprowadzenie masowego terroru wobec bogatych Kozaków oraz wszystkich Kozaków biorących bezpośredni bądź pośredni udział w walce z władzą radziecką. Z pełnym poparciem spotkać się miały grupy biedoty napływające na ziemie kozackie, a tam, gdzie byłoby to możliwe zamierzano ten napływ ująć w formy zorganizowane. Wprawdzie już plenum KC RKP(b) w marcu 1919 r. nakazało ograniczyć terror i nadać mu bardziej selektywny charakter, ale w praktyce tkwiąca w styczniowej dyrektywie tendencja nadal wyraźnie dawała o sobie znać. Przejawem dążenia do likwidacji kozactwa były decyzje odnoszące się do zniesienia administracyjnej odrębności poszczególnych stanic kozackich i włączenia ich do szerszych gmin (wołosti). Burzyło to historycznie ukształtowane formy organizacji życia Kozaków i popychało ich przeciw władzy radzieckiej.

Wiosną 1920 r., a więc gdy Armia Czerwona opanowywała Północny Kaukaz, Biuro Polityczne KC RKP(b) opowiedziało się za przesiedleniem Kozaków terskich. W związku z nawrotem do idei wysiedlenia stanic kozackich 7 kwietnia władykawkaski komitet rewolucyjny zwrócił się do swego odpowiednika w Piatigorsku z prośbą o wskazanie miejsc rozsiedlenia deportowanej ludności i o przydzielenie jej ziemi. Mieszkańcy stanic byli - co oczywiste - przeciwni wysiedleniu. Ich postawy znalazły wyraz w petycjach do wyższych władz, w tym także uchwalanych przez staniczne komitety rewolucyjne. Kozacy zabiegali przynajmniej o odsunięcie wysiedlenia do 1921 r. Z informacji przekazanej w kwietniu 1920 r. do KC RKP(b) wynikało, iż przesiedleniu podlegało 9000 rodzin kozackich, z których wszakże tylko 1500 oceniano jako "kontrrewolucyjne". Kozakom zabroniono dokonywania zbiorów ozimin, a jednocześnie zobowiązano czeczeński okręgowy komitet wykonawczy do niezwłocznego osiedlania Czeczenów na ziemiach opuszczanych przez Kozaków i podejmowania tam stosownych prac polowych.

Kozaków ze stanic Aki-Jurtowska, Tarska i Sunżenskaja deportowano wiosną 1920 r. Ich ziemia została przekazana biedocie wiejskiej Inguszetii. W opinii bolszewickich czynników partyjnych wywarło to bardzo silne wrażenie na góralach i związało ich z władzą radziecką oraz spowodowało przesiedlanie się z gór na równiny. Przekazanie ziem tych trzech stanic Inguszom praktycznie zaspokoiło miejscowy głód ziemi i z tego punktu widzenia dalsze wysiedlenia Kozaków nie były konieczne. Tymczasem w obliczu oporu kozackiego Ordżonikidze we wrześniu 1920 r. zalecał wysiedlenie wszystkich buntujących się stanic i przekazanie należącej do nich ziemi góralom. 23 października 1920 r. nakazał podjęcie działań represyjnych wobec stanic Jermołowskiej, Romanowskiej, Samaszkinskiej, Michajłowskiej i Kalinowskiej. Powołując się na jego polecenie, dowódca kaukaskiej armii pracy A.Miedwiediew wydał rozkaz nr 01721, w którym polecał spalić stanicę Kalinowską, zaś ziemie stanic Jermołowskiej, Zakan-Jurtowskiej, Samaszkinskiej, Romanowskiej i Michajłowskiej przekazać ludności górskiej, a inwentarz skonfiskować na rzecz armii. Mężczyzn w wieku 18-50 lat miano wysłać na północ Rosji do przymusowych, ciężkich robót, natomiast pozostałych mieszkańców wysiedlić, pozwalając osiąść im w stanicach i chutorach położonych nie bliżej niż 50 wiorst na północ i zachód od dotychczasowych miejsc zamieszkania. 30 października przebywający wówczas we Władykawkazie ludowy komisarz do spraw narodowościowych Józef Stalin, w depeszy do Lenina informował o wysiedleniu mieszkańców pięciu stanic, dodając charakterystyczny komentarz: "Niedawne powstanie Kozaków dało odpowiedni powód i ułatwiło wysiedlenie, ziemia przeszła do dyspozycji Czeczenów".

Skuteczność wysiedleń Kozaków jako instrumentu rozwiązywania problemu deficytu ziemi wśród ludności góralskiej - co jak można sądzić miało być w dłuższej perspektywie zasadniczym celem deportacji, podczas gdy w krótkookresowy priorytet miała represyjna funkcja przesiedleń - została jednak postawiona pod znakiem zapytania przez samych górali. Mimo wysiedlenia Kozaków napływ osadników na ich ziemie nie odpowiadał oczekiwaniom władz bolszewickich. Wedle materiałów opracowanych na potrzeby specjalnej komisji WCIK, która zajmowała się problematyką wysiedleń Kozaków, na ziemiach należących do wysiedlonych stanic kozackich osiedlić się miało 20 tys. Czeczenów. Wydaje się wszakże, że do informacji tej trudno podchodzić z pełnym zaufaniem, równocześnie bowiem wiele dokumentów wskazuje na wyjątkowo opornie przebiegający proces osadniczy. W końcu kwietnia 1921 r. z poczuciem bezradności władze odnotowały, iż środki podjęte w rejonach wiedeńskim i szatojskim w celu przesiedlenia górali na ziemie pozostałe po Kozakach nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a co więcej - brak było przejawów chęci zasiedlenia tych ziem ze strony Czeczenów. Jeszcze w końcu 1923 r. część ziem byłych stanic Michajłowskiej, Samaszkinskiej, Jermołowskiej i Zakan-Jurtowskiej była niezasiedlona.

Spotkać się można z tezą, że na gruntach pokozackich powstało ledwie 750 gospodarstw czeczeńskich i inguskich. Nawet jeśli uznać to oszacowanie za drastycznie zaniżone i dać wiarę informacjom o osiedleniu na tych ziemiach 20 tys. osób, to wobec konfiskaty ponad 107 tys. ha gruntów z przeznaczeniem ich - przynajmniej deklaratywnym - na zaspokojenie potrzeb Czeczenów i Inguszów trudno w efektach całego przedsięwzięcia dopatrzyć się sukcesu z tego punktu widzenia. Wysiedleni Kozacy wielokrotnie zwracali się do władz z prośbami o pozwolenie na powrót w rodzinne strony, jednak bez rezultatu. Toteż wielu z nich podejmowało takie próby samowolnie, znajdując - jak się zdaje - pomoc pobratymców, którzy pozostali nad Terekiem. Władze zagroziły więc surowymi represjami tym, którzy takiej pomocy zbiegom będą udzielać, a zarazem zakazano Kozakom osiedlać się na ziemiach wysiedlonych stanic, a następnie w ogóle Górską ASRR zamknięto dla osadnictwa wysiedlonych wcześniej Kozaków. Przesiedleńcy ze stanic linii sunżeńskiej w nowych miejscach pobytu byli nosicielami nastrojów nieprzychylnych władzy radzieckiej, zwłaszcza że nie rozumieli oni istotnych powodów swej doli, pozbawienia ich od pokolenia tworzonego majątku i wyrwania z rodzinnych stron.

Jak wynika z ustaleń N.F.Bugaja, także w późniejszych latach nie zrezygnowano z wysiedlania - wprawdzie już znacznie mniejszych co do skali - grup ludności kozackiej z miejsc, w których dochodziło do konfliktów między nią a rdzennymi mieszkańcami.







Strona główna

Mapa strony

Moje publikacje